Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Uwolnienie Trockiego
     
Jones777
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 18.375

Kamil
Zawód: Student
 
 
post 9/11/2014, 21:33 Quote Post

Czy ktoś z kolegów posiada informacje na temat tego, dlaczego Trocki 4 września opuścił więzienie? Po wydarzeniach lipcowych był zatrzymany w związku z dowodami na współpracę z niemieckim wywiadem, czy jego wypuszczenie miało związek ze Sprawą Korniłowa, która doprowadziła do uzbrojenia czerwonej gwardii przez Kiereńskiego?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Daniel1
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 68
Nr użytkownika: 75.466

 
 
post 29/03/2016, 23:43 Quote Post

QUOTE(Jones777 @ 9/11/2014, 22:33)
Czy ktoś z kolegów posiada informacje na temat tego, dlaczego Trocki 4 września opuścił więzienie? Po wydarzeniach lipcowych był zatrzymany w związku z dowodami na współpracę z niemieckim wywiadem, czy jego wypuszczenie miało związek ze Sprawą Korniłowa, która doprowadziła do uzbrojenia czerwonej gwardii przez Kiereńskiego?
*



Opiekunem Trockiego był bankier, jego krewny od strony matki - Abram Żiwatowski. Według rosyjskiej historiografii to on zawsze wyciągał go z opałów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
osorkon2
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 287
Nr użytkownika: 74.964

 
 
post 3/04/2016, 19:28 Quote Post

Na tak szacownym forum nagle okazuje się, że Trocki miał opiekuna, oczywiście bankiera. Na jakiej podstawie powstało to stwierdzenie? Jestem ciekawy.

Trocki kiedy dowiedział się, że Rząd Tymczasowy wydał nakaz aresztowania Lenina, Zinowiewa, Kamieniewa i innych, uważał że należy oddać się w ręce sądu i wykorzystując okazję agitować za bolszewicką sprawą. Wiedząc że w każdej chwili może być aresztowany występował publicznie. Trudno aby jego działanie pozostały niezauważone. Został aresztowany i osadzony w więzieniu Kresty. Jako, że znał ten zakład karny jeszcze z roku 1905, czuł się tam prawie jak w domu. Nikt tam mu nie zabraniał aktywnej agitacji i pisania rewolucyjnych tekstów.Szybko stał się gwiazdą spacerniaka. Co gorsza dla Rządu Tymczasowego, jego uwięzienie przysporzyło mu jeszcze większej popularności. Równie ważna, jak nie najważniejsza była sprawa jego przynależności partyjnej, to właśnie podczas zatrzymania Trocki został pełnoprawnym bolszewikiem, a po zwolnieniu na kanwie popularności członkiem komitetu centralnego.
Trocki został zwolniony 2 września na żądanie komitetu piotrogrodzkiego. Kaucja wynosiła 3 tys. rubli. Być może wuj Abram tę kwotę uiścił. W końcu opiekunem był.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Daniel1
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 68
Nr użytkownika: 75.466

 
 
post 4/04/2016, 14:57 Quote Post

Abram Zhivotovsky jest jak najbardziej postacią historyczną. Był bratem matki Lejba Bronsteina. Drzewo genealogiczne można znaleźć pod adresem: http://ru.rodovid.org/wk/%D0%97%D0%B0%D0%B...81%D1%8C:187992.

Był członkiem Zarządu Banku Rosyjsko - Azjatyckiego w Petersburgu. Do niego trafiały środki na działalność rewolucyjną, pochodzące z Europy Zachodniej.

Źródła - A. Sutton ,,Wall Street and Bolshevik Revolution"
P.Villemarest "Źródła finansowe komunizmu i nazizmu".
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
osorkon2
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 287
Nr użytkownika: 74.964

 
 
post 4/04/2016, 19:23 Quote Post

Nigdzie nie napisałem, że taki człowiek nie istniał. Jak rozumiem informacje o "opiece" pochodzą z drugiej podanej przez Ciebie pozycji. Tym niemniej powodem zwolnienia Trockiego nie była interwencja "opiekuna".


Tym niemniej powodem zwolnienia Trockiego nie była interwencja "opiekuna".
Przypuszczasz czy jestes pewien ? A jesli pewien, to udokumentuj.
Moderator N_S


Ten post był edytowany przez Net_Skater: 4/04/2016, 19:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
osorkon2
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 287
Nr użytkownika: 74.964

 
 
post 8/04/2016, 19:13 Quote Post

Zawsze jestem pewien. Jeżeli chodzi o udokumentowanie, to brak opiekuna jako takiego, jest dostatecznie widoczny w książce Dmitrija Wołkogonowa "Trocki". Dokładnie na tej pracy się oparłem. Mimo że nie jest to jedyna publikacja dotycząca Trockiego, jaką posiadam.
Trocki sam pchał się do więzienia. Nie bał się niczego. To oczywiste, jeżeli uwzględnimy jak liberalnym terenem dla bolszewików były carskie więzienia i sale sądowe. Nawet z zesłania, stosunkowo łatwo było zbiec.

Mnie interesują dowody na "opiekuńczość" wujka Abrama. Konkretnie w tym przypadku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej