Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Granaty z pyłami
     
Kynikos
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.235
Nr użytkownika: 74.159

 
 
post 7/10/2011, 9:37 Quote Post

Niedawno natrafiłem na wzmiankę, że gdy ludzkość wynalazła granaty, napełniała je nie tylko różnymi metalowymi ścinkami czy tłuczonym szkłem, ale również drażniącymi pyłami, np. wapnem. Czy taki ładunek miał porównywalną skuteczność do zwykłych granatów? I czy robiono tak również podczas XX-wiecznych wojen?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.351
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 7/10/2011, 10:02 Quote Post

Hej
QUOTE(Kynikos @ 7/10/2011, 9:37)
Niedawno natrafiłem na wzmiankę, że gdy ludzkość wynalazła granaty, napełniała je nie tylko różnymi metalowymi ścinkami czy tłuczonym szkłem, ale również drażniącymi pyłami, np. wapnem. Czy taki ładunek miał porównywalną skuteczność do zwykłych granatów?


No raczej nie smile.gif skoro część ładunku prochu zastąpiono jakimś wapnem czy czymś. Jakby to jeszcze jakaś porządna trucizna była to kto wie...

QUOTE(Kynikos @ 7/10/2011, 9:37)
I czy robiono tak również podczas XX-wiecznych wojen?
*



No w pewnym sensie tak.
Zdajesz sobie zapewne sprawę, że to na co mówimy "gazy bojowe", "gazy trujące" w sensie broni chemicznej, to w większości są substancje ciekłe lub stałe. Np. bardzo popularny gaz łzawiący CS jest właśnie substancją stałą. O ile wiem Amerykanie mają albo mieli na uzbrojeniu granat CS o dyspersji wybuchowej, tzn. taki ze skorupą z tworzywa i niewielkim ładunkiem wyb. otoczonym proszkiem CS. (Chociaż akurat najczęściej takie granaty są typu termosublimacyjnego, tzn. zawierają CS zmieszany z odpowiednią masą pirotechniczną, która dzięki temu spalając się wytwarza trujący dym).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Kynikos
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.235
Nr użytkownika: 74.159

 
 
post 7/10/2011, 11:34 Quote Post

QUOTE(Speedy @ 7/10/2011, 10:02)
No raczej nie smile.gif skoro część ładunku prochu zastąpiono jakimś wapnem czy czymś.


Pewnie, że jeśli masz do wyboru więcej prochu albo więcej wapna, to lepiej dać więcej prochu, ale jeśli masz do dyspozycji tylko niewielki ładunek prochu, a chcesz nim zadać maksymalne straty, to masz do wyboru: albo ten ładunek otoczyć odłamkami, albo benzyną... albo może właśnie wapnem?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 7/10/2011, 11:37 Quote Post

Czy w czasach użytkowania granatów wypełnionych prochem uzywano już benzyny?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Kynikos
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.235
Nr użytkownika: 74.159

 
 
post 7/10/2011, 11:41 Quote Post

Nie. A więc mieli wybór: spotęgować siłę wybuchu ładunku za pomocą ścinków metalu albo trucizny. Czy wapno to trucizna...? No cóż, kiedyś jako dziecko przechodziłem koło pola, gdzie coś sypali, a rodzina powiedziała, że to sypią wapno i żebym uciekał, bo jak mi pył wejdzie do oczu, to mi wyżre oczy. Z tym że moja rodzina nie składa się z chemików, więc to nie jest pewna ocena.

Btw. czasy używania granatów z prochem są do dzisiaj, jeśli uwzględnić akty wandalizmu i terroru typu niedawny bomber z Krakowa.

Ten post był edytowany przez Kynikos: 7/10/2011, 11:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.761
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 7/10/2011, 11:44 Quote Post

QUOTE(Kynikos @ 7/10/2011, 12:34)
QUOTE(Speedy @ 7/10/2011, 10:02)
No raczej nie smile.gif skoro część ładunku prochu zastąpiono jakimś wapnem czy czymś.


Pewnie, że jeśli masz do wyboru więcej prochu albo więcej wapna, to lepiej dać więcej prochu, ale jeśli masz do dyspozycji tylko niewielki ładunek prochu, a chcesz nim zadać maksymalne straty, to masz do wyboru: albo ten ładunek otoczyć odłamkami, albo benzyną... albo może właśnie wapnem?
*



Jeśli chcesz aby granat działał jak granat, czyli wybuchał i raził siłą wybuchu oraz odłamkami, to musisz go napełnić jakimś środkiem wybuchowym. W okupowanej Polsce produkowano podziemnie granaty i jakoś nikt ich nie wypełniał wapnem tylko dlatego, że brakowało trotylu czy plastiku.
Zresztą granaty wypełniane prochem to raczej okres wcześniejszy niż DWS. W średniowieczu np., w ramach różnych eksperymentów wypróbowywano różne rozwiązania.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 7/10/2011, 11:44 Quote Post

Zdrowe na pewno nie jest, jednakowoż eliminuje chyba wolniej i mniej radykalnie niz porządny odłamek. Ostatnio miałem przyjemność ryć w dole z wapnem i żyję...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Kynikos
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.235
Nr użytkownika: 74.159

 
 
post 7/10/2011, 11:47 Quote Post

Ale czy w tym dole było wapno palone czy wapno gaszone?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.761
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 7/10/2011, 16:54 Quote Post

QUOTE(Kynikos @ 7/10/2011, 12:47)
Ale czy w tym dole było wapno palone czy wapno gaszone?
*



A jakie to ma znaczenie? W dzisiejszym okresie, jeśli chcemy wroga granatem oślepić lub wywołać u niego straszny kaszel smile.gif to dysponujemy znacznie skuteczniejszymi środkami chemicznymi niż wapno. OT (Taki sam sens jak polerowanie przez hoplitów pancerza tylko po to aby oślepiać przeciwnika).
Może zaczniemy wkładać do granatów azbest? Jest bardzo rakotwórczy rolleyes.gif .




Ten post był edytowany przez wysoki: 7/10/2011, 19:44
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.761
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 15/10/2011, 21:48 Quote Post

Kynikosie w najnowszym "Poligonie" nr 5(28) w artykule Jarosława Jabłońskiego "Pancerni samuraje w kampanii na Guadalcanal" na str. 24 możesz znaleźć taką informację: amerykańscy "pirotechnicy z 1. batalionu pionierów przygotowali w ciągu tygodnia ok. 500 min, zarówno przeciwpiechotnych, jak i przeciwczołgowych. Były to miny improwizowane, kilku typów, wypełnione cementem, gwoździami i wszelkim złomem". Pewnie ten cement cię zainteresuje smile.gif .

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej