Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony  1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Polska emigracja do USA, XIX wiek
     
Seba1928
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 116
Nr użytkownika: 18.119

 
 
post 17/12/2006, 21:35 Quote Post

Wiem, że Polacy emigrali głównie do Illnois i Nowego Jorku. Chciałbym się jeszcze dowiedzieć, do jakich innych stanów emigrowali Polacy w XIX wieku, szczególnie po powstaniach narodowych
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 17/12/2006, 22:55 Quote Post

po pwstaniach emigracja do USA była raczej sporadyczna. Polonie stworzyła emigracja "za chlebem" rozpoczęta w latach 70.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Andrzej80
 

powstaniec
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.321
Nr użytkownika: 16.934

Andrzej
Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk archiwista
 
 
post 17/12/2006, 23:34 Quote Post

Do stanówwielu polaków wyemigrowało po stłumieniu powstania styczniowego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 18/12/2006, 11:49 Quote Post

Drodzy Forumowicze!
W XIX wieku Polacy trafiali do różnych stanów - tak na Wschodzie, jak i na Zachodzie, na Północy i Południu. Byli pośród nich i uczestnicy powstań narodowych - wielu z nich brało potem aktywny udział w wojnach amerykańskich (żeby wspomnieć choćby wojnę secesyjną, w której bili się jeszcze nawet polscy uczestnicy wojen napoleońskich, nie wspominając o tych z Powstania Listopadowego czy wielkopolskiego roku 1848). Wielu z nich doszło do wysokich rang w armiach Unii czy Konfederacji - do wojska zaciągali się z przeróżnych stanów, bo mamy przecież i Nowy Jork, i New Jersey, i Teksas, i Luizjanę, i wiele innych stanów. Nie można też twierdzić, iż Polacy "za chlebem" zaczęli emigrować do Ameryki dopiero w latach 70 XIX stulecia, wszak wędrowali oni tu już w wieku XVII, a polskie osadnictwo w Wirginii wyprzedza w czasie przybycie do Nowej Anglii słynnych Pielgrzymów ze statku "Mayflower". Rodziny Zabriskie czy Sandunsky to jedne z najstarszych i najbardziej zasłużonych rodzin amerykańskich. Nim polskie osadnictwo pojawiło się w Illinois, blisko tysiąc przybyszów z Górnego Śląska i okolic Krakowa, pod wodzą ks. Leopolda Moczygęby, założyło w Teksasie pierwszą oficjalną stałą polską osadę - Pannę Marię - gdzie powstała też pierwsza szkoła polska w USA. Działo się to jeszcze przed wybuchem wojny secesyjnej, w której mieszkańcy Panny Marii wystawili własną kompanię pod dowództwem kapitana Piotra Kiołbasy. Dziś w okolicy Panny Marii funkcjonuje szereg miejscowości o polskich nazwach - Kosciusco, Cestohowa, Pewelekville.
Dzieje Polonii amerykańskiej były opisywane przez mnogich autorów, że wymienię tylko postaci Mieczysława Haimana czy Longina Pastusiaka. W Internecie funkcjonuje szereg stron informujących o dziejach polskiego osadnictwa w Ameryce, że wspomnę choćby poniższą:
http://www.polishroots.com/history.htm
Przypominam, iż na naszym Forum funkcjonuje osobny temat poświęcony Polakom bijącym się w wojnie secesyjnej:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=20470
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
almanzor
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 110
Nr użytkownika: 20.140

 
 
post 18/12/2006, 12:05 Quote Post


Stonewallu
Z tmi weteranami napoleońskimi w wojnie secesyjnej chyba troche przesadziłeś. Około osiemdziesiatki krew co prawda jeszcze w człeku buzuje, ale reumatyzm troche przeszkadza karabin czy szable trzymac o siedzeniu na koniu nie wspominając smile.gif
Chwała ci żeś Pannę Marię przypomniał - to historia ciekawa i mało znana, do dzisiaj tam kilkuset mieszkańców mówi sląską gwarą sprzed 150 lat, ale skąd tam krakusi. O ile pamietam to trzon grupy Moczygemby wywodził sie z Opolszczyzny ( chyba z Pielgrzymowic).
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 18/12/2006, 13:44 Quote Post

Almanzorze!
Rzuć okiem do gazetki internetowej Zbiga Kurzawy (link znajdziesz w dziale "Amerykańska wojna secesyjna") i przekonaj się, że i ci od Napoleona I się trafiali. Swoją drogą - wcale nie musieli mieć oni po 80 lat w czasie wojny secesyjnej, wszak taki szesnastolatek spokojnie mógł pociągnąć na Moskwę w roku 1812, by wróciwszy z niej szczęśliwie mieć 65 lat w chwili wybuchu wojny secesyjnej. Wojna secesyjna zakończyła się w roku 1865, a przecież i po tej dacie weterani z wojen napoleońskich prowadzili zastępy zbrojnych do boju, tak jak czynił to gen. Karl von Steinmetz w roku 1866 i 1870 - wigoru mu nie brakowało. Spójrz zresztą na inny przykład - przeszło osiemdziesięcioletni Joseph von Radetzky z siodła dowodził zwycięskimi wielkimi bitwami, a jeszcze 10 lat po nich komenderował armią austriacką i jako dziewięćdziesięcioletek wprowadzał nowe karabiny do wojsk rakuskich, a tyle się mówi o konserwatyzmie dowódców starej daty (dopiero nieszczęśliwy wypadek skrócił jego długie i jakże aktywne życie). Radetzky zmarł na trzy lata przed wybuchem wojny secesyjnej jako pełen wigoru żołnierz, a był on przecież starszy od samego Napoleona I!
Okolice Krakowa w swoim poście podałem za "Alamo-San Jacinto 1836" Jarosława Wojtczaka, wszak innej lektury na ten temat nie miałem właśnie pod ręką. Oczywiście zawsze Pannę Marię kojarzyłem ze Śląskiem, ale pan Wojtczak, choć często krytykowany za pewne pomyłki w swoich książkach, być może jest bliski prawdy. Wśród motywów emigracji późniejszych mieszkańców owej osady podał motyw religijny (katolicy uciekający przed swymi protestanckimi sąsiadami), co mogłoby pasować też do Śląska Cieszyńskiego, czyli do Austrii i Krakowa (przy odrobinie dobrej woli i tę część posiadłości Habsburgów możemy podłączyć do okolic Krakowa). Mogło chodzić też o późniejszą grupę przybyszów, którzy dołączyli do pierwotnych mieszkańców Panny Marii, a pochodzili rzeczywiście spod Krakowa. Nie wykluczam jednak, iż w Hamburgu na pokład statku wiozącego duszyczki księdza Moczygęby wsiadła też grupa katolików ze Śląska Cieszyńskiego czy nawet ze wsi podkrakowskich. Jarosław Wojtczak zaświadczył, iż w roku 1991 do Panny Marii osobiście przybył i rozmawiał z mieszkańcami tamtejszymi, więc wersja Śląsk plus Kraków może się okazać prawdziwą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Seba1928
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 116
Nr użytkownika: 18.119

 
 
post 29/12/2006, 19:38 Quote Post

A propo jeszcze

W jakich miastach Polaków było najwięcej, prócz Chicago i Nowego Jorku
od ok lat 60 XIX wieku
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Soblivy
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 29.587

Zawód: Student
 
 
post 14/03/2007, 23:53 Quote Post

A co musiał zrobic taki biedny Polak, który chciałdo US and A wyjechać? Co na to Włądze? Z którego zaboru najtrudniej było wyjechać?
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 15/03/2007, 11:35 Quote Post

QUOTE
Moczygęby

Stonewallu, zdaje mi się że przyjęta jest jednak forma użyta przez Almanzora.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Adam Starczewski
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 34.148

Adam Starczewski
Stopień akademicki: mgr filozofii
Zawód: wolny zawód
 
 
post 22/08/2007, 20:19 Quote Post

Szukam osób, którym nazwiska takie jak: Paryski, Dyniewicz, Zawisza, Kruszka coś mówią oraz takich, które są zainteresowane problematyką życia emigrantów polskich w Ameryce na przełomie XIX i XX wieku oraz polskim czasopiśmiennictwem w USA w tym okresie. Dotychczas przeczesałem dokładnie (jak mi się zdaje) internet, a także przeczytałem kilka polskich publikacji. Szukam numerów "Ameryki Echo" (wiem, że są w Warszawie w Narodowej, ale to dla mnie w tej chwili droga daleka). Bezcenne byłyby dla mnie książki o życiu Antoniego Paryskiego. Czekam na kontakt.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 23/08/2007, 5:58 Quote Post

Adamie!
Proponuję zwrócić się drogą mailową do Mazovii, który zajmuje się problematyką emigracyjną. Jego adres mailowy znajdziesz w poście z 20 stycznia tego roku:
http://www.historycy.org/index.php?showtop...30&#entry277264
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Paweł z Krosna
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 62
Nr użytkownika: 30.433

Pawel Olszanski
Stopień akademicki: mastor
Zawód: wolny murarz
 
 
post 25/08/2007, 6:04 Quote Post

QUOTE(Soblivy @ 14/03/2007, 16:53)
A co musiał zrobic taki biedny Polak, który chciałdo US and A wyjechać? Co na to Włądze? Z którego zaboru najtrudniej było wyjechać?
*


Wiesz ze w XIX wieku nie było czegoś takiego jak paszport? czy dowód osobisty? Jak miałeś odwagę cywilną, szerokie horyzonty i ... pieniądze to mogłeś mieszkać gdzie chciałeś. XIX wiek był "złotym wiekiem" europejskiej cywilizacji. Oczywiście z punktu widzenia kogoś, kto uważa wolność za najwyższą wartość.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Grocal
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.483
Nr użytkownika: 13.002

Stopień akademicki: student
 
 
post 25/08/2007, 7:57 Quote Post

Kilku Polaczków zahaczyło także o Long Beach, jeden spod Rzeszowa był nawet dobrym druhem i przyjacielem Clemenzy. Jednak większa fala emigracyjna poszła dopiero po II wojnie światowej, gdy wraz z moim Consigliorem przerzuciliśmy się na kasyna i zmieniliśmy miejsce zamieszkania. A Polaczki to nieźli cinkciarze, ale i pracowici ludzie, podobni do naszych sycylijskich prostaków. Mam kilku Waszych rodaków w jednym ze swoich caporegime'ów, dotyczącym mianowicie sportu kopanego, bo pozazdrościliśmy z Tomem Europejczykom profitów z futbolu. Najbardziej zaufanym człowiekiem jest Peter Nowak, którego ustawimy w przyszłości na wysokim szczeblu tego przedsięwzięcia. Jednak na obecną chwilę nie zdradzamy mu żadnych tajemnic, bo wątpię, by Polaczek pojął starowłoskie prawo omerty rolleyes.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Monsieur_Joseph
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 109
Nr użytkownika: 65.436

 
 
post 29/05/2012, 20:20 Quote Post

QUOTE(Paweł z Krosna @ 25/08/2007, 6:04)
QUOTE(Soblivy @ 14/03/2007, 16:53)
A co musiał zrobic taki biedny Polak, który chciałdo US and A wyjechać? Co na to Włądze? Z którego zaboru najtrudniej było wyjechać?
*


Wiesz ze w XIX wieku nie było czegoś takiego jak paszport? czy dowód osobisty? Jak miałeś odwagę cywilną, szerokie horyzonty i ... pieniądze to mogłeś mieszkać gdzie chciałeś. XIX wiek był "złotym wiekiem" europejskiej cywilizacji. Oczywiście z punktu widzenia kogoś, kto uważa wolność za najwyższą wartość.
*



mylisz się w zupełności, istniały wtedy paszporty i normalne kontrole graniczne, paszport ów był jednak za drogi dla chłopów ( a to głównie tacy wyjeżdżali do USA ) dlatego ci przekraczali granicę nielegalnie albo po prostu korumpując urzędników

http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview-t-...-start-15.phtml

Ten post był edytowany przez Monsieur_Joseph: 29/05/2012, 20:26
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Monsieur_Joseph
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 109
Nr użytkownika: 65.436

 
 
post 29/05/2012, 20:22 Quote Post

QUOTE(Paweł z Krosna @ 25/08/2007, 6:04)
QUOTE(Soblivy @ 14/03/2007, 16:53)
A co musiał zrobic taki biedny Polak, który chciałdo US and A wyjechać? Co na to Włądze? Z którego zaboru najtrudniej było wyjechać?
*


Wiesz ze w XIX wieku nie było czegoś takiego jak paszport? czy dowód osobisty? Jak miałeś odwagę cywilną, szerokie horyzonty i ... pieniądze to mogłeś mieszkać gdzie chciałeś. XIX wiek był "złotym wiekiem" europejskiej cywilizacji. Oczywiście z punktu widzenia kogoś, kto uważa wolność za najwyższą wartość.
*



mylisz się w zupełności, istniały wtedy paszporty i normalne kontrole graniczne, paszport ów był jednak za drogi dla chłopów ( a to głównie tacy wyjeżdżali do USA ) dlatego ci przekraczali granicę nielegalnie albo po prostu korumpując urzędników

http://genealodzy.pl/PNphpBB2-printview-t-...-start-15.phtml

Ten post był edytowany przez Monsieur_Joseph: 29/05/2012, 20:25
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

3 Strony  1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej