Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna amerykańsko-brytyjska 1812-1814
     
TimGrayson
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 14.592

Sebastian
Zawód: student
 
 
post 1/01/2009, 12:58 Quote Post

O tym to wiedziałem i Nowym Orleanie ale myślałem ze po prostu na Atlantyku toczyli wojnę o interesy handlowe. Gdzieś czytałem kiedyś że flota Amerykańska pływała po Morzu Śródziemnym i nawet z piratami tam walczyła (w zależności jaki sułtan którą prowincją rządziłsmile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.178
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 1/01/2009, 13:17 Quote Post

QUOTE
Gdzieś czytałem kiedyś że flota Amerykańska pływała po Morzu Śródziemnym i nawet z piratami tam walczyła (w zależności jaki sułtan którą prowincją rządził

Walki Amerykanów z piratami a wojna z Anglią - to chyba jednak różne sprawy. Obie wojny z piratami berberyjskimi na Morzu Śródziemnym nie były prowadzone przeciw Anglii a (zwłaszcza II wojna) w porozumieniu z Anglią (naturalnie już po zawarciu pokoju kończącego wojnę 1812).
Nie sprowadzało się to do tego "jaki sułtan którą prowincją rządził" - tylko do tego, czy ów sułtan atakował i rabował amerykańskie (i nie tylko amerykańskie) statki handlowe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 6/04/2010, 15:53 Quote Post

Drodzy Forumowicze!
Albert z Warszawy ma dla Was ofertę związaną z chęcią zakupu jednej z książek Roberta Kłosowicza. Zajrzyjcie tutaj:
http://www.historycy.org/index.php?showtopic=67031
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #48

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 13/05/2010, 10:53 Quote Post

Zastanawia mnie fakt, czy wojnę 1812 można uznać za część wojen napoleońskich. Angażowała ona przecież Anglię, najbardziej nieprzejednaną przeciwniczkę Napoleona w okresie wojen z Bonaprtem właśnie. USA jawią sie nam w takim razie jako francuski sprzymierzeniec, więc... tak lubiany u nas Tecumseh byłby przeciwnikiem Polaków!
 
User is offline  PMMini Profile Post #49

     
Arbago
 

Fingrowianin
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.775
Nr użytkownika: 38.089

 
 
post 10/12/2011, 11:16 Quote Post

Zgadzam się z godfrydlem, że wojna 1812 roku była także dywersją przeciwko Wielkiej Brytanii po stronie Francji. Kiedy upadł Napoleon zaczęto tą wojnę nazywać zarówno w Anglii, jak i w USA jako foolish war. Ostatecznie jednak zatrzymała ona ekspansję USA w rejon Kanady i Nowej Szkocji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #50

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 17/02/2015, 20:21 Quote Post

Drodzy Forumowicze!
Nie tak dawno ukazała się poniższa praca. Ma ktoś do niej dostęp? Na ile polskie wydanie odzwierciedla to, co znajduje się w angielskim oryginale z roku 1821?

Zeszyty Raszyńskie I(II)/2014.
George Robert Gleig, Przygody młodego oficera w Ameryce obejmujące jego relację z kampanii armii brytyjskiej stoczonej pod Baltimore, Waszyngtonem i w innych miejscach podczas ostatniej wojny.

https://archive.org/details/anarrativecampa00gleigoog
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #51

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 18/02/2015, 7:31 Quote Post

Zeszyty współwydaje GRH "Pułk 2 Piechoty XW"; z angielskiego tłumaczy zazwyczaj Waldemar Zubek.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #52

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 18/02/2015, 8:26 Quote Post

Szanowny Przedmówco!
Interesuje mnie czy polska edycja obejmuje całość relacji Gleiga, czy też może tylko wybrane fragmenty. Nie znając formatu ani czcionki zeszytów nie jestem w stanie odnieść niespełna 200 stron polskich do niemal 400 angielskich.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #53

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.928
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/02/2015, 10:42 Quote Post

QUOTE(Pietrow @ 18/02/2015, 8:31)
Zeszyty współwydaje GRH "Pułk 2 Piechoty XW"; z angielskiego tłumaczy zazwyczaj Waldemar Zubek.
*


Gdzie je można kupić? Zaglądałem na stronę 2 pułku ale nie jestem w stanie tam zlokalizować takiej możliwości.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #54

     
Mort
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 244
Nr użytkownika: 101.514

Zawód: mlot na lewice
 
 
post 18/08/2017, 15:29 Quote Post

Kto właściwie wygrał wojnę z lat 1812-1815? Brytyjczycy wygrali więcej starć i zadali Amerykanom dotkliwą porażkę prestiżową zdobywając Waszyngton i paląc Biały Dom, ale pomimo dużej przewagi nad USA nie udało im się osiągnąć swoich celów terytorialnych (odebrać Amerykanom ziemie nad Wielkimi Jeziorami). Amerykanie zaś, choć słabsi, wynegocjowali sobie w traktacie pokojowym powrót do status quo ante bellum; wygrali też największą bitwę tej wojny, bitwę pod Nowym Orleanem. Więc kto wygrał całą wojnę?

Ten post był edytowany przez Mort: 18/08/2017, 16:04
 
User is offline  PMMini Profile Post #55

     
MightyQuinn
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 104
Nr użytkownika: 100.467

Thomas
Stopień akademicki: Pieronek
Zawód: Adwokat ale nie w PL
 
 
post 24/08/2017, 18:20 Quote Post

QUOTE(Mort @ 18/08/2017, 15:29)
Kto właściwie wygrał wojnę z lat 1812-1815? Brytyjczycy wygrali więcej starć i zadali Amerykanom dotkliwą porażkę prestiżową zdobywając Waszyngton i paląc Biały Dom, ale pomimo dużej przewagi nad USA nie udało im się osiągnąć swoich celów terytorialnych (odebrać Amerykanom ziemie nad Wielkimi Jeziorami). Amerykanie zaś, choć słabsi, wynegocjowali sobie w traktacie pokojowym powrót do status quo ante bellum; wygrali też największą bitwę tej wojny, bitwę pod Nowym Orleanem. Więc kto wygrał całą wojnę?
*



Punkt wiedzenia zalezy od punktu siedzenia...z tym truizmem trudno sie nie zgodzic w przypadku wojny 1812. Jesli zadasz sobie trudu i przeczytasz wszystkie posty w tym temacie to tez bedziesz musial to przyznac. Teoretycznie mozna powiedziec ze wojne 1812 wygrali Brytyjczycy, Amerykanie lub Kanadyjczycy (ci ostatni oczywiscie nie jako istniejace panstwo tylko raczej jako rodzacy sie narod), i nie popelnic bledu.

Chociaz pewne korekty, szczegolnie w USA, daje sie ostatnio zauwazyc w srodowiskach akademickich. Mimo tego ze w szkolach podstawowych i srednich w USA wciaz ucza ze wojna ta byla dla USA wojna wygrana i calkowicie obronna (przeciw silowym wcielaniu obywateli amerykanskich do marynarki brytyjskiej, a pomysl ekspansji na polnoc byl jakoby wymuszony przez dzialania brytyjskie), to ostatnio zaczyna sie mowic coraz wiecej na temat bezsensownosci tej wojny, szczegolnie dla tak mlodego i stosunkowo slabego panstwa jak USA.
 
User is offline  PMMini Profile Post #56

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 781
Nr użytkownika: 50

 
 
post 15/03/2019, 17:01 Quote Post

"Jefferson przez dwie prezydenckie kadencje bezskutecznie próbował zlikwidować Pierwszy Bank Stanów Zjednoczonych. Udało się to dopiero w 1811 r., gdy kończyła się 20-letnia ustawowa kadencja banku. W Kongresie przewagą jednego głosu zdecydowano o jej nie przedłużaniu. W Senacie doszło do remisu, więc wiceprezydent George Clinton oddał decydujący głos likwidujący bank centralny. Brytyjscy finansiści byli wściekli i zapowiadali, że Ameryka poniesie konsekwencje tego zuchwalstwa. Brytyjska flota zaczęła konfiskować amerykańskie statki i porywać obywateli USA do służby w marynarce. W USA odezwały się głosy ekspansjonistów wzywających do inwazji Kanady. W 1812 r. rozpoczęła się wojna amerykańsko-brytyjska.

To był dziwny konflikt. Amerykanie ponieśli klęskę na północy. Ich inwazja na Kanadę się załamała a brytyjskie wojska zajęły Waszyngton. Podpaliły Biały Dom w odwecie za zniszczenie przez Amerykanów jednego z kanadyjskich miasteczek. Mimo to nie doszło do rozstrzygnięcia militarnego. Brytyjczycy nie zdołali całkowicie zgnieść amerykańskiej armii. Co więcej, strategicznym fiaskiem zakończyła się ich próba zdobycia Nowego Orleanu. Klęskę zadał im tam gen. Andrew Jackson, późniejszy populistyczny prezydent. Na polu bitwy zginął dowódca brytyjskich sił inwazyjnych gen. Edward Pakenham. Umierając dawał rękami masońskie znaki wzywające "braci"...

Wkrótce potem rozpoczęły się negocjacje pokojowe w Gandawie. Jednym z pośredników była rodzina Baringów, która mocno na tej wojnie zarobiła. Pokój zawarto bez żadnych zmian terytorialnych. Amerykański dług publiczny wzrósł za to w ciągu trzech lat z 45 mln USD do 127 mln USD. Prezydent James Madison złożył w Kongresie wniosek o powołanie Drugiego Banku Stanów Zjednoczonych. Bank powstał rok później. Londyńskie City wygrało tę wojnę."

http://foxmulder2.blogspot.com/2018/02/naj...hamilton-i.html

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #57

4 Strony « < 2 3 4 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej