Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojna amerykańsko-brytyjska 1812-1814
     
TimGrayson
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 14.592

Sebastian
Zawód: student
 
 
post 18/04/2006, 11:14 Quote Post

"Wojny Trypolitanskiej toczonej pomiedzy USA i Marokiem, Algieria i Trypolitania"

Co to za wojna pierwszy raz słysze???
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 18/04/2006, 11:32 Quote Post

Kortenie!
Cieszę się, że w swoim ostatnim poście złagodziłeś ton swoich wcześniejszych nazbyt jednostronnych wypowiedzi. Widać, że jesteś Kanadyjczykiem, świadczy o tym twoja emocjonalna reakcja na moje wywody. Zarzut wobec Roberta Kłosowicza, iż jego książka (przypominam, że są dwie, a nie jedna) jest streszczeniem amerykańskich czytanek szkolnych, świadczy jednak o tym, iż w swoim kanadyjskim patriotyźmie przeoczyłeś zupełnie istotę dzieła polskiego historyka. Jego prace są mocno ugruntowane w źródłach tworzonych przez obie strony konfliktu. Nie ma mowy o przepisywaniu szkolnych czytanek - jest tylko rzetelne przedstawienie faktów. Radzę sięgnąć jeszcze raz do prac Kłosowicza i przyjrzenia się im uważnie, by nie stawiać im zgoła fałszywych zarzutów (dokumenty, raporty i inne tzw. primary sources, a nie szkolne czytanki stanowią podstawę prac krakowskiego historyka). Film zaś, o którym pisałem, został natomiast zainspirowany szeregiem książek mających wspólnego bohatera.
Twoje nazbyt emocjonalne wypowiedzi być może sprowokował fakt, iż niejednokrotnie nie zgodziłem się na tym forum z poglądami przez Ciebie Kortenie prezentowanymi. Myślę jednak, iż zdrowa dyskusja jest tym, czego się na tym forum wymaga. Oby tylko była ona dyskusją rzetelną, a nie opartą na nikłych podstawach, tak jak twoje zarzuty wobec Kłosowicza (podejrzewam, że czytałeś "Nowy Orlean" i to dawno, a moje wypowiedzi na temat skuteczności części sił zbrojnych USA odebrałeś za motyw przewodni pracy krakowskiego historyka). Polecam jako lekturę książkę "Wojna amerykańsko-brytyjska 1812-1814" tegoż autora, ale nie celem poznawania nowych faktów, znasz ich zapewne wiele, ale abyś mógł w pełni poznać poglądy Roberta Kłosowicza na temat niniejszej wojny.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 18/04/2006, 19:38 Quote Post

Timie!
Odnośnie wojen USA z rozbójniczymi państwami Afryki Północnej zajrzyj do "Dyplomacji Stanów Zjednoczonych: XVIII-XIX wiek" Longina Pastusiaka. O korsarstwie arabskim (z nim związane były owe wojny) możesz także przeczytć w temacie http://www.historycy.org/index.php?showtopic=8233&st=15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 20/04/2006, 3:43 Quote Post

Nie wiem czy pod pseudonimem Stonewall nie kryje sie sam Roman
Klosowicz, albo ktos mu bliski, ale to tylko dygresja.
W pracach Klosowicza -zarowno tej o New Orleans jak i o calej wojnie
brakuje pewnej rzeczy, a mianowicie budzenia sie swiadomosci narodowej zarowno po poludniowej jak i polnocnej stronie St. Laurent
River, a co za tym idzie pewnej zacieklosci i okrucienstwa wzrastajacego w miare wzrostu uczuc patriotycznych.To co zaczelo sie jako "cousins war" konczylo sie masakrami jencow amerykanskich.
Wojna 1812 roku to poczatek dwoch nacji- ugruntowania patriotyzmu amerykanskiego jak i tworzenia Nacjonalizmu kanadyjskiego dzieki
takim ludziom jak gen. Brock czy John Strachan.W miejsce Loyalists
pojawili sie Canadians.To wlasnie wojna 1812 daje poczatki armii kanadyjskiej ( a wlasciwie dwom Select Embodiet Militia sluzaca w czerwonych mundurach i Canadian Voltigeur, ktorzy mogli sluzyc, ale nie w brytyjskich mundurach).
Nikt nie wymaga od prac Klosowicza dramatyzmu biegu Laury Secord,
czuwania zolnierzy Fitz- Gibbona, smierci gen Brocka czy Tecumsecha.
Piszesz ze praca opiera sie na dokumentach , ale czyich.
Inaczej wojne beda przedstawiac mieszkancy Nowej Anglii ( w wiekszosci neutralnej,utrzymujacej stosunki handlowe z BNA, inaczej
mieszkancy doswiadczonego przez wojne Ohio i New York State, a inaczej tzw. War Hawks z Poludnia ( ich synowie wiedzeni tym samym duchem podbojow zaczna wojne z Meksykiem, a wnukowie jako ze nie bedzie juz kogo podbijac w okolicy rozpoczna wojne o oderwanie poludnia.
Jedynym autorem ,ktory naprawde oddal cala zlozonosc wojny 1812- 1815
jest chyba Pierre Berton i moze dlatego ze jego ksiazki przeczytalem jako pierwsze prace Klosowicza wydaja sie powierzchowne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.178
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 20/04/2006, 12:03 Quote Post

Dodajac swoje "male co nieco" - wojna 1812-1814 jest do dzisiaj przedstawiana w Kanadzie jako ta wojna, w ktorej Kanadyjczycy "dali kopa Amerykanom" smile.gif Po prawdzie - Amerykanie - podobnie jak w trakcie wojny o niepodlaglosc - starali sie anektowac tereny Kanady. Lecz Kanadyjczykom jakos nie odpowiadaly rzady amerykanskie - i dwukrotnie odrzucili "zaproszenie" do wejscia do Unii...
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 20/04/2006, 12:47 Quote Post

Nie zapomnijmy ze w nastepnej konfrontacji,ktora przeszla do histori
jako "pigs war" to strona brytyjsko- kanadyjska byla nastawiona agresywnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 20/04/2006, 13:43 Quote Post

Niezorientowanych informuję, iż podana przez Kortena wojna to wzmiankowany w "Batoche 1885" Grzegorza Swobody konflikt o wyspy San Juan (rok 1859).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
korten
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.633
Nr użytkownika: 1.663

 
 
post 20/04/2006, 14:12 Quote Post

Ktory ciagnal sie do lat siedemdziesiatych dzieiwetnastego wieku.
Ostatecznie wezwano na arbitra Wilhelma I,ktory przysadzil wyspe Amerykanom.Jednym z glownych aktorow tego konfliktu byl kapitan
George Pickett,ktory kilkarotnie wieszal flage amerykanska, zdzierana przez Anglikow.Kilka lat pozniej nie przeszkodzi mu to w walce z ta sama flaga, ale w tym czasie "Star and Strips" bedzie znajdowac sie w znacznie bardziej kompetentnych rekach gen. Hencocka i jak uczy historia Pickett Charge bedzie tylko dramatycznym momentem w bitwie
pod Gettysburgiem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 20/04/2006, 14:27 Quote Post

Tak na marginesie wypada dodać, iż George E. Pickett był specjalistą od wywieszania flag. Podczas wojny meksykańskiej to on właśnie, jak pisze Jarosław Wojtczak, zatknął na murach Chapultepec flagę USA. Historycy amerykańscy nadmieniają jednak, że była to chorągiew 8 pułku piechoty, przejęta przez Picketta od rannego Jamesa Longstreeta, tak jak i on w przyszłości generała Konfederacji. Być może jednak młody podówczas amerykański porucznik na blankach Montezuma Hall (jak Amerykanie nazwali Chapultepec) zatknął obie wyżej wzmiankowane płachty.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
godfrydl
 

Diabolus in musica
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.136
Nr użytkownika: 9.524

Stopień akademicki: BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 21/04/2006, 9:31 Quote Post

Stonewall! A jak nasza ukochana kawaleria w tej wojnie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 21/04/2006, 10:35 Quote Post

Godfrydzie!
Dopominasz się o działania wojsk konnych w wojnie z lat 1812-1814/15, więc spełniam Twoje życzenie. Zasadniczo oddziały jezdne nie odegrały w owym konflikcie większej roli, co wynikało w dużej mierze z lesistości i podmokłości terenu, a także z powszechnie występujących umocnień. Robert Kłosowicz podaje, iż Brytyjczycy użyli wówczas w Ameryce dwóch pułków lekkich dragonów. Jeden z nich walczył na froncie Niagary, drugi zaś (w sile 210 ludzi) miał uczestniczyć w bojach pod Nowym Orleanem. W wykazie jednostek milicji kanadyjskiej, zamieszczonym w jednej z prac krakowskiego historyka, nie odnalazłem ani jednej o charakterze konnym. Być może Korten rzuci więcej światła na to zagadnienie. W armii regularnej Stanów Zjednoczonych wg Kłosowicza również nie było wtedy pułków konnych, lecz istniały przynajmniej dwa samodzielne szwadrony dragonów, liczące do kupy 100 ludzi. Odnośnie jednostek milicji amerykańskich mogę się jedynie wypowiedzieć na temat tych, które brały udział w obronie Luizjany. W siłach tego stanu istaniały trzy szwadrony określane mianem kawaleryjskich lub konnych, a także po szwadronie huzarów i dragonów. W bitwie pod Nowym Orleanem walczyło też 150 strzelców konnych z Missisipi
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
TimGrayson
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 14.592

Sebastian
Zawód: student
 
 
post 21/04/2006, 17:36 Quote Post

Stonewall mozesz cos szerzej napisac o tych husarach bo to sie wydaje ciekawe wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Stonewall
 

VII ranga
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.516
Nr użytkownika: 15.117

Marcin Suchacki
Stopień akademicki: magister
Zawód: pisarz
 
 
post 21/04/2006, 19:09 Quote Post

Timie!
Rzeczony szwadron rekrutował się w Opelousas i był dowodzony przez kapitana Josepha Dubuclet (nie odmieniam tego nazwiska, gdyż jest ono francuckiej proweniencji). Odnośnie dalszych informacji na jego temat odsyłam do książki Caseya A. Powella "Louisiana at the Battle of New Orleans", wydanej w Nowym Orleanie w roku 1998. Być może znajduje się ona w prywatnych zbiorach Roberta Kłosowicza, który jest osobą życzliwie nastawioną do fanów historii, czyli skłonną do dzielenia się swoją wiedzą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
TimGrayson
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 127
Nr użytkownika: 14.592

Sebastian
Zawód: student
 
 
post 29/04/2006, 8:35 Quote Post

Mam pytanko data tej wojny to 1812-1814 ale niektorzy za kocowke uwazaja rok 1815 czyli co? zakonczenie działań morskich?

Czy mozesz Stonewall opisac działania morskie zwlaszcza te na półkuli południowej (Ameryka Południowa - Afryka)

Ponizej załączyłem mapkę

user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Premagape
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 343
Nr użytkownika: 12.316

Stopień akademicki: magister
 
 
post 29/04/2006, 16:29 Quote Post

QUOTE(TimGrayson @ 29/04/2006, 9:35)
Mam pytanko data tej wojny to 1812-1814 ale niektorzy za kocowke uwazaja rok 1815 czyli co? zakonczenie działań morskich?
*


Pokój kończący wojnę został podpisany w 1814 r., ale informacja o nim dotarła za Atlantyk, do Ameryki dopiero w 1815 r. W międzyczasie (na początku 1815 r.) zdążono stoczyć krwawą bitwę pod Nowym Orleanem. Był to swoisty dramat dla żołnierzy obu stron konfliktu, bowiem poniewczasie okazało się, że ta bitwa była zupełnie niepotrzebna. Jeżeli za kryterium końca wojny przyjąć datę podpisania pokoju, to należałoby rok 1814 uznać za ostatni rok wojny. Jeżeli natomiast za koniec wojny uznać wstrzymanie działań wojennych, to dopiero rok 1815 byłby tym ostatnim. Osobiście skłaniam się raczej ku tej drugiej opcji.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej