Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
660 Strony « < 655 656 657 658 659 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Aktualne wojsko polskie
     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.062
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 8/11/2019, 20:53 Quote Post

Prawdą jest to, co piszą w artykule?

F-16 Jastrząb. 13 lat w Polsce i co dalej?

Polskie F-16 są jednymi z najnowocześniejszych samolotów wielozadaniowych w Europie. Stacjonują one w 31. i 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego. Mija 13 lat od przylotu pierwszych polskich Viperów.

18 kwietnia 2003 roku rządy Polski i Stanów Zjednoczonych podpisały kontrakt na dostawę 48 samolotów wielozadaniowych F-16 w wersjach C i D, które miały być dostarczone w latach 2006-2008. Pierwszy polski F-16C (nr 4040) został oblatany 14 marca 2006 roku przez Paula Hattendorfa, pilota fabrycznego firmy Lockheed Martin.
Pierwsze cztery F-16 , nazwane w Polsce Jastrząb, przyleciały do Polski 8 listopada. Oficjalnie zostały przekazane Siłom Powietrznym 11 listopada 2006 roku. Ostatnie trzy trafiły w ręce polskich lotników 12 grudnia 2008 roku. Mają one służyć w Siłach Powietrznych przez około 40 lat.

F-16 stacjonują w dwóch bazach na terenie Polski: w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego na lotnisku Poznań-Krzesiny, gdzie rozlokowane są 32 samoloty (23 F-16C i 9 F-16D) oraz w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku, na terenie której stacjonuje 16 polskich "Jastrzębi" (13 F-16C i 3 F-16D).
Obie bazy podlegają dowództwu 2. Skrzydła Lotnictwa Taktycznego z Poznania. W składzie Grupy Działań Lotniczych 31. BLT na Krzesinach znajdują się 3. i 6. eskadra lotnicza. Z kolei w skład analogicznej Grupy 32. BLT w Łasku wchodzi 10. eskadra lotnicza.

Obecne problemy
W połowie tego roku pojawiły się informacje o bardzo niskim stanie gotowości samolotów do lotu, co miało być związane z opóźnieniami w dostawie części zamiennych. Taki stan rzeczy wynika głównie z zagmatwanych procedur zakupowych, które związują ręce pracownikom Wojskowych Oddziałów Gospodarczych.

Dziennikarze "Dziennika Gazety Prawnej" donosili, że gotowych do działań bojowych jest zaledwie 20 procent maszyn. Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych wkrótce poinformowało, że "dane liczbowe dotyczące F-16 mijają się z prawdą, a średnia sprawność samolotów F-16 w tym roku jest znacznie wyższa od przedstawionej w artykule".

Ponadto DGRSZ podkreśliło, że "dane dotyczące bieżącej sprawności sprzętu wojskowego są związane z gotowością bojową jednostek i nie są informacjami jawnymi". Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że dwie maszyny są na stałe wycofane ze służby.

Jakby tego było mało nadal brakuje przeszkolonych pilotów, którzy, zwłaszcza w ostatnich kilku latach, masowo odchodzą ze służby. Ze względu na niski stan gotowości maszyn nie są w stanie wylatać odpowiedniej liczby godzin, wymaganych do utrzymania uprawnień. W cywilu nie ma z tym problemu. Prywatne firmy bardzo chętnie ich przyjmują.

Zadania
Głównym zadaniem, jakie postawiono przed załogami "Jastrzębi" jest zwalczanie celów powietrznych w ramach Systemu Obrony Powietrznej Kraju oraz podczas działań wojennych, w ramach walki o przewagę powietrzną. Ponadto poszczególne eskadry mają swoje specjalizacje: 3. eskadra lotnicza prowadzi szkolenia na samolot F-16 w ramach kursu podstawowego "B-Course" (stąd większa liczba samolotów w wersji dwuosobowej), 6. eskadra lotnicza specjalizuje się w zwalczaniu celów naziemnych, a 10. eskadra lotnicza w prowadzeniu operacji rozpoznawczych.
Nie znaczy to, że załogi prowadzą tylko takie zadania i kiedy nadejdzie rozkaz o przechwyceniu samolotu przeciwnika, to piloci 10. eskadry bezradnie rozłożą ręce. Nie, tak nie będzie. Wszystkie eskadry posiadają samoloty o takich samych możliwościach bojowych. Piloci również są wszechstronnie wyszkoleni. I jedyna różnica polega na tym, że w wspomnianej 10. eskadrze większą uwagę zwraca się na prowadzenie zadań rozpoznawczych.

Polskie F-16 sprawdziły się podczas realnego konfliktu, ponieważ MON w 2016 roku zdecydował o wysłaniu komponentu lotniczego do walki z ISIS. Kontyngent myśliwców F-16 wraz z obsługą naziemną, łącznie 150 żołnierzy, trafił do Kuwejtu.

Polskie samoloty pełnią także rotacyjnie dyżury w krajach bałtyckich w ramach Baltic Air Policing. Ostatni taki dyżur rozpoczął się 31 grudnia 2018 roku, kiedy w Szawlach wylądowały cztery samoloty wielozadaniowe F-16C z 31. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, pod dowództwem ppłk. Adama Kalinowskiego, który w macierzystej bazie jest dowódcą grupy działań lotniczych.

Polscy piloci przejęli dyżur nad bałtyckim niebem od Belgów, którzy przez ostatnie cztery miesiące wystawiali samoloty F-16AM. Dla Polaków była to już ósma zmiana w ramach natowskich zobowiązań. Poprzednim razem od 1 maja do 31 sierpnia 2017 roku cztery polskie F-16 prowadziły dyżury wraz z hiszpańskimi C.15 Hornet.

Przyszłość
Polskie F-16 dochodzą do takiego wieku, że można spokojnie zacząć myśleć o modernizacji i dostosowaniu ich do zmieniających się warunków pola walki. Na razie w Planie Modernizacji Technicznej przedstawionym przez ministra Błaszczaka nie pojawiły się na to środki.
Za to planowany jest zakup 32 najnowocześniejszych samolotów piątej generacji F-35 Lightning II i kolejnych, dodatkowych, F-16. Siły Powietrzne za to rozpisują następne przetargi na części zamienne i środki materiałowe do samolotów. Głównym kryterium wyboru dostawców części jest najniższa cena...


https://menway.interia.pl/militaria/news-f-...campaign=chrome
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9841

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.692
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 8/11/2019, 22:12 Quote Post

Powiedzmy, że w ogólnym zarysie to jest prawda. Szczegóły niekoniecznie się zgadzają, ale ogólny zarys owszem.

BTW dziś przekazano Ślązaka MW. Obecnie to już oficjalnie ORP Ślązak. Ale niedługo popływa...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9842

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.109
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 8/11/2019, 22:22 Quote Post

Że co, jak w Sojuzie za czasów rozbudowy floty-podnosimy banderę a potem jednostka wraca do stoczni?
 
User is offline  PMMini Profile Post #9843

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.692
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 8/11/2019, 22:28 Quote Post

QUOTE(1234 @ 8/11/2019, 23:22)
Że co, jak w Sojuzie za czasów rozbudowy floty-podnosimy banderę a potem jednostka wraca do stoczni?
*


Coś w tym guście. Jak się konsekwentnie płaciło na budowę przez 18 lat, to niektóre elementy mogą wymagać nieco większej atencji, niż przy budowie, dajmy na to, sześcioletniej (bo w tyle Ślązak jako prototyp byłby pewnie powstał, gdyby był budowany z ludzkim finansowaniem - no, może kapkę dłużej, bo stocznia się na nim uczyła budowy nowoczesnych okrętów).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9844

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.262
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 8/11/2019, 22:48 Quote Post

Ostatnio pojawiły się 3 informacje:

- Został przekazany Gawron, największy patrolowiec.
- Są problemy z F-16, czekamy na części, bo nie potrafią zamówić, i stoją w hangarach.
- Zamiast nowych samochodów terenowych ma być całkowita modernizacja Honkerów - zostanie tylko z nich rama, nowy silnik ma być od Iveco


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9845

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.062
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/11/2019, 9:09 Quote Post

Jeżeli w dużej mierze artykuł zawiera prawdę to pod znakiem zapytania jest sens kupowania F-35 zwłaszcza w kontekście tego fragmentu:

Jakby tego było mało nadal brakuje przeszkolonych pilotów, którzy, zwłaszcza w ostatnich kilku latach, masowo odchodzą ze służby. Ze względu na niski stan gotowości maszyn nie są w stanie wylatać odpowiedniej liczby godzin, wymaganych do utrzymania uprawnień. W cywilu nie ma z tym problemu. Prywatne firmy bardzo chętnie ich przyjmują.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9846

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.262
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 11/11/2019, 0:06 Quote Post

Po tym co się dzieje to nie wierzę, żeby ta ekipa zrobiła coś pozytywnego dla wyposażenia armii. Pudrowanie, propaganda, niby wspieranie polskiego przemysłu. Zapowiedzi szumne, a potem nic z tego. Co prawda Błaszczak to nie poziom Macierewicza, który gadał totalne farmazony, a potem twierdził, że to nigdy nie było aktualne, ale i tak nic poważnego się nie dzieje.

Największy zakup to samoloty dla VIP-ów. Baterie Patriot to jakieś dawki homeopatyczne za olbrzymie pieniądze. A przy każdym przetargu problemy. Cyrk z autokarami, cyrk z zastąpieniem Honkerów. MSBS dla WOT, a nie wojsk liniowych. Rozbicie dywizji pancernej. Jedyne na świecie śmigłowce SAR - ZOP. W razie wojny co będzie ich zadaniem? Bo dwóch rzeczy naraz nie ogarną. Znając życie i braki sprzętowe, to będą i tak powoli wyposażone tylko w sprzęt ratunkowy, bo takie są bieżące potrzeby. Problem z sortami mundurowymi, WOT nowe mundurki, a liniowe w dresach.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9847

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.262
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 12/11/2019, 21:05 Quote Post

No i następne złe wieści:

https://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/p...na,2634825,4199

CODE


Warta 2,4 mld zł umowa na modernizację czołgów została podpisana w ostatnich dniach 2015 r. Był to jeden z pierwszych dużych kontraktów zbrojeniowych zawartych w czasie, gdy ministrem obrony był Antoni Macierewicz, a jego prawą ręką odpowiedzialną za zakupy Bartosz Kownacki. Chodziło o 128 czołgów. Za realizację umowy odpowiadają Bumar Łabędy i Polska Grupa Zbrojeniowa. Prototypy miał stworzyć niemiecki Rheinmetall. Potem ok. dziesięciu sztuk miało być zmodernizowanych w Niemczech, gdzie przy okazji uczyliby się pracownicy Bumaru, a reszta maszyn miała zostać zmodernizowana już w Polsce. Całość miała być zakończona do końca 2020 r.

Tymczasem w lipcu 2018 r., gdy ministrem był już Mariusz Błaszczak, a za zakupy odpowiadał wiceminister Sebastian Chwałek, umowę aneksowano i dodatkowo miało być wyremontowanych 14 czołgów. Za kolejne 300 mln zł.

Na jakim etapie jest obecnie projekt modernizacji Leopardów 2A4? O to spytaliśmy Ministerstwo Obrony Narodowej, odpowiedzialny za kontrakty dla Wojska Polskiego Inspektorat Uzbrojenia oraz Polską Grupę Zbrojeniową. Nikt nie odpowiedział. Jednak w grudniu 2018 r. na stronie internetowej Polski Zbrojnej, która podlega resortowi obrony, można było przeczytać, że pierwszy prototyp jest już w od kilku miesięcy w Polsce. - Jego testy rozpoczęły się w Wojskowym Instytucie Techniki Pancernej i Samochodowej w Sulejówku w sierpniu 2018 r., a ich zakończenie przewidywane jest na luty 2019 r. - mówił wówczas kpt. Krzysztof Płatek, rzecznik prasowy Inspektoratu Uzbrojenia.

Problem w tym, że do dziś Wojsko Polskie prototypów nie odebrało. Być może jednym z powodów jest to, że by egzemplarz odebrać, trzeba go ponoć przestrzelać z certyfikowanej niemieckiej i polskiej amunicji. Niemiecka jest. Polskiej nie ma. I nawet nikt na poważnie nie pracuje, by była, bo to wydatek idący w miliony złotych. To jednak informacje niejawne - oficjalnie nikt ich nie potwierdza. Nawet jeśli powody nieodebrania prototypu są inne, to fakty są takie, że od ponad roku Wojsko Polskie go nie przejęło.

Tymczasem umowa zakłada, że do końca przyszłego roku wyremontowane zostaną 142 sztuki. Z myślą o tym w Bumarze już kilkadziesiąt czołgów zostało rozłożonych - wstępnie przygotowanych do tej modernizacji. Oznacza to, że zamiast ćwiczyć na poligonach, stoją na terenie zakładu i Wojsko Polskie nie ma z nich żadnego pożytku. Z kolei Polska Grupa Zbrojeniowa pobrała już na ten projekt ponad miliard złotych zaliczek. Pieniądze wydano m.in. na części zapasowe i na sprzęt, który ma być w czołgach zainstalowany. W najgorszym dla PGZ, ale mało realnym, scenariuszu może się skończyć tak, że Grupa będzie musiała zwrócić resortowi obrony zaliczkę.

- Sami tworzymy sobie bezsensowny problem. Mamy czołg, który spełnia nasze wymagania, ale nie chcemy go odebrać, bo stworzyliśmy procedury, którym nie jesteśmy w stanie sprostać - mówi nam osoba, która jest zaangażowana w projekt.

To jedna strona medalu. Druga jest taka, że prototyp był faktycznie spóźniony. W takim przypadku zamawiający nalicza kary. A urzędnicy resortu i wojskowi nie chcą tego zrobić, m.in. dlatego, że to MON nadzoruje PGZ. Ale też nie mają prawnej furtki, aby móc kar nie nałożyć. Co ciekawe, w kierownictwie resortu obrony rozmawiano już o tym kilka razy, ale dotychczas sprawy w żaden sposób nie rozwiązano. Może to o tyle dziwić, że kilka miesięcy po podpisaniu wspominanego aneksu do umowy Sebastian Chwałek przeszedł do PGZ na stanowisko wiceprezesa i to on obecnie nadzoruje projekt modernizacji czołgów Leopard 2A4 do standardu Leopard 2Pl. A jest to bliski współpracownik ministra Mariusza Błaszczaka jeszcze z czasów, gdy szefował on Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w lipcu resort obrony podpisał z Bumarem umowę na modernizację czołgów T-72 za 1,75 mld zł. - Mamy do czynienia z kolejnym milowym krokiem do odbudowy potencjału polskiej armii - mówił wówczas premier Mateusz Morawiecki. Podpisano więc wówczas kontrakt na modernizację czołgów T-72 z podmiotem, który nie wywiązywał się z harmonogramu obowiązującego przy modernizacji czołgów Leopard. Ten kontrakt odbił się jednak szerokim echem z racji tego, że z punktu widzenia zdolności bojowych modernizacja T-72 niewiele zmieni. Za to zakład dostał finansową kroplówkę.

- Skończy się tak, że w końcu ktoś znajdzie sposób, by nagiąć przepisy i ten prototyp odebrać, kary zostaną nałożone, potem zrobi się awantura, związkowcy zagrożą wyjściem na ulice i tak jak zazwyczaj, kary zostaną umorzone przez resort w 95 procentach - mówi nam człowiek przez lata związany ze zbrojeniówką na Śląsku. Nawet jeśli tak faktycznie będzie, zamiast w 2020 r. wojsko dostanie zmodernizowane czołgi z kilkuletnim opóźnieniem.



Ten tekturowy czołg na placu Piłsudskiego jednak dobrze oddaje stan polskiego wojska. Takim sprzętem dysponujemy. Miliardy są pakowane i nagle z powodu niekompetencji (chcę wierzyć, że to tylko niekompetencja) wszystko leży. Połowa czołgów rozebranych i papierkologia blokuje wszystko. Modernizacja T-72 przecież nie będzie wyglądała lepiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9848

     
kolodziej
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 574
Nr użytkownika: 95.608

Tomasz Kolodziejczyk
Stopień akademicki: mgr
Zawód: wolny
 
 
post 13/11/2019, 9:42 Quote Post

Też tak się zastanawiam jakie są przyczyny takiej rozwałki w zbrojeniówce i armii. Jakby odrzucić na bok uprzedzenia to szczyt sprawności przypada na rządy w monie gen. Jaruzelskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9849

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.692
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 13/11/2019, 11:49 Quote Post

To trochę inaczej jest, niż w tym artykule... I poniekąd znacznie gorzej. Przyczyn problemów jest dużo, dużo więcej, w zasadzie problem jest z każdym podmiotem, który ma coś wspólnego z zagadnieniem pt. "Leopardy 2 w Wojsku Polskim".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9850

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.262
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 13/11/2019, 12:42 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 13/11/2019, 11:49)
To trochę inaczej jest, niż w tym artykule... I poniekąd znacznie gorzej. Przyczyn problemów jest dużo, dużo więcej, w zasadzie problem jest z każdym podmiotem, który ma coś wspólnego z zagadnieniem pt. "Leopardy 2 w Wojsku Polskim".
*



Ale te problemy to powinny być ogarnięte przed rozpoczęciem projektu. Jest MON, jest sztab generalny, jest inspektorat uzbrojenia. Chyba jest tam ktoś kompetentny?
I jak przy tym wszystkim wygląda pomysł na modernizacje T-72? Ktoś jest to w stanie przeprowadzić? Czy tylko wyrzucone pieniądze i czekanie na Godota?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9851

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.692
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 13/11/2019, 12:58 Quote Post

QUOTE(rasterus @ 13/11/2019, 13:42)
Ale te problemy to powinny być ogarnięte przed rozpoczęciem projektu. Jest MON, jest sztab generalny, jest inspektorat uzbrojenia. Chyba jest tam ktoś kompetentny?
*


laugh.gif laugh.gif laugh.gif
CODE

I jak przy tym wszystkim wygląda pomysł na modernizacje T-72? Ktoś jest to w stanie przeprowadzić? Czy tylko wyrzucone pieniądze i czekanie na Godota?

A ktoś w ogóle ma zamiar modernizować T-72? Nie. Możliwości były, ale MON nie raczy wydać na to kasy, więc będzie remont udający moderkę. Sztuka jest sztuka, Kroll.

Ten post był edytowany przez Tromp: 13/11/2019, 12:59
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9852

     
Grzegorz_B
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 665
Nr użytkownika: 99.929

Stopień akademicki: dr
Zawód: IT
 
 
post 14/11/2019, 22:13 Quote Post

Ktoś ma pomysł jaki miał być sens takiej akcji?

https://gazetawroclawska.pl/wroclaw-mobiliz.../ar/c1-14580127

QUOTE
Wojsko w trybie pilnym kazało się tu dziś stawić 1500 wrocławianom. Do większości z nich kurier zapukał w środku nocy, wręczając natychmiastowe wezwanie na szkolenie. Niektórzy byli nim tak zaskoczeni, że w jednostce pojawili się dziś... z małymi dziećmi.


1500 ludzi z rezerwy wezwanych z dnia na dzień. Koszt relatywnie dość spory - zarówno po stronie wojskowej która musiała to rozesłać, zorganizować itd. jak i po stronie wezwanych którzy w ostatniej chwili (mając pracę, firmy, dzieci, itd.) dowiedzieli się w nocy że mają wszystko rzucić i zgłosić się w koszarach.

Potencjalne zyski - na razie nie widzę. Pomijając już w ogóle sensowność wojska "z poboru" w dzisiejszych czasach to się zastanawiam czy można coś sensownego "obskoczyć" w ciągu jednego dnia, biorąc pod uwagę że trzeba tam dojechać, odwalić papierkologię, pewnie zjeść jakiś posiłek, itd.

Ten post był edytowany przez Grzegorz_B: 14/11/2019, 22:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #9853

     
Tromp
 

Młody wilk (morski)-gryzie!
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 17.692
Nr użytkownika: 55.658

Bart³omiej Kucharski
Stopień akademicki: Bêdzie po studiach
Zawód: Admiraal
 
 
post 14/11/2019, 22:17 Quote Post

QUOTE(Grzegorz_B @ 14/11/2019, 23:13)
Ktoś ma pomysł jaki miał być sens takiej akcji?
*


Sprawdzono, czy działa system rezerw. Ot wsio.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9854

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.900
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 15/11/2019, 8:49 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 14/11/2019, 23:17)
QUOTE(Grzegorz_B @ 14/11/2019, 23:13)
Ktoś ma pomysł jaki miał być sens takiej akcji?
*


Sprawdzono, czy działa system rezerw. Ot wsio.
*




Chyba udowodnili, że nie działa smile.gif
Tak mi się przypomina jak kuzyna wezwali po latach na szkolenie krakowskich "beretów", gdzie 20 lat temu służył.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9855

660 Strony « < 655 656 657 658 659 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej