Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Marcin Kalinowski - Hetman Polny Koronny, Co o nim sądzicie ?
     
Oliphaunt
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 319
Nr użytkownika: 55.960

Filip Or³owski
Zawód: nauczyciel
 
 
post 5/06/2010, 18:09 Quote Post

QUOTE(yoda79 @ 5/06/2010, 15:12)
Na pewno nie Łaszczowi  wink.gif


Choć nie mam wątpliwości, że Łaszcz byłby lepszym hetmanem niż Kalinowski. Doprawdy trudno sobie wyobrazić gorszego kandydata niż Marcin "Kretyn" Kalinowski.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.692
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 5/06/2010, 19:43 Quote Post

QUOTE(Kytof @ 5/06/2010, 6:59)
Chyba, że Radziwiłł sprowadziłby chorągwie litewskie, wtedy mielibyśmy do czynienia z armią mieszaną, a taką Litwin już mógł dowodzić, aczkolwiek nie sądzę, że przy opinii Polaków na temat Radziwiłła, hetman litewski dałby radę utrzymać żelazną dyscyplinę w tym wojsku...


Kytofie, pisałem w kontekście gdy w armii koronnej był Kalinowski - nawet gdyby przyłączył się do niego hetman litewski Radziwiłł to i tak nie mógłby objąć komendy nad połączoną armią, wszak hetman koronny (nawet polny) miał pierwszeństwo. Sytuacja z 1621 roku, gdy Chodkiewicz dowodził połączoną armią, była wyjątkowa, bo hetman wielki koronny nie żył, a polny był w niewoli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
yoda79
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 66.021

Stopień akademicki: magister
Zawód: nauczyciel
 
 
post 6/06/2010, 5:28 Quote Post

QUOTE(Kadrinazi @ 5/06/2010, 19:43)
QUOTE(Kytof @ 5/06/2010, 6:59)
Chyba, że Radziwiłł sprowadziłby chorągwie litewskie, wtedy mielibyśmy do czynienia z armią mieszaną, a taką Litwin już mógł dowodzić, aczkolwiek nie sądzę, że przy opinii Polaków na temat Radziwiłła, hetman litewski dałby radę utrzymać żelazną dyscyplinę w tym wojsku...


Kytofie, pisałem w kontekście gdy w armii koronnej był Kalinowski - nawet gdyby przyłączył się do niego hetman litewski Radziwiłł to i tak nie mógłby objąć komendy nad połączoną armią, wszak hetman koronny (nawet polny) miał pierwszeństwo. Sytuacja z 1621 roku, gdy Chodkiewicz dowodził połączoną armią, była wyjątkowa, bo hetman wielki koronny nie żył, a polny był w niewoli.
*


Nie zgodzę się. JK mógł przekazać władzę wojskową Radziwiłłowi. Oczywiście to teoria,ale mógł tak zrobić-w końcu był zwierzchnikiem sił zbrojnych Polski i Litwy.
@Łaszcz
Nawiązałem do Łaszcza ze względu na Twój nick. Skąd zainteresowanie tym infamisem?
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 6/06/2010, 8:22 Quote Post

Gdyby to przełożyć na praktykę to prawdopodobnie Zygmunt III wysyłałby do Inflant Stanisława Koniecpolskiego, bo przecież król to "przecież zwierzchnik sił zbrojnych".

Monarcha nie miał jakiejkolwiek możliwości swobodnie dysponować polskimi/litewskimi oficerami i polskimi/litewskimi chorągwiami, bo prawo nie dawało mu tego nawet w sferze teoretycznej. A jeśli nie prawo, to przynajmniej szlachta wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
yoda79
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 66.021

Stopień akademicki: magister
Zawód: nauczyciel
 
 
post 6/06/2010, 8:59 Quote Post

Czyli z każdej strony źle. Jedynym wyjściem była buława dla Lackorońskiego albo młodszego Potockiego,ale nie wiedząc czemu JK nie brał tego pod uwagę. Jakby to teraz powiedziano - "Za mało medialny" Lanckoroński był.
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 6/06/2010, 11:43 Quote Post

... a Potocki był bez talentu, najlepiej się sprawdzał jako nic niemówiący i niewtrącający się prawie 90-letni dziadek wink.gif Okej, może przesadzam, ale nie ma co chwalić Rewery. Przecież w zasadzie od nigdy nie odniósł poważniejszego, samodzielnego zwycięstwa jako głównodowodzący. Podobnie zresztą jak Lanckoroński.

Zresztą, uważam, że JK nie chciał jakiegoś zamieszania krajowego w związku z buławami, tylko chciał zmniejszyć zakres władzy hetmańskiej. Podobnie jak niegdyś jego ojciec, który po śmierci Żółkiewskiego przetrzymywał buławę wielką 12 lat. Ale on się nie ugiął pod sejmowym naciskiem, zaś jego syn - już tak. No i faktem jest też to, że Zygmunt III nominacje miał lepsze.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
yoda79
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 26
Nr użytkownika: 66.021

Stopień akademicki: magister
Zawód: nauczyciel
 
 
post 6/06/2010, 13:16 Quote Post

Czyli wg Ciebie byliśmy skazani na klęskę pod Batohem.
A ja uważam,że danie komukolwiek buławy (np. Lanckorońskiemu) było lepsze niż dowodzenie Kalinosia. Przebija przez Ciebie przeświadczenie,że cokolwiek by JK nie zrobił i tak byłoby źle-ja tak to przynajmniej odbieram.
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
Kytof
 

Kytof I Waza
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.266
Nr użytkownika: 27.423

 
 
post 6/06/2010, 13:25 Quote Post

QUOTE(yoda79 @ 6/06/2010, 14:16)
Czyli wg Ciebie byliśmy skazani na klęskę pod Batohem.


Nie byliśmy, bo pozostawienie Kalinowskiego przy dowództwie nie przesądzało wyprawy na południe.
Uważam tylko, że zwalanie winy za głupotę Kalinowskiego na politykę nominacyjną JK jest... tak samo głupie. Po pierwsze, nie JK nominował Marcina, po drugie nie JK dowodził, po trzecie byli przyzwoici kandydaci do buławy i ci faktycznie zostali nominowanie - tyle, że ani Potocki, ani Lanckoroński nie okazali się przynajmniej dobrymi dowódcami.

QUOTE
Przebija przez Ciebie przeświadczenie,że cokolwiek by JK nie zrobił i tak byłoby źle-ja tak to przynajmniej odbieram.


Nie wiem, czy tak czy siak byłoby źle, aczkolwiek jestem przekonany, że pisząc o Batohu, nie można w tym samym rzędzie stawiać decyzji króla i decyzji hetmana.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
indigo
 

Ad maiorem Historycy.org gloriam!
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 4.121
Nr użytkownika: 488

Stopień akademicki: magister
 
 
post 6/06/2010, 18:35 Quote Post

QUOTE
nawet gdyby przyłączył się do niego hetman litewski Radziwiłł to i tak nie mógłby objąć komendy nad połączoną armią, wszak hetman koronny (nawet polny) miał pierwszeństwo.


A czy istniała to jakaś doktryna prawna określająca wzajemne stosunki między hetmanami litewskimi a koronnymi?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.692
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 6/06/2010, 18:55 Quote Post

Prof. Wimmer w swojej pracy o wojsku koronnym w drugiej połowie XVII wieku twierdzi (acz nie ma tam podanego cytatu), że gdy obydwie armie działały razem, dowództwo należało do tego hetmana wielkiego na którego 'terenie' odbywała się kampania. We wszystkich działaniach połączonych sił widać dużą niezależność obydwu armii, zwłaszcza gdy hetmani nie byli skłonni do współpracy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
Samuel Łaszcz
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.202
Nr użytkownika: 57.477

 
 
post 6/06/2010, 20:24 Quote Post

QUOTE(yoda79 @ 6/06/2010, 6:28)
Nawiązałem do Łaszcza ze względu na Twój nick. Skąd zainteresowanie tym infamisem?
*


Rogata dusza ze mnie i lubię takich watażków. No ale koniec z tym offtopic.gif .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #41

     
Riker74
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 104.723

 
 
post 23/04/2019, 7:34 Quote Post

QUOTE(romanróżyński @ 20/05/2010, 13:50)
QUOTE
Dowództwo musiał otrzymać Kalinowski, bo był jedynym żyjącym wówczas hetmanem koronnym.

Wcale nie musiał. Jan Kazimierz mógł mianować kogoś innego hetmanem wielkim i wtedy Kalinowski byłby podkomendnym.
*



No raczej nie mógł...Kalinowski buławę mniejszą otrzymał od króla Władysława IV a nie Jana Kazimierza...a jak wiemy nominacje hetmańskie były dożywotnie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.527
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 23/04/2019, 14:01 Quote Post

romanróżyński pisał o nominacji na hetmana wielkiego, nie polnego. Kalinowski pozostałby sobie hetmanem polnym, a wielkim zostałby kto inny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #43

     
dopler
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 42
Nr użytkownika: 23.975

Amarok
Zawód: issumatar
 
 
post 14/01/2020, 11:07 Quote Post

Kalinowski miał wielkie bogate dobra, co niewątpliwie miało wpływ na decyzje o jego funkcjach i koalicjach. Ossoliński - gdy godził się na ślub córki był już w sporej depresji. Myślę że 10 lat wcześniej by tego nie zrobił. Kalinowski był to człowiek stawiający prywatę nad dobro Ojczyzny (w przeciwieństwie do Ossolińskiego), wywoływał wojny dla prywatnej zemsty, lub ze złości po nieudanym mariażu syna w Mołdawii. To on jest współodpowiedzialny za wybuch Chmielnickiego. Kłótliwy, zarozumiały, zadufany, niezwykle gnębiący włościan (z czym walczył i przed czym ostrzegał Ossoliński) - stos negatywnych cech. Myślę, że jest symbolem i jednym z głównych sprawców nieszczęść Rzeczypospolitej - IMHO

PS. Uważam, że osoby piszące "Ossoliński zdechł..." powinny mieć bana, niezależnie od tego o kim piszą - choćby i o Stalinie.
PS2. Ossoliński do buławy się nie nadawał, bo raczej był politykiem (i to sporej tuszy), ale tym bardziej Radziwiłł który zasłynął z wyjątkowej prywatnej podłości wobec Ossolińskiego wywołanej w celach politycznych i religijnych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Prawy Książę Sarmacji
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.866
Nr użytkownika: 98.849

 
 
post 14/01/2020, 14:42 Quote Post

@dopler
CODE
Ossoliński - gdy godził się na ślub córki był już w sporej depresji. Myślę że 10 lat wcześniej by tego nie zrobił.
Niby dlaczego wtedy był w depresji? To Ossoliński wylobbował u króla nadanie bulawy polnej Kalinowskiemu.
CODE
Kalinowski był to człowiek stawiający prywatę nad dobro Ojczyzny (w przeciwieństwie do Ossolińskiego)

Nie jest problemem dbanie o własne interesy. Problem się pojawia gdy prywatny interes ktoś realizuje kosztem racji stanu, a to właśnie czynił Ossoliński gdy od 1648 wszystkie jego działania byly na szkodę państwa.
CODE
wywoływał wojny dla prywatnej zemsty, lub ze złości po nieudanym mariażu syna w Mołdawii.

Jakie wojny, o czym Ty piszesz w ogółe?
O mariażu jesli już to myslał dla siebie, a nie dla syna.
CODE
To on jest współodpowiedzialny za wybuch Chmielnickiego

Niby jak? To sa kompletne bzdury.
CODE
Kłótliwy, zarozumiały, zadufany, niezwykle gnębiący włościan (z czym walczył i przed czym ostrzegał Ossoliński) - stos negatywnych cech. Myślę, że jest symbolem i jednym z głównych sprawców nieszczęść Rzeczypospolitej - IMHO

Był przede wszystkim słabym wodzem - podziekuj Ossolinskiemu że załatwił mu buławę i Władysławowi IV, że dokonał takiej nominacji.

Nie obarczałbym go główną odpowiedzialnoscią, ta spada na Wladysława IV za fantasmagorie, Ossolinskiego za działanie na szkode państwa i Jana Kazimierza za niską jakość rządzenia.
CODE
Ossoliński do buławy się nie nadawał, bo raczej był politykiem (i to sporej tuszy), ale tym bardziej Radziwiłł który zasłynął z wyjątkowej prywatnej podłości wobec Ossolińskiego wywołanej w celach politycznych i religijnych.

O ktorym Radziwille piszesz? Januszu? Jak najbardziej buława mu sie należała bo w tym momencie był jednym z naszych najlepszych wodzów, co udowodnił później pod Łojowem dwa razy w walkach z Kozakami czy Szkłowem w czasie wojny z Moskwą.

Nie rozumiem tez dlaczego prywatny spór miedzy dwoma dygnitarzami ma miec decydujące znaczenie dla polityki nominacyjnej. Król ma się uzależniać od jednego czlowieka?

Na koniec mam pytanie gdzie wyczytałeś ten idealistyczny opis Ossolińskiego?

Ten post był edytowany przez Prawy Książę Sarmacji: 14/01/2020, 14:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej