Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Studiowanie Historii
     
JoffDi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 104.602

 
 
post 10/03/2019, 21:18 Quote Post

Witam, przychodzę z pewnym zapytaniem do Was. Jest to mój pierwszy post, proszę o wyrozumiałość. Aktualnie jestem w 3ciej klasie technikum, ale wiem, że chcę wiązać przyszłość z historią mimo wszystko, i tutaj pojawia się problem. Niestety, mam obawy, że ciężko się dostać na owe studia (Myślę nad UŚ lub UŁ) i pytam Was, czy progi są duże? Czy jest ciężko się dostać? Jakie przedmioty rozszerzone są NIEZBĘDNE by się dostać, i jakie najlepiej wziąć oprócz owej historii? I jak wyglądają te studia, czy to prawda, że rok muszę mieć jakiś przedmiot ścisły? I jak sądzicie, czy same studia są ciężkie, jeżeli je lubię i sama historia mi wchodzi sama w głowę? Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 10/03/2019, 21:59 Quote Post

Niestety nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie szczegółowo o progi, warunki przyjęcia. Trochę będziesz mieć problemów z uwagi na konieczność zdania rozszerzonej historii, podczas gdy technika mają zdaje się historię w wersji podstawa, choć przyszły rok ma przynieść zmiany w dydaktyce szkół średnich, zanik "historii i społeczeństwa", no ale efekt wyjdzie tzw. praniu. Jeśli się interesujesz, to powinny być dla Ciebie łatwe studia, natomiast kwestia, czy widziałbyś się już po studiach w pracy np. nauczyciela czy archiwisty, bo to są typowe ścieżki zawodowe po tym wykształceniu. W każdym razie - powodzenia!
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
alexmich
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 523
Nr użytkownika: 98.744

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 10/03/2019, 22:31 Quote Post

Komuś chciało się zakładać konto na forum i robić temat, zamiast wygooglować sobie tych kilka podstawowych informacji odnoście rekrutacji blink.gif ( co byłoby szybsze i prostsze wink.gif ). Jeśli autor tematu ma takie podejście do życia, to odradzam studiowania. Na studiach nie wykłada się kawy na ławę i trzeba samemu szukać informacji oraz rozwiązań. A tu problemem nie do przejść, okazać się może zwykłe założenie konta w systemie rekrutacji.

Łatwe studia każdy może skończyć, tak samo jak każdy może pracować na linii montażowej, przyjmować zamówienia w maku, czy cieciować. Pojawia się pytanie, czy dobrym pomysłem jest robić 5-letnie studia + kursy pedagogiczne, aby potem nauczać niewdzięczne dzieciaki w szkole ( jeśli uda się taka fuchę dostać, bo nadpodaż nauczycieli humanistycznych jest gigantyczna), za marne pieniądze. A jak nie będzie miejsca to iść jako fizyczny do roboty lub ciągnąc zasiłki. A nie lepiej zrobić kurs na wózki widłowe, koparkę , nauczyć się kłaść kafelki, czy instalacje elektryczną i kosić szmal po tych 5 latach? Rynek pracy jest i będzie nieprzyjazny dla ludzi po przedmiotach humanistycznych, nie licząc prawników, lingwistów i tych najlepszych. Natomiast stale brakuje fachowców i specjalistów po kierunkach technicznych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 10/03/2019, 22:38 Quote Post

Zasadniczo można to zrobić w każdym momencie swojego życia i kosić szmal, mając już nawet mgra, może nie jako rzecznik prasowy. Niech żyje normalne i nienapastliwe odpowiadanie na pytania, Wiesz Alexmich, po studiach ma się inną perspektywę niż będąc w szkole średniej. Zakładanie kont można sobie przećwiczyć wcześniej, choćby na forum - podobny proces.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
JoffDi
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 104.602

 
 
post 10/03/2019, 23:02 Quote Post

QUOTE(alexmich @ 10/03/2019, 22:31)
Komuś chciało się zakładać konto na forum i robić temat, zamiast wygooglować sobie tych kilka podstawowych informacji odnoście rekrutacji blink.gif ( co byłoby szybsze i prostsze wink.gif ). Jeśli autor tematu ma takie podejście do życia, to odradzam studiowania. Na studiach nie wykłada się kawy na ławę i trzeba samemu szukać informacji oraz rozwiązań. A tu problemem nie do przejść, okazać się może zwykłe założenie konta w systemie rekrutacji.

Łatwe studia każdy może skończyć, tak samo jak każdy może pracować na linii montażowej, przyjmować zamówienia w maku, czy cieciować. Pojawia się pytanie, czy dobrym pomysłem jest robić 5-letnie studia + kursy pedagogiczne, aby potem nauczać niewdzięczne dzieciaki w szkole ( jeśli uda się taka fuchę dostać, bo nadpodaż nauczycieli humanistycznych jest gigantyczna), za marne pieniądze. A jak nie będzie miejsca to iść jako fizyczny do roboty lub ciągnąc zasiłki. A nie lepiej zrobić kurs na wózki widłowe, koparkę , nauczyć się kłaść kafelki, czy instalacje elektryczną i kosić szmal po tych 5 latach? Rynek pracy jest i będzie nieprzyjazny dla ludzi po przedmiotach humanistycznych, nie licząc prawników, lingwistów i tych najlepszych. Natomiast stale brakuje fachowców i specjalistów po kierunkach technicznych.
*



Zacznę od tego, że googlowałem, lecz niestety, niewiele się na ten temat dowiedziałem, a jeżeli było coś na ten temat, to raczej sprzed paru lat, co nijako się ma do ówczesnych lat. Chciałem zapytać ludzi, którzy po prostu siedzą w tym, znaja się i byc może sami studiują w tym momencie, przez co mogą mi jakkolwiek pomóc.
Nie interesują mnie żadne rzeczy związane z pracą fizyczną jaką prezentujesz, najbardziej interesuje mnie historia o której wspomniałem i to własnie z nią chcę mieć oraz wiązać przyszłość. A co do pracy - owszem, może nie mam szerokiego wyboru, jednak jestem nadziei, że dam sobie radę i znajdę pracę, w której się odnajdę i pokocham.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.376
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 10/03/2019, 23:10 Quote Post

CODE

czy dobrym pomysłem jest robić 5-letnie studia + kursy pedagogiczne, aby potem nauczać niewdzięczne dzieciaki w szkole

Z wdzięcznością jest różnie, ale praca z dziećmi i młodzieżą jest dość fajna, w końcu musi być lepiej kiedyś płatna, natomiast model studiowania jest jednak obecnie inny 3 lata licencjat i można potem 2 lata douczyć do magisterium, kursy pedagogiczne robi się w tym czasie. Po licencjacie ze specjalizacją pedagogiczną można uczyć w podstawówce, w szkolnictwie średnim trzeba mieć mgr-a.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej