Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Ciekawi święci
     
Agnesis
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 9.489

Stopień akademicki: magister
Zawód: socjolog
 
 
post 24/10/2006, 13:10 Quote Post

Św. Jadwiga Śląska jako pokutę obrała sobie chodzenie boso po śniegu. Spowiednik podarował jej buty i nakazał by je nosiła. Po roku spowiednik dowiedział się, że buty nie były używane. Ukarał Jadwigę za nieposłuszeństwo,na co Jadwiga odpowiedziała: "Ależ ojcze, posłuchałam cię. Oto trzewiki, dane mi przez ciebie, nosiłam je często". Święta nosiła je pod pachą!! Dopiero późniejszy spowiednik pozwolił, by tak twardą pokutę praktykowała aż do śmierci rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Agnesis
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 9.489

Stopień akademicki: magister
Zawód: socjolog
 
 
post 28/10/2006, 16:52 Quote Post

teraz drastycznie...

Święty Benedykt- ochraniał i pielęgnował żyjące na jego ciele robactwo...


 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 28/10/2006, 17:23 Quote Post

QUOTE(Agnesis @ 24/10/2006, 14:10)
Św. Jadwiga Śląska jako pokutę obrała sobie chodzenie boso po śniegu. Spowiednik podarował jej buty i nakazał by je nosiła. Po roku spowiednik dowiedział się, że buty nie były używane. Ukarał Jadwigę za nieposłuszeństwo,na co Jadwiga odpowiedziała: "Ależ ojcze, posłuchałam cię. Oto trzewiki, dane mi przez ciebie, nosiłam je często". Święta nosiła je pod pachą!!  Dopiero późniejszy spowiednik pozwolił, by tak twardą pokutę praktykowała aż do śmierci rolleyes.gif
*



Czy chodzi ci o księżną Jadwigę (Hedwigę), żonę Henryka brodatego (brodaczem zwanego wink.gif )która dobrowolnie zamknęła się w trzebnickim klasztorze? Bo jeżeli o nią chodzi, to jakby tu rzec...trochę kobita przesadziła z wiarą i religią
A propos butów - wybrała wariant salomonowy: ślubowała boso chodzić, a imć xiążę podarował jej nowe, aksamitne trzewiki - powycinała w nich podeszwy smile.gif .
Tym sposobem i ślubu dotrzymała, i życzeniu małżonka stało się zadość smile.gif . Z ciekawszych jej wyczynów warto odnotować jej wizytę w Henrykowskiej turmie. Na znak solidarności z przebywajacymi tam pensjonariuszami xsiężna pani wysroiła się w łańcuch, zapięty klamra na szyi, i tak paradowała, ku konsternacji i zakłopotaniu Henryka...

pzdr.
 
Post #18

     
Agnesis
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 9.489

Stopień akademicki: magister
Zawód: socjolog
 
 
post 28/10/2006, 19:52 Quote Post

Tak, chodzi mi o tę Jadwigę, a dokładniej - Jadwigę z Andechs-Meran, Jadwigę Śląską (ur. 1174, na zamku Andechs, Bawaria). Jej rodzicami byli Bertold VI i Agnieszka z rodu Wettinów, hrabiowie Andechs. wink.gif

QUOTE
A propos butów - wybrała wariant salomonowy: ślubowała boso chodzić, a imć xiążę podarował jej nowe, aksamitne trzewiki - powycinała w nich podeszwy


hmmm... ile źródeł tyle sposobów ominięcia nakazu, niektóre źródła podają, że Jadwiga nosiła trzewiki za sobą przywieszone na sznurku.

Jedno jest pewne wink.gif Kościół uważa Świętą Jadwigę za popularyzatorkę życia zakonnego, fundatorkę klasztoru cysterek w Trzebnicy. Uważana jest za patronkę Śląska i pojednania polsko-niemieckiego rolleyes.gif A w ikonografii min. przedstawiana jest boso lub z butem w ręku...
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 29/10/2006, 7:55 Quote Post

QUOTE
Tak, chodzi mi o tę Jadwigę, a dokładniej - Jadwigę z Andechs-Meran, Jadwigę Śląską (ur. 1174, na zamku Andechs, Bawaria). Jej rodzicami byli Bertold VI i Agnieszka z rodu Wettinów, hrabiowie Andechs.


A siostrą jej była przepiękna Agnesa, żona Filipa Augusta, króla Franków, oraz Gertruda (nieco mniej piękna), królowa węgierska.

QUOTE
Uważana jest za patronkę Śląska i pojednania polsko-niemieckiego


Działalność jej syna Konrada była jakby w sprzeczności z jej patronatem (Konrad niemożebnie nienawidził Niemców, wszczynał ruchawki przeciw nim, w końcu doszło do bratobójczej walki między nim, a Henrykiem Pobożnym - synem brodatego. W/g legendy, po pogromie, jaki zgotował Konradowi Henryk, ten pierwszy utopił się na bagnach w puszczy. Dla Henryka los też nie był łaskawy - niedługo po tym dołączył do brata, ale tą historię, zakończoną pod Legnicą, to już wszyscy świetnie znają.

pzdr.
 
Post #20

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.304
Nr użytkownika: 8.937

 
 
post 29/10/2006, 17:27 Quote Post

Krótko mówiąc - wg moich kryteriów Jadwiga jest standardowym przykładem świętej nieciekawej wink.gif Asceza, umartwianie, fundowanie kościołów i klasztorów. Sztampa. smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Agnesis
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 22
Nr użytkownika: 9.489

Stopień akademicki: magister
Zawód: socjolog
 
 
post 29/10/2006, 22:19 Quote Post

oj nieciekawej wink.gif Kobieta całe życie bez butów biegała i jest sztampowa ? znasz jakąś równie oddaną? rolleyes.gif Faktycznie są święci bardziej orginalni jak np. św. Benedykt wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Ironside
 

VIII ranga
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.304
Nr użytkownika: 8.937

 
 
post 31/10/2006, 9:18 Quote Post

Św. Benedykt też jest sztampowy. Idealny przedstawiciel kategorii "działacze". Tak jak Jadwiga kategorii "asceci i inni popaprańcy" wink.gif

Muszę przyznać, że ciężko mi znaleźć inny przykład na miarę mojego ulubionego Hallvarda. Zdecydowana większość świętych idealnie wpasowuje się w te schematy, jakie opisałem na pcozątku tego tematu...
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Anakin
 

Premier RP wg Historyków.org
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 4.355
Nr użytkownika: 1.334

 
 
post 31/10/2006, 12:27 Quote Post

To cobierzemy za sztampe w niektórych przypadkach jako prekurorskie było szkujące dla współczesnych, co za tym idzie bardzo ciekawe.

Są święci którzy otarli się o oskarżenie o herezje.

św. Benedykt na tle innych opatów nie wygłada ciekawe. Ale brać pod uwage należy, że jego dzieło było piersze, wyjątkowe i doniosłym znaczeniu.

Na pewno ciekawym, i nie tylko dla współczesnych, było działo św. Franciszka. Wystarczy dodać, że do dziś stanowi jedną z ikon New Age, obok tak niesamowitej postaci jak Hildegarda z Bingen (1098-1179) która jak wieść niesie, żywiła się wyłącznie hostią i piwem. Na pewno pomagało jej to w mistycznych wizjach, ale co ważniejsze nie przeszkodziło w tworzeniu tekstów filozoficznych i teologicznych, medycznych (twórczyni homeopatii) czy fascynujących do dziś dzieł muzycznych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
Tusiaaa
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 24.670

M.K.
Zawód: uczeñ
 
 
post 18/11/2006, 20:39 Quote Post

no był jeszcze św. Wiwald, który mieszkał w puszczy, w celi zrobionej z pniu kasztana, była tak mała, że mozna tam było tylko kleczeć...
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Cerridwen
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 19.835

Zawód: uczen
 
 
post 18/11/2006, 20:57 Quote Post

Ciekawa jest też sprawa św Brygidy- ale tej pierwszej, wywodzącej się z Wysp Brytyjskich ( jest jeszcze jedna, która pochodziła ze Szwecji). Otóż ta z WB prawdopodobnie nigdy nie istniała, ponieważ w Irlandii i Brytanii czczono Brygid jako boginię ognia,płodności i wiosny. Miała nawet swoje święto. W momencie nawracania Brytanii na chrześcijaństwo misjonarze i mnisi zaasymilowali Brygid żeby miejscowa ludność mogła dalej kultywować swoje wierzenia, ale teraz już nie pogańskie a chrześcijańskie.Tak więc celtycka bogini stała się chrześcijańską świętą.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Tikkukaramelli
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 46.013

Zawód: uczen
 
 
post 6/06/2008, 13:40 Quote Post

Dla mnie bardzo ciekawymi postaciami w hagiografii są święte dzieci.
Nieraz słyszeliśmy o takich postaciach jak: św. Dominik Savio, bł.rodzeństwo Marto, bł. Laura Vicuna, św. Maria Goretti, bł. Karolina Kózka. Nie wszyscy doczekali się jeszcze wyniesienia na ołtarze - np. Antonietta Meo.
Oni wszyscy są uznawani za świętych, chociaż nikt z nich nie założył nowej rodziny zakonnej, nikt nie został papieżem, niewielu było męczenników, ascetów, pustelników, nie mówiąc już o względach politycznych czy zasługach na polu wiedzy o prawdach wiary. Na świętość zasłużyli sobie zaufaniem Bogu, wielką miłością do drugiego człowieka, prostotą serca, skromnością, wrażliwością, czystością, itp. Wszystkimi cechami, na które i my powinniśmy się zdobyć w życiu codziennym. Zgodnie ze słowami św. Jana Bosko - byli po prostu weseli, pomagali kolegom i sumiennie. spełniali swe obowiązki. Pozornie nie zrobili nie wielkiego, nic co by bezpośrednio wpłynęło na losy świata, a jednak zasłużyli się bardzo dla Kościoła i mogą być dobrym wzorem dla nas w codziennym życiu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
rycymer
 

Ellentengernagyként
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 30.754

 
 
post 6/06/2008, 20:10 Quote Post

A św. św. Kosma i Damian już byli? Zastanawia mnie bowiem wielce ich kult, gdyż ponoć takowi święci nigdy... nie istnieli! rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.510
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 6/06/2008, 20:22 Quote Post

Jeżeli chodzi o takich którzy nigdy nie istnieli lub zrobili cos czego faktycznie nie zrobili to mamy jeszcze świętego Jerzego (w każdym razie z całą pewnościa nie zabił smoka) i świętego Patryka, co to miał wygnac węze z Irlandii (jakieś tam chyba są).
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Ryszard Lwie Serce
 

الشيطان
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.405
Nr użytkownika: 24.473

Zaurak
Stopień akademicki: magister iuris
Zawód: Mlot na Fiskusa
 
 
post 6/06/2008, 20:45 Quote Post

QUOTE
Jeżeli chodzi o takich którzy nigdy nie istnieli lub zrobili cos czego faktycznie nie zrobili to mamy jeszcze świętego Jerzego (w każdym razie z całą pewnościa nie zabił smoka)


Święty Jerzy był oficerem armii rzymskiej, chrześcijaninem. Zasłynął tym, że zdarł z bramy miasta Nikomedii edykt cesarski o prześladowaniach chrześcijan. Żył za panowania Dioklecjana i stał się ofiarą jego represji. W roku 305 n.e. zginął śmiercią męczeńską poprzez łamanie kołem. Stało się to w mieście Diospolis w Palestynie.

Późniejsza hagiografia uczyniła z niego rycerza walczącego ze smokiem, powstały liczne legendy na jego temat. Ale nie ma to nic wspólnego z prawdziwą postacią świętego chrześcijańskiego (celowo nie piszę "katolickiego", bo w kościele prawosławnym święty Jerzy jest jeszcze bardziej znaczącą postacią).

EDIT: Co ciekawe, święty Jerzy jest patronem różnych profesji żołnierskich i związanych z żołnierką przypadłości, np. chorób wenerycznych smile.gif

QUOTE
i świętego Patryka, co to miał wygnac węze z Irlandii (jakieś tam chyba są).


Sęk w tym że węży w Irlandii nie ma. Jest to ciekawostka zoologiczna, a mit o Patryku wyrzucającym węże był swego rodzaju próbą racjonalizacji (o ile tak można powiedzieć o hagiografii) tego niecodziennego faktu. W sumie na początku też nie wierzyłem że węży w Irlandii nie ma, ale usłyszałem to od rodowitego Irlandczyka i skapitulowałem.

Ten post był edytowany przez Ryszard Lwie Serce: 6/06/2008, 20:59
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

5 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej