Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Gróp Piusa I - Jan Z Gamali - Fake Newsy?
     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.920
Nr użytkownika: 18.604

Bartek
Stopień akademicki: magister
 
 
post 10/03/2020, 3:27 Quote Post

https://nauka.rocks/szczatki-piusa/
Na Facebooku na fanpage'u 'Nauka jest niesamowita' udostępniony został artykuł, który odsyłał mnie do ich strony internetowej. Jest tam niby o grobie Piusa I. Wspomniany jest też, że został cudownie odnalezione jakieś dokumenty, które miały wskazywać na to, że chrześcijanie celowo ukrywali prawdę: "Notatki zawierały różne wersje rzekomego życia Jezusa z Nazaretu. Zespół badający dokumenty sugeruje, że starsi przywódcy kościoła katolickiego ukrywali dowody, które świadczą o tym, że historia Mesjasza była jedynie wymysłem do realizacji własnych celów." - pachnie ewidentnie teorią spiskową.

W komentarzach pod artykułem prosiłem o źródła, gdzie konkretnie jest informacja o owych dokumentach. Cisza. Odezwał się tylko jakiś, który niby widział skany tych dokumentów, ale mnie odsyłał Wojciecha Drewniaka z Historii Bez Cenzury. Sprawdziłem jego cztery książki, trzy są o Polsce, czyli królach + Piłsudski, żołnierzach z XX wieku i polskich koksach. Czwarta jest o średniowieczu. Zaś filmy o starożytności to jest o prostytucji, życiu seksualnym i melanżach w Rzymie oraz o Kaliguli. Z chrześcijaństwa jest tylko o chrzcie Polski. Nie ma więc nic o historii starożytnego chrześcijaństwa. Człowiek ewidentnie zmyśla, bo święcie w to wierzy. Prosiłem więc o dokładnie namiary na film. Do tego pisał, że widział o tym filmy na Arte oraz Netflixie, więc też poprosiłem o tytuły do tych filmów, to stwierdził, że nie będzie się dla mnie fatygował, bo jestem dzbanem i widać, że tacy historycy są nic nie warci, skoro tego nie wiedzą. Potem przestał ze mną pisać.

Poszperałem więc sam i znalazłem to na POSCARD.NEWS. Nawet ta sama grafika i również wspomnienie o Horusie i Mitrze. Strona ta słynie z fake newsów i nawet ktoś stamtąd został z tego powodu aresztowany: NDTV.COM czy INDIATODAY.IN czy ALTNEWS (według wiki ta ostatnie ma jakiś certyfikat International Fact Checking Network do walki z fake newsami).
Kiedy klikam na źródło podane na ten stronce z tym artykułem do odnosi mnie do CORESPIRIT.COM, czyli stronki o ezoteryce.

Pod zdjęciami w polskim artykule 'Nauka jest niesamowita' pod grafikami daje odnośnik do MISTERIOUSEARTH.NET. To chyba nie jest żadna normalna stronka? Pytam, bo nie znam jej, gdyż ona nie działa. A na books.google nie znalazłem żadnej naukowej literatury, która się do niej odnosi. Ona mi zresztą nie wchodzi. Może komuś link zadziała albo strona faktycznie już nie istnieje.

Dwa lata temu temat ten podchwycił nawet historykon.pl, bo zacytowany był fragment oraz z podanym odnośnikiem na forum KATOLIK.PL, gdzie również na tym katolickim forum ludzi zainteresowały źródła informacji. Kiedy wchodzę na link do historykon.pl to jestem informowany, że ten artykuł już nie istnieje na tej stronie. Ludzie tam piszą wprost, że to fake-news. Mam wrażenie, że oni skapnęli się, że to pierdoły, więc usunęli artykuł.

Uwagę mogą zwrócił zwój. Przecież Pius I był poganinem, więc jego dzieło powinno być w języku greckim lub łacińskim, a ten ze zdjęcia ewidentnie pachnie językiem jakim posługiwali się Żydzi. Znalazłem źródło zdjęcia zwoju, bo te zdjęcie znajduje się w w INDEPENDENT, gdzie przedstawia ona zwój z Qumran.

Niestety mumii nie jestem wstanie zidentyfikować. Jednak, gdy szukam jakichś informacji o mumii Piusa I to również nie potrafię nic znaleźć. Żadnej książki na books.google (może źle szukam?), żadnego odnośnika do muzeum, ani nawet do poważnych mediów polskich czy zagranicznych. W artykule nie pojawiają się żadne nazwiska badaczy zajmującymi się mumią i dokumentami, więc nie jestem wstanie znaleźć informacji o tych naukowcach. Mam wrażenie, że cała ta mumia Piusa I jest również zmyślona, skoro o niej informacji zero (chyba, że ja źle szukam?).


Drugim takim motywem, który mnie pochłonął jest postać Jana z Gamali (lub Gamli) o którym w Polsce na Youtube opowiadał Pan Grzegorz Roman z portalu Racjonalista. Mówi o tym tutaj: LINK. Według niego Jan z Gamali to pierwowzór Jezusa, który nie istniał, bo ten pierwszy istniał, a czyny mają podobne, więc autorzy Ewangelie wymyślili Jezusa czerpiąc z postaci Jana z Gamali.

Zrobiłem reseach. Na books.google cisza w opracowaniach naukowych na temat tej postaci. Nawet przebadałem sam portal Racjonalista na ten temat i gdyby pan Grzegorz Roman zrobił porządny research to odnalazłby artykuł na swoim portalu, który stwierdza wprost, że Jan z Gamali to XIX-na bajka - LINK. Jest ona wymysłem XIX-to wiecznego autora, George'a Alfred'a Henty'ego w powieści "For the Temple: A Tale of the Fall of Jerusalem". Pan Grzegorz Roman jednak święcie wierzy, że to prawda i według niego ta postać miała być spokrewniona z Judą Galilejczykiem. Jan miał być jego synem oraz czterech pozostałych braci o identycznych imionach, a wszyscy oni mieli być synami Marii. W kolejnym swoim filmie (LINK) broniąc swoich informacji - jako racjonalnych - powiedział, że o tych braciach, matce i samym Janie można poczytać w Historii Kościelnej Euzebiusza z Cezarei. Dam sobie rękę uciąć, że tam takich informacji nie ma, bo pamiętałbym o tym, gdyż lubię takie smaczki o podobieństwach między religiami, ale pamięć krucha bywa, więc w ramach przypomnienia wlazłem sobie na angielską wersję internetową tego dzieła i sprawdzałem w :CTRL + F" i wpisałem frazę imienia John. Sprawdziłem wszystkie wyniki. Słowne znalezione zero o Janie z Gamali. Jest o Judzie Galilejczyku, ale o jego pięciu synach oraz żonie Marii cisza. Broniąc się twierdził, że o dwóch jego synach wspomina Józef Flawiusz. Jasne, że wspomina, więc cała reszta też rzekomo musi być prawdą.
Swoje informacje o Janie powołał na Leo Zena i jego książkę "Tak wymyślono chrześcijaństwo". Łatwo sprawdzić, że jest to tendencyjna książka. Wydawnictwo ma ściśle promować ateistyczny punkt widzenia, a sam autor nie chciał podpisać się imieniem i nazwiskiem pod tym o czym pisał. Nie autor nawet zapewne historykiem, ani religioznawcą. Książka zresztą ma charakter popularno-naukowy, a nie ściśle naukowy. Pisana była pod konkretną tezę. Nie mam tej książki, nie czytałem i zamiaru nie mam, ale pan Grzegorz Roman twierdzi, że tam jest o Janie z Gamali. To tylko pokazuje jaką wartość ma ta książka, skoro podpiera się fikcją i że niby rzekomo odnosi się do Historii Kościelnej Euzebiusza z Cezarei, a to jest oczywista nieprawda. Więc tak naprawdę nie przedstawiono tam naukowych opracowań ani źródeł na temat Jana z Gamali. To postać zmyślona, ale oni święcie wierzą, że postać Jana z Gamali to postać prawdziwa. Racjonaliści mają swoją wiarę, mniej prawdziwą niż wiara w Jezusa, bo Jan jest całkowicie zmyślony.

Co o tym sądzicie? To jest fake-news czy jest coś o czym nie wiem? Znacie podobne historie o historii serwowanej w internecie?

Ten post był edytowany przez BLyy: 10/03/2020, 3:34
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Marlow Charles
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 99.133

Marcin Basinski
 
 
post 10/03/2020, 10:53 Quote Post

Blyy, miejże litość nad sobą: "czy jest coś o czym nie wiem?"
Oczywiście, że są to fejki.
A wymienianie wszystkich fejków ma tyle samo sensu, co dyskusja z płaskoziemcami.
Chyba że dodasz ankietę i urządzimy plebiscyt na najgłupszą historyjkę w wykonaniu samozwańczych historyków, racjonalistów biblistów itp.

Ps: Pomijając brednie L.Zena, Koraszewskiego, G.Romana, R.S Czarneckiego itd to Jezus był zelotą.

Ten post był edytowany przez Marlow Charles: 10/03/2020, 11:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.920
Nr użytkownika: 18.604

Bartek
Stopień akademicki: magister
 
 
post 10/03/2020, 11:23 Quote Post

QUOTE(Marlow Charles @ 10/03/2020, 10:53)
Blyy, miejże litość nad sobą: "czy jest coś o czym nie wiem?"
Oczywiście, że są to fejki.
A wymienianie wszystkich fejków ma tyle samo sensu, co dyskusja z płaskoziemcami.
Chyba że dodasz ankietę i urządzimy plebiscyt na najgłupszą historyjkę w wykonaniu samozwańczych historyków, racjonalistów biblistów itp.

Ps: Pomijając brednie L.Zena, Koraszewskiego, G.Romana, R.S Czarneckiego itd to Jezus był zelotą.
*


W tych przypadkach, które poruszyłem smutne jest to, że ten fanpage nawiązujący tytułem do nauki ogląda ponad pół miliona ludzi i wielu ludzi, którzy nie znają tematu często im wierzy. A portal Racjonalista stał się religią opartą na wymysłach, a to też czyta niemało osób, które uważają siebie za intelektualistów.

Wiesz, teraz są ostatnio modne tematy, które poruszają takie motywy z pseudonauki, aby się z nimi rozprawiać. U nas polskim podwórku są to zwolennicy Wielkiej Lechii, a światowo to negacjoniści Holocaustu, a z innych dziedzin płaskoziemcy czy antyszczepionkowcy, a to dużo większe kalibry niż te dwa przykłady ze starożytnego chrześcijańska. Ale skoro nawet wtedy potrafiłem spotkać się z podważaniem mojej wiedzy i wykształcenia przez ludzi, którzy uznali to za prawdę objawioną lub/i zwyczajnych kłamców, to współczuję mediewistom i historykom zajmującymi się XX wiekiem, a także lekarzom, bo muszą muszą mierzyć się z ogromną rzeszą "wyznawców" i kłamców. Nigdy nie podejrzewałbym o to, że na tym fanpage'u i Racjonaliście dojdzie do czegoś podobnego. To pokazuje, że jak coś nie jest stricte naukowe to wszystko może popaść w taką zapaść intelektualną. Myślę, że z takimi rzeczami warto się rozprawiać.

Jezusa jako zelotę przedstawiał Maccoby z tego, co pamiętam? Ciekawe podejście. Jak dobrze pamiętam to pisał on również, że judeochrześcijanie uczestniczyli w wojnie żydowskiej, a nie uciekali przed nią. Te drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne niż Jezus, który jest tylko jedna postać, a w judeochrześcijaństwie wyznawcy pochodzili z różnych środowisk różnie się zapatrujących na te sprawy, więc łatwiej jest założyć, że część na pewno chciała walczyć, bo ludzie są różni. W przypadku Jezusa to jedna postać i wszystko zależy jak na nią spojrzymy. Ja szanuję Maccoby'ego, bo nie opiera się na zmyślonych rzeczach (jak Jan z Gamali czy dokumenty z grobu Piusa I), ale z tym Jezusem zelotą to nie zgodziłbym się, ale rozumiem, że ma takie podejście grono zwolenników. Pozdrawiam.

Ten post był edytowany przez BLyy: 10/03/2020, 11:27
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Marlow Charles
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 99.133

Marcin Basinski
 
 
post 10/03/2020, 12:29 Quote Post

QUOTE(BLyy @ 10/03/2020, 11:23)
Nigdy nie podejrzewałbym o to, że na tym fanpage'u i Racjonaliście dojdzie do czegoś podobnego. To pokazuje, że jak coś nie jest stricte naukowe to wszystko może popaść w taką zapaść intelektualną. Myślę, że z takimi rzeczami warto się rozprawiać.

Jezusa jako zelotę przedstawiał Maccoby z tego, co pamiętam? Ciekawe podejście. Jak dobrze pamiętam to pisał on również, że judeochrześcijanie uczestniczyli w wojnie żydowskiej, a nie uciekali przed nią. Te drugie wydaje mi się bardziej prawdopodobne niż Jezus, który jest tylko jedna postać, a w judeochrześcijaństwie wyznawcy pochodzili z różnych środowisk różnie się zapatrujących na te sprawy, więc łatwiej jest założyć, że część na pewno chciała walczyć, bo ludzie są różni. W przypadku Jezusa to jedna postać i wszystko zależy jak na nią spojrzymy. Ja szanuję Maccoby'ego, bo nie opiera się na zmyślonych rzeczach (jak Jan z Gamali czy dokumenty z grobu Piusa I), ale z tym Jezusem zelotą to nie zgodziłbym się, ale rozumiem, że ma takie podejście grono zwolenników. Pozdrawiam.
*


Gwoli ścisłości, to na Racjonaliście.tv, ponieważ towarzystwo jak mnie pamięć nie myli ok 2014 r wzięło rozwód. Agnos się ,,zredpilował" a nie mogący się pogodzić z tym faktem, założyli konkurencyjny Racjonalista.tv.
Jak historia pokazała, ten rozwód jedynie dobrze zrobił Agnosowi, bo taki kwiatek jak L.Zen nie miałby prawa tam zaistnieć, poza tym red Mariusz opublikował naprawdę parę arcyciekawych rewizjonistycznych tekstów min o "Kaśce Katolce" czy rozprawiający się z mitem o Kazimierzu Łyszczyńskim jako ateiscie.

Odnośnie Macoby'ego.
Dowcip polega na tym, że sam Maccoby, uważał Jezusa za faryzeusza a nie za zelotę.
Ogólnie rzecz ujmując: Hyam Maccoby to trzecioligowy historyk i biblista.
Wydał jedną, niezbyt odkrywczą pracę, acz porządnie napisaną : "Paul and Hellenism", reszta jego prac przynależy do gatunku pop. niż do prac stricte historycznych.
Po polsku, a więc w jedynym języku jakim w miarę sprawnie posługują się R.S. Czarnecki i jego kompan G.Roman ukazały się dwie prace Macoby'ego: "Kowal Mitu" oraz beznadziejny esej wydany w formie książkowej: "Jezus i zydowska walka wyzwoleńcza".
Ten pisany na kolanie esej jest "źródłem" na które powołuje się również G.Roman w swych pseudo-wykładach. I tu się rozpoczyna prawdziwa jazda bez trzymanki, bo G.Roman nie jest w stanie poprawnie zreferować treści tego eseju, co dobitnie udowadnia w "Odpowiedzi".
W dwudziestej pierwszej minucie prelekcji dowiadujemy się że: "przywódca zelotów najprawdopodobniej nazywał się Jeszua ha Nozri" a co najważniejsze w tej pseudo-historii to to, że: "Jeszua to jest tytuł" który obierał sobie przywódca zelotów, który dysponował oddziałem zbrojnym. A obierał sobie ten "tytuł", ponieważ wcześniej "Joszua" (po polsku Jozue) podbił Kanaan. Zdaniem G.Romana tytuł "Jozuego" przybrał również Teudas, który przybył z Egiptu.

Czyli klasyka bajkopisarstwa.

Po pierwsze:
Yehoshuʿa to nie tytuł, tylko imię teoforyczne. Jego znaczenie nie jest zbyt skomplikowane: "Yehu, Yahu wybawia". A co najważniejsze, Yehu wybawia, zbawia od opresji fizycznej - o czym nie wspomina H. Maccoby, w "Jezusie i żydowskiej walce wyzwoleńczej"

Po drugie:
Teudas z Egiptu nie przybył.
Wybitny wykładowca*, nie potrafi zreferować jednej strony małej książeczki bez klepania turbo głupot.
Teudas i Egipcjanin to dwie różne osoby. Pisze o nich Maccoby na str 67 ,,Żydowskiej walki", nie zalicza ich do zelotów. Zdaniem Maccoby'ego: ,,Były to krótkotrwałe ruchy, które od czasu do czasu powstawały wokół oświeconego proroka lub postaci o cechach mesjasza" (str 67).
Wybitny wykładowca, nie tylko nie odróżnia Teudasa od Egipcjanina, imienia teoforycznego od tytułu ("mesjasz" to tytuł np), ale całkowicie wypacza sens porównania Maccobyego. Autor "Jezusa i żydowskiej" opisuje działalność Teudasa i Egipcjanina w kontekście ks Jozuego, min dlatego, że księga ta zarówno wtedy jak i dziś zaliczana jest w mozaizmie do ksiąg proroczych. To do niej odwoływał się Teudas, który obiecywał rozstąpienie się wód Jordanu. Przykład z Teudasem, jest równocześnie prztyczkiem w nos czwartoligowej chrześcijańskiej apologetyki, zafiksowanej na "wypełnianiu proroctw". Aluzja do "ewangelicznego stąpania po wodzie" jaką czyni tu Maccoby, jest aż nadto czytelna.

To tylko jeden z wielu kwiatków autorstwa Romana, jak ktoś ma ochotę i cierpliwość, to może odsłuchać całość, ja dotrwałem do pierwszych 33 min, ale gwarantuje ze bełkotu jest tam znacznie więcej.

========

* Tak samo-określa się G. Roman w komentarz na Rac.tv i na YT.

Ten post był edytowany przez Marlow Charles: 10/03/2020, 12:38
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.920
Nr użytkownika: 18.604

Bartek
Stopień akademicki: magister
 
 
post 10/03/2020, 13:31 Quote Post

QUOTE
Gwoli ścisłości, to na Racjonaliście.tv, ponieważ towarzystwo jak mnie pamięć nie myli ok 2014 r wzięło rozwód. Agnos się ,,zredpilował" a nie mogący się pogodzić z tym faktem, założyli konkurencyjny Racjonalista.tv.
Jak historia pokazała, ten rozwód jedynie dobrze zrobił Agnosowi, bo taki kwiatek jak L.Zen nie miałby prawa tam zaistnieć, poza tym red Mariusz opublikował naprawdę parę arcyciekawych rewizjonistycznych tekstów min o "Kaśce Katolce" czy rozprawiający się z mitem o Kazimierzu Łyszczyńskim jako ateiscie.

Wow. Nawet nie wiedziałem, że to nie jest to samo, że jakiś 'rozwód' miał miejsce. Ja cały czas utożsamiałem jedno z drugim. W takim razie PRZEPRASZAM prowadzących portal Racjonalista (jeśli któryś z nich czytałby ten temat). Znasz jakieś szczegóły? Mogę prosić o wyjaśnienie słowa "zredpilować"? Nie znam jego znaczenia.

QUOTE
Odnośnie Macoby'ego.
Dowcip polega na tym, że sam Maccoby, uważał Jezusa za faryzeusza a nie za zelotę.
Ogólnie rzecz ujmując: Hyam Maccoby to trzecioligowy historyk i biblista.

Pamięć zawodzi, ale pewnie dokładnie pamiętałbym, gdyby faktycznie te książki przeczytał od deski do deski, a tak to jedynie bazowałem na fragmentach oraz tym, co gdzieś wyczytałem w internecie lub zasłyszałem i po latach sobie ubzdurałem, że był Zelotą. Odświeżyłem sobie to, co czytałem:
"The conclusion has been reached that Jesus was in fact a rebel against Rome, that the ‘manifest content’ of the story should be trusted rather than the ‘secondary elaboration’. The ‘manifest content’ is the story of a Jew who died on a Roman cross, with a Jewish rebel crucified on either side of him", Maccoby H., Who killed Jesus? - LINK.
- był przez niego nazwany buntownikiem.

The 'Jerusalem Church' itself has a sad history. This has been obscured by the Church legend, found in Eusebius and later in Epiphanius, that before the Jewish War against Rome broke out in AD 66 the whole Nazarene community, warned by an oracle, left Jerusalem and went to Pella in Transjordania. That this story is merely a legend has been well demonstrated by S. F. G. Brandon, and confirmed by later research. The Jerusalem Nazarenes never left the city at the time of the Jewish War; they stayed there and played their part, as loyal Jews, in the fight against Rome. When the Jews were broken by the Romans and their Temple destroyed in AD 70, the Jewish Christians shared in the horrors of the defeat, and the Jerusalem Nazarenes were dispersed to Caesarea and other cities, even as far as Alexandria in Egypt. Its power and influence as the Mother Church and centre of the Jesus movement was ended; and the Pauline Christian movement, which up to AD 66 had been struggling to survive against the strong disapproval of Jerusalem, now began to make great headway. - Maccoby H., The Mythmaker: Paul and the Invention of Christianity - LINK
- i to pamiętałem, że chrześcijanie po Jezusie odegrali swoją rolę w Wojnie Żydowskiej.

Stąd sobie ubzdurałem, że był konkretnie Zelotą, ale dzięki Tobie już wiem, że Macccoby jednak nie nazywał go w ten sposób. Nazwanie kogoś buntownikiem nie czyni zaraz Zelotą. Dzięki za poprawę. Dobrze się dowiedzieć czegoś nowego i przypomnieć starego.

Sam jestem bliski temu, aby uznać Jezusa za rabbiego, blisko światopoglądowo do faryzeuszy ze szkoły Hillela (chociaż sam raczej nie był ich przedstawicielem, skoro drastycznie różni się z nimi w sprawie rozwodów), a ci sprzeciwiali się wojnie z Rzymem. Jezus posługuje się argumentami faryzeuszy Hillela (np. o wewnętrznej i zewnętrznej stronie kubka) do polemiki z innymi faryzeuszami, zapewne od Szammaja. Dlatego jeśli byłby nawet faryzeuszem to moim na pewno nie był zwolennikiem szkoły Szammaja, skoro nieraz sprzeciwiał się ich poglądom, a ci chcieli też właśnie wojny z Rzymem. Już prędzej uznałbym go Zelotę niż wojowniczego faryzeusza. Jednak obstaję przy tym, że bliżej było mu do Hillela, ale niekoniecznie, że zaraz był ich przedstawicielem. Taki pogląd mi jest najbliższy. Sam więc nie przyczepiłbym się wykładu Grzegorza Romana, jeśli przedstawiałby Jezusa jako faryzeusza, buntownika czy zelotę, ale nie, że tym Jezusem jest jakiś nieistniejący Jan z Gamali.

QUOTE
To tylko jeden z wielu kwiatków autorstwa Romana, jak ktoś ma ochotę i cierpliwość, to może odsłuchać całość, ja dotrwałem do pierwszych 33 min, ale gwarantuje ze bełkotu jest tam znacznie więcej.

To prawda. Z tą Historią Kościelną Euzebiusza nie wiem, czy to wziął z tej książki czy sam tak podał, ale to jest powszechnie dostępne źródło w internecie, po polsku, po angielsku i w oryginale. Przecież to każdy zjadacz chleba może sprawdzić, a takie rzeczy głosi publicznie, a mógł sam wcześniej sprawdzić. Jasne, że według Flawiusza Juda Galilejczyk miał synów Szymona i Jakuba, którzy zostali straceni. Ale dodawanie do tego Judy i Józefa, a także Jana, który był Jezusem oraz matkę Marię to czysta fantastyka zrobiono tylko po to, aby było identycznie na wzór biblijnej rodziny Jezusa. To mi się najbardziej rzuciło w oczy.

Z tymi tytułami i imionami o których wspominałeś to nie wnikałem dlatego, że skupiłem się na pseudo rodzinie Judy Galilejczyka, a także dlatego, że w tej kwestii nie mam zbyt wielkiej wiedzy i nie czytałem dzieł Maccoby'iego, aby to wyłapać.

Zamierzasz obejrzeć całość? Pozdrawiam.

Ten post był edytowany przez BLyy: 10/03/2020, 14:33
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Marlow Charles
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 99.133

Marcin Basinski
 
 
post 11/03/2020, 14:20 Quote Post

QUOTE(BLyy @ 10/03/2020, 13:31)
Znasz jakieś szczegóły? Mogę prosić o wyjaśnienie słowa "zredpilować"? Nie znam jego znaczenia.

Szczegółów nie znam, bo to nigdy nie był mój cyrk, a dwa: to już trochę lat minęło wiec nawet plotek dobrze nie pamiętam, więc daruję sobie powtarzanie.
"Zredpilować"( to get, to take, a red pill)- w perspektywie ostatnich 5 lat ma dwa podstawowe, najczęściej spotykane znaczenia:
- rozstać się, porzucić ideolo mainstreamowej lewicy, co nie oznacza automatycznie przejscia na druga strone barykady tj zasilenia szeregów alt-right
- wstąpić lub sympatyzować z MRA - film dokumentalny o MRA autorstwa Cassie Jaye "Red Pill"




CODE

Sam jestem bliski temu, aby uznać Jezusa za rabbiego, blisko światopoglądowo do faryzeuszy ze szkoły Hillela (chociaż sam raczej nie był ich przedstawicielem, skoro drastycznie różni się z nimi w sprawie rozwodów), a ci sprzeciwiali się wojnie z Rzymem. Jezus posługuje się argumentami faryzeuszy Hillela (np. o wewnętrznej i zewnętrznej stronie kubka) do polemiki z innymi faryzeuszami, zapewne od Szammaja. Dlatego jeśli byłby nawet faryzeuszem to moim na pewno nie był zwolennikiem szkoły Szammaja, skoro nieraz sprzeciwiał się ich poglądom, a ci chcieli też właśnie wojny z Rzymem. Już prędzej uznałbym go Zelotę niż wojowniczego faryzeusza. Jednak obstaję przy tym, że bliżej było mu do Hillela, ale niekoniecznie, że zaraz był ich przedstawicielem. Taki pogląd mi jest najbliższy. Sam więc nie przyczepiłbym się wykładu Grzegorza Romana, jeśli przedstawiałby Jezusa jako faryzeusza, buntownika czy zelotę, ale nie, że tym Jezusem jest jakiś nieistniejący Jan z Gamali.


Gwoli ścisłości, to w Ewangeliach "Jezus" posługuje się argumentacją obydwu szkół, ale owszem więcej razy odwołuje się do nauczania domu Hillela.

QUOTE
Zamierzasz obejrzeć całość? Pozdrawiam.
*


Litości, ja naprawdę nie mam czasu na wynurzenia płaskoziemców historii i biblistyki.
Gwarantuję, że G. Roman czy jego kompan R.S. Czarnecki Flawiusza to znają tylko z okładek, gwarantuję również, że żaden z nich nie czytał S.G.F. Brandona, jak również gwarantuję że G. Roman nigdzie nie wychyla się poza poziom "mundrości" L. Zena, czy tego typu rewelacji wyguglanych na szybko w necie.
Krótko jeszcze w temacie kosmicznej głupoty "Tak wymyślono chrześcijaństwo".
Karierę internetową tego bzdetu zapoczątkował A. Koraszewski, który w sierpniu 2019 na stronach portalu "Studio Opinii" zamieścił krotką, acz niezwykle ciepłą i afirmującą recenzję.
W grudniu 2019 "wybitny wykładowca" G.Roman postanowił oświecić ciemny lud katolicki przy pomocy tego gniota. Jednocześnie od grudnia na portalu "Listy z naszego sadu" którego twórcą i właścicielem jest Koraszewski zaczęły ukazywać się wypiski z turbo-głupoty L. Zena pod tytułem
''Najdłużej trwająca mistyfikacja...'' opatrzone dodatkowym komentarzem niejakiego Lucjana Ferusa.
Komentarzem pisanym, jakże by inaczej: na klęczkach, z pełnym zachwytem i niebosiężną egzaltacją.
Podrzucam link
Ubaw po pachy gwarantowany.

Ten post był edytowany przez Marlow Charles: 11/03/2020, 14:30
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Quinque
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 351
Nr użytkownika: 103.687

Stopień akademicki: Obywatel Meksyku
 
 
post 25/03/2020, 20:40 Quote Post

No i super, o czym tu dyskutować?

Aha, św. Pius był katolikiem a nie poganinem

@up, a co jest w tych tekstach śmiesznego? Parę powtórzonych bredni o Horusach i tyle. Ani to śmieszne, ani mądre ani irytujące
QUOTE("listy Z naszego sadu")
Już od samego początku ta książka mi się spodobała, czyli od „Słowa od tłumacza”, w którym tłumaczka tej pozycji p. Beata Badyńska zwróciła uwagę na parę istotnych problemów związanych z zakłamaną religijnością katolicką. Np. na to, że najważniejszy sakrament tej religii – chrzest, jest udzielany bez zgody samego zainteresowanego (choć trudno mówić w tym przypadku o jakimś zainteresowaniu u niemowlaka),

A ten przykład pokazuje że czytanie tych bredni to kompletna strata czasu

Ten post był edytowany przez Quinque: 25/03/2020, 20:54
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Marlow Charles
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 99.133

Marcin Basinski
 
 
post 25/03/2020, 22:22 Quote Post

QUOTE(Quinque @ 25/03/2020, 20:40)
@up, a co jest w tych tekstach śmiesznego? Parę powtórzonych bredni o Horusach  i tyle. Ani to śmieszne, ani mądre ani irytujące

*


Widocznie mamy diametralnie różne poczucie humoru, proszę Piątki.
Poza tym, w tych wypiskach z Zena nie tylko bajania o Horusie można znaleźć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.712
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 26/03/2020, 0:01 Quote Post

Poprawcie ten "Gróp" w temacie, bo aż po oczach daje. user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.920
Nr użytkownika: 18.604

Bartek
Stopień akademicki: magister
 
 
post 29/03/2020, 22:39 Quote Post

QUOTE(Quinque)
Aha, św. Pius był katolikiem a nie poganinem

Użyłem skrótu myślowego, że z kultury żydowskiej, więc nie napisałby dzieła po aramejsku, a jak pokazane było zdjęcie w artykule.

QUOTE
No i super, o czym tu dyskutować?

Zawsze jest o czym dyskutować. Kto i po co takie brednie tworzy i dlaczego niektórzy ludzie w to wierzą. Oraz o tym, że tego typu rzeczy pojawiają się tam, gdzie jest duży zasięg ludzki, ten fanpage ma pół miliona polubień i chce rzekomo nawiązywać do nauki. Takie fanpage'e moim zdaniem szkodzą nauce, że udają, że podchodzą do tematu naukowo. To przecież poziom turbosłowian, płaskoziemców czy antyszczepionkowców.

QUOTE(Marlow Charles)
Poza tym, w tych wypiskach z Zena nie tylko bajania o Horusie można znaleźć.

Masz wgląd do tego Zena? Faktycznie on podaje odnośnik do Historii Kościelnej Euzebiusza z Cezarii, gdy przychodzi omawiać żonę oraz rodzeństwo Jana z Gamali? Jeśli tak to podaje księgę i rozdział?

QUOTE(emigrant)
Poprawcie ten "Gróp" w temacie, bo aż po oczach daje

Masz rację. To kardynalny błąd z mojej strony. Chciałbym prosić, aby moderacja naniosła poprawkę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Marlow Charles
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 99.133

Marcin Basinski
 
 
post 30/03/2020, 20:18 Quote Post

QUOTE(BLyy @ 29/03/2020, 22:39)

Masz wgląd do tego Zena?

Jedynie taki jak podałem wcześniej, czyli poprzez fragmenty które cytuje L.Ferus
QUOTE(BLyy @ 29/03/2020, 22:39)
Faktycznie on podaje odnośnik do Historii Kościelnej Euzebiusza z Cezarii, gdy przychodzi omawiać żonę oraz rodzeństwo Jana z Gamali? Jeśli tak to podaje księgę i rozdział?
*


Tego nie ma w tych wypiskach, ale coś mi się zdaje, że ten bzdet to autonomiczna idea wybitnego wykładowcy G. Romana.biggrin.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.080
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 1/04/2020, 20:01 Quote Post

CODE
W takim razie PRZEPRASZAM prowadzących portal Racjonalista (jeśli któryś z nich czytałby ten temat). Znasz jakieś szczegóły? Mogę prosić o wyjaśnienie słowa "zredpilować"? Nie znam jego znaczenia.


A co na ten temat w "Racjonaliście":
""Z dokumentów historycznych wynika, że postać Jezusa została zbudowana na postaci Jana, pierworodnego syna Judy Galilejczyka i przywódcy bandy rewolucjonistów (Bohanegers). Ponadto dowiadujemy się również od Józefa Flawiusza, że Łazarz, syn Jaira, był spokrewniony z Manahemem, synem Judy Galilejczyka (Wojny Judejskie)."

Z jakich dokumentów historycznych? Czytelnik postronny może odnieść wrażenie, że Cascioli buduje swoje teorie w oparciu o materiał pochodzący z tekstów Flawiusza („dowiadujemy się również"). Tak niestety nie jest. Józef Flawiusz, ani żaden inny kronikarz, nie wspomina ani słowem o postaci Jana Galilejczyka / Jana z Gamali, syna Judy Galilejczyka. Taka postać nigdy nie istniała. Stanowi ona wytwór dziewiętnastowiecznej fikcji literackiej, a dokładniej G. Hentiego (For the Temple).

Flawiusz pisze jedynie w jednym miejscu o Janie z Gishali, będącym rządcą tego miasta i prowadzącym obronę przed wojskami Tytusa (Wojny Żydowskie, 4.1). Jan z Gishali działał w czasach, kiedy Paweł głosił już swojego świetlistego Chrystusa, a synowie Judy Galilejczyka, ukrzyżowani przez Aleksandra, nie żyli już od ponad 20 lat. Jan z Gishali był ponadto synem Lewiego, a nie Judy Galilejczyka.

Inaczej mówiąc, Cascioli albo w sposób świadomy prowadzi swoisty happening bazujący na ogólnej ignorancji, albo też sam jest ignorantem i fantastą pokroju L. Gardnera."

http://www.racjonalista.pl/kk.php/t,4773
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Marlow Charles
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 166
Nr użytkownika: 99.133

Marcin Basinski
 
 
post 1/04/2020, 20:32 Quote Post

QUOTE
A co na ten temat w "Racjonaliście":
""Z dokumentów historycznych wynika, że postać Jezusa została zbudowana na postaci Jana, pierworodnego syna Judy Galilejczyka i przywódcy bandy rewolucjonistów (Bohanegers). Ponadto dowiadujemy się również od Józefa Flawiusza, że Łazarz, syn Jaira, był spokrewniony z Manahemem, synem Judy Galilejczyka (Wojny Judejskie)."

Z jakich dokumentów historycznych? Czytelnik postronny może odnieść wrażenie, że Cascioli buduje swoje teorie w oparciu o materiał pochodzący z tekstów Flawiusza („dowiadujemy się również"). Tak niestety nie jest. Józef Flawiusz, ani żaden inny kronikarz, nie wspomina ani słowem o postaci Jana Galilejczyka / Jana z Gamali, syna Judy Galilejczyka. Taka postać nigdy nie istniała. Stanowi ona wytwór dziewiętnastowiecznej fikcji literackiej, a dokładniej G. Hentiego (For the Temple).

Flawiusz pisze jedynie w jednym miejscu o Janie z Gishali, będącym rządcą tego miasta i prowadzącym obronę przed wojskami Tytusa (Wojny Żydowskie, 4.1). Jan z Gishali działał w czasach, kiedy Paweł głosił już swojego świetlistego Chrystusa, a synowie Judy Galilejczyka, ukrzyżowani przez Aleksandra, nie żyli już od ponad 20 lat. Jan z Gishali był ponadto synem Lewiego, a nie Judy Galilejczyka.

Inaczej mówiąc, Cascioli albo w sposób świadomy prowadzi swoisty happening bazujący na ogólnej ignorancji, albo też sam jest ignorantem i fantastą pokroju L. Gardnera."

http://www.racjonalista.pl/kk.php/t,4773


Józef Flawiusz Jana z Gischali w samej tylko "Wojnie Żydowskiej" wspomina ponad dwadzieścia razy i nie tylko w księdze czwartej. Ponadto Jan z Gischali jest jednym z schwartzcharakterów jego "Autobiografii".
Co najważniejsze,pomimo że w "WŻ" jest portretowany jako stronnik zelotów, to w "Autobiografii"(Vita: 43-45) dowiadujemy się że gdy zaczeły się tumulty w Galilei i Judei, był przeciwnikiem konfrontacji z Rzymem, należał do opcji pro-rzymskiej.

Ten post był edytowany przez Marlow Charles: 1/04/2020, 20:39
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.080
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 2/04/2020, 8:19 Quote Post

QUOTE(BLyy @ 10/03/2020, 4:27)
Zrobiłem reseach. Na books.google cisza w opracowaniach naukowych na temat tej postaci. Nawet przebadałem sam portal Racjonalista na ten temat i gdyby pan Grzegorz Roman zrobił porządny research to odnalazłby artykuł na swoim portalu, który stwierdza wprost, że Jan z Gamali to XIX-na bajka - LINK.


Teraz się dopiero zorientowałem, że ten link podałeś. Wcześniej gdzieś mi to umknęło.

CODE
Uwagę mogą zwrócił zwój. Przecież Pius I był poganinem, więc jego dzieło powinno być w języku greckim lub łacińskim, a ten ze zdjęcia ewidentnie pachnie językiem jakim posługiwali się Żydzi. Znalazłem źródło zdjęcia zwoju, bo te zdjęcie znajduje się w w INDEPENDENT, gdzie przedstawia ona zwój z Qumran.


Pius I nie był poganinem. Był najprawdopodobniej zwolennikiem monarchianizmu, który wówczas dominował wśród chrześcijan w Italii lub adopcjonizmu gdyż w tym duchu napisał swoje dzieło jego brat-Hermas.

QUOTE(Quinque @ 25/03/2020, 21:40)
Aha, św. Pius był katolikiem a nie poganinem


Powiedzmy. Wtedy słowo katolik w naszym dzisiejszym rozumieniu nie istniało. Zaczęto dopiero stosować frazę Kościół Katolicki w znaczeniu kościoła powszechnego, który w czasach Piusa obejmował różne nominacje chrześcijańskie z wyjątkiem judeochrześcijan i chrześcijan gnostycznych.

Ten post był edytowany przez dammy: 2/04/2020, 8:21
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.920
Nr użytkownika: 18.604

Bartek
Stopień akademicki: magister
 
 
post 2/04/2020, 14:57 Quote Post

QUOTE(dammy)
Pius I nie był poganinem. Był najprawdopodobniej zwolennikiem monarchianizmu, który wówczas dominował wśród chrześcijan w Italii lub adopcjonizmu gdyż w tym duchu napisał swoje dzieło jego brat-Hermas.

Wiem. Użyłem skrótu myślowego na zaznaczenie, że nie miał nic wspólnego z Żydami, a wywodził się z kultury Rzymian i sam był poganochrześcijaninem, a więc on urodzony na terenie dzisiejszych Włoszech nie napisałby dla potomnych po aramejsku czy hebrajsku, a na zdjęciu w artykule podano pismo z Qumran. Napisałby coś po łacinie czy grecku, ale na pewno nie w języku, którym posługiwali się Żydzi.

Ten post był edytowany przez BLyy: 2/04/2020, 16:05
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej