Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Nauka i religia: o duszy,
     
Quinque
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 351
Nr użytkownika: 103.687

Stopień akademicki: Obywatel Meksyku
 
 
post 8/09/2019, 19:02 Quote Post

Dzień dobry wieczór. Jako że w dzisiejszych czasach spora część kognitywistów atakuje koncepcję duszy chciałbym po krótce opisać czym dusza jest a czym nie jest. Oczywiście jako katolika ograniczę się do katolickiego rozumienia duszy

Chciał bym tutaj skopiować mój post z forum.wiara
QUOTE("Quinque")
W dzisiejszych czasach w powszechnym rozumieniu mówi się o duszy jako o czym co jest kompletnie odrębne od ciała. I tak duszę rozumiał Platon a za nim św. Augustyn(który również byl pod wpływem dualnego manicheizmu). Ta koncepcja rodzi trudności z wyjaśnieniem jak odizolowana i duchowa dusza może odziaływać na materialne cialo. Dlatego też Kartezjusz utożsamił duszę z umysłem(co ciekawe, był bardziej pewny istnienia duszy niż świata). I taka koncepcja duszy jest obecnie krytykowana przez neuronaukę. Z tym że dualizm jest bardzo intuicyjny jest chodzi o zrozumienie jak dusza może przetrwać po śmierci ciała

A teraz przyjżyjmy się duszy w rozumieniu katolickim. Ma ona swoje korzenie u Arystotelesa. Który uważał że dusza jest materialna i ożywia ciało. Taką koncepcję przejęli scholastycy a najwięcej pisał o niej św. Tomasz. Dusza według tej koncepcj jest połączona z ciałem. Oczywiście rodzi to problemy na gruncie eschatologicznym. Skoro jest materialna to jak może istnieć po śmierci? Zastanawiał się na tym już Arystoteles, gdzie próbował on rozwiązać ten problem. Już nie pamiętam do jakiego wniosku doszedł. Marcin Luter odrzucił tę koncepcję duszy gdyz myślał że św. Tomasz nie wierzył w nieśmiertelność duszy(co jest nieprawdą). Warto też dodać że Kościół Katolicki od zawsze bronił nieśmiertelności duszy. Wypowiadał się na jej temat na Soborze w Vienne i Laterańskim V w duchu Tomizmu. Bronił nieśmiertelności duszy również Benedykt XII gdy pisał Bullę przeciwko fałszywym teorią swojego poprzednika Jana XXII. Oczywiście Kościół nie mógł znać poglądów Kartezjusza(co najwyżej Platona i Augustyna ale te odrzucił)


https://forum.wiara.pl/viewtopic.php?f=47&t=41583&start=30

Warto też dodać że kognitywisci w ogóle nie odnoszą się do przedkartezjanskiej koncepcji duszy. Dodam jeszcze że hylemorfizm jest najsensowniejszą koncepcją duszy, choć rodzącą pewne trudności. Ale tak było odkąd ta koncepcja powstała. Św. Tomasz uważał iż w ogóle ciężko jest powiedzieć czym dusza jest

Opieralem się tutaj na pracach księży profesorów Józefa Bremera, Antoniego Siemianowskiego, Mariusza Tabaczka OP czy książce "osoba- prawda czy użyteczna metafora"

Może ktoś z obecnych tutaj dyskutantów ma coś ciekawego do powiedzenia w tym temacie?

Ten post był edytowany przez Quinque: 8/09/2019, 19:04
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.080
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 13/09/2019, 11:05 Quote Post

Jeszcze przydałoby się uzupełnić tekst o wątek powstawania duszy. W dziejach kościoła katolickiego mamy spory między traducjanistami, kreacjonistami i na koniec z finałem w semitraducjaniźmie. Warto wytłumaczyć czy powstanie duszy w rozumieniu teologii katolickiej powstałej ex nihilo łączy się z kreacjonizmem czy semitraducjanizmem. Same koncepcje powstania duszy w chrześcijaństwie są jeszcze dodatkowo zasilone przez preegzystencje uznawaną przez niektóre kościoły wschodnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Quinque
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 351
Nr użytkownika: 103.687

Stopień akademicki: Obywatel Meksyku
 
 
post 13/09/2019, 21:14 Quote Post

W ķontekscie wątku to bez znaczenia. To jak powstaje dusza jest problemem teologicznym zresztą bardzi starym. Traducjonizm jest niezgodny z nauczaniem katolickim. Natomaist kreacjonizm jak najbardziej zgodny jest

Natomaist, kwestia tego jak Bóg stwarza duszę i przekazuje ją człowiekowi, jest nie do rozstrzygnięcia

Ten post był edytowany przez Quinque: 13/09/2019, 21:15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
dammy
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.080
Nr użytkownika: 99.933

Adam Marks
Zawód: wiele zawodow
 
 
post 16/09/2019, 13:07 Quote Post

Właśnie czysty kreacjonizm w wersji pelazgian jest niezgodny z teologią katolicką. Nie da się nim wytłumaczyć dziedziczności grzechu pierworodnego i cały sens misji Jezusa stanął by pod znakiem zapytania. Wydaje mi się, że pojęcie kreacjonizmu w katolicyzmie poszło w kierunku semitraducjanizmu. I wtedy by się wszystko zgadzało.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Quinque
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 351
Nr użytkownika: 103.687

Stopień akademicki: Obywatel Meksyku
 
 
post 16/09/2019, 18:03 Quote Post

No nie. Oczywiście że nie postuluję pelagianizmu. Wychodząc od myśli św. Tomasza, Bóg tworzy każdą duszę bez darów(którymi Bóg obdarował pierwszych ludzi. Gdzie dary te były łaską która przezywciężała ich naturalne słabości). Mamy kreacjonizm pogodzony z dogmatem(?)(Sobór Trydencki) o dziedziczności grzechu

Parafrazuje tutaj Księdza profesora(mikrobiologii i teologii) Nicanor'a Pier'a Giorgio Austriaco(dominikanina). Sądzę też że jego wykształcenie jest w pełni wystarczające aby uznać go za autorytet w tej dziedzinie

Na marginesie dodam że św. Augustyn w listownej dyskusji ze św. Hieronimem, mocno skłaniał się mu kracjonizmowi, a tylko przypomnę że doktryna o grzechu pierworodnym głównie pochodzi od niego

Ten post był edytowany przez Quinque: 16/09/2019, 18:09
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej