Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Prawne aspekty zamachu majowego, w świetle ówczesnych kodeksów karnych
     
FSO
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 11
Nr użytkownika: 47.790

Piotrek
Stopień akademicki: mgr
 
 
post 17/11/2011, 0:40 Quote Post

Prawne aspekty zamachu majowego w świetle obowiązującego wówczas prawa karnego

7 października 1918 roku Rada Regencyjna ogłosiła, że od tego dnia, w związku z tym co dzieje się w świecie, tereny które obejmuje swoimi rządami stają się wolną niezależną Polską, o systemie monarchii konstytucyjnej. Jednymi z pierwszych krajów, które uznały nowy twór państwowy, były, o ironio, rozpadające się Niemcy.
Trzy zabory, trzy, a w zasadzie nawet cztery różne systemy rządów [gdyż niewielki fragmenty Spiszu i Orawy] przynależały do Królestwa Węgierskiego, w ramach Austro –Węgier, jedna konstytucja, wojny na iluś frontach, plebiscyty, zobowiązania narzucone sam przez zwycięskie mocarstwa, zwłaszcza względem mniejszości tworzyło galimatias jakiego nie powstydziłby się Król Chaosu. By opanować ten bałagan prawny, przyjęto zasadę, może dość dziwną, z dzisiejszego punktu widzenia, ale stanowiącą bardzo dobre rozwiązanie. Głosiła ona, że kodeksy karne jakie obowiązywały na terenie byłych zaborów – obowiązują nada. Owszem, w przeciągu bardzo krótkiego czasu wprowadzono w nich kilka zmian, lecz same zasady jakie obowiązywały w prawie państwa zaborczego, same kodeksy – pozostawały niezmienione. Z biegiem czasu następowały dalsze zmiany w prawie, ale nie na tyle by nastąpiła pełna unifikacja trzech b. zaborów. To nastąpiło dopiero z dniem 1. września 1932 kiedy wszedł w życie Kodeks Karny Makarewicza.

W czasie zamachu majowego obowiązywały na terenie ówczesnej Polski trzy kodeksy:
1. Kodeks karny austriacki z 1852 [oczywiście z późniejszymi zmianami]
2. Kodeks karny Rzeszy Niemieckiej z 1871 r. [także z rozmaitymi zmianami]
3. Kodeks Tagancewa – na terenie b. zaboru rosyjskiego
, na teren całego b. Królestwa wprowadzony dopiero w 1915 r, choć stopniowo wprowadzany był od mniej więcej 1906 r, jak widać po tempie z dość dużymi oporami.
Wszystkie one były nowoczesne, odzwierciedlające ówcześnie obowiązujące przekonania jakie funkcje powinna spełniać kara wymierzana sprawcy.

* * *

Zamach majowy został przeprowadzony na terenie Warszawy i tam toczyły się główne działania wojenne, to tam dokonano zamachu na władzę zwierzchnią. Oznacza to, że to ten kodeks karny ma najpełniejsze podstawy by być stosowany w dalszych rozważaniach..
W kodeksie tym, artykuły dotyczące samego zamachu są ujęte w art. Art. 99 – 102, w części III zatytułowanej „O zamachach [spotyka się także słowo „bunt” – F.] na Władzę Zwierzchnią.

Art. 99,.
Winny zamachu na życie, zdrowie lub wolność osoby piastującej Najwyższą Władzę Państwową w Polsce, ulegnie karze ciężkiego więzienia bezterminowego

Art. 100.
Winny zamachy na ustalony w drodze praw zasadniczych ustrój państwowy Polski albo na całość jej terytorjum państwowego ulegnie karze ciężkiego więzienia bezterminowego. – Jeżeli zamach taki ujawniony był od razu i został stłumiony bez użycia środków nadzwyczajnych, winny ulegnie zamknięciu w ciężkiem więzieniu do lat 15. – Jeżeli celem zamachu było usunięcie przemocą członków sprawującego rządu i zastąpienie ich przez inne osoby, wszakże bez zmiany zasadniczego ustroju państwowego w Polsce, winny ulegnie zamknięciu w ciężkiem więzieniu na czas od lat do 15. – Przez zamach rozumiane będzie zarówno dokonanie jednej z powyższych zbrodni jak jej usiłowanie.

Art. 101.
Winny przygotowania do zbrodni przewidzianej w art. 100, ulegnie zamknięciu w ciężkiem więzieniu do lat 10, - Jeżeli winny posiadał przytem skład broni lub materjałów wybuchowych, ulegnie zamknięciu w ciężkiem więzieniu do lat 15.

Art. 102.
Winny udziału w spisku, zawiązanym dla dokonania zbrodni przewidzianej w art. 100, ulegnie karze ciężkiego więzienia do lat 8. – Jeżeli spiskowi rozporządzali składem broni lub materjałów wybuchowych, winni ulegną karze ciężkiego więzienia bez terminu. – Winny namawiania do spisku, mającego na celu zbrodnię, przewidzianą w 99 lub 100 art., jeśli spisek ten nie został zawiązany, ulegnie karze w stosunku do zbrodni przewidzianej w art. 100 – zamknięcia w ciężkiem więzieniu do lat 4; w stosunku do zbrodni, przewidzianej w art. 99 – zamknięcia w ciężkiem więzieniu do lat 8.

Z zacytowanych artykułów bardzo jasno wynika, że ciężkiej karze podlega nie tylko samo działanie mające na celu obalenie władz kraju, polegające na czynnym udziale w takiej zbrodni, lecz także namawianie do spisku, nawet jeśli nie doszedł on skutku, nawet jeśli żadna osoba nie została skaptowana do takiego działania. Kodeks rozróżnia także zamach stanu z użyciem dużej ilości broni, jak i bez takowego.

Enigmatyczny zwrot „Najwyższa Władza Państwowa” staje się jasny w świetle Konstytucji marcowej:

Art. 2. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Organami Narodu w zakresie ustawodawstwa są Sejm i Senat, w zakresie władzy wykonawczej - Prezydent Rzeczypospolitej łącznie z odpowiedzialnymi ministrami, w zakresie wymiaru sprawiedliwości - niezawisłe Sądy.

* * *

W ciągu kilku lat obowiązywania kodeksu już w Rzeczypospolitej Sąd Najwyższy, a dokładniej wydział zajmujący się interpretacją owego kodeksu Tagancewa, pełniącego rolę kodeksu karnego. Do najważniejszych można zaliczyć:

1. Pod słowem „spisek” należy rozumieć porozumienie, dwóch lub kilku osób w celu dokonania zamachy 42/24
2. Ustawodawcza w art. 102 miał na myśli pojęcie szerze, obejmujące nie tylko zmowę w celu dokonania pojedynczej, ściśle określonej w szczegółach zbrodni, lecz w ogóle wszelkiego rodzaju zmowę, dążącą, bądź bezpośrednio, bądź pośrednio, do zamachu na ustrój państwowy Polski. 46/24, 58/26, 21. VI. 27 [1257/27]
3. Niema żadbnej podstawy do przypuszczenia, żeby ustawodawca polski, przywracając tekst art. 102, poddał karze tylko spisek, bezpośrednio skierowany ku natychmiastowemu wykonaniu konkretnie i szczegółowo uplanowanej zbrodni z art. 00, nie zaś zrzeszenie, dążące w ogóle do popełnienia takich zbrodni choćby bez ustalenia co do szczegółów. 46/24, 58/26, 21.VI.27 [1257/27]
4. Zasadnicza różnica pomiędzy hołdującemi socjalizmowi związkami legalnemi, a występnemi polega nie na idei, która je ożywia, lecz na metodzie działania. 46/24, 58/26, 21.VI.27 [1257/27]
5. Związek, czy partja, hołdująca takiemu, czy innemu ustrojowi społecznemu, może dążyć do jego urzeczywistnienia zapomocą zdobycia w sposób legalny większości w społeczeństwie i parlamencie i przeprowadzenia reform w drodze zgodnej z ustawami – wtedy jest partją, której zapatrywania można podzielać lub ich nie podzielać, której można w sposób legalny przeciwdziałać, ale której nie można pociągać do odpowiedzialności karnej. 46/24, 58/26, 21.VI.27 [1257/27]
6. Jeżeli natomiast związek ma na celu nie uzyskanie większości w drodze pokojowej ewolucji lecz obalenia istniejącego ustroju w drodze przemocy, przeciwstawienia społeczeństwu siły brutalnej, zdolnej do zapewnienia władzy nie przedstawicielom większości, lecz garstce potępianej ptrzez większość, rządzącej terrorem, - wtedy każdy racjonalnie zorganizowany ustrój społeczny musi z takim związkiem walczyć wszelkimi dozwolonemi przez prawo środkami, nie wyłączając represji karnej, walczyć o swój byt, o prawo ludności do stanowienia o sobie, o wolność. 46/24, 58/26, 21.VI.27 [1257/27]
7. Dla zastosowania art. 102 nie jest konieczne, żeby działalność sprawców, jako członków spisku, uwidoczniła się w jakiembądź konkretnym wystąpieniu, natomiast za dostateczne uznać należy, jeżeli działalność ich ograniczyła się do zorganizowania spisku, przeczm gdy swą wolę występną sprawcy ujawnili nie tylko wymianą myśli lub zbieraniem przygotowawczych wiadomości, lecz rzeczywiście stworzyli jedną całość, która powzięła zamiar wspólnego wykonania zamachu na bezpieczeństwo państwa. 42/24, 58/26, 21.VI.27 [1257/27]
8. Dla zastosowania art. 102 obojętnem jest, czy sprawca brał udział w jakichkolwiek wystąpieniach czynnych przestępnej organizacji i czy w ogólne przestępna organizacja w tym czasie występowała czynnie, natomiast wystarczającem jest samo ustalenie, że sprawca należał do rzeczonej organizacji, jako jej członek. 220/24
9. Udział w zrzeszeniu, mającem na celu obalenie przemocą „burżuazyjnego państwa” i wprowadzenia „dyktatury proletarjatu”, podpada pod art. 102. 46/24, 58/26, 21.VI.27 [1257/27]
10. Ustalenie, do jakich celów dążyło zrzeszenie którego członkiem był oskarżony, należy do istoty sprawy i nie ulega sprawdzeniu instancji kasacyjnej, jeżeli wniosek w tym przedmiocie jest logicznie wysnuty z materjału, ujawnionego w przewodzie sądowym. 46/24


* * *

Zgodnie z zaznaczonymi opiniami, czy wyjaśnieniami SN spisek, rozumiany jest bardzo szeroko. To nie tylko aktywne działanie, to nie tylko samo wystąpienie przeciw władzy, ale wręcz rozmowy o obaleniu ustroju państwa, próby organizacji grupy mającej na celu zamach stanu, zabójstwo najwyższych władz i tego typu działania. Oznacza to, że tak naprawdę Piłsudski i jego zwolennicy stali się zbrodniarzami, w chwili kiedy zaczęli z grupie głośno mówić o tym, że trzeba przemocą zmienić ustrój jaki obowiązuje w Polsce, a nie w chwili kiedy chwycili za broń i zaczęli dokonywać tychże zmian siłowo. Nawet najłagodniejszy sędzia by ich skazał z w/w artykułów w chwili kiedy zaczęli namawiać innych do takiego działania. Oznacza to, że tak naprawdę już w chwili kiedy został wydany rozkaz „na Belweder” Piłsudski i inni jego zwolennicy powinni być więzieni i dostać karę ciężkiego więzienia w wymiarze minimum lat czterech, a w wielu wypadkach o wiele większych. Jako przykład podaje sam program, samo głoszenie wprowadzenie dyktatury proletariatu za pomocą rewolucji. To już jest przestępstwem!

Co ciekawe SN wyraźnie odróżnia wolność słowa i metodę wprowadzenia poglądów. Ta pierwsza jest nieograniczona – można głosić dowolne poglądy nawet komunistyczne, nawet o wyższości systemu komunistycznego, nawet sanacyjne, monarchistyczne dowolne. Jedyny warunek – ów system musi być wprowadzony metodą demokratyczną, czyli poprzez wybory parlamentarne. Dana partia i jej aktywiści muszą najzwyczajniej w świecie przekonać wyborców, że ich program jest najlepszy. Jeżeli większość obywateli zdecyduje się na komunizm...
Piłsudski mógł wprowadzić swoje przekonania w życie, jednakże musiał zrobić to za pomocą znienawidzonego przez siebie systemu parlamentarnego, czego on sam, z racji poglądów nigdy by nie zrobił.

* * *

Opisywane wyżej artykuły i paragrafy, brzmią groźnie, bo takie też są w rzeczywistości, kary wyglądają strasznie i takimi są, nawet interpretacja jest tak szeroka, jak to tylko możliwe. Odnoszą się one do osób bezpośrednio biorących udział w zamachu czy przewrocie, do tych autorów lub walczących którzy sami, swoimi rękami zamachnęli by się na legalnie wybraną władzę.

Zamach, jak każde wydarzenie w przestrzeni prawno publicznej ma swoich zwolenników i przeciwników. Przeciwnicy – to jasne bronią porządku konstytucyjnego, zaś zwolennicy... Nie stają czynnie do walki, nie trzymają broni, nie są osobami które formalnie w jakikolwiek sposób podnoszą rękę na system. Kodeks Karny zna jednakże także artykuły od 128 do 134. Dotyczą one nie tylko nieposzanowania Władzy Zwierzchniej w formie czynnej walko ale także poprzez wygłoszone przemowy, utwory, rozpowszechniania samych tylko mów które mogą podburzać jest przestępstwem. Są one różne, od aresztu do zamknięcia w twierdzy na okres do lat czterech. Oznacza to, że czyny te w swej części są zbrodniami! ]
Wyjaśnienia Sądu Najwyższego idą dokładnie w tym kierunku co wyjaśnienia w tych „głównych” nazwijmy to artykułach – wszędzie wskazana jest konieczność by w owych nawoływaniach, sztukach, podżeganiu itd. było wytłuszczone, że chodzi o obalenie siłą. Oznacza to, że partie, czy politycy popierający przewrót majowy, wygłaszający płomienne i żarliwe mowy „za” nowym systemem, za Piłsudskim, za jego zamachem, chwalący go – także są winni złamania prawa. Oznacza to, że po procesie głównych „bohaterów” powinna nastąpić cała seria mniejszych, w których niesławne pięć minut miała by cała masa gwiazd ówczesnej polityki - głównie z PPS-u, Stronnictwa Chłopskiego, PSL „Wyzwolenie”... Komuniści - w teorii też, choć w praktyce – mogłoby się im upiec. Wycofali się ze swego poparcia bardzo szybko.

Na pewną ironię zakrawa fakt, że najbardziej propaństwowymi partiami [jakkolwiek to brzmi] były ugrupowania nacjonalistyczne czy konserwatywne Związek Ludowo – Narodowy, PSL „Piast”, czy Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji – czyli najogólniej rzecz biorąc partie tworzące ówczesną koalicję tzw. Chjeno – Piasta. Piszę o ironii, gdyż nie były to partie kojarzone z postępem, nie potrafiące od pewnego czasu poradzić sobie z tym co sprawiało problemy w gospodarce, z niezbędnymi zmianami w systemie gospodarczym, z koniecznymi reformami...

* * *

Kodeks karny Tagancewa, czy szerzej kodeksy karne, wymieniane na samym początku tego skromnego opracowania, są kodeksami które mają zastosowanie do ludności cywilnej, czy tej która nie była w danym momencie w wojsku. Oznacza to, że trzeba poznać pogląd i to jak sprawę zamachu czy nie wykonania rozkazu oceniona jest w Wojskowym Kodeksie Karnym. W swych założeniach opiera się na tym co zostało opisane w k.k. Tagancewa. Wręcz w wyjaśnieniach na samym początku jest bezpośrednie powołanie się na wzór i inspirację tegoż kodeksu. Oznacza to, że żołnierz pełniący służbę, lub zawodowy wojskowy, niezależnie gdzie przebywał odpowiadał z artykułów budowanych może nie na wzór, ale na podstawie tego co obowiązywało na terenie b. zaboru rosyjskiego. Kodeks Karny Wojskowy został wprowadzony w ’20 r., wcześniej istniały dość skomplikowane wyjaśnienia, kiedy i na jakiej zasadzie, z wykorzystaniem jakich zasad stosować odpowiednie wojskowe kodeksy [lub cywilne] karne: niemiecki, austriacki, rosyjski, co nie było łatwe gdyż każdy kodeks był dostosowany do konkretnego typu armii, konkretnego typu państwa...

Już w pierwszych paragrafach k.k.w. precyzuje kim są „osoby wojskowe” podlegające temu kodeksowi:

§ 4.
Za osoby wojskowe uważać należy osoby stanu żołnierskiego i urzędników wojskowych, należących do armji lub marynatkę.
Jako armję należy rozumieć armję polską, jako marynarkę – marynarkę polską.


Wśród komentarzy można przeczytać, że:

1. K.K.W. ma zastosowanie w pierwszym rzędzie do osób wojskowych. Inne osoby podlegać mogą sądownictwo wojskowemu tylko w wypadkach szczególnych przewidzianych przez K.K.W. i U.P.K.W. albo w ustawach szczególnych
14. [...] Sposoby rozwiązania stosunku wojskowego t. J. ustania rzeczywistej służby wojskowej, są następujące:
a. upływ okresu czasu w ciągu którego trwa obowiązek rozpoczętej rzeczywistej służby wojskowej, o ile okres ten w drodze właściwej [np. w czasie wojny wskutek niezaliczenia kar i t.p.] nie został przedłużony. To zakończenie okresu służby musi być również formalnie stwierdzone, jak jego rozpoczęcie.
b. przeniesienie do stanu urlopowanych w jakiejkolwiek formie [t.j. do rezerwy, do zapasu, pospolitego ruszenia i t.p.]
c. wydalenie z wojska, a dla oficerów zwolnienie ze służby wskutek wyroku sądowego, lub analogiczne zwolnienie z wojska w drodze dyscyplinarnej.
[...] Przy urlopowaniu to wyłączenie jest warunkowe, w innych wypadkach bezwzględne [...]
[...] Stąd ustawy wojskowe w żadnym razie do uczniów szkół kadetów, z samego tylko ich charakteru, o ile nie zachodzą inne podstawy do uważania ich za wojskowych, stosowane być nie mogą.


Takie a nie inne sformułowanie tego, kto podlega orzecznictwu i przepisom k.k.w. i na jakich zasadach oznacza, że wszyscy oficerowie w zasadzie przez całe swoje życie za swoje przestępstwa z racji tego jakie pełnili funkcję wojsku, mogą odpowiadać zgodnie z paragrafami z tego kodeksu. Generalicja – bezwzględnie. O jeszcze wyższych stopniach nie wspominając. Oznacza to także, że kodeksem właściwym do oceny postępowania wojskowych, biorących aktywny udział w zamachu majowym jest k.k.w., nie kodeks cywilny [-> Tagancewa].

K.k.w. z roku ’28 zalicza do osób wojskowych nawet oficerów i podoficerów zawodowych w stanie nieczynnym

* * *

Zdrada stanu i przepisy dotyczące zawarte są w części drugiej „Poszczególne zbrodnie i występki i ich karanie”, dziale pierwszym „Zbrodnie i występki wojskowe żołnierzy”, Rozdziale I „Zdrada stanu, zdrada kraju, zdrada wojenna.

§ 56.
Względem osoby stanu żołnierskiego winnej zdrady stanu lub zdrady kraju mają zastosowanie przepisy niemieckiego kodeksu karnego [§ 80 – 93].


Komentarz o numerze 2. odsyła nas względem osób, działających na terenie b. zaboru rosyjskiego do odpowiednich paragrafów z Tagancewa.
Wydanie k.k.w z ’28 r. już jasno mówi, że w tym wypadku zastosowanie mają li tylko i wyłącznie odpowiednie paragrafy z k.k. obowiązującego na terenie b. zaboru rosyjskiego.

Przepisy z rosyjskiego kodeksu karnego zostały zacytowane już wyżej. Teoretycznie sprawa jest prosta. Tak czy inaczej, wojskowi odpowiadaliby dokładnie lub niemal dokładnie z takich samych paragrafów jak ich „cywilni koledzy”.

W dalszych częściach k.k.w mówi o przestępstwach przeciwko subordynacji wojskowej [§ 89 i nn. [w kodeksie z ’28 r. art. 73 – 98].
Niesubordynacja jest zakreślona bardzo szeroko, jest nią nawet meldunek niezgodny z prawem, obraza i wiele innych podobnych kwestii. Oba te k.k. ujmują subordynację jako obowiązek wojskowy, wynikający z relacji: podległy – zwierzchnik. Przestępstwem jest niewykonanie rozkazu – przy czym komentarz 5 określa że rozkazem może być n.p. zakaz przebywania w danym typie miejsc czy palenia papierosów. A co dopiero nakaz wymarszu wojsk do obrony rządu! Podburzanie żołnierzy, niewykonanie rozkazu który przyniósł poważne skutki i konsekwencje – kwalifikuje się pod długoletnie więzienia, nawet nie mniej niż lat pięć, bez względu na skutek! Kodeks karny z ’28 r. – karze nie doniesienie do przełożonego, o tym, że szykuje się rokosz czy nieposłuszeństwo.

W dalszych paragrafach § 114 i nn [w kodeksie z '28 r. odpowiednio art. 99 – 110] – opisane są szczegółowo przestępstwa polegające na nadużyciu władzy służbowej, między innymi te polegające na wydaniu bezprawnego rozkazu, dotyczącego popełnienia przestępstwa, Także grożą za to wysokie karny.

Takie a nie inne ujęcie przestępstw w wojskowych [obu - z ’21 r. [domyślny] i ’28 r. [uzupełniający] kodeksach karnych, oznacza że karę za przewrót i zamach powinny ponieść następujące grupy osób – te które przewodziły, które go zawiązały i bezpośrednio dowodziły – w tym Piłsudski, osoby które wojskowo i czynem popierały przewrót i wyprowadziły swoje wojska z baz i koszar – i to dwukrotnie.
Raz: jako niesubordynacja względem swoich przełożonych [minister, prezydent],
Dwa: jako nadużycie władzy służbowej – czyli wydanie bezprawnego rozkazu podległym im wojskom.
Ostatnimi którzy zgodnie z kodeksem powinni ponieść konsekwencje swoich czynów, są podoficerowie czy oficerowie, nie słuchający swoich zwierzchników [dowódców] w koszarach, a tym samym uniemożliwiający spełnienie rozkazów jakie nadeszły ze stolicy, rozkazów mówiących o tym by nastąpił wymarsz i by ruszyły one do obrony rządu.

* * *

Już w pierwszych chwilach zamieszek, rząd Witosa występuje do Prezydenta Wojciechowskiego o wydanie zgody na wprowadzenie stanu wyjątkowego na początku na terenie ówczesnego województwa warszawskiego i samego miasta Warszawy. Już to miało ogromne konsekwencje, tym bardziej, że zgodę dostaje. Dzień później taka sama zgoda dotyczy już całego kraju, przy czym wojewodowie mają prawo decydować o tym jak bardzo ograniczenia tego stanu wyjątkowego są wprowadzone w życie, jednakże on sam obowiązuje, pod koniec zamachu – już na terenie całego kraju. Jest to krok, który sprawia, że pod uwagę należy brać zupełnie inne przepisy i zupełnie inne uwarunkowania zawarte w k.k.w.

* * *

W Kodeksie karnym wojskowym jest ciekawy paragraf, jeden z kilku początkowych, który opisany jest jako „Ustawy wojenne”

§ 9.
Przepisy ustawy niniejszej o przestępstwach popełnionych w polu [ustawy wojenne] obowiązują:
1. na czas pozostawania armji, marynarki lub ich poszczególnych części w stanie zmobilizowanym;
2. na czas stanu wojennego, ogłoszonego z mocy ustaw na obszarach tym stanem objętym;
3. względem tych oddziałów wojskowych, którym podczas rozruchu, rokoszu lub przedsięwzięcia wojennego dowodzący oficer służbowo ogłosił, że podczas tychże względem nim ustawy wojenne będą stosowane;
4. względem jeńców wojennych, którym najwyższy w miejscu ich pobytu dowodzący oficer służbowo oznajmił, że ustawy wojenne względem nich będą stosowane

Komentarz 4. Stwierdza. Stan wojenny, o którym mówi ust. 2 § 9 nie jest równoznaczny ze stanem wojny przez państwo prowadzonej. Może on być zarządzony dla określonych obszarów również w czasie pokoju, stosownie do właściwych w tym przedmiocie ustaw, mogą być również w czasie toczonej przez państwo wojny obszary kraju stanem wojennym nie objęte. Fakt objęcia obszaru państwa przez stan wojenny, początek i koniec jego czasu trwania, określają odpowiednie akta rządowe.

Jakkolwiek kolejny komentarz [5.] stwierdza. Że na terenie b. zaboru rosyjskiego w ’21 r. ustawodawstwo nie przewidywało takiego stanu prawnego, to patrząc na działania strony prezydencko rządowej, można stwierdzić, że stan takowy w r. ’26 mógł być wprowadzony także na terenie b. zaboru rosyjskiego, co oznacza, że komentarz 5. stracił rację bytu.
K. k. w. z '28 r. określenie co obejmuje przestępstwo „w polu” definiuje w art. 41 i brzmi on co do istoty dokładnie tak samo jak cytowany paragraf, odsyłając w komentarzu do „stanu wojennego” po prostu do przepisów odnośnej ustawy.

Tym samym można stwierdzić i to bardzo jednoznacznie, że fakt wprowadzenia stanu wojennego początkowo na terenie województwa warszawskiego [lub jego części] i miasta Warszawy, a potem na terenie całego kraju literalnie i całkowicie wypełnia to co k.k.w. określa słowem „w polu”, czyli oznacza to, że wojskowi biorący udział w zamachu majowym powinni być sądzeni zgodnie z karami jakie przewidywane są za przestępstwa popełnione zgodnie z kodeksem karnym „w polu”:

§ 14.
Karę śmierci wykonywa się przez rozstrzelanie, jeżeli orzeczono ją za zbrodnię wojskową, w polu – również za zbrodnię niewojskową.

Kodeks karny z ’28 r. w art. 10. Pkt. 1 zaznacza: „kara śmierci [wymierzana jest – aut.] przez rozstrzelanie.

Oznacza to ni mniej ni więcej – że wszelkie kary wojskowe, od ’21 r. – celem zastąpienia hańbiącego człowieka sposobu śmierci wykonywane są w sposób jednolity – poprzez rozstrzelanie. Znaczy to, że jeżeli w kodeksie [jednym czy drugim] jest za dane przestępstwo oznaczona kara śmierci, winny skazany na nią zostanie rozstrzelany, bez większych zastrzeżeń na tym przestępstwa jakie popełnił. Biorąc zaś pod uwagę, że Kodeks Tagancowa, jako bardzo nowoczesny, nie przewidywał kary śmierci, nawet za najcięższe przestępstwa, łącznie z tymi dotyczącymi zamachu stanu, stanowiąc także podstawę dla identycznego wymiaru kar dla wojskowych [w zwykłym czasie], oznacza, że kara śmierci przewidywana jest tylko z zbrodnie popełnione „w polu”...

* * *

§ 106.
Jeżeli więcej osób skupia się i wspólnymi siłami przedsiębierze odmowę posłuszeństwa przełożonemu, opór lub targnięcie się na przełożonego, każdy uczestnik zbiegowiska ulega za rozruch wojskowy karze więzienia na czas nie krótszy od lat pięciu, w polu – na czas nie krótszy lat dziesięciu; zarazem orzeka się przeniesienie do drugiej klasy żołnierzy.

§ 107.
Przywódcy i podżegacze rozruchu wojskowego, tudzież uczestnicy rozruchu wojskowego, którzy dopuszczą się czynnego gwałtu na przełożonym, ulegną karze domu karnego na czas nie krótszy od lat pięciu lub dożywotniego domu karnego, a jeżeli rozruch popełniono w polu – karze śmierci.

Komentarz 2. Przywódcą jest ten z uczestników rozruchu, który, biorąc w nim udział osobiście, jednocześnie kieruje działaniami innych.

Komentarz 3. Podżegaczem w myśl § 107 jest również ten uczestników rozruchu, biorący osobiście w nim udział, który był inicjatorem, skłonił innych lub w trakcie spełnienia przestępstwa pobudzał i podniecał do jego spełnienia. Podżegacz, któryby sam osobiście udziału w rozruchu nie brał, odpowiadać może z mocy § 100, lub na ogólnych zasadach odpowiedzialności za podżeganie.

§ 109.
Biorący udział w rozruchu wojskowym, którzy powrócą do porządku zanim dojdzie do czynnego gwałtu na przełożonym, ulegną karze więzienia lub twierdzy do lat dwu, o ile nie są oni podżegaczami lub przywódcami rozruchu.
Jeśli w tym wypadku wszyscy biorący udział w rozruchu wojskowym powrócą do porządku, to podżegacze i przywódcy ulegną karze więzienia lub twierdzy od roku do lat pięciu

§ 110.
Karze przewidzianej w ustawie na podżegacza rozruchu wojskowego ulega ten z biorących w nim udział, kto:
1. osobiście wezwany przez przełożonego do posłuszeństwa odmówi go wyraźnie słowem lub czynem
2. popiera rozruch za pomocą nadużycia sygnałów wojskowych lub haseł rozruchu
3. posiada najwyższy stopień służbowy wśród uczestniczących w rozruchu

Kodeks karny wojskowy z roku ’28 zachowuje niemal takie samo brzmienie artykułów [nieznaczne zmiany nie mają wpływu na wysokość kar] i noszą odpowiednio numerację: art. Art. 90, 91, 93, 94. Także uwagi, zwłaszcza do art. 93, czyli najważniejszego w naszych rozważaniach [na bazie kar z kodeksu ‘z ’28 r., pod kierunkiem ew. zmian jakie nastąpiły na przestrzeni lat ’21 – ’28, nie zmienia sposobu rozumienia ani przywódcy ani podżegacza, nawet nieznacznie go rozszerzając, gdyż wspomina o moralnej odpowiedzialności...

* * *

Proces którego nie było, czyli wyroki, jakie zgodnie z ówcześnie obowiązującymi przepisami powinny zapaść w procesie, na którym powinni zasiąść ci, którzy potem zostali nazwani „sanacją”, ci, którzy mieli symbolizować odnowę moralną...

Piłsudski Józef – winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w - kara śmierci przez rozstrzelanie
Orlicz – Dreszer Gustaw – winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Żeligowski Lucjan – winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Kruszewski Jan - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Olbrycht Brunon - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Żurakowski Romuald - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Vogel Alfred - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Pakosz Michał - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Bortnowski Władysław - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Głogowski Jan - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie
Jezierski Anatol - winny popełnienia zbrodni m.in. z § 107 k.k.w – kara śmierci przez rozstrzelanie

Oprócz nich, pod ten paragraf podpadałoby także część osób z bezpośredniego otoczenia Piłsudskiego, które najpierw przekonywały [podżegały] do zamachu, głośno go popierając i nawołując innych. Dowódcy pułków – za to że sami podżegali, biorąc czynny udział w zamachu...

* * *

Może gdyby doszło to takiego procesu to wojskowi zajmowali by się siłą wojska i tym jak należy je rozwijać by było na naprawdę wysokim poziomie, a nie bawili się w politykę. Ale to już zupełnie inna historia...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej