Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojskowość bizantyńska, Opinie, pytania, przemyślenia
     
Napoleon7
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.766
Nr użytkownika: 58.281

 
 
post 5/01/2010, 22:26 Quote Post

QUOTE
Ale czy ktoś może przybliżyć organizacje floty bizantyjskiej (z tego co się orientuje np.wioślarzy rekrutowano zgodnie z organizacją temową) oraz to jakie typy okrętów wiodły w niej prym, jaka była ich taktyka(czy podobna do tej rzyskiej?) no i jakie urzędy związane były z nią.


Generalnie, podstawowym typem okrętów we flocie bizantyjskiej były dromony. Tyle tylko, że pod tą nazwa kryją się w zasadzie trzy odrębne klasy okrętów: dromony właściwe, pamfilie i ousiakosy. Różniły się od siebie przede wszystkim wielkością i wynikającymi z tego szczegółami konstrukcji. Największe były dromony właściwe. Były to przeważnie jednostki dwupokładowe o dwóch rzędach wioseł, z których górne poruszane było przez 3 a dolne przez pojedynczego wioślarza (choć zdarzał się też układ 2 + 2). W normalnej nomenklaturze były to więc czterorzędowce. Pamfilie o ousiakosy były jednostkami jednopokładowymi także z dwoma rzędami wioseł ale o układzie 2 + 1 trójrzędowce) pierwsze i 1 + 1 (dwurzędowce) drugie. Ousiakosy zresztą nigdy nie były zbyt liczne i dość szybko zostały wyparte przez galery (początkowo monery). Większość dromon posiadała po 2 maszty początkowo z ożaglowaniem rejowym. Dopiero Arabowie zaadaptowali na nich żagle łacińskie (w zasadzie powinny się one nazywać "arabskie"). Dromony nie posiadały parapetów wioślarskich (w odróżnieniu do galer). Początkowo, chyba aż do VIII, może nawet początków IX wieku, miały klasyczne tarany umieszczone na lub nieco pod linią wodną. Potem zmieniły się one w wytyki służące do łamania wioseł nieprzyjacielskich jednostek i rozbijania ich burt (parapetów wioślarskich galer). Uzbrajane były w machiny miotające i miotacze ognia greckiego, ale to już inna historia.
Jako klasa okrętów, dromony (głównie w odmianie pamfilii) szybko zostały zaadaptowane przez Arabów (adaptacja arabska dromony na ogół nie miała taranu lub był on lżejszy niż na pierwowzorze; arabskie dromony Bizantyjczycy nazywali karabos - czyli po prostu okręty), Włochów a nawet Aragończyków - można je było spotkać w w ich flotach jeszcze w XII wieku a nawet i trochę później.

Co do taktyki, to stosowano oczywiście szyk czołowy. Często do przodu wysuwano swego rodzaju tyralierę, która jako pierwsza atakowała przeciwnika ogniem greckim. Generalnie Bizantyczycy stawiali na "walkę ogniową" (okręty zabierały sporo łuczników i machiny miotające), taktyka bywała jednak różna w zależności od uwarunkowań w jakich staczana była bitwa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
Jaffarello
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Nr użytkownika: 62.421

Damian
Zawód: Uczen
 
 
post 23/01/2010, 2:26 Quote Post

Witam, mam małe pytanie do Was wszystkich:
Słyszeliście może o kawalerii zwanej "Archontopoulai"? Podobno
była to ciężka jazda składająca się z sierot po oficerach, ale
jaka była jej taktyka, uzbrojenie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #47

     
osadnik gubiński
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 76
Nr użytkownika: 62.551

sir Tomasz
Stopień akademicki: technik
Zawód: mechanik
 
 
post 24/01/2010, 16:20 Quote Post


Armia bizantyńska w VII i VIII w. przeszła ogromne zmiany organizacyjne.

Zwiększono mobilność oddziałów oraz ilość konnicy. Poważniejszymi zmianami było zmniejszenie wielkości oddziałów z 5 tysięcznych legionów na tysięczne i tysiąc pięćsetne jednostki. Generalnie tysiącosobowy oddział składał się z 650 ciężkozbrojnych i 350 lekkozbrojnych żołnierzy.
W skład armii wchodziły:
Oddziały dworskie
Oddziały arystokratów
Oddziały najemne
Armia komenowska
Ciężkozbrojna kawaleria


 
User is offline  PMMini Profile Post #48

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 5/02/2010, 16:12 Quote Post

Czytam post powyżej trzeci raz i zastanawiam się czy to instrukcja do Medievala.

VII-VII wiek, dobrze więc idziemy chronologicznie:
oddziały dworskie- zgoda ale to straszne uogólnienie, armią stałą była tagmata, nie wiem co rozumiesz przez oddzialy dworskie, które były zawsze.
oddziały arystokratów- jakich arystokratów? w tym okresie arystokracja prowincjonalna rodzi się z hierarchii wojskowej, oddziały z prowincji należą zwykle do thematy i są wojskiem cesarskim. Zwyczaj wystawiania własnych pocztów przez generałów też zamiera.
oddziały najemne- w tym okresie następuje wzrost znaczenia własnych jednostek wojskowych, ma to związek ze słabym stanem finansów i rozwojem struktur wojskowych zainicjowanym przez Maurycjusza i Herakliusza
ciężkozbojna "kawaleria"- no to jest okres w którym ciężko jest szukać katafraktów i innych typów ciężkiej jazdy-dziura budżetowa!

Zgodzę się że VII-VIII wiek to okres ogromnych przemian w wojskowości bizantyńskiej ale w wielu aspektach "przemian wstecz". Jest to też okres o którym stosunkowo mało się pisze, choć nie jest białą plamą jak pragną go widzieć niektórzy historycy. W żadnym razie nie można go jednak uprościć do wyliczanki...
 
User is offline  PMMini Profile Post #49

     
Von Slavek
 

Unregistered

 
 
post 21/03/2010, 11:55 Quote Post

Witam

Miałbym małe pytanie do osób zajmujących się armią bizantyjską, a mianowicie interesują mnie pozycje/artykuły na temat ciężkiej jazdy bizantyjskiej w języku polskich, jeśli ktoś byłby tak dobry i mógł podać odpowiednie tytuły byłbym bardzo wdzięczny. Aha posiadam serię Osprey'a.
 
Post #50

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.987
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 21/03/2010, 12:11 Quote Post

proszę oto np. M. Wojnowski, Kataphraktoi - ciężkozbrojna jazda Cesarstwa Bizantyjskiego jako kontynuacja antycznych cataphracti i clibanarii, Zeszyty Naukowe Uniwersytetu Jagiellońskiego, Prace Historyczne, z. 132 (2005), s. 7-22.
 
User is offline  PMMini Profile Post #51

     
rozan
 

V ranga
*****
Grupa: Moderatorzy
Postów: 636
Nr użytkownika: 3.261

Lukasz Rozycki
Stopień akademicki: doktor
 
 
post 31/03/2010, 23:35 Quote Post

I to wszystko...

Reszta prac po angielsku lub niemiecku (kilka po francusku) o dziwo Grecy praktycznie nic na ten temat nie piszą. Dobrze rozpocząć od niezatapialnego Mielczarka.
 
User is offline  PMMini Profile Post #52

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.987
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 1/04/2010, 0:13 Quote Post

Może dokładnie pod tytułem "ciężka jazda Bizancjum" to Grecy chyba jeszcze nic takiego nie popełnili, ale głowy za to uciąć sobie nie dam. Będąc w Atenach, pochodziłem sobie po księgarniach naukowych, trafiłem do takiej wielopomieszczeniowej księgarni, o nazwie Politeia, i byłem pod wrażeniem, o samym Bizancjum było kilka porządnych regałów, właściwie całe pomieszczenie, tak o pow. ok. 30 m2 - publikacje nie tylko greckie, lub wydane w Grecji, ale też angielsko-języczne, niemieckie francuskie - słynna księgarnia Blackwella w Oxfordzie pod względem ilości oferty z dziejów Bizancjum nie może się równać z Politeia smile.gif Przychodzi mi namyśl praca zbiorowa chyba wydana w 2005 r. pod red. T. Lounghisa o bizantyńskich wyprawach na zachód, gdzie znajdziemy trochę informacji o formacjach jazdy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #53

     
TomaszP
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 69.758

Tomasz
Zawód: student
 
 
post 12/09/2011, 19:22 Quote Post

Szukam jakiejś pozycji ogólnej, w miarę syntetycznej na temat wojskowości bizantyjskiej, coś od czego będę mógł zacząć dalsze poszukiwania, ktoś może coś polecić?
Bardziej szczegółowe opracowania również mile widziane. smile.gif

pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #54

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.987
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 12/09/2011, 19:27 Quote Post

Ostatnio została wydana w polskim przekłądzie książka Warrena Treadgolda "Bizancjum i jego armia 284-1081", w oryginale bibliografia była, więc tutaj też powinna być. Do kwestii szczegółowych proponuję w wyszukiwaniu rozpocząc od "Bibliografii" śp. prof. Waldemara Cerana.
 
User is offline  PMMini Profile Post #55

     
BlackRaven
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 404
Nr użytkownika: 68.778

Maksymilian Krason
Zawód: uczen
 
 
post 5/01/2012, 16:10 Quote Post

Mam pytanie dotyczące głównie piechoty bizantyjskiej. Otóż
1.Ile liczyła armia Bizantyjska w poszczególnych wiekach ?
2.Jak przebiegała rekrutacja piechoty, szkolenie było podobne do legionowego ?
3. Czy w poszczególnych formacjach piechoty obowiązywało jednolite uzbrojenie np. czy wszyscy gwardziści warescy mieli taką samą broń i byli tak samo opancerzeni ?
4. Jakie szyki wykorzystywała piechota, widziałem na ilustracji Ospey'a szyk podobny do żółwia tylko z wykorzystaniem tarcz migdałowych, widziałem też szyk podobny nieco do falangi. Wie ktoś jak się te szyki nazywały ?
5. Piechurzy sami musieli sobie wykupić wyposażenie czy było ono fundowane ?
6. Na czym polegała rekrutacja armii w temach ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #56

     
Mateuszek55
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 6
Nr użytkownika: 99.654

Mateusz Borowiec
Zawód: Handlowiec
 
 
post 18/05/2016, 10:25 Quote Post

W temach osadzano chłopów wojowników którzy zamiast regualrnego żołdu dostawali ziemi która była ich własnościa i to służba wojskowa przechodziła wraz ziemią na kolejnego właściciela
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #57

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 10.987
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 19/05/2016, 13:33 Quote Post

To nie jest tak, tego typu wizja to raczej takie daleko idące uproszczenie, żeby coś sobie napisać w podręczniku dla szkół średnich czy podstawowych w czasach, gdy W Europie dominowały masowe, wielkie armie z poboru. Żołnierze mieli inny status prawny niż chłopi, z uwagi na konieczność zapewnienia przez nich samych sobie uzbrojenia, państwo nakładało na nich konieczność minimalnego dochodu, który to minimalny dochód stawiał osoby zapisane na listach żołnierzy w temach zdecydowania ponad chłopami. Wreszcie trudno powiedzieć, czy żołd jako wynagrodzenie za służbę zaniknął w armiach temowych, wiadomości o ziemi żolnierskiej, owej stratiotika ktemata, są późne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #58

     
MikoQba
 

Presbyterian Westminster Confession
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.766
Nr użytkownika: 8.008

James Nicholson
Stopień akademicki: Dysortograf
Zawód: Dziennikarz
 
 
post 23/12/2016, 20:55 Quote Post

Liczebność najwyższa armii Wschodniego Cesarstwa to 150 tys. wojsk regularnych za Justyniania i prawdopoodbnie drugie tyle foederati. Za Bazylego II do 120 tys żołnierzy cesarskich.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #59

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej