Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wojciech Iwańczak "Jan Luksemburski", najnowszy marmurek
     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 3/11/2012, 20:47 Quote Post

Witam!
Dzisiaj otrzymałem paczkę z PIW-u, w której znalazłem m.in. najnowszą pozycję w serii biograficznej pióra Wojciecha Iwańczaka, książkę poświeconą osobie króla Czech i hrabiego Luksemburga - Jana. Zdążyłem ją sobie w miarę dokładnie przeglądnąć i stąd pomysł na te kilka słów.
Na początek, autor lub wydawnictwo opatrzyło książkę cokolwiek opisowym tytułem - "Dzieje burzliwego żywota i bohaterskiej śmierci króla Czech i hrabiego Luksemburga w 21 odsłonach". Trochę się obawiałem, że taki tytuł może zwiastować podobny styl narracji w całej książce, na szczęście - jak dla mnie - tekst już nie jest specjalnie "barokowo-rokokowy", przynajmniej mi się dobrze czyta.
21 odsłon w tytule zdradza budowę książki, która składa się oczywiście z 21 rozdziałów, uzupełnionych o wprowadzenie określone jako "zamiast wstępu", "post scriptum", wskazówki bibliograficzne i indeksy.
Wielkim plusem tej książki jest to, że poznajemy biografię króla Jana na tle epoki - poruszane są kwestie związane z Cesarstwem (ze względu na pozycję ojca i syna głównego bohatera), Czechami, Hrabstwem Luksemburga, również Polską, z dziejami wreszcie Francji - w której Jan dość często przebywał, będąc związanym więziami przyjaźni z Filipem VI i z wychowania właściwie Francuzem, ba - w końcu zginął pod Crecy. Biorąc pod uwagę dotychczasowy wizerunek króla Jana w polskiej historiografii - władcy aspirującego (dla naszej historiografii starszej w sposób nieprawny, uzurpatorski) do panowania jako król Polski, sojusznika Krzyżaków, żeby nie rzec przy tym jakiegoś "eksponenta niemieckości, pozycja niezbedna dla osób zainteresowanych XIV-w., choć każdy amator (tj. pasjonat) historii powinien być zadowolony z lektury.
Omawiana biografia jest popularna, nie występują przypisy, jakkolwiek "Wskazówki bibliograficzne" zawierają odesłanie do źródeł i wyboru dość obszernego siłą rzeczy literatury historycznej dotyczącej Jana Luksemburskiego.
Od strony wydawniczej książka wzorowo wydana; nie zauważyłem literówek, głupich wpadek typu bellonowy II sofizmat zamiast II sofistyki.
W każdym razie, z czystym sercem, mogę polecić. Jeśliby ktoś już przeczytał bądź rozpoczyna lekturę, zapraszam do dyskusji wokół książki smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.187
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 3/11/2012, 20:58 Quote Post

Ile zapłaciłeś? smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.351
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 3/11/2012, 21:01 Quote Post

Autor wygląda na godnego zaufania...
A tutaj mamy te 21 odsłon:
http://www.piw.pl/fragmenty/luksemburski.html
Kupię na pewno, tym bardziej, że w serii tej już wydano biografię jego następcy: Karola IV. Czytałem i podobała mi się. Będzie więc "prequel"... rolleyes.gif
Dzięki, Szapurze, za wskazanie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.187
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 3/11/2012, 21:06 Quote Post

Znowu trzeba będzie poszerzyć listę obowiązkowych zakupów dry.gif rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 3/11/2012, 21:31 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 3/11/2012, 21:01)
w serii tej już wydano biografię jego następcy: Karola IV. Czytałem i podobała mi się.
*



Tę Seibta? A ja właśnie nie mogłem przebrnąć, dopiero od ok. 150 strony szło lżej, ale wyjątkowo nie podszedł mi ten marmurek. Przydałoby się jakieś dzieło polskie opisujące stricte politykę Karola IV wobec Polski, sumujące badania Kavki i Veldtrupa, a z polskich uczonych Śliwińskiego i Szczura.

Co do "tematowego" marmurka, Szapurze, jak dużo jest o relacjach Jana Luksemburskiego z Polską w tej książce? Zapewne jeden rozdział? Pamiętam skądinąd opinię o najnowszej biografii Ślepego naszych sąsiadów z południa, że o tejże sprawie było nad wyraz skromnie.

Tak czy inaczej, mam chrapkę na ten tomik, choć pewnie nieprędko go kupię. A może na dedalusie się pojawi? Ale raczej z pół roku - rok trzeba będzie poczekać, jeśli nie dłużej.

Ten post był edytowany przez aljubarotta: 3/11/2012, 21:32
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 3/11/2012, 22:32 Quote Post

QUOTE(mobydick1z @ 3/11/2012, 20:58)
Ile zapłaciłeś? smile.gif
*


Tu właśnie się zdziwiłem, bo kupiłem ze strony PIW-u i kosztowała na stronie 41,25 bodajże, natomiast policzyli mi książkę z 40 % rabatem od ceny okładkowej, czyli 33 zł. Problemem księgarni PIW-u jest to, że jedyną formą zapłato-przesyłki jest pobranie, ale akurat wziąłem więcej książek, więc koszty się zamortyzowały smile.gif

Aljubarotta:
CODE

Co do "tematowego" marmurka, Szapurze, jak dużo jest o relacjach Jana Luksemburskiego z Polską w tej książce? Zapewne jeden rozdział? Pamiętam skądinąd opinię o najnowszej biografii Ślepego naszych sąsiadów z południa, że o tejże sprawie było nad wyraz skromnie.

W książce temu tematowi został poświęcony jeden rozdział, jakkolwiek problematyka polska przewija się gdzieniegdzie w toku całej biografii, tam gdzie oczywiście było to dla Autora niezbędne.

Ps. Prof. Szczur napewno nie napisze już biografii Karola IV, bo zmarł.

Ten post był edytowany przez szapur II: 3/11/2012, 22:41
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.351
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 3/11/2012, 22:40 Quote Post

QUOTE(aljubarotta @ 3/11/2012, 21:31)
Tę Seibta? A ja właśnie nie mogłem przebrnąć, dopiero od ok. 150 strony szło lżej, ale wyjątkowo nie podszedł mi ten marmurek.
Tak, chyba wiem, o co Ci chodzi. On pisze specyficznie. Tak, jakby się wgryzał w mentalność tamtych ludzi. inaczej niż nasi. Trzeba w tym zasmakować, ale jak już przyjmiesz konwencję, dalej leci.
W wypadku Jana, sądząc po nazwach rozdziałów, ten styl raczej nie grozi. Zobaczymy, mam nadzieję... rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
aljubarotta
 

VII ranga
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.791
Nr użytkownika: 70.958

Marek Sz.
 
 
post 3/11/2012, 23:02 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 3/11/2012, 22:32)

Ps. Prof. Szczur napewno nie napisze już biografii Karola IV, bo zmarł.
*



Tak tak, chodziło mi o podsumowanie jego badań (głównie rozprawy hab. o Traktatach międzypaństwowych w Polsce piastowskiej, szeregu artykułów o zjazdach za Kazimierza, wreszcie polemiki z J. Śliwińskim, np. w kwestii zjazdu krakowskiego z 1364 r.).

QUOTE(emigrant @ 3/11/2012, 22:40)
QUOTE(aljubarotta @ 3/11/2012, 21:31)
Tę Seibta? A ja właśnie nie mogłem przebrnąć, dopiero od ok. 150 strony szło lżej, ale wyjątkowo nie podszedł mi ten marmurek.
Tak, chyba wiem, o co Ci chodzi. On pisze specyficznie. Tak, jakby się wgryzał w mentalność tamtych ludzi. inaczej niż nasi. Trzeba w tym zasmakować, ale jak już przyjmiesz konwencję, dalej leci.
W wypadku Jana, sądząc po nazwach rozdziałów, ten styl raczej nie grozi. Zobaczymy, mam nadzieję... rolleyes.gif
*



A znasz emigrancie jakieś jeszcze dzieła utrzymane w tej konwencji? smile.gif A nuż się przekonam, a na pewno wyćwiczę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 3/11/2012, 23:34 Quote Post

Jakoś Seibt mi akurat nawet się podobał, czytałem dość dawno, tj. wtedy gdy wyszedł, czyli w 1997 r. Z tej perspektywy czasowej i z uwagi na korzystanie z literatury naszych zachodnich sąsiadów, trochę częściej niż sporadycznie - typowa biografistyka niemiecka, przy czym trzeba wziąć poprawkę na to, że Seibt był historykiem właściwie okresu wczesnonowożytnego i stosunków niemiecko-czeskich.
Natomiast książka Iwańskiego jest lżejsza, jakkolwiek może nawet i bardzie strawna (nawet wciąga smile.gif ). Dobrze, że styl z podtytułu nie znalazł kontynuacji w tekście. Poza tym, to biografia nie znika w tzw. tle - bo np. takie uczucia miałem czytając marmurka M. Boguckiej "Kazimierz Jagiellończyk".
Trochę może zszokować odbiorcę, że dotychczasowy bête noire polskiej historiografii jest przedstawiany nawet w korzystnym świetle.
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.351
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 3/11/2012, 23:39 Quote Post

Czy ja wiem? Z marmurków to chyba jeszcze Ludwik XI (Europa w sieci pająka) jest podobnie napisane, no i może książki Wilhelma Wiesa. Ale, szczerze mówiąc z tak intensywnie psychologicznym stylem, chyba się tylko u Seibta spotkałem. generalnie Anglosasi też często tak piszą.
U nas swego czasu była to nowość po podejściu dialektyczno marksistowskim.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 27/11/2012, 1:03 Quote Post

Lektura, lektura i po lekturze, nawet trochę już minęło odkąd zakończyłem czytanie książki Wojciecha Iwańczaka "Jan Luksemburski", stąd z pewnego dystansu mogę powiedzieć, że zapamiętałem króla Czech z tej książki jako zdolnego dyplomatę, obieżyświata, który jednak zaniedbywał trochę swoje królestwo, traktując je poniekąd jako rezerwuar środków koniecznych dla podejmowania polityki i w Rzeszy, w Italii, i w Luksemburgu, czy we Francji. Napewno prezentowana biografia spuszcza z tonów "wroga Polski i polskości", przejaciela Krzyżaków i "germanizatora" wobec Jana Luksemburskiego - choć np. pokazuje, że szlachta czeska zarzucała królowi popieranie obcych, szczególnie Niemców, i starała się zapewnić sobie środki do ograniczania tego zjawiska.
Tytuło książka do końca nie jest biografią, właściwie mamy trochę szerszą perspektywę przez pryzmat narracji dotyczącej króla czeskiego, w każdym razie poruszono szereg kwestii dla pełniejszego zrozumienia działań króla od pozycji cesarzy na początku XIV, spraw litewskich po sprawy wojny stuletniej. Oczywiście zasługa to osoby bohatera owej książki...
W każdym razie mogę z czystym sercem polecić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.351
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 14/07/2016, 22:47 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 27/11/2012, 1:03)
Lektura, lektura i po lekturze, nawet trochę już minęło odkąd zakończyłem czytanie książki Wojciecha Iwańczaka "Jan Luksemburski", stąd z pewnego dystansu mogę powiedzieć, że zapamiętałem króla Czech z tej książki jako zdolnego dyplomatę, obieżyświata, który jednak zaniedbywał trochę swoje królestwo, traktując je poniekąd jako rezerwuar środków koniecznych dla podejmowania polityki i w Rzeszy, w Italii, i w Luksemburgu, czy we Francji.
Wydaje mi się, że takie były intencje autora- żeby taki portret władcy wyzierał ze stron ksiązki. Zresztą w wielu miejscach jest to napisane ekspressis verbis. Jeśli chodzi o mnie, to się profesorowi Iwańczakowi nie bardzo to udało. Dyplomata taki sobie, choć parę rzeczy mu się faktycznie udało. Jednak niektóre spaprał jak nowicjusz lub osoba nieodpowiedzialna. Co zaś do traktowania swego królestwa, to z kart ksiązki bije obraz faceta, który doi ( i to wcale nie "poniekąd") owe ziemie, a w ogóle to ich los go obchodzi o tyle, o ile je może własnie doić.
QUOTE
Napewno prezentowana biografia spuszcza z tonów "wroga Polski i polskości", przejaciela Krzyżaków i "germanizatora" wobec Jana Luksemburskiego - choć np. pokazuje, że szlachta czeska zarzucała królowi popieranie obcych, szczególnie Niemców, i starała się zapewnić sobie środki do ograniczania tego zjawiska.
Fakt. Chociaż autor przyznaje, że stanowisko Jana było rzeczywiście antypolskie tyle, że nie wynikało to z niechęci do Polaków ale gry interesów. No, temu to trudno zaprzeczyć. To samo z tym germanizatorem- oczywista bzdura, dziedzictwo i przykład peerelowskiego wtrącania sie polityki do hiatorii, nawet tej średniowiecznej
QUOTE
Tytuło książka do końca nie jest biografią, właściwie mamy trochę szerszą perspektywę przez pryzmat narracji dotyczącej króla czeskiego, w każdym razie poruszono szereg kwestii dla pełniejszego zrozumienia działań króla od pozycji cesarzy na początku XIV, spraw litewskich po sprawy wojny stuletniej. Oczywiście zasługa to osoby bohatera owej książki...
No, właśnie- nie jest do końca. Autor sam to przyznaje. Na mnie sprawia to wrażenie, jakby sie nie bardzo mógł zdecydować, albo, jakby nie zapanował nad tworzywem- to skakanie po okresach życia bohatera jewst męczące i sprawia, że można sie nieco pogubić.
QUOTE
W każdym razie mogę z czystym sercem polecić.
Ja też. Ksiązka jest źródłem rzetelnej wiedzy o postaci Jana Luksemburskiego i jego czasach, choć według mnie autor jest w wielu miejscach zbyt pobłażliwy dla swego bohatera.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej