Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Początki państw: Ruś, A. Kijas
     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.019
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: hejter PiS-u
 
 
post 6/12/2013, 8:41 Quote Post

QUOTE(czytaty @ 5/12/2013, 18:44)
Pod tym względem dużo więcej obiecuję sobie po książce Matli o początkach Czech.

A ta książka o Czechach to już wyszła? Bo w zap[owiedziach na empiku miała niby datę premiery "listopad 2013", ale na razie jest niedostępna; i w innych księgarniach (Średniowieczna, Odkrywcy) także. W Historycznej jest tylko jako "zapowiedź".
Ktoś coś wie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Rayoken
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 260
Nr użytkownika: 38.793

Damian
Stopień akademicki: mgr biologii
Zawód: pszczelarz
 
 
post 6/12/2013, 18:15 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 6/12/2013, 8:41)
A ta książka o Czechach to już wyszła? Bo w zap[owiedziach na empiku miała niby datę premiery "listopad 2013", ale na razie jest niedostępna; i w innych księgarniach (Średniowieczna, Odkrywcy) także. W Historycznej jest tylko jako "zapowiedź".
Ktoś coś wie?

Obecnie premiera Początki Państw. Czechy jest datowana przez samego wydawcę na 28.01.2014. Ale nie przywiązywałbym się zanadto do tej daty, bo już dwa razy przesuwali termin wydania.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 7/02/2014, 19:15 Quote Post

Chciałbym zasygnalizować książkę z nowej serii Wydawnictwa Poznańskiego - "Początki Państw". Tutaj interesuje mnie "Ruś" Artura Kijasa. Na początku może kilka słów dotyczących kwestii ogólnych. Otrzymujemy książkę zbliżoną w formacie do A5, o czerwonej miękkiej okładce ze skrzydełkami, która została zaprojektowana tak, aby zawierać podstawowe informacje o książce, więc przednia strona okładki - tytuł/logo serii, nazwisko autora, wizerunek, którego treść ma wywoływać skojarzenie z omawianym państwem - w interesującym nas przypadku to ikonowy wizerunek śww. Borysa i Gleba, pod którym znajduje się tytuł omawianej pracy, więc "Ruś".
Treść książki zawiera wstęp, 6 rozdziałów, zakończenie i wykaz bibliograficzny. Wstęp koncentruje się na zagadnieniach źródeł do dziejów Rusi, szczególnie Powieści dorocznej i latopisarstwa. W rodziale I A. Kijas omawia genezę państwowości ruskiej, dając zarys sytuacji w Europie Wschodniej na przełomie starożytności i średniowiecza, dalej plemiona wschodniosłowiańskie, pojawienie się Ruryka, następnie dzieje władców z dynastii bądź powiązanych - Olega, Igora, Olgi, Światosława. Rozdział II poświęcony został dziejom Rusi Kijowskiej od Włodzimierza Wielkiego, chrzest po Włodzimeirza Monomacha. Rozdział III to okres rozbicia dzielnicowego, z kolei w rozdziale IV A. Kijas omawia księstwa dzielnicowe, co z punktu widzenia dziejów Polski, może być szczególnie interesujące. Rozdział V natomiast to omówienie kwestii społecznych - prawa, ustroju, organizacji wojska, miast i handlu, warstw społecznych wreszcie organizacji Kościoła. W rozdz. VI zostały omówione polityka zagraniczna do pocz. XIII w., edukacja i kultura. W podsumowaniu autor próbuje kreślić rolę Rusi Kijowskiej dla dziejów powszechnych.
Po przeglądnieciu trzeba docenić stronę wydawniczą książki, czytelny skład, ciekawe i czytelne mapki i ilustracje.
Jeśli już ma ktoś książkę Artura Kijasa, zapraszam do dzielenia się wrażeniemi. Kwestie początkowych partii książki jeszcze rozwinę, ale już mogę powiedzieć, że dla mnie właśnie geneza państwowości ruskiej nie została przedstawiona satysfakcjonująco.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
gamoń22
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 204
Nr użytkownika: 83.176

 
 
post 7/02/2014, 19:44 Quote Post

QUOTE
dla mnie właśnie geneza państwowości ruskiej nie została przedstawiona satysfakcjonująco

Nie miałem w ręku tej pozycji ale tak właśnie przypuszczałem. Początki przedstawione są zapewne tak konwencjonalnie jak bezkrytycznie - za PVL - plus nieco danych z archeologii np za Duczko. Tymczasem wstępna partia rocznikarska znana z Powiesti Vriemiennych Liet (podobnie zresztą jak odrębna wersja tych samych zawarta w latopisie nowogrodzkim) pomimo, że zawiera całkiem ładne daty roczne i szczegółowe opisy raczej nie ma wiele wspólnego z realiami historycznymi a jest tylko legendą dynastyczną ucharakteryzowaną w rocznik. Zarówno daty (zwłaszcza daty) jak i fakty są zmyślone albo zaczerpnięte z legendy rodowej Rurykowiczów. Świadczy o tym choćby to, że PVL i Latopis Nowogrodzki posiadają sprzeczne daty i informacje. Co więcej historia pokazana w PVL jest o wiele "bogatsza" w "fakty" niż wersja starsza znana z latopisu. Oba te pomniki historyczne są zaś sprzeczne z innymi obcymi źródłami takimi jak dane bizantyjskie, listy chazarskie itd.

Ten post był edytowany przez gamoń22: 7/02/2014, 19:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.438
Nr użytkownika: 26.201

 
 
post 7/02/2014, 19:45 Quote Post

Szapurze II:

Oczywiście mam na uwadze tę książkę, ale dowiedz, jak odnosi się do tzw. kwestii normamskiej?

vapnatak

Ten post był edytowany przez Vapnatak: 7/02/2014, 19:47
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 7/02/2014, 19:51 Quote Post

Właśnie Vapnataku trochę więcej o tym napiszę, też wobec kwestii normanistyki, ale mam jakieś takie wrażenie, że książkę lepiej przeczytać dla XII i XIII w. Tylko akurat czytam, książkę dziś dostałem smile.gif Gamoniu22, właśnie, żeby to było pójście za istniejącą przeciez po polsku książką W. Duczki, tymczasem jest PVL, a Duczki to nawet nie ma w wyborze bibliograficznym, który w zamierzeniu zbiera pozycje książkowe dostępne w języku polskim...
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.438
Nr użytkownika: 26.201

 
 
post 7/02/2014, 20:00 Quote Post

OK, czekam na wieści w tej materii. smile.gif W sumie to ja na dzień dzisiejszy zajęty jestem 3 różnymi tytułami, o których mam w planie teksty popełnić.

vapnatak

Ten post był edytowany przez Vapnatak: 7/02/2014, 20:01
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
gamoń22
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 204
Nr użytkownika: 83.176

 
 
post 7/02/2014, 20:11 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 7/02/2014, 20:51)
Właśnie Vapnataku trochę więcej o tym napiszę, też wobec kwestii normanistyki, ale mam jakieś takie wrażenie, że książkę lepiej przeczytać dla XII i XIII w. Tylko akurat czytam, książkę dziś dostałem smile.gif Gamoniu22, właśnie, żeby to było pójście za istniejącą przeciez po polsku książką W. Duczki, tymczasem jest PVL, a Duczki to nawet nie ma w wyborze bibliograficznym, który w zamierzeniu zbiera pozycje książkowe dostępne w języku polskim...
*


Nic to. Może dalsze partie są za to ciekawsze? Gdyby kogoś zainteresowało głębsze niż za pośrednictwem tylko Nestora spojrzenie na genezę Rusi to może sobie poczytać np
CODE
Constantine Zuckerman: On the Date of the Khazars' Conversion to Judaism and the Chronology of the Kings of the Rus Oleg and Igor. A Study of the Anonymous Khazar Letter from the Genizah of Cairo


Ten post był edytowany przez gamoń22: 7/02/2014, 20:12
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 9/02/2014, 1:46 Quote Post

Niestety czarnowidztwo w kwestii interesującej nas tutaj książki się sprawdziło w obrębie rozdziału o początkach Rusi. A. Kijas zaczyna od prehistorii Europy Wschodniej, jego zdaniem Słowianie na terenach późniejszej Rusi Kijowskiej mieli pojawić się w VI-VII w. (sic!) z obszaru wyjściowego wedle teorii autochtonicznej. Niestety stan badań w tej materii jest inny, jakkolwiek debata auto/allo dla naszej książki nie powinna mieć jakiegoś pierwszorzędnego znaczenia. Jednak już ona daje pewien wgląd, na podstawie stanu badań z jakiego okresu pisze autor. Ca. 1970...
Jeśli chodzi o genezę Rusi, A. Kijas wychodzi od wyliczanki plemion wschodniosłowiańskich, natomiast Ruś definiowana jest jako "państwo wschodniosłowiańskie", może zacytuję ze s. 26: "W IX wieku zaczęło kształtować się państwo wschodniosłowiańskie nazywane Rusią, znane dzisiaj jako Ruś Kijowska. W przeciwieństwie do innych pańśtw słowiańskich, od początku miało ono charakter wielonarodowościowy, ze zdecydowaną przewagą czynnika słowiańskiego". Ewentualnie dowiadujemy się jeszcze, że Adam Bremeński, który "przez pojęcie Rusi [...] rozumiał Waregów, którzy pod wodzą ksiącia kijowskiego Olega opanowali Nowogród (sic!). Tyle o pojęciu Rusi, którego omówienie wraz z propozycjami etymologicznymi istnieje w dostępnej literaturze polskiej, od prac o charakterze podręcznikowym, zob. choćby t. 4 Wielkiej Historii Świata, po prace bardziej szczegółowe H. Łowmiańskiego czy H. Paszkiewicza, ostatnio W. Duczki. Już przez litość może zmilczę, że o ile pamiętam, Oleg nie jest wzmiankowany przez Adama z Bremy.
Niby mamy odnotowaną wzmiankę z Annales Bertiniani pod rokiem 839 r. o poselstwie bizantyńskim do Ludwika Pobożnego, z którym to poselstwem do cesarza przybyli również osobnicy, którzy określili się nieznanym Frankom mianem Rusów, ale są to przedstawicie "władcy wschodniosłowiańskiego". Szkoda, że A. Kijas nie zauważył przy tym, że Frankowie ich nie wzięli za Słowian, tylko za Szwedów, Arabowie też odróżniali Ruś i Słowian, byłby jakiś punkt do wprowadzenia archeologii i tekstu o badaniach archeologicznych pokazujących obecność skandynawską od jakiegoś VI-VII w okolicach Starej Ładogi... A tutaj przedstawiciele "Wschodnich Słowian". Mamy oczywiście wzmiankę o normanistach i antynormanistach. Niestety oparcie się o PVL powoduje brak dyskusji wokół obrazu wyłaniającego się z badań archeo czy źródeł innych niż przecież dość późne latopisarstwo - np. kwestia chronologii kaganatu czy pozycji Olega.
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
mariusz15344
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 206
Nr użytkownika: 76.916

 
 
post 9/02/2014, 19:51 Quote Post

Czyli lepiej książki nie kupować?
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 9/02/2014, 20:36 Quote Post

Pod kątem wczesnych dziejów Rusi jak pisałem - na szczęście mamy inne prace, natomiast teraz jestem już trochę dalej, i akurat mam lepsze wrażenia, stąd daleko ood wniosku, żeby nie kupować - ale rozwinę jeszcze swoje wrażenia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 18/02/2014, 0:34 Quote Post

Dalsza część książki zawiera zarys dziejów Rusi właściwie aż do podboju mongolskiego w 1240 r., najpierw z punktu widzenia centralnego - Kijowa, potem według poszczególnych księstw terytorialnych Rusi Kijowskiej - rostowsko-suzdalskiego, nowogrodzkiego, czernihowskiego, smoleńskiego, połockiego, halicko-wołyńskiego, turowskiego, muromsko-riazańskiego i tmutorakańskiego. Podjęta też została problematyka stosunków Rusi z koczownikami - Pieczyngami i Połowcami. Tutaj nie ma specjalnych uwag, autor znów idzie właściwie za dostępnymi przekazami latopisarskimi, jakkolwiek może drażnić pewna rzecz. Rurykowiczów było w ciągu XII i XIII w. dość sporo, nie wprowadzenie do narracji zarysu genealogii poszczególnych linii powoduje przynajmniej u mnie problemy z rozpoznaniem, o którego to Wsiewołodowicza, Jarosławowicza, Światosławowicza Romanowicza itd. akurat w odpowiednim momencie chodzi wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
welesxxi
 

Conan The Historian
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 2.700
Nr użytkownika: 13.919

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 6/04/2014, 7:16 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 28/09/2013, 12:21)
QUOTE(welesxxi @ 27/09/2013, 22:05)
QUOTE(szapur II @ 27/09/2013, 22:40)
Jest jeszcze Duczko, Ruś wikingów;
*


Mam, ale to czysta archeologia. Brakuje po polsku pozycji historycznej, jakiegoś nowszego Paszkiewicza. Uważam, że warto byłoby przetłumaczyć coś ze wschodnich opracowań.

QUOTE(szapur II @ 27/09/2013, 22:40)
Akurat trochę szkoda, że nie sięgnięto po innego autora polskiego, który akurat jest dość uznanym miedzynarodowo badaczem Rusi Kijowskiej, choć może to kwestia finansowa, albo po prostu zdrowia.
*


Po tej potęgującej napięcie zapowiedzi, taram-taram, warto ujawnić nazwisko tajemniczego bohatera. (choć niech zgadnę - Andrzej Poppe)
*



Co do pierwszej kwestii, nie wiem, czy akurat warto coś rosyjskiego, bo paradoksalnie obecnie podstawowy podręcznik do Rusi Kijowskiej, przełożony też na rosyjski, to praca brytyjskich badaczy - Jonathana Sheparda i Simona Franklina, The Emergence of Rus 750-1200, 1996; po rosyjsku wydane w 2009 jak "Naczało Rusi". Choć przydałby się też tom odnośnie okresu 1200-1600, ze względu na oczywiste kwestie, tj. obecność Litwy i Polski.

Co do potęgującej napięcie zapowiedzi, to już nie ma potrzeby ujawniania, bo ujawniłeś.
*



QUOTE(szapur II @ 9/02/2014, 21:36)
Pod kątem wczesnych dziejów Rusi jak pisałem - na szczęście mamy inne prace, natomiast teraz jestem już trochę dalej, i akurat mam lepsze wrażenia, stąd daleko ood wniosku, żeby nie kupować - ale rozwinę jeszcze swoje wrażenia.
*


Wracając do niedawnych dyskusji o tym, że nie ma u nas żadnej aktualnej książki o początkach Rusi, Kijas pod tym względem okazuje się bardzo niezadowalający a prace takie nie powstają nawet w Rosji...
Więc brand new prosto z Rosji: Ruś w wiekach IX-X. Nic tylko czytać i tłumaczyć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Rayoken
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 260
Nr użytkownika: 38.793

Damian
Stopień akademicki: mgr biologii
Zawód: pszczelarz
 
 
post 6/04/2014, 9:52 Quote Post

Ja też obecnie czytam Ruś Kijasa. Dużo informacji w książce, ale niestety wiele wątpliwych, sporo niedokładności, nieścisłości. Np. Kijas pisze, że Bizancjum nasłało Rusinów na Bułgarię dlatego, żeby odciągnąć tych samych Rusów od ich posiadłości na Krymie. Pierwszy raz się spotykam z taką hipotezą. Jest takowych więcej, ale co gorsza, ponieważ jest to praca popularnonaukowa, autor poczuł się zwolniony od obowiązku osadzenia owych rewelacji w źródłach/bibliografii, toteż pod te stwierdzenia nie ma podpiętej żadnej dyskusji krytycznej. Inna sprawa, narracja jest mało spójna, ciężko się to czyta w sensie, że nie ma prowadzonego wątku, tylko natłok informacji. Razi to w oczy szczególnie przy opisie wojen feudalnych na Rusi - konia z rzędem temu, kto to ogarnie przy pierwszym czytaniu. Kolejna rzecz, fajnie że Kijas wcisnął tych parę mapek w publikację, ale ich kształt mocno kontrowersyjny. Np. sądząc z mapek - według Kijasa granica Rusi na zachodzie przebiegała dosłownie na podgrodziu Sandomierza, a taka dajmy na to Wizna była grodem już typowo Ruskim. Tak, bo została włączona w granice Rusi na mapce, którą podpisano "Ruś w XII i XIIIw". Ja rozumiem, że przejściowo była Wizna opanowana przez Rusinów, ale żeby od razu robić z niej ruski gród? Kolejna rzecz, wymienia autor w pewnym miejscu Torków, Czarnych Kłobuków i Berendejów. Ale przecież Torcy i Berendeje to były dwie główne nacje tworzące etnos Czarnych Kłobuków! Innymi słowy Torcy i Berendeje to są Czarni Kłobucy. Sporo jest takich dziwactw i bolą mnie już od nich zęby... A nie przeczytałem jeszcze połowy. Póki co czuć mocno, że autor nie jest za pan brat z historią Rusi przedmongolskiej. Ot nazbierał ile się dało informacji z różnych innych książnic i próbował to jakoś do jednej kupy zbić, niestety niczym jakiś licealista, bo nierzadko bezkrytycznie i naiwnie. Wyszło na wskroś dyletancko.

Ten post był edytowany przez Rayoken: 6/04/2014, 10:01
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.947
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 6/04/2014, 10:24 Quote Post

QUOTE(szapur II @ 9/02/2014, 20:36)
Pod kątem wczesnych dziejów Rusi jak pisałem - na szczęście mamy inne prace, natomiast teraz jestem już trochę dalej, i akurat mam lepsze wrażenia, stąd daleko ood wniosku, żeby nie kupować - ale rozwinę jeszcze swoje wrażenia.
*


To Szapurze co polecisz takiemu laikowi jak mi jeżeli chodzi o początki Rusi? smile.gif
Nie ukrywam, że interesuje mnie również okres XIII i XIV wieku (czasy najazdów mongolskich oraz ekspansja WXL).
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej