Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Trójkąt Ukraiński, książka Daniela Beauvois
     
septimanus79
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.047
Nr użytkownika: 62.287

Zawód: geofizyk
 
 
post 17/07/2011, 12:18 Quote Post

w roku 2011 Wydawnictwo UMCS opublikowało drugie wydanie ważnej i znakomitej książki Daniela Beauvois "Trójkąt ukraiński. Szlachta, carat i lud na Wołyniu, Podolu i Kijowszczyźnie 1793-1914". To jedna z tych pozycji, które odkłamują polską historię, a jak zauważył kiedyś słusznie Jerzy Giedroyc: "Nieszczęściem Polski jest to, że jej historia jest zakłamana jak nigdzie na świecie".
Najlepiej zaprezentuje książkę sam autor - ze wstępu: "Decydując się na wznowienie "Trójkąta Ukraińskiego 1793 - 1914", wydanego w roku 2005, Wydawnictwo UMCS wraz z autorem przyjeli proste założenie, że niniejsza książka ma jeszcze wiele do powiedzenia ludziom z trzech krajów, o historii których traktuje. Sześć lat bowiem po jej wydaniu szeroki świat nauki i polityki jeszcze nie zaznajomił się z jej treścią i nieraz nadal kieruje się uprzedzeniami i stereotypami. ... Polski czytelnik od 20 lat zalewany jest sielankową literaturą niepozwalającą mu na wyrobienie sobie trzeźwego, zrównoważonego zdania o przeszłości kompleksowych stosunków na Wschodzie. Bardzo potrzebna jest wiedza o ogromnej spuściźnie Polaków na dzisiejszych ukraińskich ziemiach, ale nie można w nieskończoność udawać, że Ukraińców tam przed 1945 rokiem prawie nie było, że liczyła się jedynie obecność polska. Polskocentryczne podejście, skupienie się tylko i wyłącznie na świecie rezydencji i ich wspaniałych posiadaczy stwarzają ułomną historię, w której nie ma miejsca dla innych. Stronniczy patriotyzm wprowadzony przez antynaukową "politykę historyczną" ostatnich lat i aberracyjne manowce spod znaku IPN każą uwydatniać tylko wielkość kilku rodów ziemiańskich, rzekomych przedstawicieli całego narodu, obrońców "ojcowizn polskich", wielkość całkowicie odciętą od wielokulturowego otoczenia i od wielowymiarowej problematyki."

z opisu:
"W recenzji książki Bohdan Osadczuk napisał: Beauvois odkrywa całe połacie nieznanych faktów i problemów, pomaga w istotny sposób sprawie przywracania pamięci historycznej Polakom, Ukraińcom i Rosjanom. Czyni to naprawdę sine ira et studio w imię maksymalnej rzetelności badacza... Chyba tylko bezstronny i neutralny historyk może dojść do przedstawiania procesów społecznych obarczonych, w dotychczasowej historiografii trzech zainteresowanych czy, inaczej mówiąc, biorących udział w ówczesnym rozwoju sytuacji stron w bardzo odmienny sposób zaangażowanych, balastem mitów i uprzedzeń..."

user posted image

wokół książki:
wywiad z D. Beauvois "Trójkąt ukraiński Między kolonizacją a patriotyzmem" / Polityka
wywiad z D. Beauvois "Demokracji szlacheckiej nie było" i polemika A. Wielowieyskiego "Przekupna demokracja szlachecka" / Gazeta Wyborcza


Ten post był edytowany przez septimanus79: 17/07/2011, 12:37
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 20/08/2011, 1:02 Quote Post

To jest bardzo ciekawa praca, w jej swietle to mozna zalowac ze nie udalo sie Marszalkowi Pilsudskiemu wprowadzic idei jagiellonskiej AD 1920 roku, nie byloby rzezi wolynskich, nie byloby byc moze tragedii 1939-45.
Pewien problem ktory umknal mosci Franzuzowi wytknal byl juz w 2006 Andrzej Wielowieyski w polemice z gazeta.pl, mianowicie to nie polonizacja rodow ruskich z Ukrainy ale wojny XVII wieku zniszczyly sile umyslowa ruska (ukrainska), i tutaj w koncowym okresie tych wojen, juz w XVIII wieku, ogromna role odegrala Rosja Piotra I w 'swietej wojnie' przeciwko popierajacego Szwedow hetmanowi Iwanowi Mazepie i kozactwu (szlachcie ruskiej) za czasow Wojny Polnocnej - i wlasnie dlatego bez tej szlachty ruskiej prawoslawnej czy unickiej miala nasza czesc Ukrainy taka pustke miedzy 1730 a 1863 rokiem (granice umowne)...

Podoba mi sie jak ladnie mosci Daniel wytknal role magnaterii w zniszczeniu drobnej szlachty na ukrainnych kresach, zadajc klam mitom o roli arystokracji w podtrzymaniu polskosci (rozne popluczyny wielkich przodkow z XVI wieku, ktorzy Polakami z nazwy byli li tylko w XVIII-XIXw wieku typu Rzewuskich, Rewerow-Potockich czy innych pisarczykow-obywateli Europy).
Ale i tak Lwow to nasze polskie miasto i kurka wodna nie zapominajmy o tym nigdy...
A propos ciekawej postawy polskiej szlachty ukrainnej to dwaj bohaterowie powstan XIX wieku: Zlota Broda Farsys Rzewuski i Sadyk Pasza Michal Czaykowski. Obydwaj wyrosli z polskosci i w miare uplywu czasu stali sie kozackimi atamanami, gloryfikujac te czesc kultury i tradycji ukrainskiej; dla obydwu wspolnym wrogiem byla Rosja. Farys zginal w nieznanych okolicznosciach w Powstaniu Listpadowym na czele swego pulku kozackiego, a Sadyk Pasza w swych dzielach do konca zycia gloryfikowal ukrainnych kozakow, i za te proze carat zezwolil mu w koncu na powrot na ukochana Ukraine... (dziela Sadyka Paszy za do sciagniecia z goolge books lub archive.org, min powiesc o Iwanie Wyhowskim)
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej