Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Język gocki
     
Michał V
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 55.995

Stopień akademicki: dr hc U Honolulu
Zawód: walczacy z usos
 
 
post 6/01/2010, 20:20 Quote Post

Już mnie nie lubicie? rolleyes.gif

To powtarzam. Poważnie.
Co z księdzem, chrztem i osiołkiem?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.844
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 6/01/2010, 22:07 Quote Post

CODE
Gocki jakoś nie pasuje... Geograficznie. Zdaniem Herodota osły przyszły nad Dniepr w 512 pne. Z Persami.


A utrzymały się tam? Poza łukiem Karpat osioł jest generalnie dość egzotycznym stworzeniem.
Co do chrztu to podług Gołąba Słowianie zapożyczyli trochę chrześcijańskiej terminologii religijnej od Gotów bałkańskich. Kniga/księga pewnie jest jakimś derywatem od kniazia/księcia.

CODE
a nie słyszałeś o liczeniu do chyba 4?


A, o to chodzi. Ale to zawsze był marginalny folklor.

CODE
P.S. Jak robicie jery i inne takie?


A kopiuj z innych postów albo wikipedii.. Jak Ci się chce to pisz posty w wordzie, tam to znajdziesz w "wstaw symbol".

PS. Nie pisz postów pod rząd bo moderacja Cię zji. Lepiej edytować poprzednie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Michał V
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 55.995

Stopień akademicki: dr hc U Honolulu
Zawód: walczacy z usos
 
 
post 6/01/2010, 23:03 Quote Post

No właśnie wśród Daków! Oni osły mieli. Słowiański z dackiego trochu ma... A osiołki gnali pewnie kupcy. Główny nośnik języków

Właśnie. Wspólny. I ochrzczeni Goci...
Biblia, księga, chrzest i facet co ma Księgę. Czego nie powiesz jest związek. Nie? rolleyes.gif

Marginalny. Może. Głośny. Na pewno.

Jestem nowy i mi wolno Ale już nie będę.
Na razie

To se chyba jery na forum daruję rolleyes.gif
Albo z postów ukradnę smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.844
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 7/01/2010, 1:02 Quote Post

CODE
No właśnie wśród Daków! Oni osły mieli. Słowiański z dackiego trochu ma... A osiołki gnali pewnie kupcy. Główny nośnik języków


Primo: o dackim to w sumie wiemy, że był smile.gif
Secundo: Dacja zdaje się została podbita przez Rzymian, zromanizowana, a potem utracona na rzecz Gotów..
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.117
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 7/01/2010, 12:05 Quote Post

QUOTE
A utrzymały się tam? Poza łukiem Karpat osioł jest generalnie dość egzotycznym stworzeniem.


Odnośnie tych "osłów" - to w irlandzkim gaelic osioł to "asal" (czyta się jak "osel" - bardzo bliskie polskiemu "osioł"). Starożytni Irowie mieli dość daleko i do Gotów i do Słowian.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
Michał V
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 55.995

Stopień akademicki: dr hc U Honolulu
Zawód: walczacy z usos
 
 
post 7/01/2010, 12:38 Quote Post

Info o osiołkach w Dacji mamy od Romanów. Ino dziś po rumuńsku osioł = magar dry.gif
Wiadomo jak się lubią. Ale kiedyś Dakowie tworzyli jedne plemiona z Celtami. W Karpatach. Bałkany Persowie podbili. Potwierdzone przez Greków. Doszli do Ukrainy. Z osłami.

Kynęga, knęg, krzest. Ariański. Gocki. W państwie Gotów Słowianie. W części chrześcijanie? rolleyes.gif
Głośno myślę.
Galindów w Rzymie nikt nie widział. A we Francji, Hiszpani ich ślady są. Hermanaryk rządził kawałkiem ziemi. Winithar ukrzyżował Antów. Słowian.
Okolice te same. Czasy też.
I wytłumaczenie tylu gockich pożyczek jest wink.gif

Byliśmy chrześcijanami na długo przed Francuzami rolleyes.gif

Wiadomo że nie wszyscy. Ale... tongue.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Eamr
 

Bojowa Gęś Wizygocka z Setidavy
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.415
Nr użytkownika: 39.134

 
 
post 7/01/2010, 16:04 Quote Post

QUOTE(kmat @ 5/01/2010, 18:47)
A to nie jedyny taki przypadek. Nasze słoń to z irańskiego aslan znaczącego.. lew. Tak jakoś nazwy dużych bydląt z dalekiego kraju się praojcom myliły.
*


Dotyczy również „przypadku wielbłąda / słonia”: nie tylko nazwy bydląt bywały zbyt trudne smile.gif Np. włoskie colazione i polska kolacja. I to posiłek, i to posiłek, tylko potem Polacy we Włoszech awantury robią, że było w folderze „appartamento con colazione” smile.gif

QUOTE(Michał V @ 7/01/2010, 12:38)
No właśnie!

Info o osiołkach w Dacji mamy od Romanów. Ino dziś po rumuńsku osioł = magar  dry.gif
Wiadomo jak się lubią. Ale kiedyś Dakowie tworzyli jedne plemiona z Celtami. W Karpatach. Bałkany Persowie podbili. Potwierdzone przez Greków. Doszli do Ukrainy. Z osłami. (…)

Kynęga, knęg, krzest. Ariański. Gocki. W państwie Gotów Słowianie. W części chrześcijanie?  rolleyes.gif
Głośno myślę.
Galindów w Rzymie nikt nie widział. A we Francji, Hiszpani ich ślady są. Hermanaryk rządził kawałkiem ziemi. Winithar ukrzyżował Antów. Słowian.
Okolice te same. Czasy też.
I wytłumaczenie tylu gockich pożyczek jest wink.gif (…)
*



1. Magar może mieć coś wspólnego z „onager”.

2. Słowianie w państwie Gotów IV w.? Nawet jeśli Hermanaryk i inni gonili Słowian, to raczej na swojej wschodniej (północno-wschodniej???) granicy. Misjonarze chrześcijańscy wsiąkali pomiędzy Gotów np. za Atanaryka (od zachodu, bo skąd?)i byli przez gockich władców gonieni za rozwiercanie jedności plemiennej – jaka by nie była. Religia Gotów była oparta na kulcie przodków i jako taka działała jako spoiwo. Jest jakaś analogia do żydowskiego zrównania: Żyd – żyd. Wolfram pisze o tym kulcie. Więc misjonarze-obcokrajowcy byli tam względnie bezpieczni (bo nie sprzeciwili się SAMI kultowi przodków) ale gocki misjonarz miał przegwizdane. Jednak szczerze wątpię w możliwość ówczesnej skutecznej działalności misjonarzy wśród Słowian za gocką barierą.

3. A ci Galindowie to nie przypadkiem tylka kilka podobnie brzmiących imion w źródłach dot. Gotów? Poszlaka do skandynawskiego / nadwiślańskiego pochodzenia plemienia?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
Michał V
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 55.995

Stopień akademicki: dr hc U Honolulu
Zawód: walczacy z usos
 
 
post 7/01/2010, 23:10 Quote Post

QUOTE
1. Magar może mieć coś wspólnego z „onager”.

2. Słowianie w państwie Gotów IV w.? Nawet jeśli Hermanaryk i inni gonili Słowian, to raczej na swojej wschodniej (północno-wschodniej???) granicy. Misjonarze chrześcijańscy wsiąkali pomiędzy Gotów np. za Atanaryka (od zachodu, bo skąd?)i byli przez gockich władców gonieni za rozwiercanie jedności plemiennej – jaka by nie była. Religia Gotów była oparta na kulcie przodków i jako taka działała jako spoiwo. Jest jakaś analogia do żydowskiego zrównania: Żyd – żyd. Wolfram pisze o tym kulcie. Więc misjonarze-obcokrajowcy byli tam względnie bezpieczni (bo nie sprzeciwili się SAMI kultowi przodków) ale gocki misjonarz miał przegwizdane. Jednak szczerze wątpię w możliwość ówczesnej skutecznej działalności misjonarzy wśród Słowian za gocką barierą.

3. A ci Galindowie to nie przypadkiem tylka kilka podobnie brzmiących imion w źródłach dot. Gotów? Poszlaka do skandynawskiego / nadwiślańskiego pochodzenia plemienia?
*




1. Oj nie wiem. Chociaż... Może...
Napisałem do jednego Rumuna z Uni Bukaresztu. Ciekawe co napisze lamo.gif
smile.gif

2. No tak. Ale co z wodzostwem? Jeśli ich podporządkował część mogła być w "drużynie"... Albo jako zakładnicy.
Poza tym skąd tyle zapożyczeń? Relacje musiały być. Bliskie...
Nawet prof. Gołąb o tym pisał.

Misjonarze mogli docierać i dalej. Ale goccy. Religia ujednolica. Jest spoiwem. A neofici bywają bardzo gorliwi smile.gif

3. To nazwy miejscowości i nazwiska. Np: Galindo.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #23

     
Eamr
 

Bojowa Gęś Wizygocka z Setidavy
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.415
Nr użytkownika: 39.134

 
 
post 7/01/2010, 23:23 Quote Post

QUOTE(Michał V @ 7/01/2010, 23:10)
2. No tak. Ale co z wodzostwem? Jeśli ich podporządkował część mogła być w "drużynie"... Albo jako zakładnicy.
Poza tym skąd tyle zapożyczeń? Relacje musiały być. Bliskie...
Nawet prof. Gołąb o tym pisał.

Misjonarze mogli docierać i dalej. Ale goccy. Religia ujednolica. Jest spoiwem. A neofici bywają bardzo gorliwi smile.gif
*


Może i tak. Ale tez zapożyczenia, których chyba jest tak ze 20, przeważnie są rolniczo-militarne i wskazują na dość pierwotny poziom kultury. Raczej nic ze sfery idei czy kultu… Później, już po upadku cesarstwa i pewnym „odhunieniu” interesujących nas terenów goccy misjonarze mogli się przemycać. Ale zapewne z dość marnym skutkiem, skoro nasi przodkowie nie musieli się potem konwertować na ortodoksję z arianizmu. Wydaje mi się, że słowa „prestiżowe” jak np. określenie kapłana musiały by dostać mocniejszą podbudowę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.844
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 8/01/2010, 0:38 Quote Post

Trochę tego chrześcijańskiego słownictwa Goci przekazali Słowianom południowym (cerkiew, pop, szatan etc. - ponoć widać, że to nie bezpośrednio z greki), Potem SCS rozwlókł to dalej. Z tym, że to z deczka późniejszy okres.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Michał V
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 55.995

Stopień akademicki: dr hc U Honolulu
Zawód: walczacy z usos
 
 
post 8/01/2010, 12:29 Quote Post

I mamy pat sad.gif
Bo jak zweryfikować czy scs czy znane były wcześniej?

Ale moje ale.
1) Raczej nie rozwlekły. Jak? Sfera religii jest zbyt ważna. Zbyt zakorzeniona. Nie można po prostu rozwłuczyć. To nie wielbłąd wink.gif
Czesi i Polacy to inna bajka. Łaciński Kościół-Kastel-zamek *o*
Nawet Chorwaci mówią cerkiew...
Słowacy, ale tu można powiedzieć CiM.

No i ten ksiądz/kniga... Gość co ma władzę. I Księgę smile.gif

2) Chrześcijaństwo mogło się nie ostać. Mogło byc narzucone albo część "szlachty" udawała że przeszła. Dla mnie to ostatnie najrealniejsze.
Stąd słownictwo. Potem Słowianie kontaktowali się przecież z chrześcijaństwem. Nad Dunajem. I dalej...
Stąd słownictwo się ostało.

3) Jeśli scs to skąd trochę tego u nas?
I Ruś. Choć się nie wydaje.
Kijów ochrzcił się po Polsce. Bezpośrednio Bizancjum.
Skąd takie podobne słownictwo?
I nie wiem gdzie wpływ greckiego na ruski...

Mam prośbę. Możesz podać całą listę zapożyczeń gockich? Jeśli ich ino 20...
Ktoś zna inne i chciał by wkleić free też dawać!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
Rawa
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 805
Nr użytkownika: 492

 
 
post 8/01/2010, 16:25 Quote Post

To znaczy najpierw Mieszko dostał wielbłąda a później nazwano "Pustynię Błędowską" ?
Kolega Suevus kiedyś pisał: książka, księżyc, książę - coś w tym jest bo nikt nie zprzeczy że "nasi" nosili lunnula - a to i słońce i ogień i axis mundi i Księga - takie tam zwyczaje przed-Zaratusztrą. biggrin.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #27

     
Michał V
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 55.995

Stopień akademicki: dr hc U Honolulu
Zawód: walczacy z usos
 
 
post 8/01/2010, 17:33 Quote Post

Księżyc to polski wynalazek elefant.gif . Po czesku luna, rusku łuna.
Chociaż... Ktoś mądry się wypowie? biggrin.gif

Rawa rozwiniesz temat? Ty chyba za Słowianami Sarmatami jesteś? Nie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #28

     
Eamr
 

Bojowa Gęś Wizygocka z Setidavy
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.415
Nr użytkownika: 39.134

 
 
post 8/01/2010, 19:47 Quote Post

QUOTE(Michał V @ 8/01/2010, 15:00)
Mam prośbę. Możesz podać całą listę zapożyczeń gockich? Jeśli ich ino 20...
Ktoś zna inne i chciał by wkleić free też dawać!
*



Listy nie mam pod ręką, muszę sobie przypomnieć w której książce ją widziałam.
Liczba 20 jest na oko, lista wyglądała na mniej więcej tyle.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #29

     
Michał V
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 250
Nr użytkownika: 55.995

Stopień akademicki: dr hc U Honolulu
Zawód: walczacy z usos
 
 
post 16/01/2010, 19:01 Quote Post

Temat zamiera. Czekamy na listę pożczek biggrin.gif

Ale propos Rawy.
Pustynia Błędowska to średniowiecze. XIII wiek. Wyrąb lasu. Nazwa pono od imienia Błąd confused1.gif Imię niepoświadczone. Ale w 1413 ktoś zanotował Blandowicze.
W sumie chyba za mało. Innego Błędowa w Polsce ni ma.
Wielbłąd. Wiel błąd. Głośno myślę. Mały błąd u nas. Wiel błąd gdzieś tam. Błąd jako wydma. Co Wy na to?
Ważne! Wielbłąd to wyraz PÓŁNOCNOSŁOWIAŃSKI. Nie występuje na Bałkanach!
Błąd to polskie słowo. Błąkać się nie. Wtórne? Przez błąkać się? A błądzić od... Pustyni?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #30

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej