Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
6 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Askibourgion Oros, Lokalizacja
     
PanEdward
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony... i inne takie dyrdymaly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.131
Nr użytkownika: 39.506

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 18/01/2009, 17:57 Quote Post

Poza tym tutaj chodzi o górę Asciburgis, a nie całe pasmo górskie. Tutaj mapa Czech z zaznaczoną Łabą. Źródła Łaby na mapie Ptolemeusza umieszczone są na południe od Casurgis (Pragi), i północny wschód od Eburum (Ołomuniec). Wygląda więc na to, że większą (w miejscu konfluencji) Wełtawę uważano wtedy za Łabę:

user posted image

W pobliżu Łaby mamy w Czechach siedziby Banochaemae raz Batinoi (czasem umiejscawia się ich w rejonie Bautzen w Saksonii). Corconti i góra Asciburgis mieli znajdować się na północ od Banochaemae i Batini. Jakby nie naciągać - nie pasuje to raczej do czeskich Jesieników.

Źródło Łaby to 39.00/50.00, Praga jest troszkę bardziej na wschód i północ 39.15/50.10, a góra Asciburgis to 39.00 54.00. Są to tereny położone na północny-zachód od Eburum (Ołomuńca) (41.00/49.30). Górą Asciburgis nie może być więc pasmo "Jesieniky", gdyż znajduje się ono (tak jak miasto Jesienik) praktycznie na tej samej długości co Ołomuniec, i do tego dość blisko. Asciburgis leży gdzieś między Casurgis (Pragą), a Colancorum (Berlinem lub Frankfurtem nad Odrą) - wychodzą więc Góry Łużyckie, Izerskie lub ewentualnie Karkonosze, choć nie da się też wykluczyć np. Śnieżnika we wschodnich czeskich Rudawach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.416
Nr użytkownika: 26.201

JAKUB
Zawód: dziennikarz
 
 
post 19/01/2009, 12:50 Quote Post

To są Twoje Edku obliczenia i porównania, czy może opierasz się na jakimś źródle, albo interpretacji źródła w opracowaniu? Wskaż namiary, proszę.

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 19/01/2009, 13:15 Quote Post

QUOTE(Vapnatak @ 19/01/2009, 12:50)
To są Twoje Edku obliczenia i porównania, czy może opierasz się na jakimś źródle, albo interpretacji źródła w opracowaniu? Wskaż namiary, proszę.


Jak zauważyłem, Pan Edward dane bierze wprost z Ptolemeusza... Problem polega na tym, że Ptolemeusz przyjął błędne założenia odnośnie długości i szerogości geograficznej (co możemy skontrolować na podstawie położenia punktów dobrze nam znanych). W efekcie jego dane odnośnie szerokości geograficznej poszczególnych punktów ze zlewiska Bałtyku i Morza Północnego odbiegają od rzeczywistości średnio o dwa - trzy stopnie w kierunku północnym.

Ale za przeprowadzoną analizę dla Pana Edwarda - moje gratulacje... Jedyne, co mi nie pasuje, to identyfikacja Casurgis z Pragą, a Colancorum z Berlinem lub Frankfurtem nad Odrą. Brak jest, w mojej ocenie podstaw, dla takiej identyfikacji, a to sprawia, że cała konstrukcja się chwieje. Ale kierunek analizy - ciekawy.

Dla mnie kluczową jest w tym miejscu informacja, iż siedziby na południe od góry Asciburgion mieli Corcontowie oraz Burowie, przy czym siedziby tych ostatnich miały sięgać źródeł Wisły. Mniejszą wagę mają tu dla mnie informacje o długości i szerokości geograficznej, które to "nadawano" poszczególnym punktom w aleksandryjskiej pracowni Ptolemeusza w oparciu o napływające dane o wzajemnym położeniu poszczególnych punktów (ludów, miast, źródeł i ujść rzek, pasm górskich) i mające w związku z tym charakter wtórny.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.416
Nr użytkownika: 26.201

JAKUB
Zawód: dziennikarz
 
 
post 19/01/2009, 13:52 Quote Post

Jestem podobnego zdania. Nie można interpretować wprost źródła, zwłaszcza geograficznego jakim jest dzieło Ptolemeusza. Przy całym szacunku do jego osoby i twórczości, ale kilkakrotnie podał złe współrzędne. Druga sprawa to, zastanawia mnie interpretacja Askibourgion Oros; wielu znanych badaczy interpretuje ją z pasmem Górskim Jesienik. Oros wydaje się być liczbą mnogą od góry, a więc Góry Askiburgijskie. Trzecia sprawa to, tak jak zauważył to Wojciech, zasięg w jakim należy lokować Asciburgis, czyli wg Edka między Berlinem a Frankfurtem nad Odrą.

Opieranie interpretacji, domysłów i porównań na współrzędnych Ptolemeusza, nie opłaca się, gdyż te współrzędne za bardzo niosą. smile.gif Chyba Edku, poniosło Cię! biggrin.gif

Mnie również, mimo wszystko, kierunek analizy podoba się.

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #19

     
PanEdward
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony... i inne takie dyrdymaly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.131
Nr użytkownika: 39.506

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 19/01/2009, 14:20 Quote Post

QUOTE(Vapnatak @ 19/01/2009, 13:52)
Jestem podobnego zdania. Nie można interpretować wprost źródła, zwłaszcza geograficznego jakim jest dzieło Ptolemeusza. Przy całym szacunku do jego osoby i twórczości, ale kilkakrotnie podał złe współrzędne. Druga sprawa to, zastanawia mnie interpretacja Askibourgion Oros; wielu znanych badaczy interpretuje ją z pasmem Górskim Jesienik.


No właśnie... Dlaczego?

QUOTE
Opieranie interpretacji, domysłów i porównań na współrzędnych Ptolemeusza, nie opłaca się, gdyż te współrzędne za bardzo niosą. smile.gif Chyba Edku, poniosło Cię! biggrin.gif Mnie również, mimo wszystko, kierunek analizy podoba się.

vapnatak
*



Proponuję doczytać mój post. Początek góry Asciburgis znajduje się między Casurgis a Colancorum. Na północ od Banochaemae i Batini mieszkających nad Łabą. Jesinik znajduje sie dość daleko od Łaby nie może być więc początkiem Asciburgis. Właćiwie jednak spór jest bezsensowny, gdyż Ptolemeusz, co prawda używając liczby mnogiej, podał współrzędne góry Asciburgis jako 39/54 na zachodzie, do 44/52.30 na wschodzie. Od początku chodziło mu więc o całe pasmo. Wygląda to tak:

user posted image

Wniosek:


1. Góra Asciburgis zaczyna się przy Colancorum, a kończy się na północ od Arsonium, dokładnie tam gdzie na mapie kończy się Wisła i kończą się siedziby Lugi Buri. Musi tu więc chodzić o całe pasmo Sudetów.

2. Łaba (Fontes Albis) wypływa z Szumawy, nie z Karkonoszy. Źródłami starożytnej łaby musiały być więc źródła (większej) Wełtawy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 19/01/2009, 15:01 Quote Post

QUOTE(PanEdward @ 19/01/2009, 14:20)
Góra Asciburgis zaczyna się przy Colancorum, a kończy się na północ od Arsonium, [b][u]dokładnie tam gdzie na mapie kończy się Wisła i kończą się siedziby Lugi Buri. Musi tu więc chodzić o całe pasmo Sudetów.


Generalnie taka interpretacja jest najbardziej rozpowszechniona. A czy jest ona słuszna? Ptolemeusz użył liczby pojedynczej, co zdaje sie sugerować, iż chodzi o pojedynczy szczyt, nie zaś o całe pasmo. Ale - jak napisałem - informacje, które nam przekazał są na tyle nieprecyzyjne, że trudno wyrokować.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
shiden
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 395
Nr użytkownika: 41.259

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 19/01/2009, 18:47 Quote Post

QUOTE(PanEdward @ 18/01/2009, 15:11)
germańscy Buri.
*


Burowie, PanieEdwardzie
QUOTE(PanEdward @ 21/12/2008, 11:59)
I wreszcie jak kultura przeworska może być germanska skoro weszystkie kultury germańskie różnią się od niej znacznie,
*


Ciekawa sprzeczność. PanEdward przyznaje że Burowie to Germanie.
Jest to zgodne ze słowami Tacyta: "E quibus Marsigni et Buri sermone cultuque Suebos referunt."
Wiadomo, że Burowie wchodzili w skład Lugiów. Natomiast Lugiowie to ludność kultury przeworskiej. Czyli przynajmniej część ludności k.przeworskiej to Germanie :-) .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
PanEdward
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony... i inne takie dyrdymaly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.131
Nr użytkownika: 39.506

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 19/01/2009, 20:21 Quote Post

QUOTE(shiden @ 19/01/2009, 18:47)
Ciekawa sprzeczność. PanEdward przyznaje że Burowie to Germanie. Wiadomo, że Burowie wchodzili w skład Lugiów.


Tak ale nie od samego początku. "Lugiowie" to zresztą nie jest etnos.

QUOTE
Natomiast Lugiowie to ludność kultury przeworskiej.


Tak - Lugi Omani oraz Lugi Diduni.

QUOTE
Czyli przynajmniej część ludności k.przeworskiej to Germanie :-) .
*



Jednak Burów do Lugiów zalicza jedynie Ptolemeusz. U Tacyta stanowią oni osobny lud. Tak samo w źródłach późniejszych - w Historia Augusta i u Kasjusza Dio. Poza tym mieszkali oni po drugiej stronie Sudetów, na Morawach. Kultura przeworska natomiast znajdowała się w dolinie Odry (środkowej) - nie tylko więc nie obejmowała Moraw ale nie obejmowała też Bramy Morawskiej, Sudetów oraz ich pogórza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
kmat
 

Podkarpacki Rabator
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.844
Nr użytkownika: 40.110

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 19/01/2009, 23:48 Quote Post

Burowie to w ogóle ciekawy problem. U Tacyta jest plemię germańskie o tej nazwie, u Ptolemeusza lugijskie (cokolwiek by to miało znaczyć), był też dacki szczep o tej nazwie, po Tabula Peutigeriana plącze się jakiś Bur.. Ci sami, czy nie ci sami?

PanEdward

QUOTE
"Lugiowie" to zresztą nie jest etnos.


Czy ja wiem czy można stawiać yak kategoryczne wnioski?

QUOTE
Jednak Burów do Lugiów zalicza jedynie Ptolemeusz. U Tacyta stanowią oni osobny lud. Tak samo w źródłach późniejszych - w Historia Augusta i u Kasjusza Dio. Poza tym mieszkali oni po drugiej stronie Sudetów, na Morawach. Kultura przeworska natomiast znajdowała się w dolinie Odry (środkowej) - nie tylko więc nie obejmowała Moraw ale nie obejmowała też Bramy Morawskiej, Sudetów oraz ich pogórza.


A tak mnie zastanawia, czy do Burów nie można by nawiązać tego dako-przeworskiego czegoś nad górną Cisą co bywa interpretowane jako Hasdingowie. Lokalizacja Tacyta-na wschód od Kotynów wypadałaby chyba gdzieś tutaj?
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
PanEdward
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony... i inne takie dyrdymaly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.131
Nr użytkownika: 39.506

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 20/01/2009, 0:09 Quote Post

QUOTE(kmat @ 19/01/2009, 23:48)
A tak mnie zastanawia, czy do Burów nie można by nawiązać tego dako-przeworskiego czegoś nad górną Cisą co bywa interpretowane jako Hasdingowie. Lokalizacja Tacyta-na wschód od Kotynów wypadałaby chyba gdzieś tutaj?
*



Burowie mieszkają w I wieku na Morawach, a ich siedziby mają kończyć się na Bramie Morawskiej, nie jest to więc wschodnia Słowacja. Kultura przeworska nad górną Cisą to dopiero ostatnia ćwierć II wieku. Źródła nie wymieniają Burów w północnej Dacji, ale w sąsiedztwie Markomanów, nad Dunajem. Poza tym, teoretycznie, Burowie - plemię Germańskie - powinni przynieść z Bohemii/Moraw nadłabski wzorzec germański, a nie przeworski.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.416
Nr użytkownika: 26.201

JAKUB
Zawód: dziennikarz
 
 
post 20/01/2009, 10:43 Quote Post

QUOTE(PanEdward @ 20/01/2009, 1:09)
Burowie mieszkają w I wieku na Morawach, a ich siedziby mają kończyć się na Bramie Morawskiej, nie jest to więc wschodnia Słowacja. Kultura przeworska nad górną Cisą to dopiero ostatnia ćwierć II wieku. Źródła nie wymieniają Burów w północnej Dacji, ale w sąsiedztwie Markomanów, nad Dunajem. Poza tym, teoretycznie, Burowie - plemię Germańskie - powinni przynieść z Bohemii/Moraw nadłabski wzorzec germański, a nie przeworski.

Ale dlaczego? Wydaje mi się, że Burowie lugijscy w jakimś stopniu mieli swe siedzimy na Słowacji. Wyjaśniliśmy to, że Ptolemeusz lokalizował ich, między Górami Askiburskimi po źródła Wisły (Geografia II, 10, 11). Podobną lokalizację Burów podaje Kasjusz Dion (Historia rzymska LXXI, 18; LXXII, 3), który napisał, że sąsiadowali z Kwadami. Siedziby Kwadów mieściły się w południowych Morawach i w południowo - zachodniej Słowacji.

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #26

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 20/01/2009, 10:54 Quote Post

QUOTE(PanEdward @ 20/01/2009, 0:09)
Burowie mieszkają w I wieku na Morawach, a ich siedziby mają kończyć się na Bramie Morawskiej, nie jest to więc wschodnia Słowacja.


Z całą pewnością nie jest to wschodnia Słowacja, ale ...

Zacznijmy od Tacyta:

Wstecz patrząc widzimy Marsygnów, Kotynów, Osów i Burów, którzy z krajem Markomanów i Kwadów od tyłu graniczą. [...] Wszystkie te ludy niewiele zajęły równin, zresztą tylko w dąbrowach, na szczytach gór i w paśmie górskim osiadły.

Tak więc widzimy, że Burowie nie mieszkali na południe od Sudetów i Beskidów, ale dokładnie w paśmie górskim (będąc jednym z ludów, które zajęły niewiele równin i które tylko w dąbrowach, na szczytach gór i w paśmie górskim osiadły).
Lokalizacja Ptolemeusza jest identyczna – jako że siedziby Burów sięgały źródeł Wisły, nie mogli oni mieszkać na południe od Sudetów i Beskidów; musieli zamieszkiwać wschodnie Sudety, Bramę Morawską oraz Beskid Śląski.

To są wszystko czynniki, które zdają się świadczyć na korzyść identyczności góry (a nie gór) Asciburgion ze Ślężą. Zresztą Ptolemeusz znał Sudety pod ich własną nazwą i lokował je na południe od góry Asciburgion. Abstahując od mapy, którą zamieścił Pan Edward, a która to jest totalną porażką, trzeba powiedzieć, że Ptolemeusz nie za bardzo poradził sobie z powiązaniem posiadanych informacji na temat okolic Sudetów i góry Asciburgion i zespoleniem ich w jedną całość. Jeśli jednak poddamy jego dane analizie i nałożymy je na autentyczną mapę tego terenu, wszystko jest ok.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
PanEdward
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony... i inne takie dyrdymaly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.131
Nr użytkownika: 39.506

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 20/01/2009, 12:23 Quote Post

QUOTE
Burowie To są wszystko czynniki, które zdają się świadczyć na korzyść identyczności góry (a nie gór) Asciburgion ze Ślężą.


Jest dokładnie odwrotnie. Sam Ptolemeusz podał przecież współrzędne obu końców "Góry Asciburgis". "Góra Asciburgis" jest niemal tak długa jak pasmo Sudetów. Kończy się zaś przy Wiśle. Także siedziby Burów kończą się przy Wiśle. Zupełnie więc nie rozumiem jak można ten opis naciągnąć do jednej "Ślęży", gdy widać wyraźnie, że to Sudety.

QUOTE
Zresztą Ptolemeusz znał Sudety pod ich własną nazwą i lokował je na południe od góry Asciburgion.


Nie - czarne to nie białe. Sudety Ptolemeusza to pierwsze pasmo górskie na północ od Dunaju - czeska Szumawa. Pomiędzy Sudetami a Górami Asciburgijskimi mamy taką odległość jak między Asciburgionem a Bałtykiem i dużo więcej miast niż na północ od Asciburgionu.


QUOTE
Abstahując od mapy, którą zamieścił Pan Edward, a która to jest totalną porażką,


Mapa ta nie jest żadną porażką. Tutaj jest dokładnie taka sama choć gorszej jakości. Zaznaczyłem na czerwono "Górę Asciburgis" oraz Sudety:

user posted image

...jak widać - chodzi wyraźnie o dwa zupełnie odrębne pasma górskie okalające dzisiejsze Czechy. Sudety graniczą z Alpami Bawarskimi i Czeskim Lasem.

QUOTE
trzeba powiedzieć, że Ptolemeusz nie za bardzo poradził sobie z powiązaniem posiadanych informacji na temat okolic Sudetów i góry Asciburgion i zespoleniem ich w jedną całość. Jeśli jednak poddamy jego dane analizie i nałożymy je na autentyczną mapę tego terenu, wszystko jest ok.


No właśnie zupełnie nie - niby skąd wziąl te wszystkie miasta między Sudetami, a "Ślężą"? Od kiedy Ślęża to całe pasmo górskie? Od kiedy Łaba wypływa z północnych stoków Sudetów?


Poza tym przeczytajmy tylko tekst i wszystko będzie się zgadzało:

atque qui dicuntur Sudeti montes, quorum extrema sita sunt 34*00 50*00
et and 40*00 50*00, infra quos est Gabreta Silva; inter hos vero et Sarmaticos montes est Orcynius Saltus. (...) atque supra Sudetos montes Teuriochaemae, infra montes vero Varisti; deinde Gabreta Silva; et infra Marvingos Curiones, deinde Chaetuori, atque Danubio tenus Parmaecampi; infra Gabretam Silvam Marcomani, infra quos Sudini, et usque ad Danubium fluvium Adrabaecampi; infra Orcynium Saltum Quadi,


Pod Sudetami mam więc "Gabreta Silva" i Markomanów ("ludzi nadgranicznych") oraz Varisti - a więc dobrze znane naddunajskie plemiona opisane wcześniej przez Tacyta, obok Sudetów mamy natomiast Kwadów.


P.S.

Poczytaj sobie tutaj (na podstawie "Nazwy miejscowe Śląska w języku czeskim" Jarosława Malickiego): http://elendili.pl/viewtopic.php?t=2591 Sudety Ptolemeusza to czeska Szumawa, tak jak jego Łaba to Wełtawa. Dzisiejsze Sudety przez całe średniowiecze nazywano "Górami Czeskimi" lub "Górami Śląskimi". Nie istniała żadna tradycja związana z Sudetami. Dopiero po XVI wieku, właśnie pod wpływem rekonstrukcji map Ptolemeusza, zaczęto w literaturze nazywać je Sudetami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
PanEdward
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony... i inne takie dyrdymaly
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.131
Nr użytkownika: 39.506

Stopień akademicki:
Zawód: BANITA
 
 
post 20/01/2009, 12:46 Quote Post

Tutaj kolejny artykuł:

http://ksp.republika.pl/ryfejskie.htm

QUOTE
O nazewnictwie Sudetów

Nazewnictwo gór, zwanych dzisiaj "Sudetami", przechodziło długą i skomplikowaną ewolucję. Pierwsze zapisane nazwy pasm Sudetów pojawiły się już w II wieku naszej ery za sprawą żyjącego w Aleksandrii astronoma i uczonego Klaudiusza Ptolemeusza. Według wieści zbieranych od kupców i żołnierzy Ptolemeusz rysował mapy dalekich krajów. Góry i pogórza na północy, gdzie według niego żył naród Boiochaimów (dzisiejsze Czechy i Morawy), nazwał Askiburgionem. To w przybliżeniu obecne Jesioniki i obszary wyżynne pogranicza Czech, Moraw i Śląska. Ptolemeusz użył również po raz pierwszy nazwy "Sudety", umieszczając na mapie Germannii Wielkiej i Sarmacji w trudnym dziś do zlokalizowania miejscu nazwę Sudeti Montes. Samo pochodzenie tych nazw nie jest dostatecznie wyjaśnione.

W XVI i na początku XVII wieku humaniści studiujący tekst ptolemeuszowski wiedli spór dotyczący m.in. lokalizacji owych "Sudeti", który był istotny z uwagi na znaną, a wprowadzoną przez Ptolemeusza wspomnianą tu nazwę "Askiburgion". Obie nazwy często identyfikowano, bądź stosowano przemiennie dla oznaczania gór dzielących Śląsk i Czechy. Na mapie Ptolemeusza pojawiła się również nazwa Rhipaei Montes, która określała pasmo górskie dające się w przybliżeniu zlokalizować na północy Czech, z czego Polacy przyjęli nazwę Góry Ryfejskie, jako nazwę zamienną wobec używanej także nazwy Góry Czeskie (Montes Bohemiae). Nazwy tej użył także Walenty Roździeński w poemacie pt: "Officyna Ferraria albo Huta y Warstat Kuźniami szlachetnego dzieła Żelaznego ...", wydanym w 1612 r, w Krakowie.

Góry Ryfejskie (Rhipaeos Montes) przypuszczalnie nazwane zostały tak dzięki swej burzliwości: jedno z lacinskich określeń: burzliwy = rhipaeus. Na podstawie relacji podróżniczych sporządzono w 1561 roku mapę, na której Sudety były oznaczone kopczykami, a w miejscu odpowiadającym położeniu Karkonoszy umieszczono ryfejskiego diabła, który rzekomo miał straszyć ludzi przemierzających te góry.

(...)

Dopiero w poł. XVII w. za sprawą niemieckiego uczonego i filozofa Filipa Melanchtona (1497-1560) i jego uczniów nazwa Sudety weszła na trwałe do literatury niemieckiej, a później polskiej, wypierając z wolna używaną także (i to od XIII w.) nazwę Gór Czeskich (Montes Bohemiae).


Od II do XVII wieku, przez 1500 lat, nazwa Sudety znika z kart historii. W XVI i w XVII wieku mamy różne nazwy w rozmaitych wariantach - aż w drugiej połwie XVII wieku w literaturze niemieckiej przyjęła się nazwa Sudety. Ascibourgion nazwano Sudetami w ramach tworu literackiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
wojtek k.
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 6.644
Nr użytkownika: 47.450

wojciech kempa
 
 
post 20/01/2009, 13:01 Quote Post

QUOTE(PanEdward @ 20/01/2009, 12:23)
QUOTE
Zresztą Ptolemeusz znał Sudety pod ich własną nazwą i lokował je na południe od góry Asciburgion.

Nie - czarne to nie białe. Sudety Ptolemeusza to pierwsze pasmo górskie na północ od Dunaju - czeska Szumawa. Pomiędzy Sudetami a Górami Asciburgijskimi mamy taką odległość jak między Asciburgionem a Bałtykiem i dużo więcej miast niż na północ od Asciburgionu.


Posuwając się na wschód od Gór Abnobaeis siedziby mają, poniżej Swewów, Casuari, następnie Nertereani, następnie Danduti, poniżej których [są] Turoni i Marvingi; Poniżej Camawiów [są] Chattowie i Tubanti, aż do [mieszkujących] na południe od Gór Sudetów Teuriochemów. Na południe od gór (Sudetów] zaś [siedziby mają] Varisti, następnie [rozciąga się] Las Gabreta. Na południe od Marwingów [są] Curioni, następnie Chetuori i [kraj ciągnący się] aż do Dunaju trzymany jest przez Parmaecampów. Na południe od Lasu Gabreta [siedziby mają] Markomani, na południe od których siedzą Sudynowie, a następnie, aż do rzeki Dunaj, Adrabekampowie. Na południe od Orcynius Saltus [są] Kwadowie...

Tak więc Sudety znajdują się na północ od Lasu Gabreta, a ten z kolei leży na północ od siedzib Markomanów. Biorąc pod uwagę to, iż Markomanowie mieli siedziby w Czechach (co raczej należy brać za pewnik), trzeba uznać, że Sudety to ... Sudety.

Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

6 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej