Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Bogowie Germanów – Słońce, Wulkan i Księżyc,
     
Karol Stojanowski
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 113
Nr użytkownika: 82.840

 
 
post 29/05/2014, 12:52 Quote Post

Wojna Galijska VI
QUOTE
21. Germanie znacznie odbiegają od tego sposobu życia. Nie ma u nich bowiem ani druidów, którzy zajmowaliby się sprawami boskimi, ani też nie przywiązują wagi do ofiar. Za bogów uważają tylko tych, których widzą i z których pomocy namacalnie korzystają, a więc Słońce, Wulkana i Księżyc, o pozostałych nawet z pogłosek nie słyszeli. Całe ich życie upływa na polowaniach i zajęciach wojskowych; od dzieciństwa przywykają do trudów i niewygód. Ci, którzy najdłużej wytrwają w niewinności cielesnej, zyskują największą sławę wśród swoich: uważają, że sprzyja ona ich wzrostowi, pomnaża siły i wzmacnia mięśnie.
Natomiast obcowanie cielesne przed dwudziestym rokiem życia z kobietą uważają za coś najbardziej haniebnego; nie ma żadnej możliwości ukrycia tego, ponieważ wspólnie kąpią się w rzekach, a jako odzienia używają skór i małych futerek, pozostawiających znaczną część ciała nie osłoniętą.


W angielskim tłumaczeniu mamy ogień zamiast Wulkana(Boga)
QUOTE
The Germans differ much from these usages, for they have neither Druids to preside over sacred offices, nor do they pay great regard to sacrifices. They rank in the number of the gods those alone whom they behold, and by whose instrumentality they are obviously benefited, namely, the sun, fire, and the moon; they have not heard of the other deities even by report.


W łacińskim
QUOTE
[21] Germani multum ab hac consuetudine differunt. Nam neque druides habent, qui rebus divinis praesint, neque sacrificiis student. Deorum numero eos solos ducunt, quos cernunt et quorum aperte opibus iuvantur, Solem et Vulcanum et Lunam, reliquos ne fama quidem acceperunt.


Tak czy inaczej utylitarna religia w której mamy tylko Słońce, Ogień (boga Wulkana) Księżyc, jest bardziej podobna do religii Słowian czyli Swarożyc - Swaróg ("Swaróg – słowiańskie bóstwo nieba, słońca, ognia (według Gieysztora ognia niebiańskiego) i kowalstwa.") niż do czegokolwiek innego, choćby religii Skandynawskiej itp.

vs. religia Celtów 17.
QUOTE
Z bogów najbardziej czczą Merkurego i ma on najwięcej wizerunków. Uważają, że jest on wynalazcą wszelkich umiejętności, przewodnikim na drogach i podczas podróży, że ma wpływ na zyski pieniężne i transakcje handlowe. Dopiero po nim oddają cześć Apollinowi, Marsowi, Jowiszowi i Minerwie.


... i bogowie Germanów u Tacyta...
QUOTE
Deorum maxime Mercurium colunt, cui certis diebus humanis quoque hostiis litare fas habent. Herculem et Martem concessis animalibus placant.


Chodzi o tych można powiedzieć prawdziwych "Germanów" zamieszkałych za lasem Hercyńskim wiodącym dość siermiężny, egalitarny i ubogi żywot, ale za to szczęśliwy i bardzo wojowniczy, prawie heroiczna utopia.

QUOTE
22. Uprawą roli nie zajmują się, a pożywienie ich składa się po większej części z mleka, sera i mięsa. Nikt z nich nie ma ściśle wydzielonego pola albo posiadłości własnej; ale władze i naczelnicy plemienni każdego roku przydzielają rodom i zespołom krewnych ziemię wedle własnego uznania co do ilości i miejsca, a po roku zmuszają do przejścia gdzie indziej. Podają wiele przyczyn takiego postępowania: żeby po zasmakowaniu w osiadłym trybie życia nie zechcieli zamienić zapału wojennego na zamiłowanie do pracy na roli; żeby nie starali się zajmować obszernych włości i żeby możniejsi nie wyganiali uboższych z ich posiadłości; żeby ludzie nic nie budowali zbyt starannie, dla uniknięcia zarówno mrozów, jak i upałów; żeby nie rodziła się w nich zachłanność na pieniądze, gdyż przez to powstają stronnictwa polityczne i niezgoda; żeby utrzymać lud w poczuciu zadowolenia, kiedy każdy widzi, że swoim mieniem równa się z najmożniejszymi.
...
24. A były kiedyś czasy, gdy Gallowie przewyższali Germanów męstwem, pierwsi wszczynali wojny, a z powodu nadmiaru ludności wyprawiali osadników za Ren. Tak więc najurodzajniejsze ziemie Germanii nie opodal Lasu Hercyńskiego, który — jak widzę — znany Eratostenesowi i innym autorom greckim z opowiadań i który oni określali nazwą Orkynia, zajęli Wolkowie - Tektosagowie i tam się osiedlili; lud ten do tej pory tych siedzib się trzyma i cieszy się jak największym uznaniem dzięki poczuciu sprawiedliwości i sławie wojennej. Obecnie, gdy Germanowie nadal trwają przy tej samej biedzie, niedostatkach i skromnych wymaganiach co dawniej i z takiego samego pożywienia oraz okrycia korzystają, to Gallom natomiast sąsiedztwo naszych prowincji oraz znajomość zamorskich towarów luksusowych dały możność zwiększenia dobrobytu i potrzeb; z wolna przywykli do ulegania i pokonani w wielu wojnach nawet sami nie chcą się równać z Germanami w męstwie.


W głębi "Germanii" lokuje się ich na Morawach są jeszcze Celtowie "Wolkowie - Tektosagowie", jako dość silne państwo. Kogo faktycznie opisuje "Cezar" w tym dziele jako "Germanów", Wolkowie-Tektosagowie musieli by podbić "Germanów" w okresie lateńskim (Wolkowie – celtyckie plemię zasiedlające w okresie lateńskim tereny Moraw. Od ich łacińskiej nazwy Volcae, bezpośrednio z germańskiego Walh pochodzi słowiańskie określenie ludów romańskich (Włosi i Wołosi/Rumuni) żyjące na południe od Słowian – Wołch, Wlach, Valach, a następnie Włoch, Włochy, a także Wołoszczyzna).

Ten post był edytowany przez Karol Stojanowski: 29/05/2014, 12:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej