Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dlaczego Unia wygrała wojnę militarnie?
 
Dlaczego, twoim zdaniem Unia wygrała wojnę militarną??? Bo miała...
Lepsze wyposażenie [ 2 ]  [2.74%]
Więcej ludzi [ 9 ]  [12.33%]
Lepszych dowódców i strategów [ 3 ]  [4.11%]
Mieli lepsze pozycje w bitwach [ 0 ]  [0.00%]
Lepszą gospodarkę [ 14 ]  [19.18%]
Lepszą pozycję ogólnie (Gospodarczą, położenie itd) [ 31 ]  [42.47%]
Konfederacja była o wiele słabsza [ 5 ]  [6.85%]
Mieli farta:) [ 9 ]  [12.33%]
Suma głosów: 73
Goście nie mogą głosować 
     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.961
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 15/09/2010, 10:33 Quote Post

Ale to jest w sumie tydzień po bitwie -> czy mogli dogonić Konfederatów wcześniej?

Bo jak już stanęli naprzeciwko konfederackich umocnień to zaniechanie ataku było jak najbardziej na miejscu - mogłoby się skończyc powtórzeniem "szarży Picketta" a'rebours...
 
User is offline  PMMini Profile Post #16

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 15/09/2010, 10:49 Quote Post

QUOTE(Darth Stalin @ 15/09/2010, 9:33)
Ale to jest w sumie tydzień po bitwie -> czy mogli dogonić Konfederatów wcześniej?


Gonili, były starcia i potyczki. http://en.wikipedia.org/wiki/Retreat_from_Gettysburg
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #17

     
Kserkses
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 65
Nr użytkownika: 67.538

Alexander
Stopień akademicki: Szachinszach
Zawód: Król królów
 
 
post 15/09/2010, 15:22 Quote Post

QUOTE(lanciarius @ 15/09/2010, 9:21)
QUOTE
Na przykład pod Gettysburgiem mimo lepszej pozycji nie potrafili wykończyć jankesów od razu-za bardzo się wstrzymywali i wstrzymali się do tego stopnia, że reszta unii przyszła, okrążyła i bum. Tak można powiedzieć. Mieli wtedy farta.


Zdawać by się mogło, że nie sposób wymyślić już nic nowego w temacie bitwy pod Gettysburgiem - a tu proszę jaka rewelacja: Armia Północnej Wirginii została w tej bitwie okrążona... dry.gif
*


Nie chodzi o okrążenie lecz wytworzenie można powiedzieć półokręgu co stworzyło problemy dla konfederacji. Użyłem osreślenia "okrążyli" ponieważ jest to taka metafora tego co się stało!!!

QUOTE(Krzysztof M. @ 15/09/2010, 1:08)
QUOTE(Kserkses @ 14/09/2010, 20:35)


TO BYŁ WSZYSTKO FART!!!

To jest moje zdanie!
*



Fartem można wygrać mecz w warcaby... Wojen industrialnych nie wygrywa się przypadkiem
*


Na wojnie często się zdarza natknąć się na "przypadek" po czym reszta można powiedzieć się sama robi.

QUOTE(Nico @ 15/09/2010, 10:05)
QUOTE(lanciarius @ 15/09/2010, 8:21)
QUOTE
Na przykład pod Gettysburgiem mimo lepszej pozycji nie potrafili wykończyć jankesów od razu-za bardzo się wstrzymywali i wstrzymali się do tego stopnia, że reszta unii przyszła, okrążyła i bum. Tak można powiedzieć. Mieli wtedy farta.


Zdawać by się mogło, że nie sposób wymyślić już nic nowego w temacie bitwy pod Gettysburgiem - a tu proszę jaka rewelacja: Armia Północnej Wirginii została w tej bitwie okrążona... dry.gif


laugh.gif

To chyba był mega skrót myślowy od Gettysburga do odwrotu APW i wylania Potomacu. rolleyes.gif
*


Ten skrót myślowy dokładniej opisałem w przedostatnim poście rolleyes.gif . Faktycznie użyłem lekko mówiąc dużego skrótu ale miałem właśnie na myśli kiepską sytuację konfederacji, ze względu na zajęcie dobrej pozycji jankesów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
MateuszDe
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 67.652

Mateusz
Zawód: student
 
 
post 15/09/2010, 18:25 Quote Post

QUOTE
Zresztą zauważ, że Lee też wcale nie zwyciężął wjakimś szczególnie korzystnym stosunku strat - bitwa 7-dniowa to była rzeźnia dla obu stron; Chancellorsville też było dla Konfederatów krwawe nie mniej niż dla Unii (nb. ciekawe jak by wyglądała bitwa, gdyby Hooker nie dostal gałęzią w głowę...).


Jasne, ale zauważ jaki był stosunek sił w bitwie pod Chancellorsville.... Tak, te bitwy i tak wykrwawiały Południe, ale nie da się prowadzić wojen ani wygrywać bitew bez strat. Na wojnie chodzi raczej, żeby zadawać większe straty niż przeciwnik może uzupełnić, a z tym był problem, szczególnie na Zachodzie.
Z drugiej strony można gdybać ilu Jankesów by się uratowało, gdyby Stonewall nie przekonał się czym jest friendly fire ;]

A co do szczęścia to mom zdaniem zawsze równa się zero, zależy kto jak wykorzysta, ale to tylko moje zdanie wink.gif
pzdr
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
pan k
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 346
Nr użytkownika: 67.964

Stopień akademicki: TROLL SPAMER BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 5/10/2010, 10:03 Quote Post

Więcej ludzi , lepsza gospodarka i lepsze położenie. Dodatkowo Blokada Portów Południa i była skuteczna . Gospodarka Południa była słaba i zależna od bawełny. Większość stanowili czarni i na niektórych terenach mieszkali sami niewolnicy dlatego południe musiało pilnować niewolników. Bo wielu uciekało z plantacji i pomagali północy . Pełnili role wywiadu. Bez pracy niewolników nie było bawełny i pieniędzy. Dodatkowo Południu brakowało materiałów do produkcji amunicji. Wojna Secesyjna pokazała że dobrzy dowódczy i odważni żołnierze którzy byli wyszkoleni nie dadzą zwycięstwa i trzeba mieć rozwinięta gospodarkę i flotę.Wygra ten którego gospodarka wytrzyma trudy wojny. Południe wygrywało większość bitew ale mieli za mało ludzi i nie byli stanie uzupełniać strat. Północ miała nie ograniczone zasoby ludzi i surowce naturalne. Południe nie miało przemysłu bo inwestowało bawełnę i niewolników. Dodatkowo Północ zwerbowało niewolnik i stworzyło 12 pułków czarnych niewolników. Gdy Północ przeszła na wojnę masową i błyskawiczną to nie mieli żadnych szans by wygrać.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #20

     
MateuszDe
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 67.652

Mateusz
Zawód: student
 
 
post 5/10/2010, 18:48 Quote Post

QUOTE
lepsze położenie

Co to znaczy? W jakim sensie?

QUOTE
Większość stanowili czarni i na niektórych terenach mieszkali sami niewolnicy dlatego południe musiało pilnować niewolników.

Gdyby mieszkali sami niewolnicy to nie byliby niewolnikami, bo nikt by ich nie pilnował wink.gif Ale tak na serio, to Południe zmobilizowało znacznie większą część ludności niż Północ, właśnie ze względu na to, że na Południu mężczyźni poszli na wojnę, a pracowali niewolnicy, na Północy męzczyźni musieli także pracować. To jeszcze nie były czasy masowego zatrudniania kobiet. Inna sprawa, że Południowcy często musieli z tego powodu 'opuszczać armię' by przeprowadzić najpilniejsze prace polowe na wiosnę i w żniwa.

QUOTE
Bez pracy niewolników nie było bawełny i pieniędzy.

Niewolnicy pracowali i bawełna była, ale nie było komu kupić, dlatego nie było pieniędzy.

QUOTE
Dodatkowo Południu brakowało materiałów do produkcji amunicji.

Południe nie przegrało żadnej większej bitwy z powodu braku amunicji.

QUOTE
Wojna Secesyjna pokazała że dobrzy dowódczy i odważni żołnierze którzy byli wyszkoleni nie dadzą zwycięstwa i trzeba mieć rozwinięta gospodarkę i flotę.

Armia USA przed wojną secesyjną liczyła zdaje mi się 25tys. ludzi i to głównie na pograniczu z Indianami. Niemal w całości stanęła również po stronie Unii. Nie miała większego znaczenia ani dla Północy ani tym bardziej dla Południa. Po obu stronach walczyli najpierw ochotnicy, a potem żołnierze z poboru, wyszkolenie nie różniło się więc znacznie. Na korzyść Południa działal za to fakt, że większość jej żołnierzy rekrutowało się z drobnych farmerów, obeznanych z bronią i życiem na wsi. Żołnierze na Północy w znacznie większej części rekrutowali się z mieszczan, z ktorych od zawsze byli gorsi żołnierze niż z 'wieśniaków' wink.gif

QUOTE
Dodatkowo Północ zwerbowało niewolnik i stworzyło 12 pułków czarnych niewolników. Gdy Północ przeszła na wojnę masową i błyskawiczną to nie mieli żadnych szans by wygrać.

Naprawdę aż tyle bitew stoczyło te 12 pulków? [to po prostu pytanie, jestem ciekaw jak duże sukcesy odniosły 'czarne dywizje' i jak wielkie straty zadały Konfederacji.]
Co znaczy wojna masowa, a szczegolnie co znaczy "błyskawiczna"?

Ten post był edytowany przez MateuszDe: 5/10/2010, 18:50
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
pan k
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 346
Nr użytkownika: 67.964

Stopień akademicki: TROLL SPAMER BANITA
Zawód: BANITA
 
 
post 6/10/2010, 10:16 Quote Post

QUOTE(MateuszDe @ 5/10/2010, 18:48)
QUOTE
lepsze położenie

Co to znaczy? W jakim sensie?

QUOTE
Większość stanowili czarni i na niektórych terenach mieszkali sami niewolnicy dlatego południe musiało pilnować niewolników.

Gdyby mieszkali sami niewolnicy to nie byliby niewolnikami, bo nikt by ich nie pilnował wink.gif Ale tak na serio, to Południe zmobilizowało znacznie większą część ludności niż Północ, właśnie ze względu na to, że na Południu mężczyźni poszli na wojnę, a pracowali niewolnicy, na Północy męzczyźni musieli także pracować. To jeszcze nie były czasy masowego zatrudniania kobiet. Inna sprawa, że Południowcy często musieli z tego powodu 'opuszczać armię' by przeprowadzić najpilniejsze prace polowe na wiosnę i w żniwa.

QUOTE
Bez pracy niewolników nie było bawełny i pieniędzy.

Niewolnicy pracowali i bawełna była, ale nie było komu kupić, dlatego nie było pieniędzy.

QUOTE
Dodatkowo Południu brakowało materiałów do produkcji amunicji.

Południe nie przegrało żadnej większej bitwy z powodu braku amunicji.

QUOTE
Wojna Secesyjna pokazała że dobrzy dowódczy i odważni żołnierze którzy byli wyszkoleni nie dadzą zwycięstwa i trzeba mieć rozwinięta gospodarkę i flotę.

Armia USA przed wojną secesyjną liczyła zdaje mi się 25tys. ludzi i to głównie na pograniczu z Indianami. Niemal w całości stanęła również po stronie Unii. Nie miała większego znaczenia ani dla Północy ani tym bardziej dla Południa. Po obu stronach walczyli najpierw ochotnicy, a potem żołnierze z poboru, wyszkolenie nie różniło się więc znacznie. Na korzyść Południa działal za to fakt, że większość jej żołnierzy rekrutowało się z drobnych farmerów, obeznanych z bronią i życiem na wsi. Żołnierze na Północy w znacznie większej części rekrutowali się z mieszczan, z ktorych od zawsze byli gorsi żołnierze niż z 'wieśniaków' wink.gif

QUOTE
Dodatkowo Północ zwerbowało niewolnik i stworzyło 12 pułków czarnych niewolników. Gdy Północ przeszła na wojnę masową i błyskawiczną to nie mieli żadnych szans by wygrać.

Naprawdę aż tyle bitew stoczyło te 12 pulków? [to po prostu pytanie, jestem ciekaw jak duże sukcesy odniosły 'czarne dywizje' i jak wielkie straty zadały Konfederacji.]
Co znaczy wojna masowa, a szczegolnie co znaczy "błyskawiczna"?
*


Lepsze położenie oznaczało że mieli więcej surowców naturalnych i więcej portów. Dla tego Południe mogło zablokować portów północy i nie posiadali floty. Dostawy surowców i imigranci których można było zwerbować do armii za obywatelstwo. Niewolnicy odnosili się wrogo do swoich panów i mieli racje bo na Południu źle traktowali niewolników. USA latach 20 i 30 20 wieku Kongres zlecił napisanie wspomnień ostatnich niewolników i oni swoich wspomnieniach negatywnie oceniali swoich panów np Była Niewolnica opowiadała że gdy była małą dziewczynką to gdy służyła domu swoich panów to znalazła ciastko i go zjadła. Potem jej pani zapytała co stało się z ciastkiem i domyśliła się że go zjadła za to została pobita i by rany bardziej bolały posypali je pieprzem. Inna niewolnica opowiadała że jej matka gdy uciekła z plantacji to psy które polowały na niewolników odgryzły jej piersi. Dlatego niewolnicy korzystali z tego że armia Północy zbliżała się do plantacji i uciekali. Przed wojną secesyjną często zdarzały się ucieczki i dla tego powstały organizacje pomagające uciec niewolnikom. Południe cześć żołnierzy musiała wysyłać by sprowadzili z powrotem na plantacje niewolników i często by ochronić rodziny przed zemstą niewolników musieli wrócić do domu . Słowa Lincolna świadczą o sile tych pułków. Zapytany czemu zawdzięcza zwycięstwo powiedział gdyby Południe zabrało te 12 pułków to moglibyśmy się od razu poddać . Generał Pershing wybitny dowódcza prowadził bezwzględne zniszczenie każdego miasta i wiosek i niszczenie było bezwzględne i szybkie. Stolice Południa bombardowali sposób masowy i dlatego Stolica się podała. Tempo jakim ten generał niszczył miasta Południa robi wrażenie i było doskonale wykonane. Wcześniej bitwy polegały na ostrzeliwani się przez obydwie strony i tych bitwach wygrywało Południe i żołnierze Północy nie potrafili strzelać z broni i utrzymać szeregu. Poprawienie jakości wyszkolenia i przejście na bezwzględne niszczenie bombardowanie miast spowodowało przegranie wojny. Południe nie było stanie tak szybko produkować armat i kul armatnich. waluta Południa była słabo warta i panowała inflacja. Żaden kraj Europy nie poparł Południa. Gdyby jakiś kraj poparł Południe to Flota Północy nie była by stanie pokonać floty europejskiej i zablokować portów południa. Nie uznanie spowodowało że Europa odmówiła kupowania towarów Południa. Elity spierały Północ bo same się brzydziły niewolnictwa. Dzięki książka o niewolnictwie np Chata wuja Toma książka mówiła prawdę o niewolnictwie i dlatego była na Południu zakazana i Ameryce Południowej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #22

     
MateuszDe
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 67.652

Mateusz
Zawód: student
 
 
post 6/10/2010, 11:01 Quote Post

QUOTE
Niewolnicy odnosili się wrogo do swoich panów i mieli racje bo na Południu źle traktowali niewolników.

Nie twierdzę, że niewolnicy nie odnosili się wrogo do swoich panów, ale np. Leon Korusiewicz w swojej książce o wojnie secesyjnej pisze, że niewolnicy zazwyczaj cieszyli się ze zwycięstw konfederacji a smucili z porażek razem ze swoimi panami, bo po prostu nie zawsze wiedzieli o co chodzi, szczególnie na Głęboki Południu. Dopiero gdy podchodziła armia Unii to się aktywizowali, gdy wojna była daleko to wszystko toczyło się normalnie.

QUOTE
Przed wojną secesyjną często zdarzały się ucieczki i dla tego powstały organizacje pomagające uciec niewolnikom

Wcale nie tak wielu niewolników uciekało, Południowcy mieli o tym zjawisku bardzo rozdmuchane pojęcie. Niewolnicy uciekali głównie ze stanów pogranicznych, a że było tam ich juz bardzo mało to niewielu mogło uciec wink.gif Zdecydowana większość niewolników żyła na Głębokim Południu, z którego jest bardzo daleko do wolnych stanów, cięzko było uciec.

QUOTE
Generał Pershing wybitny dowódcza prowadził bezwzględne zniszczenie każdego miasta i wiosek i niszczenie było bezwzględne i szybkie

A jakie to miasta zniszczył tak szybko i bezwzględnie generał Pershing?

QUOTE
Wcześniej bitwy polegały na ostrzeliwani się przez obydwie strony i tych bitwach wygrywało Południe i żołnierze Północy nie potrafili strzelać z broni i utrzymać szeregu.

Nie no, już strzelać to zazwyczaj każdy potrafił jak do wojska go wzięli wink.gif A bitwy czasem polegały też na ataku na bagnety.

QUOTE
Nie uznanie spowodowało że Europa odmówiła kupowania towarów Południa. Elity spierały Północ bo same się brzydziły niewolnictwa.

Europa nie kupowała, bo Południe nie bylo w stanie za wiele dowieźć do Europy smile.gif
A o jakich elitach mówisz? Bo akurat arystokracja to sympatyzowała raczej z Południem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 6/10/2010, 12:11 Quote Post

QUOTE(MateuszDe @ 6/10/2010, 10:01)
QUOTE
Nie uznanie spowodowało że Europa odmówiła kupowania towarów Południa. Elity spierały Północ bo same się brzydziły niewolnictwa.

Europa nie kupowała, bo Południe nie bylo w stanie za wiele dowieźć do Europy smile.gif
A o jakich elitach mówisz? Bo akurat arystokracja to sympatyzowała raczej z Południem.
*



Europa kupowała towary Południa, czyli bawełnę, jeśli tylko zawitała do ich portów. Jak inaczej zakupili by wszystkie swoje okręty, broń, amunicję, ekwipunek itd. Na tą bawełnę Południowcy dostali nawet kredyt z francuskiego banku Erlanger w postaci obligacji bawełnianych. Trochę tutaj http://nautarch.tamu.edu/PROJECTS/denbigh/erlanger.htm .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #24

     
MateuszDe
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 67.652

Mateusz
Zawód: student
 
 
post 6/10/2010, 17:38 Quote Post

Dokładnie o to mi chodziło, że to co dowieźli to i sprzedali. Ale dowozili bardzo mało... cena bawełny wzrosła wielokrotnie w Europie w czasie wojny secesyjnej, a w magazynach Południa było jej dużo. Ile to funtów sam tylko Sherman zdobył w Savannah?
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Kserkses
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 65
Nr użytkownika: 67.538

Alexander
Stopień akademicki: Szachinszach
Zawód: Król królów
 
 
post 9/10/2010, 20:28 Quote Post

Największy problem ekonomiczny południa to było to, że bawełny mieli w opór, niewolników w opór, a kasy- 0. Europa zarabiała na dziurze ekonomicznej południa podwyższając ceny bawełny, bo południe nie potrafiło jej całej wywieźć i sprzedać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
MateuszDe
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 17
Nr użytkownika: 67.652

Mateusz
Zawód: student
 
 
post 9/10/2010, 20:51 Quote Post

Europa to raczej nie zarabiała na podwyższaniu cen bawełny wink.gif Na tym to tylko Południe mogło zarobić, ale nie miało jak tej bawełny wywieźć smile.gif Europa to mogła zarobić tylko na eksporcie wyrobów przemysłowych czy luksusowych na Poludnie, ale też nie było łatwo dowieźć wink.gif
pzdr. Mateusz
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Rebelyel
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 52
Nr użytkownika: 68.522

Jacek Rutka
Stopień akademicki: magister
Zawód: audytor
 
 
post 29/10/2010, 21:16 Quote Post

Nie ma jednej przyczyny. Na zwycięstwo jankesów złożyło się wiele składowych, w tym ww. z ankiety.
Moim zdaniem Unia wygrała, bo Konfederacja dała jej potrzebny czas do rozkręcenia machiny wojennej i obsadę doskonałymi dowódcami jak Grant czy Hancock. Czas grał na niekorzyść CSA od samego początku, problem wtym , że Południe nie było w stanie odnieść decydującego zwycięstwa na Wschodzie i przekuć go w zawarcie pooju i stworzenie włsnejdrogi rozwoju. A czy to miałoby sens to już zupełnie inna sprawa, historia alternatywna.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Darth Stalin
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 10.961
Nr użytkownika: 3.971

Zawód: radca prawny
 
 
post 30/10/2010, 7:39 Quote Post

QUOTE("Rebelyel")
Moim zdaniem Unia wygrała, bo Konfederacja dała jej potrzebny czas do rozkręcenia machiny wojennej

Ale Konfederacja nie była w stanie "zabrac Unii czasu" - pierwsze Manassas (Bull Run) to świetny przyklad rzeczywistego stanu obu armii na początku wojny...
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Rebelyel
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 52
Nr użytkownika: 68.522

Jacek Rutka
Stopień akademicki: magister
Zawód: audytor
 
 
post 30/10/2010, 22:26 Quote Post

Owszem obie armie w 1861 były tak naprawdę zbieraniną dowodzoną przez oficerów wybieranych, zawodowi stanowili nikły procent.
Chodzi mi o to, że gdyby CSA dały łupnia jankesom pod Bull Run czy Gettysburgiem i potrafiła wykorzystać zwyciestwo, aby zniszcyć przeciwnika i podejść pod Waszyngton, to wojna skończyłaby się na szybko.
CSA nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, dając tym samym czas Unii na znalezienie odpowiedniego dowódctwa, które w końcu znalazło sposób na lepiej dowodzoną armę Konfederatów. W ciagu 2 lat dysproporcje dowodzenia wyrównały się i inicjatywa przeszła w ręce Unionistów.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

3 Strony < 1 2 3 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej