Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Niewolnicza republika 1787-1860
     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 20/02/2010, 16:31 Quote Post

Gdy słucha się argumentów jakimi bronią swoich teorii miłośnicy Południa nierzadko można odnieść wrażenie, że stany niewolnicze były w przedwojennej Unii gnębione, ciemiężone itp. i dlatego m.in. część z nich w latach 1860/61 postanowiła pójść swoją własną drogą. Dlatego chciałbym abyśmy sobie spojrzeli na to jak to naprawdę było w tej Unii. Może na dobry początek przyglądniemy się administracjom prezydenckim, a słowem wstępu podzielę się z wami takimi dwoma anegdotkami, które akurat teraz mi do głowy przychodzą.

Pierwsze wydarzenie miało miejsce podczas Gag Rules Controversy 1836-1845 czyli gdy w Kongresie toczyły się niejednokrotnie bardzo zabawne i kolorowe dyskusje na temat tego czy Kongres ma prawo przyjmować abolicjonistyczne petycje czy też nie. Podczas jednych z takich dyskusji kongresman James Garland z Wirginii zwrócił się do swojego kolegi z Vermont, aby ten gdy następnym razem będzie źle mówił o instytucji niewolnictwa spojrzał prosto na ten obraz – i tu Garland wyciągnął rękę w kierunku wiszącego w Izbie Reprezentantów portretu Jerzego Waszyngtona. On był właścicielem niewolników! - mniejwięcej wykrzyknął Garland - i zarazem Ojcem Narodu, który wraz z innymi południowymi właścicielami niewolników walczył o wolność naszą (białych południowców) i waszą (białych północników).

Drugie ciekawe zdarzenie to fragment wypowiedzi ze stycznia 1860 r. znanego chyba wszystkim senatora Roberta Toombsa z Georgii, w której nasz Robert stwierdza, że rząd federalny nigdy wcześniej nie wypełniał tak rzetelnie swoich konstytucjyjnych obowiązków jak podczas ostatnich 7 lat:

„There has been no time since its establishment when it has been truer to its obligations, more faithful to the Constitution than within the last seven years”.

Ktoś może zapytać o co tak na prawdę chodziło Toombsowi. Myślę, że na pewno miał na myśli wręcz nadzwyczajną determinację administracji Pierce’a i Buchanana w egzekwowaniu prawa o zbiegłych niewolnikach (tak, nawet wojsko na protestującą ludność cywilną nasyłano), jak i w uczynieniu Terytorium Kansas stanem niewolniczym (pamiętamy jak Old Buck postawił wszystkie swoje karty na konstytucję z Lecompton).

Wiadomo, amerykańska polityka to nie tylko prezydenci, ale sam urząd prezydenta jest tam bardzo ważny, a prezydent może nawet ustawy Kongresu wetować. Zerknijmy więc jak wyglądają prezydencji USA w rozbiciu na właścicieli niewolników (czerwoni) i nie-niewolniczych (czarny):

1. George Washington
2. John Adams
3. Thomas Jefferson
4. James Madison
5. James Monroe

6. John Quincy Adams
7. Andrew Jackson
8. Martin Van Buren
9. William Henry Harrison
10. John Tyler
11. James Knox Polk
12. Zachary Taylor
13. Millard Fillmore
14. Franklin Pierce
15. James Buchanan
---
16. Abraham Lincoln

Tak prawdę mówiąc to wydaje mi się, że żaden z w/w nie-niewolniczych prezydentów w czasie swojej prezydentuty nie był wrogiem Południa, a już na pewno jakimś zwolennikiem abolicji. Już najwięcej to chyba południowcy mogli sobie ponarzekać na Adamsów, ale jak zerkniemy kto był v-ce prezydentem u JQ Adamsa to wyjdzie, że był nim sam John C. Calhoun z Południowej Karoliny, a sekretarzem stanu Henry Clay z niewolniczego Commonwealth of Kentucky.

Tak więc patrząc na same administracje prezydenckie stwiedzam, że stany niewolnicze i ich interesy w zupełności nie były tutaj zagrożone.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
gorliwy litwin
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.080
Nr użytkownika: 36.829

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 20/02/2010, 16:49 Quote Post

Zachary Tylor powiedzial, ze powwieszi zwolennikow secesji, jezeli oni to zrobią...
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 20/02/2010, 16:54 Quote Post

Całe szczęście dla Południa, że przez długi czas władza była w rękach osób, które szanowały konstytucję i własność prywatną. Nie było jednak tak kolorowo jak opisuje Generał. Nawet jak kongres/senat uchwaliły ustawy o zbiegłych niewolnikach, stany północne uchwalały prawa podważające te ustawy. Pisałem już o tym wcześniej, tzw. 'personal liberty laws'. SN stanu Wisconsin stwierdził nawet, że ustawa o zbiegłych niewolnikach z 1855 roku jest niekonstytucyjna. Na szczęście SN USA był jeszcze wtedy w rękach uczciwych ludzi (sprawa Prigg v. Pennsylvania). Tak, więc gnębienie i swoista pogarda wobec Południowców i ich własności prywatnej miała miejsce w stanach północnych jak i w kongresie/senacie przez senatorów i kongresmenów takich jak np. pan Sumner.
Słowa pana Toombsa niestety nie można było już powtórzyć, od momentu zwycięstwa tyrana w Wojnie o Niepodległość Południa, konstytucja i prawo przestało mieć jakiekolwiek znaczenie dla jankeskich republikanów (przykłady podałem dzisiaj w innym temacie http://www.historycy.org/index.php?showtopic=23947&st=960 ).

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 20/02/2010, 20:17 Quote Post

QUOTE(Nico @ 20/02/2010, 17:54)
Całe szczęście dla Południa, że przez długi czas władza była w rękach osób, które szanowały konstytucję i własność prywatną.
*


Apropo własności - powtórzyłbyś to co napisałeś Indianom z Pięciu Cywilizowanych Narodów, którym najpierw władze Georgii, a potem sam rząd federalny powiedzieli, że muszą opuścić swoje ziemie i przenieść się na zachód, bo ich piękne posiadłości potrzebują południowi właściciele niewolników pod swoje plantacje?

Odnośnie reszty twojej wypowiedzi to racje masz oczywiście w tym, że inne branże władzy państwowej też były opanowane przez osoby o pro-niewolniczym lub obojętnym do niewolnictwa nastawieniu - najlepszym przykładem jest tutaj Sąd Najwyższy. Podobną tendencję znajdziecie również w samym Kongresie, gdzie tak istotne posady jak przewodniczący Izby Reprezentantów (który m.in. rozdzielał fotele przewodniczących poszczególnych komisji sejmowych) również były wielokrotnie powierzane właścicielom niewolników.

W następnej wypowiedzi postaram się przybliżyć na jakich konstytucyjnych podstawach opierała się ta amerykańska republika niewolicza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 20/02/2010, 22:09 Quote Post

Generale, bardzo chętnie powołamy komisje d/s niesprawiedliwości wobec indian na terenach wszystkich stanów i terytoriów smile.gif. na przewodniczącego proponuje 'największego' przyjaciela indian, generała Shermana (jako wice generała Sheridana) laugh.gif .

Generale, a czy wiesz, że SN był opanowany przez osobę o anty-niewolniczym nastawieniu rolleyes.gif ? Jak można inaczej nazwać osobę, która uwolniła swoich niewolników, dała rentę tym którzy byli za starzy, aby pracować? Do tego broniła Metodystę oskarżonego o nakłanianie do buntu niewolniczego (1819). Swoją obronę rozpoczął od nazwania niewolnictwa: "a blot on our national character".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 21/02/2010, 20:40 Quote Post

QUOTE(Nico)
Generale, a czy wiesz, że SN był opanowany przez osobę o anty-niewolniczym nastawieniu  ? Jak można inaczej nazwać osobę, która uwolniła swoich niewolników, dała rentę tym którzy byli za starzy, aby pracować? Do tego broniła Metodystę oskarżonego o nakłanianie do buntu niewolniczego (1819). Swoją obronę rozpoczął od nazwania niewolnictwa: "a blot on our national character".

Sędzia Taney (bo zapewne jego miałeś na myśli) na początku swojej kariery rzeczywiście dokonał kilka rzeczy, które można by było określić mianem anty-niewolniczych, ale z czasem kompletnie przeszedł na stronę slavokratów, ostatecznie pieczętując to decyzją w/s Dreda Scotta. Dobrze o tym wiesz, bo ci już o tym pisałem, tylko nie wiem dlaczego tego nie potrafisz zrozumieć. Matko kochana... nauczycielem chyba nie mógłbym być, bo gdybym trafiał na takie ciężkie przypadki, które nie uważają, albo oczywistych oczywistości nie przyjmują do wiadomości, to pewnie wziąłbym co tylko byłoby pod ręką i mu wp... po czym biedaczysko zapewne by zrozumiało, ale mnie by posadzili za znęcanie się nad uczniem... Nio, więc nauczycielem zdecydowanie nie mógłbym być sad.gif

Tak więc przyjmij Senatorze do wiadomości, że ta osoba o rzekomo anty-niewolniczym nastawieniu swoją decyzją w sprawie Dereda Scotta (a wcale nie musiał tak orzec) otworzyła terytoria federalne dla praktykowania miłości do gnębienia murzynków. Dred Scott zabronił jakiegokolwiek ograniczania niewolnictwa i jedyne co po nim można było robić, to chronić niewolnictwo. Tak więc rząd, władza federalna, miała być w tym przypadku narzędziem w rękach właścicieli niewolników, propagującym ich styl życia. Nie wspomnę już, że Taney wyrzucił Murzynów poza krąg obywateli USA, ale to jest akurat mniej ważne, bo będąc przeciwnikiem niewolnictwa wcale nie oznaczało bycie zwolennikiem nadania jakikolwiek praw Murzynom.

Tyle o Dredu Scocie, a teraz przechodzę do wspomnianego już tematu tj. omówienia na czym opierała się amerykańska niewolnicza republika i skąd pochodziła polityczna siła niewolniczego Południa. W tej sprawie dobrze by było, Kochani, gdybyście sobie przelecieli Konstytucję. Jak to zrobicie to zapewne pierwszą rzeczą jaka rzuci wam się w oczy będzie, że brak w niej wyrażeń takich jak: niewolnictwo, niewolnik. Ale to jest tylko taka ciekawostka.
Tak więc zobaczymy jakie kluczowe kwestie właściciele niewolników zdołali wpisać w konstytucję (patrzymy oczywiście do 13 poprawki):

1. Pierwszą taką rzeczą jest dodatkowa siła polityczna jaką obdarzono właścicieli niewolników czyli reguła 3/5. Powodowała ona, że właściciele niewolników byli silniej reprezentowani w kongresie niż zwykli ludzie wolni oraz mieli większy wpływ na wybór prezydentów. Mówią nam o tym następujące zapisy konstytucji:
ART. I par 2: Mandaty i bezpośrednie podatki przypadające na poszczególne stany, które przystąpiły do Unii, ustala się odpowiednio do liczby mieszkańców; oblicza się ją dodając do ogólnej liczby osób wolnych, łącznie z osobami zobowiązanymi do służby przez czas określony w latach, ale z wyłączeniem nie opodatkowanych Indian, trzy piąte ogółu pozostałych osób.
ART. II par 1: Każdy stan wyznacza w trybie określonym przez swoje ciało ustawodawcze odpowiednią liczbę elektorów. Liczba ta odpowiada przysługującej temu stanowi w Kongresie ogólnej liczbie senatorów i członków Izby Reprezentantów.

2. Drugą rzeczą mamy kongresowe gwarancje odnośnie tłumienia buntów niewolniczych – ART. I par 8: Kongres mam prawo… stosować środki dla powoływania policji celem zapewnienia wykonania ustaw Unii, tłumienia powstań i odpierania najazdów.

PS. Coś mi mówi, że jak na ironię zapis ten ostatecznie został wykorzystany również do stłumienia buntu samych właścicieli niewolników happy.gif

3. Sprawa trzecia – do roku 1808 nie można było zabronić stanom sprowadzania niewolników z Afryki – mówi nam o tym ART. I par 9: Do roku tysiąc osiemset ósmego Kongres nie zabroni imigracji lub przywozu osób, które jakikolwiek z istniejących obecnie stanów uzna za stosowne dopuścić; przywóz może być jednak obłożony podatkiem lub cłem w granicach do dziesięciu dolarów od osoby.

4. Sprawa czwarta – przy spisywaniu konstytucji właściciele niewolników uparli się, aby stanowczo wykluczyć możliwość stosowania ceł exportowych, bo to one tak naprawdę biłyby w ekonomiczne efekty praktykowania niewolnictwa, czyli w to co wyprodukowała i chciała sprzedać za Ocean niewolnicza gospodarka. Jak to się mówi – "mówisz i masz" więc i ta kwestia została rozstrzygnięta w konstytucji – ART. I par 9: Nie będzie się pobierać podatków lub ceł od wywozu przedmiotów z któregokolwiek stanu. Odnienienie do tego znajdziemy również w ART. U par 10.

5. Sprawa piąta – prawo właścicieli niewolników do odzyskiwania zbiegłych niewolników – ART. IV par 2: Kto będąc na podstawie ustawodawstwa jednego stanu obowiązany do służby lub pracy zbiegnie do innego stanu, nie może być z mocy obowiązujących tam ustaw lub innych przepisów zwolniony od tej służby lub pracy, lecz powinien być na żądanie wydany tej osobie, która ma prawo do jego służby lub pracy.

Treść ta była następnie udoskonalana przez kolejne ustawy (najbardziej znana to ta z Kompromisu 1850).

6. I w końcu sprawa szósta – poprzez zapisy dot. ewentualnych zmian w konstytucji, właściciele niewolników w zasadzie uniemożliwili jakąkolwiek zewnętrzną (konstytucyjną) ingerencję w swoje sprawy – ART. V: W każdym z tych wypadków poprawki uzyskują, zarówno w całej swej treści, jak i intencji, moc równą innym częściom niniejszej konstytucji, ale dopiero po ratyfikowaniu ich bądź przez ciała ustawodawcze trzech czwartych stanów, bądź przez konwencję w trzech czwartych stanów, zależnie od tego, który z tych trybów ratyfikacji zaproponuje Kongres.

Racjonalnie patrząc zdobycie 3/4 głosów stanów w sprawie jakichkolwiek projektów skierowanych przeciwko niewolnictwu było nierealne i gdyby nie wojna to naprawdę ciężko sobie wyobrazić jak by się tej instytucji pozbyto.

--

To są główne zapisy w konstytucji, które ostatecznie nadały krajowi charakter niewolniczej republiki. Nad każdym z tych punktów można się rozwodzić (np. sprawa wyboru prezydenta czy sprawa legalnego i nielegalnego sprowadzania niewolników wymaga dłuższego zgłębienia), tak samo jak nad niekończącą się dyskusją na temat czy Konstytucja była pro-niewolnicza, czy też może co najwyżej miała wydźwięk neutralny. Są oczywiście również inne zapisy, które właściciele wykorzystywali (np. kwestia V poprawki), ale one miały już bardziej pośredni charakter.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 21/02/2010, 21:43 Quote Post

QUOTE(The General @ 21/02/2010, 19:40)
Sędzia Taney (bo zapewne jego miałeś na myśli) na początku swojej kariery rzeczywiście dokonał kilka rzeczy, które można by było określić mianem anty-niewolniczych, ale z czasem kompletnie przeszedł na stronę slavokratów, ostatecznie pieczętując to decyzją w/s Dreda Scotta.


Sędzie Taney był przede wszystkim dobrym sędzią, który nie mieszał swoich osobistych poglądów na sprawy prawa i konstytucji.

QUOTE(The General @ 21/02/2010, 19:40)
Tak więc przyjmij Senatorze do wiadomości, że ta osoba o rzekomo anty-niewolniczym nastawieniu swoją decyzją w sprawie Dereda Scotta (a wcale nie musiał tak orzec) otworzyła terytoria federalne dla praktykowania miłości do gnębienia murzynków.


Znaczy potwierdziła to co było oczywiste, moja własność prywatna jest nadal moją własnością prywatną w kraju w którym mieszkam.

QUOTE(The General @ 21/02/2010, 19:40)
Tak więc rząd, władza federalna, miała być w tym przypadku narzędziem w rękach właścicieli niewolników, propagującym ich styl życia.


Władza miała chronić własność prywatną obywateli na terenie kraju przed różnymi zbrodniarzami, terrorystami aka John Brown czy złodziejami własności prywatnej.

QUOTE(The General @ 21/02/2010, 19:40)
1. Pierwszą taką rzeczą jest dodatkowa siła polityczna jaką obdarzono właścicieli niewolników czyli reguła 3/5. Powodowała ona, że właściciele niewolników byli silniej reprezentowani w kongresie niż zwykli ludzie wolni oraz mieli większy wpływ na wybór prezydentów. Mówią nam o tym następujące zapisy konstytucji:(...)


Wszystkie te punkty zaakcapetowane przedstawicieli północy, podpisali się pod tą konstytucją i dokumentami. Nikt ich pod pistoletem nie trzymał w momencie podpisywania/głosowania. Wszelkie skargi, zażalenia mogli kierować do siebie smile.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 22/02/2010, 18:05 Quote Post

Oj, Nico, Nico... ty ciągle o tej własności prywatnej. Na jakiej ty w ogóle podstawie stwierdzasz, że istota ludzka może być przedmiotem cudzej własności? (pomińmy wieki ciemne). Tak lubisz Ojców Założycieli, a przecież nawet oni zapisali w Deklaracji Niepodległości, że: Uważamy następujące prawdy za oczywiste: wszyscy ludzie stworzeni są równymi, Stwórca obdarzył ich nienaruszalnymi prawami, w skład tych praw wchodzi życie, wolność i szczęście;

Na konstytucję oczywiście zgodziliśmy się, bo i cóż było robić. Żywiliśmy nadzieję, że z czasem nasi południowi krajanie się opamiętają i zrobią z tym porządek, ale cóż... ich miłość do gnębienia murzynków była tak wielka i tak nieprzemijająca, że w końcu doprowadziła nas wszystkich do wojny domowej. W każdym razie podpada mi, że gdy chcemy ci odebrać „pupilków” to od razu obwarowujesz się teoriami o prawie własności, a jak wytykamy regułę 3/5 to wszystko jest OK, bo się wszyscy na to zgodzili. Nie przeczę, że się zgodzili, ale to niesprawiedliwa reguła i pomne sprawiedliwości południowe rycerstwo powinno zgodzić się na jej uchylenie. Albo rozszerzenie – np. dla równowagi liczmy do reprezentacji w Kongresie barany, których na Południu za dużo nie było. Zgodziłbyś się na taką propozycję? sleep.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 22/02/2010, 19:30 Quote Post

W bibli nawet osoby są cudzą własnością. Taka była przeszłość, a rozmawiamy o przeszłości.

Zgadza się, Ojcowie Założyciele to zapisali, ale widać nie mieli na myśli wszystkich, tylko białasów.

Skoro reguła jest niesprawiedliwa to nie należało się pod nią podpisywać.

QUOTE
Zgodziłbyś się na taką propozycję?


Jeśli bym był przeciwny niewolnictwu, to w życiu w żadną unię z wyzyskiwaczami niewolników bym nie wchodził. Tak samo jak nie zapisuje się do partii, której poglądy są mi obce.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 22/02/2010, 20:18 Quote Post

QUOTE(Nico @ 22/02/2010, 20:30)
W bibli nawet osoby są cudzą własnością. Taka była przeszłość, a rozmawiamy o przeszłości.

Biblia dotyczy wieków ciemnych - ponad 1700 lat przed tymi, o któych tutaj dyskutujemy, więc porównanie jest bezcelowe. Zresztą Jezus nie głosił teorii o zniewoleniu i męczeniu ludzi, tylko sam swoje życie oddał za ich wolność/zbawienie.

QUOTE
Zgadza się, Ojcowie Założyciele to zapisali, ale widać nie mieli na myśli wszystkich, tylko białasów.

Bardzo zabawne smile.gif bo pisze wyraźnie - Wszyscy ludzie...
Czy chcesz nam powiedzieć, że Ojcowie Założyciele za istoty ludzkie uważali jedynie osobników o białym kolorze skóry? A jeśli tak, to za kogo uważali osoby o innym kolorze skóry?
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 22/02/2010, 20:49 Quote Post

QUOTE(The General @ 22/02/2010, 19:18)
Biblia dotyczy wieków ciemnych - ponad 1700 lat przed tymi, o któych tutaj dyskutujemy, więc porównanie jest bezcelowe. Zresztą Jezus nie głosił teorii o zniewoleniu i męczeniu ludzi, tylko sam swoje życie oddał za ich wolność/zbawienie.


Wieki ciemne? A teraz jakie mamy wieki? Jasne, lepsze? Żyjemy w UE, gdzie działają organizacje jawnie propagujące zabijanie dzieci (aborcja) na życzenie, a wszystko wspierane przez lewackich polityków. W jednym kraju mordują ludzi i USA + kolesie wysyłają samoloty, w drugim się dzieje to samo, ale nikt nie reaguje, bo ten kraj sprzedaje ropę USA i kolesiom. W Bangladeszu w zachodnich fabrykach pracują dzieci za kasę często marniejszą niż tą którą otrzymywali niewolnicy w ramach ubrań, żywności i opieki zdrowotnej od swoich panów. Ubrania te zaś potem za groszę kupujemy w supermarketach i cieszymy się, że jest tanio. Nie Generale, wieki się nie zmieniają. Hipokryzja i zakłamanie jest to samo, a ciemne wieki to nazwaliśmy sobie chyba dla poprawienia własnego samopoczucia.

QUOTE(The General @ 22/02/2010, 19:18)
Bardzo zabawne smile.gif bo pisze wyraźnie - Wszyscy ludzie...
Czy chcesz nam powiedzieć, że Ojcowie Założyciele za istoty ludzkie uważali jedynie osobników o białym kolorze skóry? A jeśli tak, to za kogo uważali osoby o innym kolorze skóry?


Wiesz, może dla nich to było domyślne ludzie = biali ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
The General
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.970
Nr użytkownika: 19.808

 
 
post 22/02/2010, 21:04 Quote Post

QUOTE(Nico @ 22/02/2010, 21:49)
Wieki ciemne? A teraz jakie mamy wieki? Jasne, lepsze?
*


Mimo wszystko bardziej oświecone.

QUOTE
Wiesz, może dla nich to było domyślne ludzie = biali ?

Mo®że to jest długie i szerokie, a tutaj mamy jasno powiedziane, że chodzi o WSZYSTKICH ludzi więc proponuję nie gdybać. Widzimy więc jasno, że niewolnictwo samo w sobie było sprzeczne z przyjętymi już wówczas uniwersalnymi prawami ludzkości i jako tako nie miało prawa bytu. Abolicjoniści mieli rację, niewolniczy kolesie zaś sprofanowali zaś całą konstytucjyną otoczkę i z czasem uczynili z USA niewolniczą republikę. A jak ona dokładniej działała to mam nadzieję, że będziemy po kolei zgłębiać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Nico
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.938
Nr użytkownika: 3.969

 
 
post 22/02/2010, 21:53 Quote Post

QUOTE(The General @ 22/02/2010, 20:04)
Mimo wszystko bardziej oświecone.


Więcej hipokryzji znaczy pod płaszczykiem postępu. Jak zwał tak zwał smile.gif.

QUOTE(The General @ 22/02/2010, 20:04)
Mo®że to jest długie i szerokie, a tutaj mamy jasno powiedziane, że chodzi o WSZYSTKICH ludzi więc proponuję nie gdybać.


Gdyby chodziło o wszystkich nie byłoby niewolników. Napisali takie słowa, mieli niewolników i nie zamierzali tego zmienić. Tym samym oznacza to, że czarny człowiek nie był uważany za 'człowieka'.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
MIKI RAPAX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 221
Nr użytkownika: 57.254

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: Oficer
 
 
post 22/02/2010, 23:24 Quote Post

QUOTE
W bibli nawet osoby są cudzą własnością. Taka była przeszłość, a rozmawiamy o przeszłości.



W Biblii nie ma słowa aby ktoś był czyjąś własnością. W Księdze Liczb i Powtórzonego Prawa jest to wyraźnie określone. Nie będę wnikał ale to nie miało nic wspólnego z niewolnictwem rzymskim czy stworzonym przez rasę białych panów w epoce renesansu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
MIKI RAPAX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 221
Nr użytkownika: 57.254

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: Oficer
 
 
post 22/02/2010, 23:40 Quote Post

QUOTE
Nie wspomnę już, że Taney wyrzucił Murzynów poza krąg obywateli USA, ale to jest akurat mniej ważne, bo będąc przeciwnikiem niewolnictwa wcale nie oznaczało bycie zwolennikiem nadania jakikolwiek praw Murzynom.




Skoro w ówczesnym USA tylko obywatele posiadali prawo do wolności i swobód obywatelskich (gwarantowała to konstytucja federalna i konstytucje stanowe) to czy przypadkiem imigranci z Europy, którzy takowego obywatelstwa nie posiadali mogli być zniewoleni jak czarni. W świetle ich prawa na to wynika. Świadczy o tym poniższy zapis, który nie stwierdza jakiego koloru skóry maja być niewolnicy. Praktycznie istniała możliwość niewolenia białych imigrantów, lub osób pozbawionych praw publicznych i obywatelskich. Ciekawi mnie fakt, czemu nie praktykowano tego procederu. Skoro panowie z południa mogli zakuć w kajdany całe statki czarnych to czemu tego nie zrobiono z tysiącami imigrantów. Opcja istniała.
Jak to mówią: " Prawo jest jak płot. Wąż się prześlizgnie, tygrys przeskoczy ale za to bydło się nie rozłazi".
Ot taka mała dygresja na temat prawa w ówczesnym USA, skierowana do tych co twierdzą, że południe miało konstytucyjne prawo do secesji


3. Sprawa trzecia – do roku 1808 nie można było zabronić stanom sprowadzania niewolników z Afryki – mówi nam o tym ART. I par 9: Do roku tysiąc osiemset ósmego Kongres nie zabroni imigracji lub przywozu osób, które jakikolwiek z istniejących obecnie stanów uzna za stosowne dopuścić; przywóz może być jednak obłożony podatkiem lub cłem w granicach do dziesięciu dolarów od osoby.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

4 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej