Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
99 Strony « < 86 87 88 89 90 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Optymalne granice Polski po DWS, ankieta
     
MSX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 107.662

 
 
post 8/12/2021, 14:28 Quote Post

Założenia tematu powinny być sprecyzowane - optymalne granice Polski o możliwie małej powierzchni, czyli bierzemy wszystkie w naszym mniemaniu kluczowe ziemie i nic ponadto. Wg mnie powinniśmy celować w około 320-340 tys. km2, czyli nieco ponad obecny stan. Jeżeli więc ktoś życzy sobie Królewca i Frankfurtu, to raczej zabraknie mu miejsca dla Lwowa i Grodna. Inaczej będziemy mieli Polskę od Łaby po Ural.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1306

     
Amras
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 107.674

 
 
post 8/12/2021, 14:56 Quote Post

QUOTE(MSX @ 8/12/2021, 14:28)
Założenia tematu powinny być sprecyzowane - optymalne granice Polski o możliwie małej powierzchni, czyli bierzemy wszystkie w naszym mniemaniu kluczowe ziemie i nic ponadto. Wg mnie powinniśmy celować w około 320-340 tys. km2, czyli nieco ponad obecny stan. Jeżeli więc ktoś życzy sobie Królewca i Frankfurtu, to raczej zabraknie mu miejsca dla Lwowa i Grodna. Inaczej będziemy mieli Polskę od Łaby po Ural.
*


Lwów i reszta Prus Wschodnich to wcale nie tak dużo. Powierzchnia Obwodu Kaliningradzkiego to 15 tyś km2. Lwów i okolice to pewnie nawet mniej by było czyli spokojnie w 340 tyś km2 się zmieścimy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1307

     
MSX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 107.662

 
 
post 8/12/2021, 18:02 Quote Post

QUOTE(Amras @ 8/12/2021, 14:56)
Lwów i reszta Prus Wschodnich to wcale nie tak dużo. Powierzchnia Obwodu Kaliningradzkiego to 15 tyś km2. Lwów i okolice to pewnie nawet mniej by było czyli spokojnie w 340 tyś km2 się zmieścimy.

Jeżeli Lwów i Grodno miałyby być miastami bardzo mocno przygranicznymi (a więc bez okolic), to teoretycznie zmieścimy się, ale ledwo. Obszar kolano Bugu- wschodnia obwodnica Lwowa- źródło Sanu- granica Polski to 10 tys. km2, współczesny obwód lwowski to 21 tys. km2, białoruska część przedwojennego województwa białostockiego to 9 tys. km2. Osobiście starałbym się raczej poszerzyć zaplecze dla Lwowa i Grodna, niż sięgać po Królewiec i Berlin, ale gusta są różne.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1308

     
Amras
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 107.674

 
 
post 8/12/2021, 18:33 Quote Post

QUOTE(MSX @ 8/12/2021, 18:02)
QUOTE(Amras @ 8/12/2021, 14:56)
Lwów i reszta Prus Wschodnich to wcale nie tak dużo. Powierzchnia Obwodu Kaliningradzkiego to 15 tyś km2. Lwów i okolice to pewnie nawet mniej by było czyli spokojnie w 340 tyś km2 się zmieścimy.

Jeżeli Lwów i Grodno miałyby być miastami bardzo mocno przygranicznymi (a więc bez okolic), to teoretycznie zmieścimy się, ale ledwo. Obszar kolano Bugu- wschodnia obwodnica Lwowa- źródło Sanu- granica Polski to 10 tys. km2, współczesny obwód lwowski to 21 tys. km2, białoruska część przedwojennego województwa białostockiego to 9 tys. km2. Osobiście starałbym się raczej poszerzyć zaplecze dla Lwowa i Grodna, niż sięgać po Królewiec i Berlin, ale gusta są różne.
*

Królewiec jednak ważniejszy niż większe zaplecze Grodna i Lwowa. Bo raz Sowieci a potem Rosja nie mają Kaliningradu i od razu strategiczna sytuacja Polski się poprawia, plus mamy więcej wybrzeża i miast nadbrzeżnych. Zawsze to lepsze choćby dla rozwoju gospodarki morskiej i turystyki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1309

     
MSX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 107.662

 
 
post 8/12/2021, 20:51 Quote Post

QUOTE(Amras @ 8/12/2021, 18:33)
Królewiec jednak ważniejszy niż większe zaplecze Grodna i Lwowa. Bo raz Sowieci a potem Rosja nie mają Kaliningradu i od razu strategiczna sytuacja Polski się poprawia, plus mamy więcej wybrzeża i miast nadbrzeżnych. Zawsze to lepsze choćby dla rozwoju gospodarki morskiej i turystyki.

Jeżeli projektujesz Polskę, w której nie ma miejsca na obwodnicę Lwowa, ale jest miejsce na Frankfurt nad Odrą (nawet nie Lubusz), to Lwów raczej powinieneś zostawić ZSRR.

Moim zdaniem strategiczna sytuacja Polski się pogarsza, ponieważ stajemy sami naprzeciw ewentualnych roszczeń niemieckich. Jeżeli zabierasz coś silniejszemu sąsiadowi, to lepiej nie robić tego samemu. Poza tym nie uważam rosyjskiej obecności w Kaliningradzie za nasz największy problem.

Czy obecnie mamy za mało wybrzeża i miast nadbrzeżnych? Jeżeli chodzi o turystykę, to Czesi proporcjonalnie do powierzchni i ludności ich państwa, mają znacznie lepiej rozwiniętą turystykę od nas. No i pytanie, jaka turystyka? Osobiście stawiałbym na turystykę historyczną i górską (patrz Czechy). Turystyka nadbałtycka od czasu do czasu bywa ok, ale nie jestem pewien, czy aby na pewno potrzebujemy jej więcej.

Ten post był edytowany przez MSX: 8/12/2021, 20:55
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1310

     
tellchar
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.221
Nr użytkownika: 100.061

Stopień akademicki: dr
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 8/12/2021, 21:41 Quote Post

QUOTE(MSX @ 8/12/2021, 12:01)
QUOTE(ynwa19 @ 2/12/2021, 8:26)
Ogolnie z dzisiejszych granic to jestem zadowolony choc mogloby naturalnie byc troche lepiej-patrz wyzej.
Samo przesuniecie RP na zachod i powrot w duzej mierze do granic piastowskich uwazam za nasz sukces  smile.gif

Moim zdaniem przesunięcie Polski na zachód było zbyt radykalne, a rzekome dobrodziejstwa powrotu do granic piastowskich (cokolwiek to znaczy) uważam za dobrą sowiecką propagandę. Naszym(?) sukcesem było uzyskanie monoetnicznego i bogatego w zasoby naturalne państwa, oraz wypchnięcie podzielonych Niemców za Odrę i Nysę, a co do do tzw. granic piastowskich, to miałbym zastrzeżenia - patrz niżej:

Skoro jak zrozumiałem Pomorze Zachodnie to żaden wielki rarytas, to oddałbym je NRD (o ponownym zjednoczeniu Niemiec oczywiście nie może być mowy). NRD lekką ręką oddałbym również Łużyce, a Rosji wszystko na północ od historycznej granicy Warmii i Mazur. Łącznie daje to jakieś 30 tys. km2 "oszczędności", za które starałbym się "zakupić" 45 tys. km2 Galicji (granice Kazimierza Wielkiego - Piasta, a w części również Mieszka i Chrobrego - Piasta), 12 tys. km2 Okręgu Białostockiego, oraz coś na Wołyniu i Polesiu, aby wyrównać granicę. Poza tym dla Polski na południu Lubowla, Jaworzyna Tatrzańska, kilka miejscowości na Orawie, Zaolzie, oraz ewentualnie wyrównanie dalszej części granicy po wododziale. Naturalnie Kraków znów stałby się stolicą Polski, której środek ciężkości przeniósłby się na południe (góry>morze).
*


rozumiem, że chodzi o obecne polskie Łużyce, czyli granica na Bobrze-Kwisie, a nie na Nysie Łużyckiej?
I jaką część Pomorza Zachodniego oddajemy? Szczecin? Koszalin? Słupsk?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1311

     
MSX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 107.662

 
 
post 8/12/2021, 21:49 Quote Post

QUOTE(tellchar @ 8/12/2021, 21:41)
rozumiem, że chodzi o obecne polskie Łużyce, czyli granica na Bobrze-Kwisie, a nie na Nysie Łużyckiej?
I jaką część Pomorza Zachodniego oddajemy? Szczecin? Koszalin? Słupsk?

Granica na Bobrze-Kwisie, ewentualnie przesunięta nieco bardziej na wschód. Oddajemy wszystko na zachód od niemieckiego Koszalina, czyli granica Księstwa Słupskiego.

Ten post był edytowany przez MSX: 8/12/2021, 22:24
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1312

     
Amras
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 107.674

 
 
post 8/12/2021, 23:20 Quote Post

QUOTE(MSX @ 8/12/2021, 20:51)
QUOTE(Amras @ 8/12/2021, 18:33)
Królewiec jednak ważniejszy niż większe zaplecze Grodna i Lwowa. Bo raz Sowieci a potem Rosja nie mają Kaliningradu i od razu strategiczna sytuacja Polski się poprawia, plus mamy więcej wybrzeża i miast nadbrzeżnych. Zawsze to lepsze choćby dla rozwoju gospodarki morskiej i turystyki.

Jeżeli projektujesz Polskę, w której nie ma miejsca na obwodnicę Lwowa, ale jest miejsce na Frankfurt nad Odrą (nawet nie Lubusz), to Lwów raczej powinieneś zostawić ZSRR.

Moim zdaniem strategiczna sytuacja Polski się pogarsza, ponieważ stajemy sami naprzeciw ewentualnych roszczeń niemieckich. Jeżeli zabierasz coś silniejszemu sąsiadowi, to lepiej nie robić tego samemu. Poza tym nie uważam rosyjskiej obecności w Kaliningradzie za nasz największy problem.

Czy obecnie mamy za mało wybrzeża i miast nadbrzeżnych? Jeżeli chodzi o turystykę, to Czesi proporcjonalnie do powierzchni i ludności ich państwa, mają znacznie lepiej rozwiniętą turystykę od nas. No i pytanie, jaka turystyka? Osobiście stawiałbym na turystykę historyczną i górską (patrz Czechy). Turystyka nadbałtycka od czasu do czasu bywa ok, ale nie jestem pewien, czy aby na pewno potrzebujemy jej więcej.
*

Frankfurt rzuciłem tylko ot tak sobie. Zresztą, to chodziło o tereny w promieniu powiedzmy 10km od przeprawy na Odrze, a nie o połowę drogi do Berlina. To ile chcesz ziem za Lwowem na wschód? Granica 20, 30 km od miasta? A ja uważam, że rosyjski niezatapialny lotniskowiec-enklawa w środku UE i NATO to jest problem, ale nie rozmawiajmy o tym więcej, bo to nie jest chyba temat o stosunkach polsko-rosyjskich i geopolityce.

Zaś jak już to o Lwowie myślę w kontekście tego co na tej mapie jest oznaczone jako linia "B" https://pl.wikipedia.org/wiki/Linia_Curzona...urzon_linia.svg

O preferencjach turystycznych to można rozmawiać, ja nie jestem fanem Bałtyku, zimny, brudny i ponury. W każdym razie jednak zawsze lepiej by było mieć szerszy dostęp niż węższy. Może by trochę luźniej było, bo by się ludzie na więcej kilometrów rozbili. Bo nie sądzę by znów tak więcej ich nad Bałtyk jeździło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1313

     
MSX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 107.662

 
 
post 9/12/2021, 11:57 Quote Post

@Amras
Linia Curzona B to zdecydowanie za mało (nawiasem mówiąc jest to 12 tys. km2), ale być może tylko tyle mogliśmy dostać? Jak wyglądała militaryzacja Galicji/Zakarpacia? Które trasy/przełęcze były najważniejsze? Jak wyglądało to w praktyce w 1956 i 68? Czy Polska mogła coś zdziałać z Czechosłowacją i jak wyglądała sprawa naszej Galicji to na tle ich starań o Zakarpacie? W tej chwili odnoszę wrażenie (być może się mylę), że Galicję ostatecznie przegraliśmy (nie jest to najszczęśliwsze słowo) z OUN-UPA w latach 43-44, a Stalin jedynie zaakceptował status quo.

Znacznie większym problemem niż Kaliningrad, jest nasza tradycyjnie naiwna wiara w samo dobro i pomoc płynącą z zachodu. Obyś nie musiał po raz kolejny testować wierności naszych zachodnich sojuszników z UE i NATO rolleyes.gif

W pojmowaniu turystyki nasze poglądy są chyba jeszcze bardziej rozbieżne wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1314

     
Ferdas
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.175
Nr użytkownika: 80.281

 
 
post 9/12/2021, 12:03 Quote Post

No tak nie do końca, dostęp do Odry, której ⅔ prawobrzeżnego dorzecza to rdzeń państwa polskiego, był jednak ważny i dlatego Pomorze Zachodnie po Szczecin jednak musiało przypaść nam.

A co do ostatniego, to NATO jest o wiele ściślejszym sojuszem niż te z 1939, poza tym kraje zachodu dobrze wiedzą, że w 1939 popełniły błędy, bardzo dużo na tym straciły (Hitlera tym nie powstrzymali, wojnie na ich terenie to nie zapobiegło, UK i Francja zapłaciły silną marginalizacją na arenie międzynarodowej w stosunku do okresu sprzed wojny) i dlatego drugiej dziwnej wojny po hipotetycznym ataku na Polskę nie będzie.

Ten post był edytowany przez Ferdas: 9/12/2021, 12:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #1315

     
ynwa19
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 107.749

Zawód: Urzednik panstwowy
 
 
post 9/12/2021, 13:06 Quote Post

"Skoro jak zrozumiałem Pomorze Zachodnie to żaden wielki rarytas"

Absolutnie nie moge sie zgodzic z powyzszym!Wielokrotnie bywalem w tamtych okolicach,mam rodzine w Koszalinie i bez tego miasta jak rowniez Kolobrzegu oraz Szczecina nie wyobrazam sobie wspolczesnej Polski.
Oczywiscie te tereny uzyskalismy z pomoca Sowietow ale przeciez powrot nad Odre i Nyse Luzycka byl tez w planach niektorych naszych stronnictw i politykow podczas II WS.

Gdyby ktos kazal mi wybierac miedzy takim Wolyniem na przyklad a Pomorzem Zachodnim to bez zastanowienia wybieram to drugie.
Osobiscie najbardziej boli mnie brak Zaolzia.


Ten post był edytowany przez ynwa19: 9/12/2021, 13:21
 
User is offline  PMMini Profile Post #1316

     
Amras
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 807
Nr użytkownika: 107.674

 
 
post 9/12/2021, 14:02 Quote Post

QUOTE(MSX @ 9/12/2021, 11:57)
@Amras
Linia Curzona B to zdecydowanie za mało (nawiasem mówiąc jest to 12 tys. km2), ale być może tylko tyle mogliśmy dostać? Jak wyglądała militaryzacja Galicji/Zakarpacia? Które trasy/przełęcze były najważniejsze? Jak wyglądało to w praktyce w 1956 i 68? Czy Polska mogła coś zdziałać z Czechosłowacją i jak wyglądała sprawa naszej Galicji to na tle ich starań o Zakarpacie? W tej chwili odnoszę wrażenie (być może się mylę), że Galicję ostatecznie przegraliśmy (nie jest to najszczęśliwsze słowo) z OUN-UPA w latach 43-44, a Stalin jedynie zaakceptował status quo.

Znacznie większym problemem niż Kaliningrad, jest nasza tradycyjnie naiwna wiara w samo dobro i pomoc płynącą z zachodu. Obyś nie musiał po raz kolejny testować wierności naszych zachodnich sojuszników z UE i NATO rolleyes.gif

W pojmowaniu turystyki nasze poglądy są chyba jeszcze bardziej rozbieżne wink.gif
*

Nie rozumiem. Po co chcesz jeszcze więcej ziem za Lwowem? Trzy obwodnice zbudować? No to jak nie będzie Kaliningradu to wrogie mocarstwo będzie dalej od granic Polski, gorsza ich pozycja strategiczna na Bałtyku i tak dalej. No i brak bezpośredniej granicy z tym mocarstwem to zawsze plus.

Jak chcesz bym szczerze powiedział, to Twoja wizja moim zdaniem jest bardzo daleka od optymalnych, a wręcz gorsza od współczesnych granic. Prawie całe Prusy Wschodnie oddać Sowietom, a Niemcy w Szczecinie, Koszalinie i kawał Dolnego Śląska dla nich. A w zamian Galicja Wschodnia i stolica w Krakowie. No dla mnie to po prostu kupy się nie trzyma, a na dodatek kształt takiej Polski byłby cokolwiek dziwny i to zupełnie odjechane zwłaszcza z tym Krakowem. Natomiast jeszcze więcej Prus Wschodnich jako Megaobwód Kaliningradzki to jest bardzo szkodliwe dla Polski. Jeszcze silniejszą pozycję Rosji daje w regionie. To może od razu też im dać i Suwałki i Sokółkę by mieli korytarz na Białoruś? A co z Ukraińcami? Akcja Wisła na sterydach, ale gdzie ich przesiedlisz jak ziem do kolonizacji mniej? Czy może inne bardziej krwiożercze rozwiązania? Bo, że będzie wojna z banderowcami to nie wątpię. Moja wizja już ograniczona czyli współczesne granice plus cały Uznam, Prusy Wschodnie i Lwów z niewielką ilością przyległości jest dużo bardziej praktyczna i racjonalna.

Ten post był edytowany przez Amras: 9/12/2021, 14:07
 
User is offline  PMMini Profile Post #1317

     
logis
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 112
Nr użytkownika: 89.088

 
 
post 9/12/2021, 15:29 Quote Post

Aktualny kształt Polski jest bardzo korzystny, zwarty, monoetniczny. Bardzo się upierając można by marzyć o rozparcelowaniu Obwodu Kaliningradzkiego, tak żebyśmy nie graniczyli z Rosją. Tak jakoś bezpieczniej bez nich pod bramą.

Na górach warto się opierać, ale nie wiem czy rzeki nadal są jakąś super strategiczną granicą. Łoś czy dzik przepłynie, to i pewnie T34 śmignie.

Nieważne czy Polska byłaby pomiędzy Wisłą i Wartą czy Łabą i Dnieprem, kluczowe dla dobrobytu Polaków byłoby czy mielibyśmy gospodarkę rynkową czy nie.

Gdyby to ode mnie zależało, przesunąłbym Polskę jeszcze bardziej na zachód, do linii Łaby czy granicy NRD/RFN a oddał wszystko za Wisłą i Sanem. Na plakatach typu "Nie jesteśmy tu od wczoraj" pokazanoby troche inne datowanie. Historycy zrobiliby parę habilitacji z sojuszu Polsko-Wieleckiego. Km2 powinny się zgadzać. Odbudowa kraju przy zastanej infrastrukturze byłaby zupełnie inna. ZSRR napchane. Niemców nikt by nie pytał. Szczecin czy Gorzów nie był chyba jakoś przesadnie bardziej polski niż Lubeka czy Drezno.

Lwów i Wilno porównałbym do domu babci. Jest częścią mojej tożsamości, ale nie jest moje. Wiem gdzie leży i chciałbym odwiedzić z nostalgią, ale nie chciałbym tam mieszkać. Niech zostanie w sercu.

Ten post był edytowany przez logis: 9/12/2021, 15:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #1318

     
adm.Thrawn
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 592
Nr użytkownika: 100.637

Stopień akademicki: mgr.
 
 
post 9/12/2021, 17:11 Quote Post

W końcu i ja postanowiłem się dołączyć ( wiecie, męska decyzja i te sprawy rolleyes.gif )

A oto moje dzieło:
user posted image
Małe wyjaśnienie:
- PRUSY: tak jak wielu innych, i ja myślę aby jak największa część dawnych Prus Wschodnich trafiła do nas. Każdy metr kwadratowy dawnych ziem niemieckich jest cenniejszy niż metr kwadratowy na wschodzie. Nawet ziemie tak "biedne"* u nas znajdą zastosowanie. Poza tym trzeba by rozwinąć kampanię propagandową że oto pozbywamy się odwiecznego miecza/ zagrożenia, które wisiało od czasów krzyżackich nad naszym nieszczęsnym krajem. Poza tym i Litwa/ Litewska SRR dostaje swoją część - powiększoną Litwę Mniejszą wraz z Kłajpedą.
-KRÓLEWIEC/PIŁAWA: w kwestii tych miast to zależy po której stronie płotu jesteśmy. Jeśli po jedynej i słusznej to można wydzierżawić tę bazę (Piławę), aby nasz wielki brat ze wschodu miał jakiś port. Powstałoby z tego jakieś "zamknięte miasto"**. Jeśli zaś jesteśmy po stronie zbrodniczych kapitalistycznych kolonizatorów z zachodu rolleyes.gif rolleyes.gif rolleyes.gif rolleyes.gif , to i im możemy wydzierżawić jakąś bazę wink.gif
-GRANICA WSCHODNIA: Tu bierzemy Lwów i Grodno, oraz odsuwamy granicę od Bugu
- GRANICA POŁUDNIOWA: Oddajemy Czechom Zaolzie i Kotlinę kłodzką, ponieważ my już mamy Absolutną większość Górnego Śląska, mamy gest rolleyes.gif
- GRANICA ZACHODNIA: tu odsuwamy granicę od Odry i bierzemy większość Zalewu wraz z wyspami
---------------------------
*Z niemieckiego punktu widzenia. Dla nas to skarby rolleyes.gif
**Chodzi mi o coś w stylu Bornego Sulimowa i innych.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1319

     
MSX
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 120
Nr użytkownika: 107.662

 
 
post 9/12/2021, 21:11 Quote Post

@Ferdas
Jeżeli w 1919 nie musiał przypaść nam Gdańsk, to tym bardziej w 1945 nie musiał przypaść nam Szczecin.

@ynwa19
No dobrze, a czy mógłbyś przedstawić więcej racjonalnych argumentów za polskim Pomorzem Zachodnim?

@Amras
Po co chcesz jeszcze więcej ziem za Lwowem?
- Bo były to historycznie i etnicznie polskie ziemie, poza tym zwyczajnie wstyd przegrać Galicję.

wrogie mocarstwo będzie dalej od granic Polski [...]No i brak bezpośredniej granicy z tym mocarstwem to zawsze plus.
- A Niemcy to pluszowy kotek?

Prawie całe Prusy Wschodnie oddać Sowietom
- Nieprawda. Na północ od historycznej granicy Warmii i Mazur jest ledwie skrawek ziemi.

kawał Dolnego Śląska dla nich
- Nie kawał Dolnego Śląska, tylko 4 tys. km2 polskich Łużyc.

kształt takiej Polski byłby cokolwiek dziwny i to zupełnie odjechane zwłaszcza z tym Krakowem
- Znasz kształt Korony Królestwa Polskiego na przestrzeni dziejów? Tak, ten kształt jest cokolwiek dziwny.

Megaobwód Kaliningradzki to jest bardzo szkodliwe dla Polski
- Znowuż nieprawda. Obwód Kaliningradzki powiększyłby się o jakieś 25%, poza tym w czym realnie zaszkodził nam Kaliningrad?

Jeszcze silniejszą pozycję Rosji daje w regionie
- A pozycją Niemiec w naszym regionie już się nie przejmujesz? Angela Merkel ledwie kilka dni temu omawiała z Łukaszenką temat rzekomo polskiej granicy z całkowitym pominięciem Warszawy.

To może od razu też im dać i Suwałki i Sokółkę by mieli korytarz na Białoruś?
- Skoro z oddaniem Lwowa i Wilna nie mieliśmy żadnych problemów, to tym bardziej z nie powinniśmy mieć problemów z oddaniem Suwałk.

A co z Ukraińcami? Akcja Wisła na sterydach, ale gdzie ich przesiedlisz jak ziem do kolonizacji mniej? [...] Bo, że będzie wojna z banderowcami to nie wątpię.
- Ukraiński szowinizm nie spadł z nieba. Jeżeli zawaliło się międzywojnie, później przespało Barbarossę, później zamknęło oczy na ludobójstwo w latach 1943-44, no to nic dziwnego, że będzie wojna z banderowcami.

Moja wizja już ograniczona czyli współczesne granice plus cały Uznam, Prusy Wschodnie i Lwów z niewielką ilością przyległości jest dużo bardziej praktyczna i racjonalna.
- W dużej mierze zgoda, jednak jest też trochę bardziej nudna wink.gif

@logis
Gdyby to ode mnie zależało, przesunąłbym Polskę jeszcze bardziej na zachód, do linii Łaby czy granicy NRD/RFN a oddał wszystko za Wisłą i Sanem.
- Czy to aby na pewno byłaby Polska?

Lwów i Wilno porównałbym do domu babci. Jest częścią mojej tożsamości, ale nie jest moje. Wiem gdzie leży i chciałbym odwiedzić z nostalgią, ale nie chciałbym tam mieszkać. Niech zostanie w sercu.
- Lepiej mieszkać w domu wypędzonego sąsiada? Ok, może sąsiad nie był dobrym człowiekiem i na to zasłużył, ale któż chciałby mieszkać w obcym domu obcego człowieka, a dom dziadów oddać do sprofanowania?

@adm.Thrawn
Nie lepiej zamiast Królewca wziąć Rugię? Czesi nie potrzebują żadnych prezentów, tylko granicy na wododziale.

Ten post był edytowany przez MSX: 9/12/2021, 21:14
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1320

99 Strony « < 86 87 88 89 90 > »  
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2021 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej