Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony « < 3 4 5 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wolna elekcja: plusy i minusy,
     
Ossee
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.501
Nr użytkownika: 65.050

 
 
post 8/04/2012, 16:46 Quote Post

CODE
(póki co Chiny tylko gonią) teza że zmiana władzy co parę lat bez jej dziedziczenia nie jest tak beznadziejnie głupim pomysłem.


Problem w tym, że... W ChRL jak najbardziej występuje *zmiana władzy co kilka lat*.

CODE
. Niby władca dynastyczny lepiej dba o swoje (nie ma tu syndromu "nachapać się póki można")


Jak to nie? Tak się składa, że królowie byli - i są - najbogatsi w państwach z szeroką władzą królewską.

CODE
Kto jak nie car, ojciec następnego cara i dziad kolejnych, ot tak sobie, od pstryknięcia palcami wziął i za bezcen Alaskę opchnął? Jak dla mnie to polityczny błąd wszech czasów.


A to akurat nie był najgorszy interes.
Zresztą: Alaskę *Rosja* (rozumiem pod tym pojęciem *Rosję* jako punkt na geopolitycznej mapie...) i tak by straciła w trakcie Wojny Domowej, jesli chcemy wybiegać w przyszłość...

CODE
Moja teoria głosi - Polskę zgubili Piastowie, mniej więcej w XIII wieku, kiedy zamiast się sprężyć i budować własne mieszczaństwo zaczęli sprowadzać Niemców.



biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif

W tym momencie przeszedłem do kolejnego akapitu...

... I nie znalazłem niczego rozsądnego.

 
User is offline  PMMini Profile Post #61

     
marzan
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 32
Nr użytkownika: 77.570

Zawód: maruda
 
 
post 8/04/2012, 17:58 Quote Post

[/QUOTE]
QUOTE(Ossee @ 8/04/2012, 17:46)
CODE
(póki co Chiny tylko gonią) teza że zmiana władzy co parę lat bez jej dziedziczenia nie jest tak beznadziejnie głupim pomysłem.


Problem w tym, że... W ChRL jak najbardziej występuje *zmiana władzy co kilka lat*.

CODE
. Niby władca dynastyczny lepiej dba o swoje (nie ma tu syndromu "nachapać się póki można")


Jak to nie? Tak się składa, że królowie byli - i są - najbogatsi w państwach z szeroką władzą królewską.

CODE
Kto jak nie car, ojciec następnego cara i dziad kolejnych, ot tak sobie, od pstryknięcia palcami wziął i za bezcen Alaskę opchnął? Jak dla mnie to polityczny błąd wszech czasów.


A to akurat nie był najgorszy interes.
Zresztą: Alaskę *Rosja* (rozumiem pod tym pojęciem *Rosję* jako punkt na geopolitycznej mapie...) i tak by straciła w trakcie Wojny Domowej, jesli chcemy wybiegać w przyszłość...

CODE
Moja teoria głosi - Polskę zgubili Piastowie, mniej więcej w XIII wieku, kiedy zamiast się sprężyć i budować własne mieszczaństwo zaczęli sprowadzać Niemców.



biggrin.gif  biggrin.gif  biggrin.gif  biggrin.gif  biggrin.gif

W tym momencie przeszedłem do kolejnego akapitu...

... I nie znalazłem niczego rozsądnego.
*




Zmiana władzy w Chinach występuje, tyle to ja wiem, ale dziś nie średniowiecze i próbowałem znaleźć analogie oraz odpowiedniki (luźne, przyznaję) do czasów, gdy królów się wybierało albo nie. A Chin użyłem, bo to mocarstwo i jego akcje zwyżkują. Może lepiej byłoby użyć Arabii Saudyjskiej. Tyle że ją trudno stawiać za przykład sukcesu. Teza jest taka: król dynastyczny miał w nosie elektorat (jak władze Chin) a król elekcyjny musiał się z elektoratem liczyć, jak prezydenci USA. Ot i tyle podobieństw. A rządzący Chinami wprawdzie są zmieniani, ale trochę tak jak byli całkiem legalni i wcale niewybieralni władcy w dawnej Europie - ciut na siłę. I kto wie, może w końcu się doczekamy takiego, co władzę przekaże potomkowi smile.gif Zresztą wystarczy potraktować chińskie KC jako zbiorowego króla i już wszystko lepiej pasuje.
W uwadze o nachapywaniu się póki można chodziło mi o to "póki można". Czyli że król z dynastii nie musiał tego robić w pośpiechu, bo się kadencja kończy. Że bywał najbogatszy w państwie - nie kwestionuję. Frajer by nie był na jego miejscu smile.gif
Co do Alaski - pozostanę przy swoim. Ameryka to kraj praworządny i mało skłonny do bitki (z silnymi) więc nawet gdyby po rewolucji chapnęli Alaskę, mogliby oddać. Albo zostać zmuszonymi do oddania: Rosja w pewnym momencie pozyskała broń jądrową, a swoiście pojmowany honor miała zawsze. Ja bym się tam na miejscu USA nie upierał, gdyby Iwan grzał w kotle, wzywając naród do odzyskania ziem okupowanych. Inna rzecz, że od sprzedaży Alaski do rewolucji sporo wody upłynęło i wątpię, by car przy pomocy jasnowidzów przewidział bolszewicki przewrót i tym się kierował.
A co do Piastów - faktem jest, że pozostawili nam kraj bez Śląska, Pomorza, ziem odpalonych Zakonowi no i bez polskich miast. Nie mówię, że było łatwo stworzyć własne mieszczaństwo, ale chyba lepiej byśmy wyszli na własnym niż niemiecko-żydowskim. Chodziło mi o miasta jako przeciwwagę dla szlachty, a trudno opierać się na elemencie obcym etnicznie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #62

     
Ossee
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.501
Nr użytkownika: 65.050

 
 
post 8/04/2012, 20:04 Quote Post

CODE
A Chin użyłem, bo to mocarstwo i jego akcje zwyżkują.


Równie dobrze mogłeś użyć Brazylii.

Co do zwyżkowania ChRL - niby tak, ale efektem jest w mniejsyzm, lub większym stopniu antychińskie partnerstwo złożone z lokalnych graczy + USA. Wyjątkiem: Rosja. Raz, że to gracz nie tylko lokalny, dwa, że ze względu na kolizję interesów rządzących i państwa (jak w ChRl, swoją drogą) nie mogą sobie pozwolić na zbliżenie z zachodem - jest to ideologicznie nieakceptowalny. Tyle offtopicu.

CODE
Teza jest taka: król dynastyczny miał w nosie elektorat (jak władze Chin)


CODE
Chiny doszły do krytycznej fazy. Bez udanej strukturalnej reformy politycznej niemożliwe będzie pełne wprowadzenie przez nas reformy struktury ekonomicznej. A postępy jakie zrobiliśmy w tej dziedzinie mogą zostać utracone. Nowe problemy jakie pojawiły się w chińskim społeczeństwie nie zostaną fundamentalnie rozwiązane. Zaś taka historyczna tragedia jak Rewolucja Kulturalna może zdarzyć się ponownie.

Premier ChRL Wen Jiabao, 14 marca.
Miałem nie offtopować... rolleyes.gif

CODE
A rządzący Chinami wprawdzie są zmieniani, ale trochę tak jak byli całkiem legalni i wcale niewybieralni władcy w dawnej Europie - ciut na siłę.


Nie jestem pewny, czy do końca rozumiem - w każdym razie, w ChRL, w przeciwieństwie do putinowskiej Rosji WYSTĘPUJE sukcesja władzy.
To wielka siła ChRLowskiego reżimu.

CODE
kto wie, może w końcu się doczekamy takiego, co władzę przekaże potomkowi


Nie ma szans. Takie coś mógłby zrobić Putin, nie Jintao.

CODE
resztą wystarczy potraktować chińskie KC jako zbiorowego króla i już wszystko lepiej pasuje.


Lub jak brytyjski parlament - i już nic nie pasuje...

CODE
W uwadze o nachapywaniu się póki można chodziło mi o to "póki można". Czyli że król z dynastii nie musiał tego robić w pośpiechu, bo się kadencja kończy.


Jasne, ale to wcale nie znaczy, że:
a) tego nie robi
cool.gif poddanym od tego lepiej.

Król dziedziczny i absolutny (despotyczny, samodzierżawca, dyktator/whatever) niekoniecznie reprezentuje interesy społeczeństwa - i to jest podstawowy argument na rzecz wyższości monarchii parlamentarnej nad absolutną/despotyczną/samodzierżawiem/whatever.

CODE
Że bywał najbogatszy w państwie - nie kwestionuję. Frajer by nie był na jego miejscu


W kwestii formalnej: wcale nie napisałem, że królwie byli najbogatsi w państwie tylko, że władcy absolutni byli najbogatsi spośród monarchów.
Niewykluczam, że się mylę.
Frajer, nie frajer, był, nie był- liczy się to, że miał możliwość realizacji interesu własnego ponad interes kraju i poddanych/obywateli.

CODE
i mało skłonny do bitki (z silnymi)


Serio? A słyszałeś o Victory Plan?

Poza tym: co to za siła, bolszewicy?
Ciekawe w jaki sposób odzyskaliby Alaskę... rolleyes.gif

CODE
więc nawet gdyby po rewolucji chapnęli Alaskę, mogliby oddać.


Bolszewikom? Bolszewikom, których władzy nawet nie uznawali?
Zresztą: Alaska już za caratu byłaby kolonizowna przez Amerykanów (Rosjanie mieli dość przestrzeni gdzie indziej - no i dla caratu to korzystne...), więc nie ma takiej opcji, żeby KOngres odmówił prośbie amerykańskich obywateli - i tyle...

CODE
ć. Albo zostać zmuszonymi do oddania: Rosja w pewnym momencie pozyskała broń jądrową, a swoiście pojmowany honor miała zawsze. Ja bym się tam na miejscu USA nie upierał, gdyby Iwan grzał w kotle, wzywając naród do odzyskania ziem okupowanych.


Znaczy, że co? Chruszczow mówi: John, albo oddajesz Alaskę (i kilkaset tysiec Amerykanów) albo maamy wojnę... tongue.gif
Nierealne.

CODE
nna rzecz, że od sprzedaży Alaski do rewolucji sporo wody upłynęło i wątpię, by car przy pomocy jasnowidzów przewidział bolszewicki przewrót i tym się kierował.


Kierował się ówczesnymi realiami - a mój wybieg w przyszłość był odpowiedzią na Twój. wink.gif

CODE
A co do Piastów - faktem jest, że pozostawili nam kraj bez Śląska, Pomorza, ziem odpalonych Zakonowi


Udowodnij, że władcy elekcyjni (ciekawe, kto miałby ich wybierać...) poradziliby sobie lepiej.

CODE
Nie mówię, że było łatwo stworzyć własne mieszczaństwo, ale chyba lepiej byśmy wyszli na własnym niż niemiecko-żydowskim.


A to niby czemu?


CODE
no i bez polskich miast


W tym czasie, *miasta polskie* oznaczało tyle co *miasta na terytorium Korony* - a takie były.

CODE
Chodziło mi o miasta jako przeciwwagę dla szlachty, a trudno opierać się na elemencie obcym etnicznie.


Przypomnisz, jaki to *żywioł etniczny* dominował w Gdańsku w trakcie II Wojny Północnej?
Możesz też sprawdzić dominujace wyznanie.

Tym razem przeczytałem cały post. Może nawet wrócę do poprzedniego...
 
User is offline  PMMini Profile Post #63

5 Strony « < 3 4 5 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej