Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Śmierć Marata, Charlotte Corday
     
Pharon90
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 286
Nr użytkownika: 69.894

 
 
post 23/12/2013, 11:14 Quote Post

Poszukuję informacji na temat zabójczyni Marata Charlotte Corday. Co Łączyła ją z Maratem że ten pozwolił się jej tak mocno zbliżyć ?Co chciała w ten sposób osiągnąć? Jak ją oceniacie czy postąpiła waszym zdaniem słusznie ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Lehrabia
 

Podobno Raper
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.404
Nr użytkownika: 81.793

Maciej Kamiñski
Zawód: Zusammen praktykant
 
 
post 23/12/2013, 16:13 Quote Post

Co chciała osiągnąć? Zakończyć terror, jaki się rozszerzał. Czy słusznie? Moim zdaniem była to głupota i naiwność sądzić, że wyeliminowanie jednego człowieka jakoś znacząco wpłynie na funkcjonowanie aparatu sprawiedliwości - zresztą, śmierć owego osobnika z chorobami skóry została wykorzystana do jeszcze większego podkręcenia nagonki na prawdziwych i częściej domniemanych wrogów niosącej światłość i postęp rewolucji. rolleyes.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Glasisch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 54.293

Michal Jarczyk
Zawód: germanista
 
 
post 27/12/2013, 8:45 Quote Post

QUOTE
Pharon90,23/12/2013, 11:14 Poszukuję informacji na temat zabójczyni Marata Charlotte Corday. ... Co chciała w ten sposób osiągnąć?


Wg. mnie na tle polityczny. Nie nazwałbym to głupotą.

Marie Anne Charlotte de Corday d'Armont (ur. 27 lipca 1768 w Saint-Saturnin-des-Ligneries, zm. 17 lipca 1793 w Paryżu) - morderczyni Jeana Paula Marata, zasztyletowała go 12 lipca 1793 r. w jego własnej wannie. Aresztowano ją w jej mieszkaniu następnego dnia i postawiono przed sądem. Nie broniła się i nie żałowała popełnionego czynu - miała powiedzieć, że chętnie zrobiłaby to jeszcze raz. Była żyrondystką, która poprzez zabójstwo Marata chciała zaprotestować przeciw zniszczeniu tej partii. Została ścięta za morderstwo i "zdradę kraju" 17 lipca 1793 w Paryżu.

Była prawnuczką Pierre'a Corneille'a, francuskiego dramaturga, i córką koniuszego królewskiego.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Charlotte_Corday
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.863
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 27/12/2013, 14:26 Quote Post

QUOTE
Co Łączyła ją z Maratem że ten pozwolił się jej tak mocno zbliżyć ?

A co ją miało łączyć? Była petentką smile.gif. Szczerze mówiąc widzę, że niewiele wiesz o epoce wink.gif.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Emilia Lepida
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 57
Nr użytkownika: 79.748

Zawód: diuszessa Burgundii
 
 
post 27/12/2013, 22:09 Quote Post

QUOTE(wysoki @ 27/12/2013, 14:26)
QUOTE
Co Łączyła ją z Maratem że ten pozwolił się jej tak mocno zbliżyć ?

A co ją miało łączyć? Była petentką smile.gif. Szczerze mówiąc widzę, że niewiele wiesz o epoce wink.gif.
*




Przyjmował petentów w wannie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.863
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 28/12/2013, 0:11 Quote Post

QUOTE
Przyjmował petentów w wannie?

Miał chorobę skóry, tak mu było wygodniej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Glasisch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 920
Nr użytkownika: 54.293

Michal Jarczyk
Zawód: germanista
 
 
post 4/01/2014, 8:20 Quote Post

QUOTE
=wysoki,28/12/2013, 0:11 Przyjmował petentów w wannie? Miał chorobę skóry, tak mu było wygodniej.


Pozwolę się wtrącić, wysoki ma rację. Gdzieś czytałem, ale nie mogę sobie przypomnieć źródła. Może ktoś zaskoczy. Był ścigany, bo miał trochę swoich wrogów, nie wiem, czy jeszcze w Anglii, czy może już we Francji, więc ciągle musiał gdzieś uciekać i się kryć. Będąc na ulicy był zmuszony wskoczyć do kanału kanalizacyjnego (ściekowy)i jego choroba rzekomo tam miała swoje źródło. Na prawdę proszę kogoś mocniej siedzi w historii rewolucji francuskiej i okresie terroru jakobinów.

Jean Paul Marat jest prawdopodobnie pierwszym znanym przypadkiem AZS*. Wiadomo iż cierpiał na przewlekłą chorobę skóry, której objawy łagodziły jedynie częste kąpiele (biedak, w jego czasach nie było Protopicu ani sterydów). Jak wiemy z historii, podczas takiej kąpieli został zabity

http://blog.atopowe.pl/2008/07/22/historia...b-alergicznych/

*Atopowe zapalenie skóry, AZS (ang. atopic dermatitis, łac. dermatitis atopica, zwane też wypryskiem atopowym, egzemą, a niegdyś świerzbiączką (łac. prurigo) Besniera, wypryskiem alergicznym lub alergicznym zapaleniem skóry) – zaliczana do chorób atopowych choroba skóry, wywołana genetycznie uwarunkowaną nieprawidłową reakcją immunologiczną. Związana jest z nieprawidłową odpowiedzią odpornościową na małe dawki antygenów, w wyniku której dochodzi do nadmiernego wytwarzania przeciwciał IgE skierowanych głównie przeciwko tym alergenom.

Niektórzy zaliczają atopowe zapalenie skóry do chorób
psychosomatycznych http://pl.wikipedia.org/wiki/Atopowe_zapalenie_sk%C3%B3ry

Ten post był edytowany przez Glasisch: 4/01/2014, 8:21
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Pharon90
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 286
Nr użytkownika: 69.894

 
 
post 10/01/2014, 13:00 Quote Post

QUOTE(wysoki @ 27/12/2013, 14:26)
Była petentką
*

Ja słyszałem wersję że ona udawała zagorzałą wielbicielkę Marata żeby się do niego zbliżyć.

QUOTE(wysoki @ 27/12/2013, 14:26)
Szczerze mówiąc widzę, że niewiele wiesz o epoce wink.gif.
*


Skoro kolega uważa się za takiego znawcę to niech się swoją wiedzą podzieli

Ten post był edytowany przez Pharon90: 10/01/2014, 13:13
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.863
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 10/01/2014, 23:52 Quote Post

QUOTE
Skoro kolega uważa się za takiego znawcę to niech się swoją wiedzą podzieli

Ja się za znawcę nie uważam, to wiedza poznawana kiedyś w liceum wink.gif. Już się też nią podzieliłem, dodam tylko krótko, że były to czasy Liberté, Egalité, Fraternité, wtedy się petenta nie przyjmowało siedząc w garniturze za biurkiem wink.gif.
QUOTE
Ja słyszałem wersję że ona udawała zagorzałą wielbicielkę Marata żeby się do niego zbliżyć.

A od kogo słyszałeś i w jaki sposób jedno zaprzecza drugiemu?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.164
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 11/01/2014, 11:19 Quote Post

Czy Obywatelka Corday postapila slusznie ? Co chciala osiagnac ?
Skoncentrujmy sie na powodach decyzji Obywatelki, bo czy postapila slusznie to sprawa o ktorej mozna dyskutowac dlugo i bez konkluzji. Charlotte Corday byla wstrzasnieta rozmiarami i gwaltownoscia wrzesniowych masakr 1792 roku ktorych to glownym motywatorem byl wlasnie Jean Paul Marat. Przesluchiwana po zamachu, Charlotte nie zostawila cienia watpliwosci co do motywu jej akcji: "(zabilam go) poniewaz wlasnie on byl sprawca masakr we wrzesniu" - a zapytana jak moglaby udowodnic sprawstwo Marata, odpowiedziala: "Nie dysponuje dowodem - ale w opinii narodu francuskiego, on jest sprawca ! To przyszlosc udostepni dowod !"
Calkiem mozliwe, ze decyzja o usunieciu Marata powstala pod wplywem informacji zawartych w literaturze politycznej, ktora w wielkich ilosciach byla ogolnodostepna a ktorej Charlotte byla zapalonym czytelnikiem. Pamflety, ulotki, broszurki, gazetki wszelkiego typu przedstawialy wiele wydarzen w ktorych Marat jako osoba wzbudzal gwaltowne emocje. A sygnaly dotyczace jego charakteru i zachowania byly conajmniej niepokojace. W czasie sesji Zgromadzenia Narodowego, jeden z deputowanych oskarzyl go o sprowokowanie masakry we wrzesniu. Marat eksplodowal: "wsrod Zgromadzenia widze mase moich osobistych wrogow !" Z sali odpowiedziano mu: "my wszyscy ! My wszyscy !" Nawet Danton i Robespierre byli zaszokowani. Marat nie poprzestal, gwaltownie usprawiedliwial masakre i podkreslil, ze lud slucha jego rozkazow - co stanowilo zaowalowana grozbe w stosunku do deputowanych.
To byly podwaliny Wielkiego Terroru. Krol zostal sciety 21 stycznia 1793 r. i wiesc o jego smierci byla wielkim szokiem dla Charlotte Corday. W liscie do przyjaciolki Rose de Fourgeron, pisala: "Biedna Francja, zdana na laske tych lajdakow ktorzy wyrzadzili juz tyle szkod ! Oni sa zwyklymi rzeznikami !" W nadchodzacych miesiacach Zgromadzenie Narodowe stalo sie arena zmagan pomiedzy Girondistami i ich przeciwnikami pod wodza Marata. Marat byl aresztowany i zmuszony do stawienia sie przed Trybunalem Rewolucyjnym i oczyszczony z oskarzen, jego fanatyczni zwolennicy zaniesli go do siedziby klubu Jakobinow gdzie Marat zajal krzeslo prezesa klubu. Na poczatku czerwca 1792 r. frakcja Jakobinow dokonala zamachu stanu w Zgromadzeniu i podsycana przez Marata, rozpoczela ostateczna rozprawe z Girondistami.
Charlotte Corday podjela decyzje. Jej stan emocjonalny byl latwy do odcyfrowania, na poczatku lipca, w rozmowie z jej ciotka Mme de Bretteville, zapytana dlaczego placze, odpowiedziala: "A ktoz by nie plakal w tych czasach, ciociu ? Kto moze powiedziec, co bedzie jutro ? Tak dlugo jak Marat zyje, nikt we Francji nie jest bezpieczny ...".

N_S

Zrodlo: S. Loomis. Paris in the Terror - the men and women who led the reign of terror during the French Revolution.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej