Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
12 Strony « < 10 11 12 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Kusza - technika i strategia użycia,
     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.515
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 7/05/2012, 18:13 Quote Post

QUOTE(Rauss @ 7/05/2012, 14:47)
Bez przesady. Chyba, że sam waży niewiele a zamiast inwestować w bicepsy i tężyznę fizyczną inwestuje w żel do włosów i depilacje klaty. Silny mężczyzna radzi sobie bez problemów z rozciągnięciem 35kg, wyciśnie 100kg również lub zrobi kilka lub kilkanaście podciągnięć na drążku. Piszemy o silnych, przyzwyczajonych do wysiłku fizycznego mężczyznach? Czy o metroseksualnej współczesnej wersji faceta, który czasem nie radzi sobie nawet z kilku kilogramową walizką?



Przy czym o ile rozciągnąć 35kg to może i faktycznie moja siostra z raz, to skuteczne strzelanie z łuku o takim naciągu to jednak nie to samo.
 
User is online!  PMMini Profile Post #166

     
Rauss
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 587
Nr użytkownika: 44.426

Adam
Stopień akademicki: magister
 
 
post 8/05/2012, 10:44 Quote Post

QUOTE
Choć praktycznie ignorant w temacie wątku, czytam go z dużym zainteresowaniem. Powyższe tęgo mnie zdziwiło, zatem proszę wybaczyć pytanie: czy chodzi o Edwarda VII,
Pardon. Chodziło o Edwarda VI - a wypowiedział i nauczał o strzelaniu z Longbowa Hugh Latimer. Za dużo o jedno I kliknęło mi się wink.gif

QUOTE
Przy czym o ile rozciągnąć 35kg to może i faktycznie moja siostra z raz, to skuteczne strzelanie z łuku o takim naciągu to jednak nie to samo.
To w końcu piszemy o silnych mężczyznach, czy o kobietach?...bo tym razem się pogubiłem.

QUOTE
Tym bardziej, że ów kmieć mógł bywać również łucznikiem.
Dokładnie. Większość łuczników angielskich to byli właśnie tacy chłopi lub ich synowie. Odnieść się można do dokumentów Henrka II i Henryka III z (odpowiednio 1181, potem 1233/52 - Assize of Arms) regulują kto i jak ma się zbrojnie stawiać.
Łucznicy pochodzili głownie z tzw.Yeomen. Opis jak wyglądał taki łucznik jest np. u Chaucera
http://www.jstor.org/discover/10.2307/2509...=47698981703607
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #167

     
Halsey42
 

Dauntless Wildcat Avenger
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.912
Nr użytkownika: 63.420

Tomasz Borówka
 
 
post 8/05/2012, 11:06 Quote Post

QUOTE(Rauss @ 8/05/2012, 10:44)
QUOTE
Choć praktycznie ignorant w temacie wątku, czytam go z dużym zainteresowaniem. Powyższe tęgo mnie zdziwiło, zatem proszę wybaczyć pytanie: czy chodzi o Edwarda VII,
Pardon. Chodziło o Edwarda VI - a wypowiedział i nauczał o strzelaniu z Longbowa Hugh Latimer. Za dużo o jedno I kliknęło mi się wink.gif
*


Dziękuję za wyjaśnienie. W przypadku Japonii jakoś specjalnie by mnie to nie zdziwiło, w Europie (prawie wink.gif ) trochę jednak tak...
 
User is offline  PMMini Profile Post #168

     
Spiryt
 

Ostatni Wielki Gumiś
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.515
Nr użytkownika: 40.921

Stopień akademicki: licencjata
Zawód: student
 
 
post 8/05/2012, 16:26 Quote Post

QUOTE(Rauss @ 8/05/2012, 10:44)
To w końcu piszemy o silnych mężczyznach, czy o kobietach?...bo tym razem się pogubiłem.


Rozciągnięcie czegoś, co wymaga do tego przyłożenia 35kg na drodze około ~ 60 cm to nie jest wielki problem.

Strzelanie z takiego jednak łuku, przynajmniej co kilkanaście sekund i trafiając w cokolwiek to co innego i nawet bardzo silny człowiek będzie miałz tym kłopoty bez techniki.
 
User is online!  PMMini Profile Post #169

     
Rauss
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 587
Nr użytkownika: 44.426

Adam
Stopień akademicki: magister
 
 
post 9/05/2012, 9:56 Quote Post

QUOTE
nawet bardzo silny człowiek będzie miał z tym kłopoty bez techniki.
Każda broń wymaga techniki użycia jej - i technika była. Tylko źródła dokumentują ją strasznie opisowo, traktatu na łuk długi nie napisano więc eksperymentatorzy robią co mogą aby "opanować" duże naciągi współcześnie rekonstruowanych łuków. Wiadomo, eksperymenty kosztują i trwają. Cierpliwości.

QUOTE
Strzelanie z takiego jednak łuku, przynajmniej co kilkanaście sekund i trafiając w cokolwiek to co innego
Wiemy, zarówno ze źródeł, jak i z współczesnej praktyki, że wyszkolenie kompetentnego łucznika to nie jest temat na kilka weekendów, tylko kilkuletni trening. Ćwiczono, aby nie mieć problemów z naciągnięciem silnego łuku. Silny człowiek nie zostanie od razu łucznikiem, tak jak słaba fizycznie kobieta/mistrzyni współczesnego łuku nie poradzi sobie z długim łukiem o dużym naciągu. Czego to dowodzi? Że łucznicy angielscy to byli silni, dobrze wyszkoleni łucznicy.

Zwróćcie uwagę, że współczesny człowiek poświęca mniej czasu na wysiłek fizyczny, o ile jego praca zawodowa na niej nim polega, i o ile lubi sport i ma na niego czas. W średniowieczu nawet poruszanie wiązało się z wysiłkiem(marsze, jazda konna np.) czy nawet zdobywanie pożywienia(polowanie, uprawa roli, zbieractwo, handel nawet) i wiele innych aktywności, w tym również praca bo technologia ułatwiająca pracę nie była jeszcze aż tak zaawansowana by nie musieć mimo wszystko napocić się przy robocie, którą współcześnie wykonuje się bez wysiłku(telefon i jest pizza, trzeba gdzieś się przemieścić? Jest auto - zakupy? Internet. Praca? często za biurkiem). Ciało było przyzwyczajone o obciążeń fizycznych. Nawet dziś widać różnicę w kondycji i sile fizycznej u ludzi pracujących fizycznie, a pracujących za biurkiem.
Zwróćmy uwagę na klasę społeczną angielskich łuczników - coś w rodzaju wolnych kmieci - u nas całkiem nieźle sytuowanego chłopstwa. A chłopstwo było przyzwyczajone do pracy fizycznej, a jednocześnie mające dość środków na zapewnienie odpowiedniego pożywienia dla utrzymania się w lepszej kondycji fizycznej niż chłopstwo bez ziemi. Czyli coś jak nasza dzisiejsza "klasa robotnicza". Dajcie magazynierowi który przenosi codziennie jakieś ciężkie skrzynie, czy robotnikowi z budowy oderwanemu od łopaty długi łuk. Gwarantuje, że jakby mu pokazać jak ma naciągać łuk, to by to bez problemu zrobił. Reszta to trening, aby trafiał w cel, strzelał szybko i męczył się mało - niuanse które opanowuje się przez kilka lat.
Nie wiem dlaczego pokutuje pogląd, jakoby średniowieczny chłop był tylko chuderlawym, wyniszczonym przez pracę fizyczną człowiekiem, którego nie stać nawet na porządne buty i musi chodzić w kapciach z łyka, ubiera się w łachy - mając taki pogląd istotnie ciężko go dopasować do silnego, dobrze uzbrojonego łucznika z opisu Chausera. No i ciężko konstruować teorię, że taki chuderlawiec naciągnie 35kg, bo jak -umarłby z wysiłku po jednej serii, o ile wogóle by cokolwiek naciągnął.

Ten post był edytowany przez Rauss: 9/05/2012, 10:23
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #170

     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.243
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 19/02/2015, 20:15 Quote Post

QUOTE(Ramond @ 9/02/2011, 17:38)
QUOTE
Ralph Payne Gallway wystrzelił bełt z kuszy na 350 metrów, dla przykładu.

A ja czytałem o 490 jardach (~450 m).
QUOTE
Kusze z XIII wieku nie miewały tak dużych naciągów, z drugiej strony nie miewały tak masywnych łuczysk (kompozyt róg/drewno/ścięgna itd. zamiast stalowych), więc mogły być szybsze.

Ale za to wystrzeliwały lżejsze bełty, które szybciej wytracały prędkość.
*


Tak dokładnie to 460 yardów. Informacja jest pewna, bo pochodzi z książki napisanej przez samego Ralpha Payne'a Gallway'a. Kto chce może sprawdzić tutaj:
https://glow420.files.wordpress.com/2014/03...alloway-ocr.pdf
Oryginalnie strona 14, rozdział 3 , w pdf to strona 38

Bełt miał 3 uncje masy, łuk kuszy 3 stopy i 2 cale długości, naciąg kuszy 1200 funtów przy 7 calach długości.Z 60 yardow przebił deskę grubości 3/4 cala.

Ten post był edytowany przez marc20: 19/02/2015, 20:24
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #171

12 Strony « < 10 11 12 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej