Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
5 Strony < 1 2 3 4 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Problem kultowych seriali, PRL-u były, a potem nie
     
marc20
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.267
Nr użytkownika: 80.503

Stopień akademicki: student
Zawód: student
 
 
post 22/03/2020, 21:38 Quote Post

Wasze dyskusje są raczej bezprzedmiotowe. Zajrzyjmy do słownika:

https://pl.wiktionary.org/wiki/kultowy

kultowy, znaczenia:

) taki, który symbolizuje doświadczenia, wartości i postawy jakiejś społeczności lub pokolenia

przen. taki, który cieszy się dużą popularnością w określonej grupie społecznej

To kto co określa mianem kultowym więcej mówi o osobie niż jakości/niejakości danego przedmiotu kultu. Przykład:

QUOTE(tuxman @ 7/01/2006, 13:05)
C-45-ka śmiało zasługuje na miano maszyny kultowej.
Sam kiedyś koledze w podstawówce (8-ma klasa) pomagałem przy koapniu ziemniorów i dał mi się kawałek przejechać już z ziemniorami na przyczepie. Matko Jedyna - do dziś pamiętam, jak leciał za mną i się darł, żebym wcisnął sprzęgło i się zatrzymał. A ja z całą swoją siłą (prawie kierownicę urwałem - tak się zapierałem o nią) stawałem na hamulec - a C-45-ka nic - jakby mnie tam nie było.
No ale wygląda na to że trzeba mieć sprzęt odpowiedni, a ja zamiast gumofilców trampki chińskie miałem tylko...
wink.gif
*



Ten post był edytowany przez marc20: 22/03/2020, 21:39
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 22/03/2020, 22:18 Quote Post

Tu usiłuje się dyskutować nad kultowymi serialami po zmianie ustrojowej w Polsce.
O "esiokach" to prędzej w dziale - motoryzacja PRL.

Zapodałem serial "Świat według Kiepskich" jako kultowy.
Przynajmniej się zainfekował w ludzkiej świadomości.
Poza tym...
Nie mam pomysłu.
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Biernat
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 144
Nr użytkownika: 98.256

 
 
post 22/03/2020, 23:02 Quote Post

Powody pewnie są różne. Ja bym jednak odpowiedział na to pytanie pytaniem. A mianowicie, dlaczego to miałyby teraz takie seriale powstawać? Wydaje mi się, że to nie tylko, albo może nawet nie tyle kwestia "ustroju", co raczej rozwoju samej telewizji, to znaczy kierunku, w którym on poszedł. Serio wyobrażacie sobie powstanie dziś jakiejś Stawki czy innego 40-latka? Kto by toto oglądał? Tak prawdę powiedziawszy to już w latach 90. nie było na takie coś zapotrzebowania. PS. Kiepscy to sitcom. Nie widzę tu żadnego podobieństwa np. do wyżej wymienionych. Także i jak najbardziej w kwestii kultowości.

Ten post był edytowany przez Biernat: 22/03/2020, 23:03
 
User is offline  PMMini Profile Post #18

     
piotruś1974
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 234
Nr użytkownika: 98.055

 
 
post 23/03/2020, 6:27 Quote Post

QUOTE(Biernat @ 22/03/2020, 23:02)
Powody pewnie są różne. Ja bym jednak odpowiedział na to pytanie pytaniem. A  mianowicie, dlaczego to miałyby teraz takie seriale powstawać? Wydaje mi się, że to nie tylko, albo może nawet nie tyle kwestia "ustroju", co raczej rozwoju samej telewizji, to znaczy kierunku, w którym on poszedł. Serio wyobrażacie sobie powstanie dziś jakiejś Stawki czy innego 40-latka? Kto by toto oglądał? Tak prawdę powiedziawszy to już w latach 90. nie było na takie coś zapotrzebowania.

Próby podejmowano. W 1993 nakręcono "40-latka - dwadzieścia lat później", oczywiście nie umywał się do oryginału,ale jak na kontynuację był jeszcze do strawienia, tym bardziej że dość nieźle pokazywał (w krzywym zwierciadle) pierwsze lata transformacji w Polsce. Wpisywał się w ten nurt także późniejszy serial Gruzy czyli "Tygrysy Europy". Również stosunkowo udanym nawiązaniem do "Misia" były "Rozmowy kontrolowane - też oczywiście słabsze od pierwowzoru, ale i tu nie brakowało udanych scen i dialogów. Natomiast próby kontynuacji, podejmowane w XXI w. ("Ryś", "Dylematu 5" "Stawka większa niż śmierć" czy ostatnio "Misz Masz czyli Kogel-mogel 3") to już zdecydowane porażki.
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
rsk1990
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 103
Nr użytkownika: 35.016

Pawel Rusinek
Zawód: raz milosny ;)
 
 
post 23/03/2020, 8:35 Quote Post

Faktycznie lata 90 czy początek XXI wieku nie obfitowały w jakiś serial czy komedie, którą aż tak byśmy pamiętali ale jednak coś tam powstawało. Według mojej subiektywnej opinii wymienił bym serial Ranczo czy Falę Zbrodni jako fajne "oglądajniki". Teraz raczej to się całkiem zmieniło bo po TVNowkich W-11, Detektywach czy Sędzi Annie Marii Wesołowskiej mamy teraz masę podobnych programów jak Policjanci i Policjantki, Lombard, Septagon, Gliniarze itp. gdzie w takim Lombardzie czy Policjantach niby fabuła jest powiązana ale każdy odcinek to w sumie co innego. Z litości o Koronie Królów nie wspomnę bo można było z tego wyciągnąć niezły serial zamiast teatru telewizji ale wiadomo, że TVP ma misję więc Zenki i te sprawy:/.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
dd100
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 249
Nr użytkownika: 73.323

 
 
post 23/03/2020, 9:13 Quote Post

Kilka niezłych seriali jednak powstało. Mój numer 1 to zdecydowanie "Glina" z 2003r., z Jerzym Radziwiłowiczem w roli głównej. Niezłe są z ostatnich lat "Wataha" i pierwszy sezon "Belfra" (w drugim się kompletnie pogubili, przynajmniej moim zdaniem). Za to jakiejś tam kultowości dorobił się serialowy "PitBull" z 2005r.
 
User is offline  PMMini Profile Post #21

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.488
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 23/03/2020, 9:23 Quote Post

Opcji żeby jaki serial był fenomenem przez dekady (jak Stawka, Pancerni czy 07) po prostu już nie ma. Zmieniły się media i zmieniliśmy się my - pierwsze dostarczają nam dużo lepiej wyprofilowaną rozrywkę, zaś my mamy większe wymagania i mniejszą cierpliwość.

W rezultacie nawet bardzo udane seriale nie mają więc trwałości umożliwiającej im dalsze życie po zakończeniu pierwszego przebiegu. Oglądanie serialu na bieżąco jest wydarzeniem w społeczności, ewentualny powrót do serii jest już zwykle wydarzeniem prywatnym, coraz częściej opartym o serwisy streamingowe.
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.415
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 23/03/2020, 10:12 Quote Post

Żyjemy w czasach "zastępowalności" a nie "trwałości". Dotyczy to zarówno sprzętu AGD jak i serialu w tv.
 
User is offline  PMMini Profile Post #23

     
petroCPN SA
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 858
Nr użytkownika: 104.458

Stopień akademicki: doktor
Zawód: wyk³adowca
 
 
post 23/03/2020, 11:12 Quote Post

QUOTE(Biernat @ 22/03/2020, 23:02)
Serio wyobrażacie sobie powstanie dziś jakiejś Stawki
*



Ależ Publiczna wciąż zamawia długaaaaaaaśne seriale o honorowych chłopakach z AK i o dzielnych dziewczynach z konspiracji oraz o całych polskich rodach padających ofiarą prześladowań (o niezłomnych wyklętych przez chwilkę zamilczmy). Bo podobno jest na takie coś społeczne zapotrzebowanie.

"Niemcy zamierzają spalić bibliotekę. Nocą odbywa się akcja wywiezienia książek"
"Lena ma problemy, by przystosować się do życia po aryjskiej stronie. Wśród żołnierzy podziemia trwają przygotowania do akcji." "Rok 1941. Na terenie Anglii kończy się szkolenie." "Dzięki zeznaniom Muchy Bronek zostaje oczyszczony z zarzutów. Zaczyna się przygotowywać do wykonania wyroku na Gerardzie Majerze." "Chcąc zdobyć pieniądze na wydostanie się z getta, Sajkowscy sprzedają futro" "Ksiądz Szonert został aresztowany przez gestapo." "Karol żąda od Wandy kopii listów. Tłumaczy, że próbuje wykryć niemieckich agentów." "Władek nadal jest przetrzymywany na gestapo. Podstawiony przez Niemców lekarz, próbuje wyciągnąć od chłopaka informacje" "Major Halbe z Abwehry proponuje Karolowi współpracę, szantażując go groźbą uśmiercenia siostry więzionej w Oświęcimiu." "Margaret rozszyfrowuje prowokację z wykorzystaniem grupy szpicli."
"Na Pawiaku Lola podstępem załatwia odcisk klucza do pralni." "Michał, po uwiarygodnieniu się w oczach Halbego, powinien to wykorzystać w działalności kontrwywiadu." "Akcja odbicia Wandy się nie powiodła. Po zaginięciu Lippkego Rappke chce przesłuchać wszystkich Polaków." "Wanda jest przesłuchiwana przez Schneidera. Mężczyzna jest nią wyraźnie zainteresowany." "Ranny, chory na tyfus Władek zostaje ukryty w klasztorze."
"Sąd podziemny skazuje Bronka i Woyciechowskiego na śmierć za zdradę. Janek dzieli się z przyjaciółmi podejrzeniami Wandy wobec Tadeusza." "Karol składa propozycję Halbemu - chce wymienić polskiego generała za sowieckich agentów, którzy są w rękach Niemców." "Granatowy policjant Olek jest przesłuchiwany. Zaprzecza, że jest komunistą." "Ranny Rainer dochodzi do siebie w szpitalu. Odwiedza go Halbe - przynosi mu cygara, jak wcześniej Kellerowi." "Doktor, Bronek, Janek, Michał, Władek i Tadeusz ukrywają radiostację w magazynie. Staszek widzi szansę odzyskania radiostacji." "Bronek Dowiaduje się o aresztowaniu ojca. Jest świadomy, że grozi mu sąd za samowolną akcję." "Rainer krytykuje brutalne metody Tannenberga. Bronek, mimo tortur, nie chce powiedzieć Sorokinowi, gdzie jest radiostacja." "Konarska i Baranowski są przetrzymywani w więzieniu na Szucha. Rainer stara się zapobiec brutalnym przesłuchaniom lekarzy." "Władek przebrany za niemieckiego oficera zawozi rannego Michała do szpitala." "Doktor, Janek i Tadeusz odbijają przyjaciół z rąk gestapo. Maria opatruje rany Rudej. Łączniczka nie widzi, jednak lekarka ją pociesza." "Rainer świętuje aresztowanie działaczy polskiego podziemia." "Akcja ruchu oporu, której celem był Reichsbank, kończy się sukcesem. Bronek, Janek, Michał i Władek otrzymują gratulacje od dowództwa."

Na litość Boską, czy nie widać, że podobne do powyższych fabułki można snuć absolutnie w nieskończoność? I to dowolnie mieszając kolejność wydarzeń?

Mnie to jednak coraz bardziej przypomina opowiadane przez dawnych małolatów streszczenie rzekomego serialu o tematyce partyzanckiej:
"Dzień pierwszy: Przyszli Niemcy i wygonili nas z lasu. Dzień drugi: My przepędziliśmy Niemców z lasu. Dzień trzeci: Niemcy wezwali posiłki i przegnali nas z lasu. Dzień czwarty: Zdobyliśmy się na czyn zbrojny i uwolniliśmy las od Niemców. [ _ _ _ ] Dzień sto dziewięćdziesiąty dziewiąty: Gajowy się zdenerwował i wygonił z lasu zarówno nas jak i Niemców!"

Jak długo będą się znajdować telewidzowie wciąż chcący chłonąć podobne narracje - zaiste trudno przewidzieć.

Ten post był edytowany przez petroCPN SA: 23/03/2020, 11:20
 
User is offline  PMMini Profile Post #24

     
Fuser
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.110
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 24/03/2020, 7:29 Quote Post

QUOTE(Biernat @ 23/03/2020, 0:02)
Serio wyobrażacie sobie powstanie dziś jakiejś Stawki czy innego 40-latka? Kto by toto oglądał?
*


Nie wiem, jak "Stawka...", ale "Czterdziestolatek" sądząc po liczbie wyświetleń i komentarzy pod odcinkami na Youtube wciąż jest chętnie oglądany.
 
User is offline  PMMini Profile Post #25

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.488
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 24/03/2020, 9:02 Quote Post

QUOTE(Fuser @ 24/03/2020, 7:29)
Nie wiem, jak "Stawka...", ale "Czterdziestolatek" sądząc po liczbie wyświetleń i komentarzy pod odcinkami na Youtube wciąż jest chętnie oglądany.


Eeetam. Ludzie wejdą na stronę filmu, przybiją sobie piątkę, powspominają... i nawet nie obejrzą odcinka do końca. Nie mówiąc już o jakimś całościowym ponownym obejrzeniu całej serii. rolleyes.gif

Ze staroci dużo lepiej broni się np. Sonda, którą można sobie puścić przed zaśnięciem i... słuchać.

Dwie główne przyczyny braku kultowych polskich seriali to:

1) Pojawienie się ogromnej konkurencji ze strony produkcji zachodnich.

Wbrew różowym okularom zakładanym przez wielbicieli produkcji z czasów PRL trudno ignorować to, że produkcje medialne tamtego okresu miały zwyczajnie łatwo. Ich rozwój odbywał się zupełnie obok tego, co się działo na świecie, "rynek" był spragniony właściwie dowolnej rozrywki, a bez konieczności intensywnych kontaktów z Zachodem, bariera językowa dodatkowo filtrowała przekaż na korzyść produkcji rodzimych. A i tak ludzie dostawali fioła, kiedy na ekranie pojawiała się jakaś "Bonanza" czy inny "Columbo".

W tych cieplarnianych warunkach naprawdę nie było trudno o pojawianie się co jakiś czas bardzo udanych produkcji, które równocześnie ze względu na wyróżnianie się w masie produkcji średnich uzyskiwały status wielopokoleniowych klasyków.

Bo nie ma co zapominać o produkcjach średnich właśnie. Różnych "Życiach na gorąco", "Podziemnych frontach", "Daleko od szosy", "Tulipanach" czy innych "Dyrektorach".

Jeśli chodzi o seriale, to już w latach 80-tych oferta telewizji bladła na tle coraz łatwiej dostępnych (wideo) produkcji z Zachodu, a po 1989 nastąpiła eksplozja nadrabiania dekad zaległości. Ważniejsze jednak było to, że zmieniliśmy się i my i sposób konsumpcji rozrywki.

2) Zmiany preferencji widza i dużo większe skupienie uwagi na produkcjach najnowszych.

Oprócz ogromnych zaległości nadrabianych w latach 90-tych sama telewizja uległa transformacji z 1,5 kanału (dwójka nadawała tylko przez część dnia, jedynka przed południem w tygodniu nadawała programy edukacyjne) w monstrum z dziesiątkami kanałów tematycznych. Nagle okazało się, że nie ma wspólnego mianownika spinającego odbiorców - jeden będzie wolał obejrzeć kryminał, inny telenowelę, jeszcze inny będzie pochłaniał sport.

Coś co kiedyś powstawało jako wymuszona skanalizowaniem rozrywki wspólnota kulturowa obecnie rozjeżdża się na mniejsze grupki konsumujące rozrywkę bardziej odpowiadającą konkretnym gustom. Streaming jest jedynie dalszym rozwinięciem tej tendencji.

Zmiana u widza to reakcja na taki dostęp do rozrywki - mając taką ilość materiału do przetrawienia, który jednocześnie ze względów rynkowych podlega silnej promocji przy premierze, rzadko wracamy do starszych produkcji. Owszem, serial nam się może i podobał - ale oglądać po kilku latach ponownie jakieś 50-60 godzinnych odcinków? Kiedy mamy mocno promowany kolejny hit na tapecie?

Oczywiście można. Sam jakiś czas temu zrobiłem sobie powtórkę z "SG-1" z jego ponad setką odcinków, dawkując go sobie przez kilka miesięcy kiedy mi to odpowiadało. Tyle, że to było moje oglądanie - a nie jak przy PRLowskich re-runach seriali temat, który wszyscy mogli traktować jako wspólny (z braku innego). wink.gif

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 24/03/2020, 9:54
 
User is offline  PMMini Profile Post #26

     
Fuser
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.110
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 24/03/2020, 10:49 Quote Post

QUOTE(Baszybuzuk @ 24/03/2020, 10:02)
QUOTE(Fuser @ 24/03/2020, 7:29)
Nie wiem, jak "Stawka...", ale "Czterdziestolatek" sądząc po liczbie wyświetleń i komentarzy pod odcinkami na Youtube wciąż jest chętnie oglądany.


Eeetam. Ludzie wejdą na stronę filmu, przybiją sobie piątkę, powspominają... i nawet nie obejrzą odcinka do końca. Nie mówiąc już o jakimś całościowym ponownym obejrzeniu całej serii. rolleyes.gif
*


To dobrze, że masz takie techniczne możliwości stwierdzenia, kto i jak długo ogląda dany odcinek i ile odcinków ogląda.
 
User is offline  PMMini Profile Post #27

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.488
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 24/03/2020, 11:35 Quote Post

QUOTE(Fuser @ 24/03/2020, 10:49)
To dobrze, że masz takie techniczne możliwości stwierdzenia, kto i jak długo ogląda dany odcinek i ile odcinków ogląda.


Jeśli masz inne doświadczenia z odbiorcami na YT trudno mi będzie cię przekonać.

Właściciele kanałów i owszem mają możliwości analizy oglądalności swoich materiałów, w tym czy został on obejrzany do końca etc. Mogę tu tylko domniemywać, że tendencje z innych kanałów dotyczą również kanałów na których umieszczane są stare filmy/odcinki seriali z PRL (nie jestem właścicielem żadnego z kanałów z pirackimi filmami, więc nie mam doświadczenia bezpośredniego). Oczywiście jest możliwe, że odbiorcy starych seriali z czasów PRL są unikalną widownią oglądającą wszystkie filmy od początku do końca i nie tracących po jakimś czasie zainteresowania długawą serią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #28

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.780
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 24/03/2020, 11:49 Quote Post

Jeśli chodzi o kwestię, który nowszy serial mógłby stać się kultowy, to sądzę, że ewentualną "kultowość" seriali zabija kręcenie ich kolejnych sezonów. Gdyby nie kręcono kontynuacji, do miana kultowych mogłyby pretendować z nowszych seriali "Oficer", "Czas honoru" i "13 Posterunek". Podkreślam - gdyby nie kręcono kolejnych sezonów.

Z "13 Posterunku" tego fragmentu nie zapomnę:
Wiadomości telewizyjne. Dziennikarka z grobową miną informuje, że Odra wylała i dokonała wielu zniszczeń. Po czym szeroko się uśmiecha i dodaje:
- Ale po niemieckiej stronie.


Był też odcinek, w którym Czarek przygotowywał siostrę do matury. Niezapomniane też dla mnie były wizyty kontrolne służb wewnętrznych - przychodziła kobieta z mężczyzną. Mężczyzna pręzył się dumnie i wyciągał odznakę, po czym się anonsował:
-Inspektor Kot.
A kobieta patrzyła na niego i mówiła.
-Oni to wiedzą, Kocie.

Ten ton...od razu mi uśmiech pojawia się na ustach.
Pierwszy odcinek, kiedy komendant (w tej roli odtwórca roli Janosika, nieodżałowany Marek Perepeczko) myślał, że Czarek ma go zastąpić na stanowisku...itd. itp.

Drugi sezon nie był już taki śmieszny, gagi były zużyte, zaś ktorzy chyba trochę znudzeni grą. Pamietam, że pierwszą serię nagrywałam na kasetach wideo. Nadal posiadam smile.gif - tylko nie mam na czym odtworzyć sad.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #29

     
Fuser
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.110
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 24/03/2020, 13:20 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 24/03/2020, 12:49)
Jeśli chodzi o kwestię, który nowszy serial mógłby stać się kultowy, to sądzę, że ewentualną "kultowość" seriali zabija kręcenie ich kolejnych sezonów. Gdyby nie kręcono kontynuacji, do miana kultowych mogłyby pretendować z nowszych seriali "Oficer", "Czas
*


Kolejne serie, kręci się po to, żeby zdyskontować sukces pierwszej. A rezultat jest zazwyczaj co najwyżej taki sobie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #30

5 Strony < 1 2 3 4 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej