Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Losy polskiego uzbrojenia w trakcie II WS,
     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 25/11/2016, 17:46 Quote Post

Polskie samoloty lądowały na terytorium Węgier i Rumunii, ewakuując się.
Na terytorium Litwy i Łotwy również lądowały.
10 Brygada Kawalerii pułkownika Maczka przedostała się na Węgry.
Na przedmościu rumuńskim Polacy zebrali sprzęt mechaniczny, w tym i czołgi.
Gdzie to się zapodziało?

Nie mam w tym temacie pretensji do zdobyczy wojennych.
To się Wehrmachtowi należało.
Jednak to, co się stało z resztą wyposażenia Polskiej Armii na obczyźnie, wzbudza moje zainteresowanie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.705
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 25/11/2016, 17:59 Quote Post

Rumuni w październiku 1940 roku przejęli wszystkie Łosie które u nich wylądowały i włączyli je do swoich sił zbrojnych. Podobnie stało się z Karasiami w tym kraju.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 25/11/2016, 18:14 Quote Post

Ponadto zakupili dalsze PZL-37 "Łoś" od Niemców.
Odnośnie PZL-43 Karaś;
Trzeba przyznać Niemcom, że byli uczciwi i zdobyte na Okęciu PZL-43 wysłali do Bułgarii wedle przedwojennego, polsko-bułgarskiego kontraktu.
Jednak brak mnie pewności czy za te samoloty Bułgarzy w całości zapłacili.

Zastanawia mnie kwestia taka, że ewakuowany sprzęt winien podlegać internowaniu, a po wojnie zwrotowi.
Pod warunkiem że jest go komu zwrócić.
W przypadku Polski, było komu.

Zapomniałbym.
Kadrinazi;
QUOTE
Rumuni w październiku 1940 roku przejęli wszystkie Łosie które u nich wylądowały
Ta przybliżona data ma oparcie faktyczne, czy też mam do czynienia z pomyłką?

Ten post był edytowany przez poldas372: 25/11/2016, 18:22
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.713
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 25/11/2016, 18:21 Quote Post

QUOTE(Kadrinazi @ 25/11/2016, 17:59)
Rumuni w październiku 1940 roku przejęli wszystkie Łosie które u nich wylądowały i włączyli je do swoich sił zbrojnych. Podobnie stało się z Karasiami w tym kraju.
*


Rumuni np. mieli duże problemy z użytkowaniem Łosi. Wynikało to z braku instrukcji ich obsługi i z tego, co wiem przez to zebrały nie najlepszą opinię.

CODE
Samoloty myśliwskie polskiej konstrukcji, które pod koniec 1939 roku zostały ewakuowane do Rumunii to 14 PZL P.7a oraz 45 P.11a oraz P.11c. W 1933 roku Rumuni zakupili też w Polsce 50 egzemplarzy P.11b oraz licencję na produkcję „jedenastek” – budowali je pod oznaczeniem I.A.R.-PZL P.11f. Zakłady I.A.R. prowadziły także licencyjną produkcję nowszego niż P.11 myśliwca – PZL P.24. Wiele z tych samolotów myśliwskich wzięło udział w walkach, ostatnie egzemplarze były eksploatowane do 1948 roku.

Na lotniskach naszego południowego sąsiada w 1939 roku wylądowało także kilkadziesiąt polskich samolotów bombowych, które następnie wcielono do służby. W ten sposób rumuńskie lotnictwo wojskowe pozyskało 21 „Karasi” (PZL 23.A oraz 23.B) oraz 30 „Łosi” (PZL.37A/B). „Karasie” podobnie jak myśliwce służyły do 1948 roku, ostatnie „Łosie” zniszczono cztery lata wcześniej. W Rumunii znalazł się także prototypowy egzemplarz „Suma” (PZL.46, rozwinięcie „Karasia”), który 26 września 1939 roku wylądował na lotnisku mokotowskim, wykonując lot w ramach słynnej „misji majora Galinata”.

We wrześniu 39 do Rumunii ewakuowano ponad 40 samolotów obserwacyjnych: RWD-14 „Czapla”, Lublin R-XIII, Lublin R-XIV oraz jeden egzemplarz LWS-3 „Mewa” (prototyp). Część z nich wpadła w ręce Sowietów, ostatnie skasowano z powodu zużycia w 1946 roku. Rok dłużej w służbie pozostawały RWD-8 – samoloty szkolne, których w Rumunii znalazło się niemal 70, wraz z kilkudziesięcioma (tu dane są niespójne) PWS-26. Oba typy były wykorzystywane do szkolenia pilotów wojskowych oraz cywilnych. W rozdziale poświęconym samolotom szkolnym wymieniony jest jeszcze Potez 25, który jednak z uwagi na stopień zużycia oraz awaryjność szybko został przez Rumunów skasowany.

http://lotniczapolska.pl/Polskie-samoloty-w-Rumunii-[recencja],36439

Tutaj warto zajrzeć - http://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=5&t=124883
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 25/11/2016, 18:23 Quote Post

Pomijając fakt nikłej wartości bojowej takiego sprzętu w drugiej połowie lat 40'tych to często nie istniał on już fizycznie. Zresztą PRL też nie bardzo był zainteresowany odzyskaniem tych samolotów, czołgów czy dział. Odzyskano natomiast internowane w Szwecji okręty podwodne, część okrętów wcielonych po 39 do marynarki niemieckiej. Ponadto cześć sprzętu naszej armii internowanego na Węgrzech i w Rumuni rozliczono o ile pamiętam jako zobowiązania państwa polskiego.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Kadrinazi
 

Łowca ODB'ów
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.705
Nr użytkownika: 62.793

Stopień akademicki: magister
 
 
post 25/11/2016, 18:47 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 25/11/2016, 17:14)
Zapomniałbym.
Kadrinazi;
QUOTE
Rumuni w październiku 1940 roku przejęli wszystkie Łosie które u nich wylądowały
Ta przybliżona data ma oparcie faktyczne, czy też mam do czynienia z pomyłką?
*



To już by trzeba zapytać tego kto robił hasło w angielskiej Wiki wink.gif Na moje data jest ok, nie przejęli ich od razu tylko kulturalnie odczekali parę miesięcy po klęsce Francji smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.706
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 25/11/2016, 19:03 Quote Post

Formalne przejęcie polskich samolotów nastąpiło istotnie w październiku (dokładnie - 1-go), ale w roku 1939. Pozwalam sobie też zauważyć, ze na poruszony tu temat jest sporo materiałów - i dyskusja stanowi wyważanie otwartych w zasadzie drzwi.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 25/11/2016, 19:07 Quote Post

Kadrinazi;
Wyczuwam iż piszesz albo przepisujesz bzdurę.
Samoloty PZL-37 dotarły do Rumunii we wrześniu 1939 roku.
Potem Niemcy Rumunom dosłali kolejne PZL-37.
Te samoloty były wykańczane pod nadzorem Niemców, ale jeszcze w Polsce. No dobra - W Generalnej Guberni.
Żadnego kontraktu na dostawę takich bombowców między Polską, a Rumunią nie było.
Skąd taka data jak październik 1940 roku, to nie rozumiem.

Przy okazji pasowało by tu zwalczyć rumuńskie narzekania na przejęte PZL-37.
Znam takie pojęcie - Davida Lloyda George - "Oddać Polakom śląski przemysł to jak dać małpie zegarek."


Ten post był edytowany przez poldas372: 25/11/2016, 19:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.706
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 25/11/2016, 19:25 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 25/11/2016, 20:07)
Potem Niemcy Rumunom dosłali kolejne PZL-37.


Nic takiego nie nastąpiło. Mylą Ci się Bułgarzy i PZL.43A.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 25/11/2016, 20:13 Quote Post

Nie ma pomyłki.
W Polsce wyprodukowano bombowców PZL-37 coś w przedziale 100 - 110 sztuk.
Utracono ich w boju nie więcej jak 20 sztuk.
Do Rumunii dotarło 46 sztuk w ramach polskiej ewakuacji.
To zostają do rozliczenia co najmniej 54 sztuki.
I wiem o czym piszę, ponieważ oglądałem zdjęcia zdobytych przez Niemców PZL-37.
Dla mnie najbardziej logiczną hipotezą jest przekazanie tych samolotów, albo ich podzespołów (silniki) przez Niemców Rumunom.

Ten post był edytowany przez poldas372: 25/11/2016, 20:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.706
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 25/11/2016, 20:21 Quote Post

Bardzo mi przykro, ale właściwie wszystkie te informacje (oprócz "oglądałem zdjęcia", jak sądzę) są błędne. Ale oczywiście z wiedzą opartą li-tylko na głębokim przekonaniu polemizować nie sposób.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 25/11/2016, 20:29 Quote Post

No dobra.
Niech będzie tak, że połowę tych samolotów Niemcy zezłomowali.
Lepiej?
EDIT;
Gwoli dokładności;
Dwie sztuki PZL-37 przejęli Sowieci.

Ten post był edytowany przez poldas372: 25/11/2016, 20:33
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.706
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 25/11/2016, 20:35 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 25/11/2016, 21:29)
No dobra.
Niech będzie tak, że połowę tych samolotów Niemcy zezłomowali.
Lepiej?
*




Część samolotów, które nie trafiły do Rumunii (a trafiło 30) została zniszczona w walce, parę wpadło w ręce radzieckie, a resztę... zezłomowali polscy robotnicy, wykorzystując ogólnikowe niemieckie polecenie. Gdy Niemcy się zorientowali było już po wszystkim. Sprawa przecież dość znana.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 25/11/2016, 20:51 Quote Post

Staram się rozróżniać liczbę 30 od 46.
Ogólnikowe niemieckie polecenie...? Nie rozumiem o co chodzi.
Domyślam się że doszło do sabotażu.

Mój wniosek jest taki, że za mało wiemy.
I na ten temat prawdy nie podamy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Woj
 

VIII ranga
********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 3.706
Nr użytkownika: 25.745

Stopień akademicki: posiadam
Zawód: historyk
 
 
post 25/11/2016, 20:55 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 25/11/2016, 21:51)
Ogólnikowe niemieckie polecenie...? Nie rozumiem o co chodzi.


Niemcy kazali... posprzątać. No to posprzątano. wink.gif

QUOTE(poldas372 @ 25/11/2016, 21:51)
Mój wniosek jest taki, że za mało wiemy.
I na ten temat prawdy nie podamy.


Wniosek zawieszony w próżni plus spiskowa koncepcja dziejów. Na to też nie poradzę.

A dzieje rumuńskich Łosi są całkiem nieźle opisane - wręcz maszyna po maszynie. Więc nie ma sensu tych maszyn wbrew faktom mnożyć.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej