Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony < 1 2 3 4 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pociski podkalibrowe i kumulacyjne, Geneza i rozwój
     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 27/08/2016, 14:32 Quote Post

To poniekąd wynika jedno z drugiego. Przy wydłużeniu pocisku (rdzeń plus sabot) do ponad 5 kalibrów opory przejścia przez gwint wzrastają na tyle, ze zbyt mocno spada prędkość i wzrasta zużycie przewodu. Mnie uczono, że najkorzystniejszy dla gwintu jest przedział 3,5-4 kalibry. Co do stabilizacji samego rdzenia o takim wydłużeniu to racja.
Kiedyś spróbowano zrobić ekstra mocną armatę gwintowaną z normalnym(w sensie przejścia pocisku przez gwint) pociskiem to przy prędkości powyżej 1600-1700 m/s przewód ulegał erozji po kilku wystrzałach. Tu jedynym rozwiązaniem jest gładki przewód lufy i nisko oporowe w sensie tarcia pociski. Ewentualnie przyszłościowe działa elektromagnetyczne rozpędzające rdzenie do jeszcze większych prędkości.
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.585
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 28/08/2016, 9:20 Quote Post

QUOTE(czarny piotruś @ 26/08/2016, 13:01)
Akurat ten to normalny pocisk odłamkowo-burzacy tyle, że naprowadzany laserem.
*



Akurat Copperhead ma głowicę kumulacyjną. Czy powiedzmy kumulacyjno-odłamkową, ściany są jednak dosyć grube (masa 22,5 kg w tym 6,4 kg m.w.).

user posted image
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 28/08/2016, 10:20 Quote Post

Żeby coś doleciało do celu, to aktualnie są ku temu wskazane podświetlacze celu.
Copperhead to pocisk artyleryjski, nieczołgowy i po wystrzale leci w trajektorii balistycznej, takiej sinusoidalnej.
Tak, czy siak, uderza od góry.
No i właśnie zastanawia mnie jak można było podświetlić strop wieży czołgu, aby pocisk tam trafił.

Ten post był edytowany przez poldas372: 28/08/2016, 10:22
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 28/08/2016, 11:30 Quote Post

Speedy to wydrążenie i owszem jest ale bardziej chodziło tu o ukierunkowanie energii niż o zdolności p.panc choć klasyczny o-b to nie jest, masz rację. Podobnie jak przy Mavericku miało to dać zdolności do zwalczania twardych celów a że kaliber spory to i czołgowi da rade.
Poldas są dwie zasady naprowadzania laserem. W wiązce prowadzącej i na światło odbite. Copperhead naprowadza się na światło odbite z naziemnego podswietlacza(choc pewnie ze śmigłowca też by siebie dało;) ) i tu wystarczy wycelować podświetlasz w czoło wieży a resztę zrobi głowica w pocisku i sama trajektoria. Nawiasem mówiąc ona nie może być sinusoidalna bo niby jak ? To mniej więcej parabola a ile mniej lub więcej to juz od nastaw i ładunku zależy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.585
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 28/08/2016, 11:32 Quote Post

QUOTE(poldas372 @ 28/08/2016, 10:20)
Żeby coś doleciało do celu, to aktualnie są ku temu wskazane podświetlacze celu.
Copperhead to pocisk artyleryjski, nieczołgowy i po wystrzale leci w trajektorii balistycznej, takiej sinusoidalnej.
Tak, czy siak, uderza od góry.
No i właśnie zastanawia mnie jak można było podświetlić strop wieży czołgu, aby pocisk tam trafił.
*



Mówiąc ściśle, tam są do wyboru dwie trajektorie: taka normalna balistyczna parabola, leciutko tylko wypłaszczona dzięki użyciu skrzydeł, i całkiem płaska, z wierzchołkową może kilkaset metrów i pełnym szybowaniem na skrzydełkach, stosowana w warunkach np. niskiej podstawy chmur.

Zasadniczo wg pierwotnego projektu podświetlaniem miały się zajmować samoloty bezpilotowe MQM-105 Aquila i śmigłowce rozpoznawcze OH-58 Kiowa. W tym momencie można by bezproblemowo podświetlić strop wieży zgodnie z twoim życzeniem. Ale nawet przy podświetlaniu przez obserwatora naziemnego to przypuszczam że różnica nie jest wielka. Zapewne rutynowo wystrzeliwuje się co najmniej 2 pociski do jednego celu, a one też przecież nie trafiają z nieskończoną precyzją tylko powiedzmy z dokładnością do metra. Więc nawet jak podświetlisz czołg z przodu czy z boku to i tak jest spore prawdopodobieństwo, że jeden z pocisków uderzy pod takim kątem że narobi szkód.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.833
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 28/08/2016, 12:13 Quote Post

A jak to jest z tymi kumulacyjnym pociskami w tandemie?
W mojej poprzedniej firmie nadbudowki statków "ogrodzono" siatka taka jak ogrodzeniawa na kurczaki. Z drutu "czworki".
Siatka bya zamocowana do supków ktore byy przedluzeniem relingow. Czyli znajdowala sie tak 3-4 metry od nadbudowki.
Ochroniarze ktorzy nas eskortowali przez Indyjski twierdzili, ze to dobry pomysl i ze zabezpiecza przed ostrzalem z granatnikow.
Czy rowniez gdy zostana odpalone granaty tandemowe?
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.585
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 28/08/2016, 12:32 Quote Post

QUOTE(gregski @ 28/08/2016, 12:13)
A jak to jest z tymi kumulacyjnym pociskami w tandemie?


Wymyślono je niegdyś do rażenia pancerzy chronionych dodatkowym pancernym ekranem a później pancerzem reaktywnym. Pierwszy ładunek (tzw. prekursor), z reguły mniejszy od tego głównego, ma za zadane zniszczyć ów ekran czy pobudzić pancerz reaktywny, a potem główny ładunek ma porazić ten właściwy pancerz.

QUOTE(gregski @ 28/08/2016, 12:13)
W mojej poprzedniej firmie nadbudowki statków "ogrodzono" siatka taka jak ogrodzeniawa na kurczaki. Z drutu "czworki".


Wybacz moją ignorancję metalowo-warsztatową: czy to jest drut o średnicy 4 mm?

QUOTE(gregski @ 28/08/2016, 12:13)
Siatka bya zamocowana do supków ktore byy przedluzeniem relingow. Czyli znajdowala sie tak 3-4 metry od nadbudowki.
Ochroniarze ktorzy nas eskortowali przez Indyjski twierdzili, ze to dobry pomysl i ze zabezpiecza przed ostrzalem z granatnikow.
Czy rowniez gdy zostana odpalone granaty tandemowe?
*



Przed tandemowymi raczej nie, ale też one nie są bardzo popularne, poza krajami byłego ZSRR tandemowe pociski do RPG-7 widuje się sporadycznie. Zwykły granat PG-7, zwłaszcza starsze, popularne modele ma ponoć coś takiego z instalacją elektryczną (on ma zapalnik elektryczny, albo piezo albo z baterii, nie pamiętam w tej chwili) że jak się uziemi na krótko przed trafieniem, przelatując np. przez zarośla czy zapory z drutu kolczastego czy coś, to już nie eksploduje. Jeśli to prawda, to owa siatka zabezpiecza przed nim dość skutecznie.

Jeśli siatka faktycznie jest z 4 mm drutów (czy może prętów w tym momencie raczej?), to spora szansa że w ogóle zatrzyma taki granat z RPG-7, nawet taki nowoczesny. Tyle że nowoczesny wybuchnie w siatce i można przypuszczać, że niestety strumień kumulacyjny z tej odległości będzie w stanie wpaść do wnętrza nadbudówki i zrobić komuś krzywdę czy spowodować pożar. Jak pamiętam pisałeś kiedyś że nadbudówki są z 13-18 mm stali zwykłej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 28/08/2016, 12:49 Quote Post

Takie prętowe czy nawet czasami linkowe ekrany bywają zaskakująco skuteczne. One nie tyle oddalają moment eksplozji od właściwego celu co poprzez zdemolowanie korpusu pocisku a konkretnie wkładki albo zapobiegają eksplozji w ogóle albo nie dopuszczają do utworzenia strumienia kumulacyjnego. Ten w RPG ogniskuje się tak na kilkadziesiąt centymetrów maksymalnie metr tak więc nadbudówki są bezpieczne. Nasze Rośki z siatkami ze specjalnej linki(z takimi kawałkami metalu na splotach) dostawały po kilka czasami trafień z RPG bez większych efektów. Kilka poparzeń strzelców w otwartym stanowisku na górze od podmuchu to wszystko. Mam potwierdzony jeden przypadek gdzie pocisk z RPG został powstrzymany przez normalny siatkowy pojemnik na burcie mrapy tyle, że wypchany na Maksa zgrzewkami z wodą w plastikowych butelkach. Jeden z Rośkow dostał także trafienie od czoła w przednią płytę i też pancerz wytrzymał ale to ten z dodatkowymi płytami z Izraela był. Mimo tylu trafień nie straciliśmy od RPG w Rosomakach żadnego żołnierza.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.585
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 28/08/2016, 13:27 Quote Post

QUOTE(czarny piotruś @ 28/08/2016, 12:49)
Takie prętowe czy nawet czasami linkowe ekrany bywają zaskakująco skuteczne. One nie tyle oddalają moment eksplozji od właściwego celu co poprzez zdemolowanie korpusu pocisku a konkretnie wkładki albo zapobiegają eksplozji w ogóle albo nie dopuszczają do utworzenia strumienia kumulacyjnego. Ten w RPG ogniskuje się tak na kilkadziesiąt centymetrów maksymalnie metr tak więc nadbudówki są bezpieczne.


Nie podzielałbym twojego optymizmu w tej kwestii. Przypominam że nie o pojazdach opancerzonych tu mowa, ale o statku z poszyciem z kilkunastomilimetrowych blach ze stali zwykłej (nie pancernej). Nawet nieprawidłowo uformowany i zogniskowany strumień może sobie z tym poradzić.

Ten post był edytowany przez Speedy: 28/08/2016, 13:28
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #39

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.833
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 28/08/2016, 13:34 Quote Post

Dokladnie chodzilo mi o drut 4mm.
Sciana nadbudowki jest z blachy 12-14. Wregi sa grubsze bo 18-24.
Natomiast konstrukcyjnie to wyglada tak, ze masz stalowa sciane potem tak ze 20 cm pustego i wewnetrzny panel dekoracyjno-izolacyjny. Zwylke jest to okolo 3 cm spasowanej welny mineralnej umieszczonej pomiedzy dwoma blachami 1-1.5 mm.
Wszystko to w niepalnym wykonczeniu.
Po drugiej stronie panela zaczynaja sie kabiny i pomieszczenia.
Widzialem kiedys zdjecie kabiny kapitana ktora dostala z RPG. Troche nadpalila ale bez przesady.
 
User is offline  PMMini Profile Post #40

     
czarny piotruś
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.638
Nr użytkownika: 77.765

 
 
post 28/08/2016, 13:40 Quote Post

Nie z czterech metrów moim zdaniem. Skoro nie potrafił przebić bocznego pancerza transportera eksplodując w odległość 40 cm. Niby pancerz z wysokiej jakości stali ale tylko kilka milimetrów. Amerykanie na Strikerach mieli takie prętowe a właściwie listwowr ekrany i często przywozili pociski z RPG powbijane w te listwy. Wkurzało ich to bardzo bo po patrolu nie mogli wjechać do bazy i iść pod prysznic tylko na saperów musieli czekać. Z RPG osobiście do czynienia to mialem ze trzy razy ale skutków trafień pocisków kumulacyjnych to widziałem już bardzo dużo na naszych poligonach. Strumień kumulacyjny z wkładki o takiej średnicy i mocy nie zachowa swoich zdolności na odległość 3-4 metrów nawet jezeli zdoła się ukształtować. Dużo mocniejsze Fagoty czy Konkursy nie dawały takich ogniskowych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 28/08/2016, 13:56 Quote Post

Na przednim pancerzu czołgu szwedzkiego STrv-103 takie pręty montowano.
Trochę mnie to zdziwiło, bo bardziej pochylonego pancerza nie poznałem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #42

     
Speedy
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.585
Nr użytkownika: 3.192

 
 
post 29/08/2016, 9:28 Quote Post

Hej
QUOTE(gregski @ 28/08/2016, 13:34)
Natomiast konstrukcyjnie to wyglada tak, ze masz stalowa sciane potem tak ze 20 cm pustego i wewnetrzny panel dekoracyjno-izolacyjny. Zwylke jest to okolo 3 cm spasowanej welny mineralnej umieszczonej pomiedzy dwoma blachami 1-1.5 mm.
*



E, no to raczej nie przejdzie, tak jak kolega dalej pisał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #43

     
poldas372
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 11.538
Nr użytkownika: 19.336

 
 
post 29/08/2016, 10:20 Quote Post

Kojarzę iż Sowieci, Jak zdobywali Berlin, to na swoich czołgach stosowali ochronę bierną przeciw strumieniowi kumulacyjnemu, wykonaną z drucianych siatek. Były to nawet zdobyczne stelaże z niemieckich łóżek.
 
User is offline  PMMini Profile Post #44

     
Barg
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.176
Nr użytkownika: 56.976

 
 
post 2/03/2020, 10:22 Quote Post

O co chodzi????
W Indiach rosyjska firma Tochmasz zaprezentowała pociski przeciwpancerne rodziny Mango. I sami Rosjanie pokazują że z 2000 metrów przy koncie 60 stopni przebijalność wynosi od 230mm do 300 mm (dla najnowszego 3BM60 Mango- 2), płyty pancernej. Do tej pory chodziło po necie że Mango ma przebijalność dla tych warunków ponad 700 mm.
No jeśli to prawda to Mango jest bezużyteczny wobec czołgów zachodnich (oczywiście od frontu).

W linku tabela poglądowa gdzie są te dane.

https://ic.pics.livejournal.com/andrei_bt/1...05_original.jpg
 
User is offline  PMMini Profile Post #45

4 Strony < 1 2 3 4 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej