Drukowana wersja tematu

Kliknij tu, aby zobaczyć temat w orginalnym formacie

historycy.org _ Kino i telewizja _ Muhtesem Yüzyil - Wspaniałe Stulecie

Napisany przez: karolz77 29/11/2014, 9:15

Serial turecki o Sulejmanie Wspaniałym. Fabuła jest skupiona na związku Sułtana z Roksolaną i ogólnie na Haremie ale nie brakuje także wątków politycznych. Nie jest to jakaś super produkcja i trochę telenowelowato-mydlana ale jednak ma poziom i da się spokojnie oglądać. Jest on bardziej dla kobiet bo nie ma w nim scen batalistycznych tylko dialogi i intrygi ale obejrzałem jeden odcinek i się wciągnąłem i oglądam wszystkie. Co ciekawe serial wywołał kontrowersje w Turcji że niby za bardzo ukazuje zdolność Sułtana do hedonizmu ale oni tak mają. Nawet Erdogan się w to włączył. Paradoksalnie w innych krajach serial wywołał ponoć zupełnie odmienne reakcje i przyczynił się do zmiany stereotypowego postrzegania Turcji. Ja mam podobnie. Jak oglądałem Pana Wołodyjowskiego to nienawidziłem Turków a teraz kibicuje poczynaniom Sułtana. smile.gif No ale za Sulejmana Porta miała z Rzeczpospolitą raczej dobre stosunki, więc wszystko się zgadza. smile.gif

Napisany przez: Tromp 29/11/2014, 11:30

Hej!
Można powiedzieć, że serial jest sympatyczny, ale czy zupełnie zbieżny z historią, cóż... Może zbieżny z tym, co mogły odbierać kobiety członków tureckich elit? smile.gif Myślę, że to dobrze może scharakteryzować tą produkcję.
Inna rzecz, że sporo jest niedoróbek natury technicznej, kadrinazi o tym swego czasu pisał na swoim fejsie dość obszernie.
Ot, serial w sam raz dla mojego dziadka smile.gif

Napisany przez: karolz77 29/11/2014, 12:09

QUOTE
Hej!
Można powiedzieć, że serial jest sympatyczny, ale czy zupełnie zbieżny z historią, cóż...


Zupełnie to pewnie nie, choć też nie zauważyłem póki co jakiś gwałtownych rozbieżności przynajmniej z ogólnym życiorysem Sulejmana czy ogólnym historycznym tłem. Więc IMO jeśli chodzi o historyczność to jest powiedzmy że no poprawnie. (Wiem, my chcemy, żeby wszystko było zgodne z historią. Sęk, w tym że nawet w pracach naukowych, nie wszystko jest zgodne a co dopiero w filmach. wink.gif))

Najważniejsze tu są relacje Sułtana z kobietami, więc wiadomo, że na pewno scenarzyści troszeczkę ubarwili i czy coś pododawali w tej kwestii.

QUOTE
Inna rzecz, że sporo jest niedoróbek natury technicznej, kadrinazi o tym swego czasu pisał na swoim fejsie dość obszernie.


A to tak. Na przykład te wizualizacje panoramy Istambułu to są anachroniczne, choć pewnie Kadrinaziemu chodziło też o jakieś detale co do ubioru czy budynków.

Ale w sumie mi to nie przeszkadza, bo tu są raczej najważniejsze dialogi, taki teatr telewizji. Choć do końca to nie jest niskobudżetowy serial. W każdym razie dobrze, że nasza tv to kupiła, bo może to kogoś zachęci do zagłębienia się w historię Turcji i tego wybitnego władcy, tym bardziej, że był on troszkę bardziej, życzliwy Polsce niż jego następcy. smile.gif

Napisany przez: Tromp 29/11/2014, 12:13

QUOTE(karolz77 @ 29/11/2014, 13:09)
A to tak. Na przykład te wizualizacje panoramy Istambułu to są anachroniczne, choć pewnie Kadrinaziemu chodziło też o jakieś
*


M. in. mundury/ubiory wojskowe późniejsze o kilkadziesiąt lat. Pewnie "po taniości", żeby dało się jasno odróżnić, kto Turek, a kto nie-Turek, na przestrzeni iluś tam lat akcji serialu.
CODE

Ale w sumie mi to nie przeszkadza, bo tu są raczej najważniejsze dialogi, taki teatr telewizji. Choć do końca to nie jest niskobudżetowy serial. W każdym razie dobrze, że nasza tv to kupiła, bo może to kogoś zachęci do zagłębienia się w historię Turcji i tego wybitnego władcy, tym bardziej, że był on troszkę bardziej, życzliwy Polsce niż jego następcy. :)

A to na pewno-lepsze to, niż kolejny kretyński serial polskiej TV smile.gif

Napisany przez: karolz77 29/11/2014, 12:21

Aha, i jest jeszcze jeden plus. Dobre ukazanie różnorodności urody tureckich kobiet. Bo przeciętnemu Polakowi to się pewnie kojarzy, że wszystkie Turczynki to czarnowłose babki o śniadej karnacji - nic bardziej mylnego. smile.gif Jest dużo takich ale też jest pełno kobiet o dość europejskiej urodzie. smile.gif Podobnie z facetami. Ale nic dziwnego skoro już państwo Osmanów to był tygiel i misz masz. Dlatego do serialu nie trzeba było zatrudniać aktorek z innych krajów, żeby grały niewolnice. smile.gif

Napisany przez: Dawid_G 1/12/2014, 20:56

QUOTE
Aha, i jest jeszcze jeden plus. Dobre ukazanie różnorodności urody tureckich kobiet


Przekonałeś mnie smile.gif

Znalazłem pare odcinków na You Tube ( z angielskimi napisami) jakby ktoś reflektował.


Napisany przez: Alcarcalimo 1/12/2014, 21:08

QUOTE(dawid2009 @ 1/12/2014, 20:56)
QUOTE
Aha, i jest jeszcze jeden plus. Dobre ukazanie różnorodności urody tureckich kobiet


Przekonałeś mnie smile.gif

Znalazłem pare odcinków na You Tube ( z angielskimi napisami) jakby ktoś reflektował.
*



Namawiał, namawiał i namówił rolleyes.gif

Napisany przez: karolz77 2/12/2014, 11:47

Serial leci od poniedziałku do czwartku o 15.50 w TVP1. Powtórki są następnego dnia o 9.00. Dla pracujących nie jest to dobra pora, wiec niektórzy muszą się ratować YT.

Napisany przez: Prawy Książę Sarmacji 3/02/2016, 22:37

Odkopuję, odpowiedź do pytania o serial w wątku o Sulejmanie:
Trucizna musiałaby by być bardzo silna by przeniknąć przez pory w skórze i zadziałać. Nie jestem biologiem więc nie wiem czy to możliwe.
Co do aborcji to podsunięcie nałożnicy było we wiadomym celu, ciążę można odczytać jako wypadek przy pracy a aborcję strachem czy nie urodzi się chłopiec.

QUOTE
Serial leci od poniedziałku do czwartku o 15.50 w TVP1. Powtórki są następnego dnia o 9.00. Dla pracujących nie jest to dobra pora, wiec niektórzy muszą się ratować YT.

4 sezon można też oglądać na vod.tvp.pl wrzucają odcinek w dniu emisji. Swoją drogą zacząłem oglądać właśnie od 4 serii i jestem mile zaskoczony intrygami politycznymi- walką o władzę między synami, czy w poprzednich sezonach intrygi są mniej polityczne? Czytałem, że trochę polityki wprowadzili później po protestach, że czasy świetności prezentują tylko w haremie.
Pozdrawiam


Napisany przez: Ambioryks 3/02/2016, 22:58

Garść rzeczy się nie zgadza, np. Rüstem Pasza jako sprawca śmierci admirała Hizira Hayreddina Paszy "Barbarossy", który umarł śmiercią naturalną w wieku 68 lat, księżniczka Izabela Fortuna, która żyła w innej epoce, wizyta Anny Jagiellonki w Stambule, podczas gdy wiadomo, że ona nigdy nie wyjeżdżała za granicę, a już na pewno nie w latach 40. XVI wieku (nie wspominając o tym, że prawdziwa Anna Jagiellonka była brzydka). Za rządów Zygmunta Starego w Polsce nie było plagi szarańczy ani suszy. I nigdzie też nie znalazłem informacji o tym, jakoby już po zaślubinach z sułtanem Roksolana trafiła na kilka lat do niewoli. Zmienione okoliczności śmierci Rüstema Paszy (nigdzie nie znalazłem informacji, jakoby został zabity w zemście za śmierć księcia Mustafy) - to miało chyba być w ramach założenia walki dobra ze złem. Anachronizmy takie jak pomidory w sułtańskiej kuchni czy papużka falista, które do Imperium Osmańskiego trafiły dopiero w XIX wieku. I wiele szczegółów zostało odpowiednio podkoloryzowanych. Ale ogólnie, przebieg wydarzeń został odtworzony w miarę wiernie.

Jeśli chodzi o prowadzenie fabuły, to jedyne co mi się nie podoba, to dłużyzny - bohaterowie strasznie długo idą przez korytarz lub przez cokolwiek, co prowadzi do komnaty, w której jest osoba, z którą chcą rozmawiać. Bezsensowne zwolnienia tempa. Nawet gdy bohater się śpieszy, to i tak idzie najwolniej jak się da. Tak samo bohaterowie zwykle bardzo długo czekają nie wiadomo na co, zanim zaczynają mówić, w jakiej sprawie przyszli. Nie wiem czemu mają służyć te dłużyzny - jeśli budowaniu napięcia, to im się nie udaje. Nie tędy droga. Nadużywanie zwolnionego tempa niczemu nie służy.

Karolz77:

CODE
Jest on bardziej dla kobiet bo nie ma w nim scen batalistycznych tylko dialogi i intrygi

Może to kwestia budżetu. Powiedziałbym, że dwa pierwsze sezony są bardziej dla kobiet, ale dwa kolejne są już bardziej uniwersalne jeśli chodzi o odbiorców, bo jest mniej wątków miłosnych, a więcej polityki, intryg, zamachów, potyczek i scen pojedynków. Pewnie dlatego, że zmarła scenarzystka Meral Okay, a jej miejsce zajął Yılmaz Şahin.

Co do obsady, to moim zdaniem popełniono błąd, obsadzając samych Turków w rolach Rusinów, Greków, Chorwatów, Bośniaków, Serbów, Austriaków, Włochów i Hiszpanów. Bo gdy się to ogląda, to widać od razu, że obsada nie składa się z osób tych narodowości.

BTW, ciekaw jestem czy Roksolana, Ibrahim Pasza, Matrakçı Nasuh Efendi, Rüstem Pasza, Mehmed Sokollu, Malkoçoğlu Balı Bey i inni ludzie z otoczenia sułtana faktycznie również w rozmowach między sobą i w życiu prywatnym nie używali już języków ojczystych i je zapomnieli będąc na służbie tureckiej, a mówili językiem osmańskotureckim, czy mówili tym językiem, którego używali od dzieciństwa.

I czy np. Ibrahim Pasza rozmawiał z sułtanem wyłącznie po osmańskoturecku, czy może Sulejman znał grecki, albo czy porozumiewali się przez tłumacza.
W ogóle czy język osmańskoturecki był trudny czy łatwy do nauczenia? Czy łatwiejszy niż grecki czy serbski?

Napisany przez: Prawy Książę Sarmacji 3/02/2016, 23:04

QUOTE
wizyta Anny Jagiellonki w Stambule, podczas gdy wiadomo, że ona nigdy nie wyjeżdżała za granicę, a już na pewno nie w latach 40. XVI wieku (nie wspominając o tym, że prawdziwa Anna Jagiellonka była brzydka
Najlepsze było jak zaczęła flirtować z Selimem laugh.gif
Do plusów dodałbym jeszcze muzykę. Szczegóły są oczywiście fikcyjne ale wątki główne prowadzone są generalnie zgodnie z prawdą.

Napisany przez: marc20 29/06/2016, 17:32

QUOTE(Prawy Książę Sarmacji @ 3/02/2016, 22:37)
Odkopuję, odpowiedź do pytania o serial w wątku o Sulejmanie:
Trucizna musiałaby by być bardzo silna by przeniknąć przez pory w skórze i zadziałać. Nie jestem biologiem więc nie wiem czy to możliwe.

Wygląda na to,że dawniej truto także ubrania. Nic jednak nie znalazłem o skuteczności trucizny w takiej formie:
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/204529,2,bialy-proszek-czarne-msze.read

Król natychmiast rozkazał La Reynie’emu przekazywanie treści zeznań dotyczących faworyty bezpośrednio sobie i zatajanie ich przed sędziami trybunału. Po pierwszych aresztowaniach, obejmujących osadzenie marszałka de Luxembourg w Bastylii, na dworze zapanowała panika. W styczniu 1680 r. hrabina de Soissons i markiza d’Alluye uciekły, zacichym przyzwoleniem króla, za granicę. W lutym Voisin spłonęła na stosie. Ale wtedy zaczęła mówić jej córka: o tym, że pani de Montespan zamawiała czarne msze w intencji utrzymania miłości króla i że w czasie jednej z tych mszy abbé Guibourg, wspólnik jej matki, zabił noworodka; że do matki przychodziła po jakieś proszki panna Desoeillets, zaufana pani de Montespan; wreszcie, że wspólnicy matki, przebrani za kupców bławatnych, usiłowali sprzedać zatrute jedwabie pannie de Fontanges –nowej kochance króla.

Napisany przez: Realchief 29/06/2016, 18:08

Ten watek (z cytatu powyżej) był wykorzystany w trzeciej Markizie Angelice, którą wzorowano na kilku postaciach historycznych.
Służąca podłożyła jej zatrutą koszulę nocną. Po odkryciu (przebarwiała pościel na której leżała) i wychłostaniu nią zmarła.
Zresztą chyba każdy oglądał smile.gif

Napisany przez: Eamr 27/11/2017, 14:00

Wątek z zatrutą suknią został wykorzystany także w Elizabeth Shekhara Kapura. Tam wyglądało to na truciznę typowo zabójczą, a w WS to coś zadziałało jak kwas, powodując bardzo silne podrażnienie lub rodzaj poparzenia. Wcześniej Hurrem buszuje w pracowni pałacowego rzemieślnika, i zostaje ostrzeżona by nie dotykała pewnej butelki, która zawiera tak właśnie działającą substancję. Pytanie, czy czymś o naturze kwasu dałoby się skazić futro, tak aby nie dało się dostrzec albo wyczuć zagrożenia.

Osobiście największy problem mam z batalistyką – co za bolesna chała, te ujęcia. Jak nie mieli kasy na zrobienie bitwy jak Allach przykazał smile.gif to pokazaliby pobojowisko lub coś w tym stylu i już. Koszmarny montaż sekwencji równoległych – napięcie rozłazi się w dłużyznach. Złożona z 3-4 tematów pompatyczna ścieżka dźwiękowa. Padyszach zamierza wydać siostrę na syna emerytowanego wielkiego wezyra, młodocianego nauczyciela – OK. Narzeczony wybiera się do grobu, a najbardziej zainteresowana dwójka w składzie: aktualny wielki wezyr oraz sułtanka wolą zwiać gdzie pieprz rośnie albo zapłakać się na amen, zamiast spróbować wyznać problem – najlepszemu przyjacielowi oraz bratu. Ech, scenarzyści smile.gif

Napisany przez: Prawy Książę Sarmacji 28/11/2017, 1:36

CODE
Osobiście największy problem mam z batalistyką – co za bolesna chała, te ujęcia. Jak nie mieli kasy na zrobienie bitwy jak Allach przykazał smile.gif to pokazaliby pobojowisko lub coś w tym stylu i już.

Bitwę pod Mohaczem widzialem tylko na osobnym filmiku na youtube ale fatalnie wyszla.
W ostatnim sezonie wojne mozna bylo poznac po tym ze sultan zamiazt w palacu siedzi w namiocie wink.gif
Zgadzam sie ze tu sie nie popisali.
Z tego co pamietam najgorsze byly jednak dłuzyzny z samą muzyką i spowolnieniem akcji. Odcinki daloby sie skrocic o 10 min.

Napisany przez: marc20 28/11/2017, 1:45

Widownia docelowa tego serialu to panie oglądające wcześniej "Modę na sukces" o tej samej porze dnia, więc co się dziwić...

Napisany przez: Eamr 15/12/2017, 19:19

QUOTE(marc20 @ 28/11/2017, 1:45)
Widownia docelowa tego serialu to panie oglądające wcześniej "Modę na sukces" o tej samej porze dnia, więc co się dziwić...
*


Plus jakieś 2/3 Turcji. Kolega z kursu niderlandzkiego w Amsterdamie, Turek Sorkun, był wyraźnie uradowany, że Polka też ogląda. Musiałam w końcu sprawdzić, do czego to wzdychający do polskiej superprodukcji serialowo-historycznej porównują.

QUOTE(Ambioryks @ 3/02/2016, 22:58)
Garść rzeczy się nie zgadza, np. Rüstem Pasza jako sprawca śmierci admirała Hizira Hayreddina Paszy "Barbarossy", który umarł śmiercią naturalną w wieku 68 lat, księżniczka Izabela Fortuna, która żyła w innej epoce, wizyta Anny Jagiellonki w Stambule, podczas gdy wiadomo, że ona nigdy nie wyjeżdżała za granicę, a już na pewno nie w latach 40. XVI wieku (nie wspominając o tym, że prawdziwa Anna Jagiellonka była brzydka). Za rządów Zygmunta Starego w Polsce nie było plagi szarańczy ani suszy. I nigdzie też nie znalazłem informacji o tym, jakoby już po zaślubinach z sułtanem Roksolana trafiła na kilka lat do niewoli. Zmienione okoliczności śmierci Rüstema Paszy (nigdzie nie znalazłem informacji, jakoby został zabity w zemście za śmierć księcia Mustafy) - to miało chyba być w ramach założenia walki dobra ze złem. Anachronizmy takie jak pomidory w sułtańskiej kuchni czy papużka falista, które do Imperium Osmańskiego trafiły dopiero w XIX wieku. I wiele szczegółów zostało odpowiednio podkoloryzowanych. Ale ogólnie, przebieg wydarzeń został odtworzony w miarę wiernie.
*


Zmiana epoki postaci to już gruba rzecz. Na razie doczłapałam się do 40. odcinka w numeracji oryginalnej, ale akurat płaczki-podpalaczki Izabeli nie analizowałam.

QUOTE(Ambioryks @ 3/02/2016, 22:58)
Jeśli chodzi o prowadzenie fabuły, to jedyne co mi się nie podoba, to dłużyzny - bohaterowie strasznie długo idą przez korytarz lub przez cokolwiek, co prowadzi do komnaty, w której jest osoba, z którą chcą rozmawiać. Bezsensowne zwolnienia tempa. Nawet gdy bohater się śpieszy, to i tak idzie najwolniej jak się da. Tak samo bohaterowie zwykle bardzo długo czekają nie wiadomo na co, zanim zaczynają mówić, w jakiej sprawie przyszli. Nie wiem czemu mają służyć te dłużyzny - jeśli budowaniu napięcia, to im się nie udaje. Nie tędy droga. Nadużywanie zwolnionego tempa niczemu nie służy.
*


Tempo zwolnione pojawia się tylko czasami. Gdyby jednak wycięli wszelkie zbędne panoramiczne ujęcia lokalizacji, zrobiłoby się wyraźnie dynamicznej, czytaj: lepiej. W każdym razie widać, że producenci wpakowali kupę forsy i niekiepską kasę zmarnowali.

QUOTE(Ambioryks @ 3/02/2016, 22:58)
Karolz77:
CODE
Jest on bardziej dla kobiet bo nie ma w nim scen batalistycznych tylko dialogi i intrygi

Może to kwestia budżetu. Powiedziałbym, że dwa pierwsze sezony są bardziej dla kobiet, ale dwa kolejne są już bardziej uniwersalne jeśli chodzi o odbiorców, bo jest mniej wątków miłosnych, a więcej polityki, intryg, zamachów, potyczek i scen pojedynków. Pewnie dlatego, że zmarła scenarzystka Meral Okay, a jej miejsce zajął Yılmaz Şahin.

Co do obsady, to moim zdaniem popełniono błąd, obsadzając samych Turków w rolach Rusinów, Greków, Chorwatów, Bośniaków, Serbów, Austriaków, Włochów i Hiszpanów. Bo gdy się to ogląda, to widać od razu, że obsada nie składa się z osób tych narodowości.

BTW, ciekaw jestem czy Roksolana, Ibrahim Pasza, Matrakçı Nasuh Efendi, Rüstem Pasza, Mehmed Sokollu, Malkoçoğlu Balı Bey i inni ludzie z otoczenia sułtana faktycznie również w rozmowach między sobą i w życiu prywatnym nie używali już języków ojczystych i je zapomnieli będąc na służbie tureckiej, a mówili językiem osmańskotureckim, czy mówili tym językiem, którego używali od dzieciństwa.
*


Co do wyglądu (kwestia róźnorodności) to akurat nie jest źle. Od osób o orientalnej urodzie po słowiańsko-germańskich blondynków. Co do języków to rzeczywiście szkoda.

No i nieco zmieniłam zdanie co do ścieżki dźwiękowej. Bismişah Allah – temat pojawiający się zwłaszcza przy janczarach jest…łał! Kopie mi się teraz w głowie o lepsze z Völuspá Wardruny. A to aby nie było w Vikings ?

W każdym razie oglądam nadal. Jednak dawno bym odpuściła, gdyby nie to, co wyskoczyło z krzaków na początku 26. odcinka, czyli umiarkowanie zgodny z historycznym pierwowzorem Malkoçoğlu Balı Bej rolleyes.gif

Napisany przez: 1234 2/01/2018, 11:07

Ja zawsze myślałem że pod Chocimiem to my wygraliśmy a wedle serialu to Turcy. Jak to u nich w nauce historii wygląda?

Napisany przez: starscream 2/01/2018, 13:46

Wiecie co? Chyba bardziej mi się podoba Wspaniałe Stulecie niż Korona Królów... wink.gif

Napisany przez: Medu 2/01/2018, 15:13

Ja nawet jestem w stanie zrozumieć, że niski budżet, ale to nie zwalniało producentów z braku szacunku do widzów. Jeżeli mam mały budżet to staram się nadrobić czym innym, to znaczy chociaż ta fabuła mogłaby być bardziej porywająca ( No chyba, że się mylę, ale pierwsze dwa odcinki już poszły więc trudno uwierzyć aby mogło być lepiej)
Wiecie co? Ja nawet rozumiem, że próbuje się przemycać jakieś współczesne wątki, ale ważne aby było to robione ciekawie i tym właśnie "Wspaniałe stulecie" przynajmniej na tym wczesnym etapie emisji serialu wygrywa z "Koroną Królów"
Być może jak piszą inni było nie brać się za tak poważny w sensie postaci i wydarzeń historycznych temat, a zacząć chociażby od serialu(telenoweli) osadzonej chociażby w czasach Łokietowych czy Kazimierzowych, ale dotyczących wątków bardziej stricte przygodowych jakiegoś "rycerzyny" - pewnie rozwiązało by trochę temat i można aby tworzyć scenariusz bardziej dowolny.

Napisany przez: Gajusz Mariusz TW 2/01/2018, 21:54

QUOTE(1234 @ 2/01/2018, 11:07)
Ja zawsze myślałem że pod Chocimiem to my wygraliśmy a wedle serialu to Turcy. Jak to u nich w nauce historii wygląda?


Zainteresowałem się. Akcja dotarła do 1621 czy do 1673? Byliśmy ukazani?

Napisany przez: 1234 2/01/2018, 22:04

To pierwsze. Osman wybrał się na wojnę ze szczerą chęcią likwidacji RON, było kilka obozowych scen, w końcu zwycięscy Turcy "zadowolili" się hołdem Zygmunta Wazy. Tak przynajmniej było w serialu.

Napisany przez: Gajusz Mariusz TW 2/01/2018, 22:38

Dzięki smile.gif

Napisany przez: lucyna beata 4/01/2018, 6:05

[quote=Prawy Książę Sarmacji,3/02/2016, 22:37]
Odkopuję, odpowiedź do pytania o serial w wątku o Sulejmanie:
Trucizna musiałaby by być bardzo silna by przeniknąć przez pory w skórze i zadziałać. Nie jestem biologiem więc nie wiem czy to możliwe.
Co do aborcji to podsunięcie nałożnicy było we wiadomym celu, ciążę można odczytać jako wypadek przy pracy a aborcję strachem czy nie urodzi się chłopiec.

[quote]Serial leci od poniedziałku do czwartku o 15.50 w TVP1.
[/quote]
W sumie mam zakaz pisania o truciznach w internecie, staram się go przestrzegać ale kilku informacji mogę udzielić. Oczywiście, że są trucizny które przenikają przez skórę. W ten sposób możesz zabić człowieka nawet alkoholem. Nie tylko dawano zatrute odzienie, ale np. wieńce kwiatów. Z tego ostatniego sposobu korzystała np. Kleopatra. To działa także w drugą stronę, podawanie przez skórę koktajlu z trucizn, oczywiście w odpowiednim stężeniu, powodowało tylko halucynacje. Najbardziej znana w internecie tego rodzaju trucizna to słynna maść na latanie. Tu jeszcze dochodzi reakcja osobnicza na trucizny, są też sposoby na uodpornienie się na określone związki. Takim procesom od dziecka podawano przyszłych szamanów.

Napisany przez: Eamr 5/01/2018, 21:49

Pewnie ten Chocim to w „Kosem”? Ale nie widziałam, to o 1621 chodziło?

Zresztą po bitwie pod Mohaczem uznałam, że dam Turkom tak ze 20 lat, aż się nauczą bitwy na ekranie robić. Bo we WS nawet krótkie sceny walki byli w stanie koncertowo… zepsuć. Tak, chciałam użyć innego słowa, ale nie wypada smile.gif

QUOTE(Ambioryks @ 3/02/2016, 22:58)
BTW, ciekaw jestem czy Roksolana, Ibrahim Pasza, Matrakçı Nasuh Efendi, Rüstem Pasza, Mehmed Sokollu, Malkoçoğlu Balı Bey i inni ludzie z otoczenia sułtana faktycznie również w rozmowach między sobą i w życiu prywatnym nie używali już języków ojczystych i je zapomnieli będąc na służbie tureckiej, a mówili językiem osmańskotureckim, czy mówili tym językiem, którego używali od dzieciństwa.
*


Jeszcze wrócę do tego. Trudno mi tak od razu wyłowić z głowy scenę, gdzie np. rozmawiają sobie np. dwaj Grecy czy Bośniacy. No, może Ibrahim z ojcem i bratem powinien po jakiemuś tam, grecku? Przeważnie rozmowy odbywają się pomiędzy osobami o różnym pochodzeniu etnicznym, a wtedy siłą rzeczy będą mówili „wspólnym” czyli ówczesnym tureckim (cokolwiek to było).

No to weźmy np. trzech bywalców greckiego burdelu:

– Matrakciego (postać zdemolowana do maksimum, historyczny Nasuh Effendi się w grobie przewraca), Bośniaka z pochodzenia, zwanego bośniackim Leonardem da Vinci, od dzieciaka w środowisku osmańskim;

– Malkoçoğlu (druga postać z tym samym problemem, pozostaje mi mieć nadzieję, że kiedyś w zaświatach duch historycznego MBB strzeli w papę ducha scenarzysty równie siarczyście jak ten serialowy jakiegoś idiotę-zamachowca), ze sturczonej ze 100 lat wcześniej rodziny chorwackiej, najprawdopodobniej syna sułtanki, siostry sułtana Selima;

– Rustema (kolejna osoba znacznie uszkodzona przez radosnego scenarzystę), z jakiejś biednej rodziny chorwackiej – no ten to jeszcze pewnie (albo i na pewno) mówił po chorwacku.

To po jakiemu mieliby oni ze sobą gadać?

Są sceny z Watykanu grane jak najbardziej do włosku, są sceny z Habsburgami po niemiecku, ta drewniana Izabela też mówi chyba po hiszpańsku.

Napisany przez: Eamr 23/01/2018, 19:44

QUOTE(Wilczyca24823 @ 23/01/2018, 18:30)
No cóż...Wyszehrad w Malborku...to chyba wystarczy...plus Kiejstut w Polsce...Giedymina brakuje biggrin.gif nie wiem, jak długo wytrwam w oglądaniu tego serialu. We "Wspaniałym stuleciu" jakoś Ludwika Jagiellończyka na dwór Sulejmana nikt nie wysyłał. Zygmunta Starego czy Augusta chyba też nie - chociaż tego nie jestem pewna, bo oglądałam na wyrywki, a potem przestałąm.
*


Wystarczy, że zamiast młodego chłopaka (Ludwik miał 20 lat w chwili śmierci pod Mohaczem) obsadzili faceta pod pięćdziesiątkę. Ale jakąś panią z rodu Jagiellonów Turcy na dwór Sulejmana „zaprosili”. Ino podobno prawdziwa nijak się z Polski nie ruszała smile.gif

Koleżanka dzisiaj stwierdziła, że Turcy kartonów nie użyli, bo oni tam Tesco nie mają biggrin.gif Zresztą kto ich tam wie, co było w tym bagnie…

W każdym razie KK na pewno nie uda się ze mną to, co udało się kebabiarzom: dla sportu przepisałam sekwencję bitwy pod Mohaczem, do czego oczywiście musiałam nagrzebać pewnej wiedzy. Znajomi mieli nieco radości z komentarzy przy tej kreatywnej rozrywce: „O jej, wiecie ile ten koleś naprawdę miał lat?” „O żesz, żadnego spektakularnego walnięcia z armat nie było. Wat is jammer, a takie ładne na punkt kulminacyjny…” „Od świtu do zmroku, nie trzy godziny?” „Boosze, co on miał na sobie, daliby chłopu Harleya i jakąś cycatą blondynę.” „Jak to pojechali w krzaki?”

Napisany przez: Eamr 23/01/2018, 20:01

QUOTE(Wilczyca24823 @ 23/01/2018, 19:51)
Zdaje się chodziło o Izabellę Jagiellonkę. Akurat jej obecność na dworze sułtana mogłaby być prawdopodobna - w końcu walczyła z Habsburgami o Węgry dla syna. Które aktualnie Sulejman podbijał(czy juz podbił, bo nie pamiętam chronologii serialu, a zresztą wtedy właśnie zakończyłam przygode z tym tureckim serialem). Co do Ludwika - pamiętam tego pana z brzuszkiem. No ale w "Ogniem i mieczem" pan Seweryn grał księcia Wiśniowieckiego, który OTL też wtedy nawet 40 nie miał na karku...
*


To może mi się pomerdały Jagiellonki, nie sprawdzałam tego sama, ale chyba ktoś na Forum pisał o tym, i chyba nie o tej pani. Nieważne. Tak czy siak, Andrzej Seweryn w roli Wiśniowieckiego nie raził mnie tak straszliwie, jak ten mocno podtatusiały Turek w roli Ludwika. To znaczy, Turek zaczął mnie razić, kiedy się dowiedziałam ile prawdziwy Ludwik miał lat.

Napisany przez: Wilczyca24823 23/01/2018, 22:38

No cóż...to się nazywa propaganda - widzowie mogliby się użalać nad losem tragicznie zmarłego młodzieńca i przypomnieć sobie, że to "niewierni" byli najeźdźcami. W ten sposób Ludwik na samym wstepie budził niechęć oglądających. Przynajmniej moja wzbudził.

Seweryn to po prostu dobry aktor, dlatego ta różnica wieku nie raziła. Zresztą mówiąc szczerze nawet przed oglądnięciem "Ogniem i mieczem" jakoś nie potrafiłam sobie wyobrazić Wiśniowieckiego jako mężczyzny dojrzałego, ale nie leciwego. Może dlatego, że na portretach z epoki wygląda na więcej niż 40 lat - a może już przywykłam do tego, że ludzie obecnie wyglądają młodziej niż pokazuje to ich metryka.

Napisany przez: Prawy Książę Sarmacji 24/01/2018, 4:11

QUOTE(Eamr @ 23/01/2018, 21:01)
QUOTE(Wilczyca24823 @ 23/01/2018, 19:51)
Zdaje się chodziło o Izabellę Jagiellonkę. Akurat jej obecność na dworze sułtana mogłaby być prawdopodobna - w końcu walczyła z Habsburgami o Węgry dla syna. Które aktualnie Sulejman podbijał(czy juz podbił, bo nie pamiętam chronologii serialu, a zresztą wtedy właśnie zakończyłam przygode z tym tureckim serialem). Co do Ludwika - pamiętam tego pana z brzuszkiem. No ale w "Ogniem i mieczem" pan Seweryn grał księcia Wiśniowieckiego, który OTL też wtedy nawet 40 nie miał na karku...
*


To może mi się pomerdały Jagiellonki, nie sprawdzałam tego sama, ale chyba ktoś na Forum pisał o tym, i chyba nie o tej pani. Nieważne. Tak czy siak, Andrzej Seweryn w roli Wiśniowieckiego nie raził mnie tak straszliwie, jak ten mocno podtatusiały Turek w roli Ludwika. To znaczy, Turek zaczął mnie razić, kiedy się dowiedziałam ile prawdziwy Ludwik miał lat.
*


Nic się nie pomerdało, były obie smile.gif
Tylko chyba Izabela była przyjęta w namiocie w czasie wyprawy na Węgry a Anna przyjechała do Stambułu i to było niehistoryczne. Ale za to pamietam ze Roksolana wspomniała ze pochodzi z Polski wink.gif

Napisany przez: Eamr 24/01/2018, 20:28

To promowanie to akurat pikuś w porównaniu z resztą. Hurrem w końcu jakoś się wygryzła, a to znaczy że reszta zeszła do poziomu tła. Że KK jest kiepską ściągą, to jest ewidentne. Turcy wsadzili w swoje dzieło kupę forsy i kupę roboty, niestety rezultat nie jest adekwatny. Ale na pewno był budżet i rozmach. Turecki scenariusz miał ręce i nogi o tyle, że się to jakoś kupy trzyma, chociaż nie trzyma się faktów. Dialogi lub „wynurzenia” postaci bywają straszliwe, a czasem scena lub ujęcie bez dialogu są piękne. A są przecież filmy, które trzymając się faktów ledwo przez ścianę, powalały rezultatem. Turcy zaś zmajstrowali epopeję, krok po kroku, z datami na ekranie, ale faktów się trzymali jak Asterix i Obelix. Była Kleopatra? Była! Był Juliusz Cezar? No był! No to o sssssso chodzi? smile.gif

Gdyby było inaczej, WS byłoby tu (na Forum) zapewne zajadle dyskutowane, jak dyskutowana jest np. GoT. Oraz jak był omawiany np. „Rzym”.

Co dopiero wśród znajomych użyłam porównania: postawili przede mną pyszne składniki. A potem umieszali z tego ciapę.

A do stworzenia KK użyto dolnej póły z Biedrony.

Napisany przez: Realchief 26/01/2018, 6:59

W Wspaniałym Stuleciu to by na dworze nie kto inny niż nasz król Anna Jagiellonka (nie wiem jak to wyjaśnili bo nie oglądałem, teleportacja czasoprzestrzenna?). Która w dodatku jakby tak wyglądała jak aktorka (Miss Turcji) to by kandydaci do ręki walili drzwiami i oknami.
http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/zagrala-krolowa-polski-we-wspanialym-stuleciu-ozge-ulusoy-jako-anna-jagiellonka/xxzdtbh

Napisany przez: Wilczyca24823 26/01/2018, 7:41

QUOTE(Realchief @ 26/01/2018, 6:59)
W Wspaniałym Stuleciu to by na dworze nie kto inny niż nasz król Anna Jagiellonka (nie wiem jak to wyjaśnili bo nie oglądałem, teleportacja czasoprzestrzenna?). Która w dodatku jakby tak wyglądała jak aktorka (Miss Turcji) to by kandydaci do ręki walili drzwiami i oknami.
http://www.fakt.pl/kobieta/plotki/zagrala-krolowa-polski-we-wspanialym-stuleciu-ozge-ulusoy-jako-anna-jagiellonka/xxzdtbh
*




To by wyjasniało, dlaczego przestałam to oglądac...

Napisany przez: Eamr 27/01/2018, 18:14

QUOTE(Wilczyca24823 @ 26/01/2018, 7:41)
To by wyjasniało, dlaczego przestałam to oglądac...
*


Ale pisałaś, że po 4 odcinkach dałaś drapaka, a ta Anna to chyba w 4. sezonie, skoro jej nie widziałam, a podobno podrywała Selima albo Bajazyda.

Napisany przez: Wilczyca24823 27/01/2018, 19:48

Oglądałam na wyrywki - powtórki skończyłam oglądać na 4 odcinku. A ogólnie zaczęłam oglądać od nie pamiętam którego - akurat Ludwik Jagiellończyk tam był wtedy (jakoś po drugim odcinku z nim zrobiłam sobie kilkutygodniowa przerwę), potem była ta zadyma z tą księżniczką włoską, potem była ta intryga z Ibrahimem Paszą, a potem w opisie kolejnego odcinka znalazłam wiadomość o zbliżającej się wizycie jakiejś Jagiellonki i tego już nie oglądałam. Starego Ludwika mogłam im wybaczyć (stąd moj powrót do "wspaniałego..."), ale swobodne podróże polskich królewien do kraju muzułmańskiego to już było nad moje siły. Dlatego "Koronie" tak tego Olgierda w Krakowie wypominam. Pewnych ahistoryczności po prostu nie jestem w stanie przełknąć.

Napisany przez: Eamr 27/01/2018, 21:07

Turcy tak się „delikatnie” obeszli w WS ze swoją własną historią, że doprawdy teleportacja jakiejś północnoeuropejskiej królewny to naprawdę nic. Mogli sprowadzić chińską cesarzównę smile.gif

A ja im starego Ludwika nie wybaczę, bo nie trawię umniejszania przeciwnika. Dopiero kiedy antagonista jak należy, to się robi ciekawie. O KK to w zasadzie nie ma nawet co gadać, bo to puka w dno od spodu, a Turcy mieli szansę zrobić jednak coś lepszego. Tylko może zamiast trzech historyków politycznych należało zatrudnić militarnego, obyczajowego i speca od epoki? smile.gif

A mnie rozbawił jakiś potomek Osmanów, który miał pretensje że tu i tam naruszono prywatność szanownych przodków, pokazując seks. Tak, on tam gdzieś widział seks. Reszta widziała kilka akcji kończących się na wysokości ramion smile.gif Znaczy ma chłopina wyobraźnię, ale nie powinien oglądać GoT lub „Rzymu”, w trosce o własne zdrowie.

Osobiście nie miałam wcześniej większej świadomości historii tego miejsca i tego czasu. Noo, był wielki sułtan Sulejman, eee, byli np. janczarowie, biedne porywane chrześcijańskie dzieciątka, a wezyr to mi się najwyżej z niejakim Kara Mustafą kojarzył (czyli troszkę później). No i wiedziałam że Sulejman miał pochodzącą z naszej części Europy damę serca smile.gif

A im więcej wygrzebuję faktów, ikonografii, biografii etc. tym większą porażką staje się ta turecka podróbka.


Napisany przez: Wilczyca24823 27/01/2018, 22:40

Mnie mówiąc szczerze tak za bardzo nie interesowało grzebanie w historii Turcji, ale starszawy Ludwik trochę mnie zniechęcił. Po strojach zresztą patrząc tam niewiele prawdy histoorycznej było. Ale podobały mi się smile.gif dlatego oglądałam wink.gif

Napisany przez: Ida Wielkie Gniazdo 28/01/2018, 16:21

QUOTE(Realchief @ 26/01/2018, 6:59)
W Wspaniałym Stuleciu to by na dworze nie kto inny niż nasz król Anna Jagiellonka (...) Która w dodatku jakby tak wyglądała jak aktorka (Miss Turcji) to by kandydaci do ręki walili drzwiami i oknami.
*



No cóż,do naszej Anny(choć była paskudna) to właśnie kandydaci walili drzwiami i oknami.
A jej staropanieństwo to efekt tego, że rodzice, a potem brat niezbyt interesowali się jej losem.

Napisany przez: Eamr 28/01/2018, 16:38

No, coś kojarzę, że to nie o buzię Anny chodziło, tylko o podejście chyba zwłaszcza królowej Bony, a potem Zygmunta Augusta. Trudno się spodziewać, by córka poważnego króla z poważnego państwa nie miała kandydatów do ręki. Brak urody nie był w polityce najważniejszy.

QUOTE(Wilczyca24823 @ 27/01/2018, 22:40)
Mnie mówiąc szczerze tak za bardzo nie interesowało grzebanie w historii Turcji, ale starszawy Ludwik trochę mnie zniechęcił. Po strojach zresztą patrząc tam niewiele prawdy histoorycznej było. Ale podobały mi się smile.gif dlatego oglądałam wink.gif
*


Mnie też nie interesowało. Dopóki nie grzebnęłam smile.gif


© Historycy.org - historia to nasza pasja (http://www.historycy.org)