Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
18 Strony « < 4 5 6 7 8 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Konie polskie
     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 23/06/2010, 3:19 Quote Post

QUOTE(Miuti @ 22/06/2010, 20:29)
Czyli - musiały to być nie byle jakie konie.
*



W jakim sensie "nie byle jakie"?
Husaria używała koni tzw. rosłych, co znaczy, że były i mniejsze od nich, i że tych mniejszych pod siodło (ale nie w husarii) zażywano. Ale z drugiej strony, właśnie wielkość obciążenia konia husarskiego wskazuje, że nie musiały to być jakieś olbrzymy.
Natomiast jeśli chodzi o cenę koni husarskich, to faktycznie były one "nie byle jakie", bo to konie z najwyższej półki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #76

     
Miuti
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 557
Nr użytkownika: 54.362

Mulier. Ale hic!
Stopień akademicki: mgr
Zawód: historyk
 
 
post 23/06/2010, 21:49 Quote Post

Konie z najwyższej półki - o tym myślałam.

A jaki był udźwig, że tak powiem, takiego konia?
Jeździec + żelastwo + rząd i coś tam jeszcze.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #77

     
Radosław Sikora
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.948
Nr użytkownika: 1.484

Radoslaw Sikora
Stopień akademicki: dr
 
 
post 24/06/2010, 6:48 Quote Post

QUOTE(Miuti @ 23/06/2010, 21:49)
Konie z najwyższej półki - o tym myślałam.

A jaki był udźwig, że tak powiem, takiego konia?
Jeździec + żelastwo + rząd i coś tam jeszcze.
*



A to najwięcej zależy od tego, ile jeździec ważył. Pod takim Krzysztofem Radziwiłłem, czy Janem Sobieskim, lekko nie było smile.gif
Zależy także od tego, co konkretnie miał na sobie husarz. Bo jak dopiero pisałem, husarze byli różni. Niektórzy nawet zbroi nie nosili. Inni za to i zbroje, i kolczugi.
Ale, jeśli wziąć "przeciętnego" husarza z połowy XVII w., to ciężar jego ekwipunku z rzędem końskim (czyli to, co na swoim grzbiecie nosił koń ale nie wliczając w to samego jeźdźca) można szacować na ok. 30-40 kg.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #78

     
Pisarz Polny
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 483
Nr użytkownika: 5.706

 
 
post 2/07/2010, 17:35 Quote Post

Człowiek nie miał czasu zajrzeć na forum a tu taki temacik biggrin.gif. Na koniach nie znam się jak piszący tu, jednakże w wieku XVII na pewno konie były mniejsze. Wyraźnie to widać po siodłach. Zdecydowanie są mniejsze, cały rząd koński też jest mniejszy niż na dzisiejszego wierzchowca. Niekiedy tak myślę, czy aby nie miały też trochę mniejszych głów. Ale to są tylko moje przypuszczenia, nikt mi nie pozwoli rzędu z połowy XVII wieku założyć na konia biggrin.gif.
 
User is offline  PMMini Profile Post #79

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 2/07/2010, 18:43 Quote Post

Konie "urosły" bardzo niedawno. Proces ten rozpoczął się u nas w połowie wieku XIX i trwał około 100 lat. Od połowy XX wieku (jak raz, w tym momencie już zupełnie niepotrzebne...) są takie, jak dzisiaj się powszechnie spotyka. W roku 1801 przeprowadzono pomiary, z których wynikło, że w królewskiej stadninie w Trakenach klacze - matki stadne mają przeciętnie 157 cm: najniższa miała 149, najwyższa 172 cm. Jeszcze w okresie międzywojennym na konie remontowe preferowano takie o wzroście od 145 do 155 cm (tylko oficerskie mogły być wyższe).

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #80

     
Miuti
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 557
Nr użytkownika: 54.362

Mulier. Ale hic!
Stopień akademicki: mgr
Zawód: historyk
 
 
post 3/07/2010, 22:44 Quote Post

W pewnych wypadkach powiększenie rozmiarów mogła dawać heterozja – ale to był środek doraźny. Więc - dobór hodowlany? Lepszy odchów?

Psy też były kiedyś zdecydowanie mniejsze. Owczarki niemieckie – samce- miały – jak słynny Horand – ok. 60 cm w kłębie. Borzoje – samce w II poł. XIX w. – 75 w kłębie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #81

     
Najaa
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 336
Nr użytkownika: 44.797

 
 
post 3/07/2010, 23:01 Quote Post

A może wzrost wielkości zwierząt jest pewną konsekwencją rozwoju cywilizacji? Nie wiem dokładnie, ale wydaje mi się, ze podobny proces miał miejsce także u ludzi. Wiem, że to może trochę szalony pomysł, ale większa ilość dostępnego pożywienia, sprawiła, ze i zwierzęta były obficiej karmione, chyba po raz pierwszy w XIX w. pojawiło się coś takiego jak opieka medyczna dla zwierząt. Jeżeli dodamy to tego preferencje hodowlane, zmierzające do uzyskania zwierząt o wyższym wzroście?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #82

     
RA.PA.AN
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 677
Nr użytkownika: 55.863

Stopień akademicki: mgr
Zawód: archeolog
 
 
post 5/07/2010, 8:18 Quote Post

QUOTE(Pisarz Polny @ 2/07/2010, 17:35)
Człowiek nie miał czasu zajrzeć na forum a tu taki temacik biggrin.gif. Na koniach nie znam się jak piszący tu, jednakże w wieku XVII na pewno konie były mniejsze. Wyraźnie to widać po siodłach. Zdecydowanie są mniejsze, cały rząd koński też jest mniejszy niż na dzisiejszego wierzchowca. Niekiedy tak myślę, czy aby nie miały też trochę mniejszych głów. Ale to są tylko moje przypuszczenia, nikt mi nie pozwoli rzędu z połowy XVII wieku założyć na konia biggrin.gif.
*



Wydaje się że miały mniejsze głowy. Znajomi z Ligi Baronów robili jakiś czas temu ogłowia idealnie na wzór muzealnych, podobnie kulbaki. Okazało się że ogłowia są za małe i nie mogli znaleźć konia na którego by pasowały, musieli zatem je wydłużyć o jakieś 5 cm. Kulbaki też nie pasowały - tam głównym problemem okazał się kąt pod jakim ustawione są deski - konie dla których były te kulbaki musiały mieć mniej baryłkowate grzbiety (bardziej spiczaste). Różnica kilku stopni ale na współczesnym koniu historyczna kulbaka nie leży dobrze. Może trzeba by spróbować założyć to na jakiegoś araba czystej krwi i byłoby lepiej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #83

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 5/07/2010, 8:49 Quote Post

Zwiększenie wzrostu i masy koni miało różne powody.

Po pierwsze - w ogóle pojawiło się coś takiego jak "dobór hodowlany", bo wcześniej znaczna część populacji tego gatunku rozmnażała się dość przypadkowo (jak np. chłopskie konie za trójpolówki, wypasane na wspólnotowych pastwiskach i ugorach, gdzie się też i mnożyły - jeśli im starczyło na to sił, co nie zawsze miało miejsce) całkowicie przypadkowo, takoż konie tabunowe na stepie (choć tu już nie zawsze).

Od połowy XIX wieku ten dobór preferował konie bardziej masywne. Takie były potrzebne do orki ciężkimi pługami, do ciągnięcia nowych wozów o stalowych osiach (i dużo większym, w związku z tym, udźwigu), a wkrótce potem - także do maszyn rolniczych. Oczywiście najbardziej zmieniły się właśnie konie robocze, wykorzystywane w rolnictwie i w transporcie - ale ta zmiana także i koni wierzchowych dotyczyła, lubo tu nastąpiła dużo później, bo silna preferencja hodowców w kierunku uzyskiwania koni wyższych i masywniejszych to dopiero druga połowa wieku XX.

Po drugie - zmienił się skład rasowy populacji końskiej. Miejsce reproduktorów orientalnych (bynajmniej nie tylko, a nawet nie przede wszystkim arabskich!) jako podstawowych "ulepszaczy" masy koni półkrwi, używanych dla remontów w wojsku zajęły konie pełnej krwi angielskiej, które nigdy nie były dobierane pod względem pokroju (więc i wzrostu), ale jako najpotężniejsze ze wszystkich ras "maszyny do biegania", z natury są na ogół masywniejsze i wyższe od koni pustynnych.

Po trzecie - zmieniły się warunki wychowu (z całkowicia pastwiskowych na pastwiskowo - alkierzowe, a nawet, w miastach, gdzie spora część koni jeszcze do połowy XX wieku pracowała - całkowicie alkierzowe) i sposób karmienia (z ekstensywnego na intensywny).

W efekcie nawet importowane z Półwyspu Arabskiego "oryginalne araby" góra w trzecim pokoleniu dawały potomstwo średnio o kilka - kilkanaście centymetrów wyższe od swoich przodków!

A większa głowa to typowy efekt zmiany składu rasowego. Konie orientalne mają z zasady małe głowy.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #84

     
Miuti
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 557
Nr użytkownika: 54.362

Mulier. Ale hic!
Stopień akademicki: mgr
Zawód: historyk
 
 
post 6/07/2010, 23:14 Quote Post


jkobus - spróbuję z Tobą podyskutować - ale nie teraz: muszę sobie przypomnieć instruktarze dot. hodowli koni.

Niedługo w necie będzie rewelacyjny Stadnik polski - rękopiśmienny podręcznik hodowli koni z II poł. XVIII w. - z cudnymi ilustracjami.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #85

     
jkobus
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 5.900
Nr użytkownika: 65.292

Jacek Kobus
Stopień akademicki: mgr
Zawód: rolnik
 
 
post 7/07/2010, 5:49 Quote Post

Ależ czekam z niecierpliwością smile.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #86

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 7/07/2010, 15:07 Quote Post

QUOTE(Miuti @ 6/07/2010, 17:14)
jkobus - spróbuję z Tobą podyskutować - ale nie teraz: muszę sobie przypomnieć instruktarze dot. hodowli koni.

Niedługo w necie będzie rewelacyjny Stadnik polski - rękopiśmienny podręcznik hodowli koni z II poł. XVIII w. - z cudnymi ilustracjami.
*


czolem,
a gdziez li to bedzie - w bibliotece digitalowej ?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #87

     
Miuti
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 557
Nr użytkownika: 54.362

Mulier. Ale hic!
Stopień akademicki: mgr
Zawód: historyk
 
 
post 7/07/2010, 19:00 Quote Post

Juści zaprawdę.
Na Małopolskiej Cyfrowej.

A ja dostanę na płytce w piątek!

O - znacie?

http://mbc.malopolska.pl/dlibra/docmetadat...dirids=37&lp=17


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #88

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 8/07/2010, 12:58 Quote Post

QUOTE(Miuti @ 7/07/2010, 13:00)
Juści zaprawdę.
Na Małopolskiej Cyfrowej.

A ja dostanę na płytce w piątek!

O - znacie?

http://mbc.malopolska.pl/dlibra/docmetadat...dirids=37&lp=17
*


arcy ciekawa rzecz, typowy dla XVI wieku podrecznik weterynaryjny (wzorowany najpierw na rzymskich, a pozniej na arabskich i wloskich ze sredniowiecza, bardzo popularne ksiazki w Rzeszy, bogato ilustrowane drzeworytami np Hippatria, Libro de la mascalcia ) - super jest ten drzeworyt na stronie tytulowej - trzeba sie bedzie namozolic zeby przeczytac bo jam nienawykly do tej kurysywy 'gotyckiej'
przy okazji powtorzymy - slynne ksiazki nasze:
Gospodarstwo jezdeckie, strzelcze y mysliwcze, z doświadczenia NN. Szlachcica Polskiego napisane roku pańskiego 1600, a teraz swiezo z dozwoleniem starszych do druku podane. http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=31760
Hippika, to jest, Księga o koniach, Krzysztof Dorohostajski
http://books.google.com/books?id=T2hbAAAAQ...epage&q&f=false
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #89

     
Miuti
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 557
Nr użytkownika: 54.362

Mulier. Ale hic!
Stopień akademicki: mgr
Zawód: historyk
 
 
post 8/07/2010, 23:10 Quote Post

Stadnik przebija wszystko.

I ilustracje - powalające!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #90

18 Strony « < 4 5 6 7 8 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej