Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Funkcje policyjne przekazane w obce ręce ..., ... a atrybuty suwerenności
     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 10/07/2018, 18:46 Quote Post




Informacja z Gniezna
QUOTE
...z inicjatywy wydziału ruchu drogowego pojawiły się nowe trzyosobowe patrole. W ich skład wchodzi policjant drogówki, żandarm wojskowy i żołnierz amerykański - Military Police, w tłumaczeniu - Policja Wojskowa, odpowiednik naszej Żandarmerii Wojskowej .(...)Trzeba dodać, że żandarmi uprawnieni są m.in. do legitymowania i zatrzymywania, dokonywania kontroli osobistej oraz używania w stosunku do tych osób wszystkich prawem dopuszczonych środków przymusu bezpośredniego.


Jeżeli zatem funkcje policyjne na terenie RP pełnią funkcjonariusze państw obcych nie podlegający ani rządowi polskiemu , ani władzom municypalnym , a podlegający swojemu rządowi to mamy podstawy domniemywać,że zachodzi tu poważne naruszenie suwerenności państwa.
Znamy w perspektywie historycznej koncepcję wojsk zaciężnych , ale tam podlegali oni w boju tylko polskiemu hetmanowi.
Czy zatem Gniezno stało się poligonem doświadczalnym dla sił wrogich naszej suwerenności ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.847
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 10/07/2018, 21:04 Quote Post

QUOTE
W Powidzu przebywa już kilkuset amerykańskich wojskowych. -  Zależy nam na dobrym sąsiedztwie i współpracy - mówił oficer Kris Richardson. - Zdarzają się jednak kolizje i wypadki z udziałem amerykańskich wojskowych -  przyznaje zastępca komendanta policji w Gnieźnie nadkom. Sławomir Sikorski.

- Przy takiej dużej ilości sprzętu zdarzają się kolizje i wypadki, jest to nieuniknione. Specjalistyczny sprzęt gabarytowo jest bardzo duży, jednak mamy więcej zdarzeń z udziałem pojazdów cywilnych. Dlatego wspólne patrole policji, żandarmerii wojskowej polskiej armii i USA - mówi oficer policji z Gniezna Anna Osińska. - Podczas tych patroli prowadzone są kontrole z zakresu ruchu drogowego. Chodzi tutaj o żołnierzy amerykańskich - dodaje.

http://radiopoznan.fm/informacje/pozostale...-z-polski-i-usa

QUOTE
Jeżeli zatem funkcje policyjne na terenie RP pełnią funkcjonariusze państw obcych nie podlegający ani rządowi polskiemu , ani władzom municypalnym , a podlegający swojemu rządowi to mamy podstawy domniemywać,że zachodzi tu poważne naruszenie suwerenności państwa.

Oni te funkcje pełnią sami?
QUOTE
Znamy w perspektywie historycznej koncepcję wojsk zaciężnych , ale tam podlegali oni w boju tylko polskiemu hetmanowi.

A kto dowodzi takimi trójkami?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 11/07/2018, 10:25 Quote Post

wysoki:
QUOTE
A kto dowodzi takimi trójkami?

Nie wiem. Pytanie jednak jest dobrze postawione. Z drugiej strony po co jest to ?:
QUOTE
żandarmi uprawnieni są m.in. do legitymowania i zatrzymywania, dokonywania kontroli osobistej oraz używania w stosunku do tych osób wszystkich prawem dopuszczonych środków przymusu bezpośredniego

To wskazuje na mozliwość działań we własnym zakresie.
Bardziej niepokojące jest to:
QUOTE
Przy takiej dużej ilości sprzętu zdarzają się kolizje i wypadki, jest to nieuniknione. Specjalistyczny sprzęt gabarytowo jest bardzo duży, jednak mamy więcej zdarzeń z udziałem pojazdów cywilnych. Dlatego wspólne patrole policji, żandarmerii wojskowej polskiej armii i USA - mówi oficer policji z Gniezna Anna Osińska. - Podczas tych patroli prowadzone są kontrole z zakresu ruchu drogowego. Chodzi tutaj o żołnierzy amerykańskich

Wynika stąd bowiem,że te amerykańskie pojazdy nie podlegają nawet polskiej kontroli drogowej.

I jeszcze poza tym widzimy na fotce ,że zatrzymują polski pojazd cywilny.

Jako kierowca niezawodowy z umiarkowaną jedynie czestotliwoscią korzystam z sieci dróg krajowych i autostrad oraz z traktów wszelkiego innego rodzaju. Zdążyłem mimo to spotkać już na tych drogach owe ponadgabarytowe machiny pędzące w sobie znanych kierunkach i celach.
Mnożą się takie spotkania i wypadki. Można w zasadzie zapytać: kto jeszcze nie widział takich pojazdów.

Ten post był edytowany przez Lwowiak: 11/07/2018, 10:42
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.847
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 11/07/2018, 11:01 Quote Post

QUOTE
Nie wiem. Pytanie jednak jest dobrze postawione.

A może przed wyciąganiem wniosków na podstawie tego co zrozumiałeś z jednego krótkiego artykułu po prostu się dowiedzieć? I dopiero potem wyciągać wnioski?

QUOTE
To wskazuje na mozliwość działań we własnym zakresie.

Lwowiaku, zerknij jeszcze raz do własnego cytatu:
QUOTE
z inicjatywy wydziału ruchu drogowego pojawiły się nowe trzyosobowe patrole. W ich skład wchodzi policjant drogówki, żandarm wojskowy i żołnierz amerykański - Military Police, w tłumaczeniu - Policja Wojskowa, odpowiednik naszej Żandarmerii Wojskowej .(...)Trzeba dodać, że żandarmi uprawnieni są m.in. do legitymowania i zatrzymywania, dokonywania kontroli osobistej oraz używania w stosunku do tych osób wszystkich prawem dopuszczonych środków przymusu bezpośredniego.

i znajdź mi tam odpowiedź na pytania:
- o jakich żandarmach jest tam mowa - polskich czy amerykańskich?
- o ich uprawnieniach w stosunku do kogo?

QUOTE
Wynika stąd bowiem,że te amerykańskie pojazdy nie podlegają nawet polskiej kontroli drogowej.

Ja może zapytam - jak jest w polskiej policji ze znajomością angielskiego, a wśród amerykańskich żołnierzy polskiego?

Ogólne zasady można bez problemu wyguglać:
http://www.rp.pl/Cudzoziemcy/301129987-Ame...iego-prawa.html

Amerykańscy żołnierze przyjeżdżają do Polski, by wzmocnić bezpieczeństwo na wschodniej flance NATO. Muszą jednak pamiętać, że obok profitów czeka ich u nas twarde, krajowe prawo.
Podstawą do przyjazdu US Army do naszego kraju jest umowa z 2009 r. pod nazwą SOFA RP-USA. To ona reguluje obecność amerykańskich żołnierzy w Polsce. Jest to zbiór zasad wspólnych dla każdego pobytu amerykańskich sił zbrojnych w Polsce.
Co z niej wynika? W umowie zapisano wprost, że amerykańscy żołnierze są zobowiązani do przestrzegania w Polsce naszego, krajowego prawa.
Jeśli któryś z żołnierzy USA złamie prawo, poniesie za to odpowiedzialność przed polskim sądem, chyba że na wniosek strony amerykańskiej tę odpowiedzialność strona polska przekaże amerykańskiej – taka zasada obowiązuje u nas w kraju.
W sprawach karnych mamy prawo do ścigania i karania czynów zabronionych przez krajowe prawo, a popełnionych przez personel USA i członków ich rodzin. Wyjątek stanowią czyny popełnione wyłącznie na szkodę Stanów Zjednoczonych. W pozostałych przypadkach pierwszeństwo jurysdykcji, zgodnie z umową, ma Polska.
W umowie pojawił się jednak przepis, który pozwala na zrzekanie się przez stronę polską, na amerykański wniosek, pierwszeństwa w sprawowaniu jurysdykcji karnej. Ustalono, że Polska będzie zrzekać się takiego pierwszeństwa, chyba że sprawa ma dla nas szczególne znaczenie. O tym, czy tak jest, rzeczywiście zdecyduje strona polska.
Amerykańscy żołnierze są zwolnieni z płacenia grzywien, kar i innych opłat nakładanych np. przez sądy w związku z czynami (przestępstwami, wykroczeniami) popełnionymi podczas wykonywania obowiązków służbowych. Nie wyklucza to jednak możliwości karania takich czynów przez Polskę.
Z cła i podatków zwolniony jest import na potrzeby sił zbrojnych USA i import mienia osobistego personelu. Dodatkowo wprowadzono zasadę, że dochód otrzymany przez podmioty amerykańskie od sił zbrojnych USA nie będzie podlegał opodatkowaniu w Polsce (opodatkowanie takiego dochodu nastąpi na zasadach przewidzianych przez prawo USA).


Tak samo szczegóły z Powidza: https://lajt.lm.pl/aktualnosci/informacja/1...ich_z_przepisow
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 22/07/2018, 21:19 Quote Post

1.ad wysoki
QUOTE
Wynika stąd bowiem,że te amerykańskie pojazdy nie podlegają nawet polskiej kontroli drogowej.

Ja może zapytam - jak jest w polskiej policji ze znajomością angielskiego, a wśród amerykańskich żołnierzy polskiego?

Czy zatem dodanie jeszcze następnych, którzy nie znaja języka polskiego coś poprawi ?
QUOTE
- o jakich żandarmach jest tam mowa - polskich czy amerykańskich?

Na pewno o obcych bowiem o nich tam piszą . Jest tam oczywiscie ujęcie byle jakie , a wiec tutaj wysoki korzysta z niechlujstwa albo celowego działania autorów tekstu.
Powraca pytanie: czy atrybutem suwerennego państwa są własne siły policyjne.
No to jeszca takie pytanie : w których suwerennych państwach działa USA -policja , czy może Irak?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Phouty
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.345
Nr użytkownika: 81.932

 
 
post 23/07/2018, 0:32 Quote Post

Ja tu nie widze zadnego "tematu", a szczegolnie zwiazanego z "utrata suwerennosci".

Po prostu czysty pragmatyzm lokalnych wladz! (Co niezbyt czesto sie widzi w Polsce).
Rozumiem, ze te patrole wystapuja w rejonie, gdzie jest duza obecnosc amerykanskiego personelu wojskowego, oraz takze polskich zolnierzy.

Czyli jezeli taka "trojka" zatrzyma polskiego, amerykanskiego, chinskiego, czy tez tajlandzkiego, ale tylko cywila, to "obsluguje" go policjant z drogowki. Jezeli zatrzymaja polskiego zolnierza, to "obsluguje" go polski funkcjonariusz Zandarmerii Wojskowej. Natomiast jezeli to jest amerykanski wojskowy (ale nie cywil, bo amerykanski cywil podpada pod polska drogowke), to "obsluguje" go amerykanski MP.

Ja znam natomiast podobne rozwiazania "utraty suwerennosci" z Niemiec i Holandii, chociaz nie dotyczy to spraw wojskowych. Otoz zarowno na lotnisku we Franfurkcie nad Menem, jak i w Rotterdamie przechodze przez...amerykanska kontrole graniczna, wiec juz po wyladowaniu w USA, jestem traktowany jako pasazer krajowy, podrozujacy na terenie USA i "po tej stronie", juz nie musze przechodzic przez amerykanska kontrole paszportowa, wiec wychodze prosto z samolotu "na ulice", bo amerykanskiej odprawy imigracyjnej dokonano w Europie. Chociaz musze przyznac, iz nie wiem czy to dotyczy tylko obywateli USA, czy tez takze innych nacji?

Nigdy tez nie slyszalem, azeby Niemcy, czy tez Holendzry narzekali na "utrate suwerennosci" z powodu, ze u nich stacjonuja amerykanskie sluzby graniczne. Byc moze obywatele tych krajow maja tego typu ulatwienia dla pasazerow na terenie lotnisk w USA? Tego tez nie wiem, chociaz jest to oczywiscie bardzo prawdopodobne, biorac pod uwage regule wzajemnosci i jakies tam dwu-stronne umowy miedzynarodowe.

Jednakze wszystko to podpada pod najzwyklejszy w swiecie pragmatyzm, ulatwiajacy zycie wielu ludzim.

 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.847
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 23/07/2018, 10:14 Quote Post

QUOTE
Czy zatem dodanie jeszcze następnych, którzy nie znaja języka polskiego coś poprawi ?

Zapewne łatwiej zatrudnić amerykańskiego żandarma, który będzie znał i doskonale język, i przepisy, niż szkolić tylko w tym celu polskie patrole.

QUOTE
Na pewno o obcych bowiem o nich tam piszą .

Na pewno to jest Twoja interpretacja.
Przypomnę też o moim pytaniu: "- o ich uprawnieniach w stosunku do kogo?"

QUOTE
Jest tam oczywiscie ujęcie byle jakie , a wiec tutaj wysoki korzysta z niechlujstwa albo celowego działania autorów tekstu.

Lwowiaku, przeczytałeś jeden artykuł, który jak sam teraz przyznajesz jest niechlujny albo występuje w nim "celowe działanie" (grunt to od razu stworzyć teorię spiskową, a najlepiej jak nie ma do niej podstaw wink.gif), i na podstawie czegoś takiego, zamiast poszukać i dowiedzieć się więcej, już wysnułeś wnioski.

Także kto tu skorzystał z "niechlujstwa" autorów i zobaczył tam coś, co nie wiadomo czy istnieje?

Tu rodzi się pytanie - przeczytałeś chociaż artykuły, które podlinkowałem, czy nic poza tym co sam znalazłeś Cię nie interesuje? Bo zaprzeczyło by Twojej teorii, a nie o to Ci przecież chodzi?


Może w ogóle najpierw zaczniesz od udowodnienia swoich tez?
QUOTE
Wynika stąd bowiem,że te amerykańskie pojazdy nie podlegają nawet polskiej kontroli drogowej.

Zapraszam do udowodnienia tego stwierdzenia.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.731
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 23/07/2018, 11:09 Quote Post

Najwłaściwszą drogą jest sięgnięcie do umowy, która padła w tekście Rzepy.

http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download...O/D20100422.pdf

Jest tam artykuł 10. Pojazdy silnikowe, w którym wzmiankowane jest, że pojazdy niebojowe oraz przyczepy używane przez USA muszą przejść kontrolę techniczną w Polsce. I przypuszczam, że te drogówka może spokojnie kontrolować. Czy z kolei pojazdy bojowe podlegały kontroli drogówki tego w umowie nie ma. Tutaj punktem wyjścia może być stosunek drogówki do wojskowych pojazdów WP. Czy podlega to pod ich jurysdykcje, czy też zajmuję się tym np. żandarmeria.
Nie jestem prawnikiem, ale zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym to

3. Przepisów ust. 2 pkt 3, 4 i 6 nie stosuje się do szefów i cudzoziemskiego perso-nelu przedstawicielstw dyplomatycznych, urzędów konsularnych i misji specjal-nych państw obcych oraz organizacji międzynarodowych, korzystających z przywilejów i immunitetów dyplomatycznych lub konsularnych na mocy ustaw, umów bądź powszechnie uznanych zwyczajów międzynarodowych lub na zasa-dzie wzajemności, oraz do innych osób korzystających z tych przywilejów i immunitetów.

...............
3) żądania poddania się przez kierującego pojazdem lub przez inną osobę, w stosunku do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogła kierować pojazdem, badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu;

4) sprawdzania stanu technicznego, wyposażenia, ładunku, wymiarów, masy lub nacisku osi pojazdu znajdującego się na drodze;

6) zatrzymania, w przypadkach przewidzianych w ustawie, dokumentów stwierdzających uprawnienie do kierowania pojazdem lub jego używania oraz karty kierowcy w przypadkach przewidzianych w art. 14 ust. 4 lit. c rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w spra-wie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985, str. 8 oraz Dz. Urz. WE L 274 z 09.10.1998, str. 1) zmienionego rozporządzeniem Rady (WE) nr 2135/98 z dnia 24 września 1998 r. zmieniającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz dyrektywę nr 88/599/EWG dotyczącą stosowania rozporządzeń Rady (EWG) nr 3820/85 i Rady (EWG) nr 3821/85 (Dz. Urz. WE L 274 z 09.10.1998, str. 1);

http://kodeks-drogowy.org/kontrola-ruchu-d...-innych-organow

Jeżeli wojsko USA potraktujemy jako misję specjalną to chyba nie.

- Przy takiej dużej ilości sprzętu zdarzają się kolizje i wypadki, jest to nieuniknione. Specjalistyczny sprzęt gabarytowo jest bardzo duży, jednak mamy więcej zdarzeń z udziałem pojazdów cywilnych. Dlatego wspólne patrole policji, żandarmerii wojskowej polskiej armii i USA - mówi oficer policji z Gniezna Anna Osińska. - Podczas tych patroli prowadzone są kontrole z zakresu ruchu drogowego. Chodzi tutaj o żołnierzy amerykańskich - dodaje.
http://radiopoznan.fm/informacje/pozostale...-z-polski-i-usa

Więc, gdyby nie podlegały polskiej kontroli drogowej to po, co polski policjant i żandarm w tych patrolach? wink.gif

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 23/07/2018, 11:29
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Net_Skater
 

VIII ranga
********
Grupa: Supermoderator
Postów: 4.157
Nr użytkownika: 1.980

Stopień akademicki: Scholar & Gentleman
Zawód: Byly podatnik
 
 
post 25/07/2018, 17:51 Quote Post

QUOTE
Więc, gdyby nie podlegały polskiej kontroli drogowej to po co polski policjant i żandarm w tych patrolach?

Polski policjant (na pewno drogowka) - bo on egzekwuje przepisy polskiego ruchu drogowego.
Polski zandarm - poniewaz dotyczy to pojazdow wojskowych przebywajacych na terenie RP wiec obecnosc "policji wojskowej" jest w pelni zasadna.
Amerykanski zandarm - poniewaz dotyczy to pojazdow militarnych bedacych wlasnoscia USA operowanych przez obywateli USA w czynnej sluzbie wojskowej.

Przyklad: jesli polski policjant ucapi Janusza prowadzacego samochod na bance to i zandarm PL i zandarm USA sa tylko obserwatorami.

Przyklad: jesli polski policjant ucapi Johna jadacego jego wlasnym samochodem i na bance to polski zandarm i amerykanski zandarm jest bezrobotny.

Przyklad: jesli polski policjant ucapi Johna w mundurze ktory w Humwee nie zatrzyma sie przed przejsciem dla pieszych to jest robota dla wszystkich trzech.

Dzialanie patroli polski policjant/polski zandarm/USA zandarm jest na pewno uregulowane umowami stron odnosnie pobytu wojsk NATO na terenie obcym. Nie zdziwilbym sie tez, ze zandarm USA jest kumaty w j. polskim.
Nota bene, mialem oferte asystowania w przejezdzie konwoju US Army - ale odrzucilem bo to bylo w czasie Mundialu.


N_S


 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 27/07/2018, 19:21 Quote Post

NS :
QUOTE
Amerykanski zandarm - poniewaz dotyczy to pojazdow militarnych bedacych wlasnoscia USA operowanych przez obywateli USA w czynnej sluzbie wojskowej.

Nie.
Gdyby przyjąć,że tak to np cywilne pojazdy niemieckie będące własnością prywatną czy państwową miałaby kontrolować policja niemiecka . To jest własnie kwestia suwerenności.
Zatem cywilne pojazdy z państw obcych kontroluje policja polska.
Chodzi więc teraz o kolejne pojazdy wojskowe państw obcych, których (cyt .wg NS) nota bene miało chyba nie być o co prowadzono starania.
Pytanie : może ktoś zna sprawę czy pojazdy militarne ZSSR operowane przez obywateli ZSSR w czasach wiadomych były kontrolowane przez peerelowską tzw "milicję"?
Raczej nie były. Bo nie było suwerenności.
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.847
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 27/07/2018, 19:49 Quote Post

QUOTE
Gdyby przyjąć,że tak to np cywilne pojazdy niemieckie będące własnością prywatną czy państwową miałaby kontrolować policja niemiecka . To jest własnie kwestia suwerenności.
Zatem cywilne pojazdy z państw obcych kontroluje policja polska.
Chodzi więc teraz o kolejne pojazdy wojskowe państw obcych, których (cyt .wg NS) nota bene miało chyba nie być o co prowadzono starania.

smile.gif.
Już nie wspominając choćby o tym, co wstawił Chochlik. Podrzuciłem Ci wyżej link, żebyś nie musiał opierać się tylko na artykule, który sam uznałeś za "niechlujny" wink.gif. Nie skorzystałeś, to przypomniałem iż jednak możesz zapoznać się z innym, porządniejszym artykułem.

Dalej nic, to zacytuję, może choć to przeczytasz smile.gif.

QUOTE
(...)spotkania z amerykańskimi żołnierzami odbyli policjanci z posterunku w Strzałkowie, którzy informowali o obowiązującym w Polsce prawie i zasadach postępowania policjantów, w przypadku łamania przepisów przez żołnierzy przebywających na lub po służbie. Ważne jest, aby amerykańscy żołnierze, poruszający się wozami bojowymi lub samochodami cywilnymi podczas przepustek, wiedzieli jakie są np. obowiązujące prędkości, znali zasady dotyczące zakazu jazdy po alkoholu i tego, kiedy policjanci mogą zatrzymać prawo jazdy.


Pytanie.
Co to wg Ciebie znaczy, jakbyś tak miał zgadywać oczywiście wink.gif, że amerykańscy żołnierze muszą w Polsce przestrzegać polskich przepisów, bo jak nie to polscy policjanci mogą im odebrać prawo jazdy?

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 27/07/2018, 20:30 Quote Post

wysoki
Cytat majuskułą jest wprost rewelacyjny.
Mamy:informowali, ważne jest, wiedzieli ,znali zasady.
No ,a na koniec oni mogą to wszystko mieć w gdzieśtam.
Gdzie jest egzekutywa ?
Pokaż mi wysoki kto wymierzy tu karę w razie np ofiar śmiertelnych wypadku ?
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.847
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 27/07/2018, 20:36 Quote Post

QUOTE(Lwowiak @ 27/07/2018, 21:30)
wysoki
Cytat majuskułą jest wprost rewelacyjny.
Mamy:informowali, ważne jest, wiedzieli ,znali zasady.
No ,a na koniec oni mogą to wszystko mieć w gdzieśtam.
Gdzie jest egzekutywa ?
Pokaż mi wysoki kto wymierzy tu karę w razie np ofiar śmiertelnych wypadku ?
*


A tu Lwowiaku zachęcam do skorzystania z informacji, które zostały podlinkowane wyżej.
Jak widzę jesteś zainteresowany, to korzystaj, po to zostało to zamieszczone smile.gif.

A jak dla Ciebie np. odebranie prawa jazdy za złamanie przepisu to nie działania egzekutywy no to cóż...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.269
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 27/07/2018, 20:47 Quote Post

QUOTE
jak dla Ciebie np. odebranie prawa jazdy za złamanie przepisu to nie działania egzekutywy no to cóż...

Co TY tu piszesz wysoki?
Przecież pytam o wypadki śmiertelne.
Poza tym odebranie jakiego prawa jazdy masz na myśli?
Czy uwazasz naprawdę ,że amerykańscy wojskowi działający interwencyjne poza USA mają jakieś problemy biurokratyczne ?
Pewnie na dzień dobry posiadają kilkanaście przywołanych przez Ciebie dokumentów własnie na wypadek utraty jednrgo z nich na terenie nieprzyjaznym.

Ten post był edytowany przez Lwowiak: 27/07/2018, 20:48
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 16.847
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 27/07/2018, 20:58 Quote Post

QUOTE
Co TY tu piszesz wysoki?

Ja Ci odpowiadam na pytania smile.gif.

QUOTE
Przecież pytam o wypadki śmiertelne.

Ja też Cię pytałem kilka razy i co, odpowiedziałeś wink.gif?
Natomiast jak najbardziej z tym problemem dałem Ci "wędkę" - poszukaj w wątku.

Parę osób zadało sobie trud udzielenia Ci informacji o które pytasz, skorzystałeś?

QUOTE
Poza tym odebranie jakiego prawa jazdy masz na myśli?
Czy uwazasz naprawdę ,że amerykańscy wojskowi działający interwencyjne poza USA mają jakieś problemy biurokratyczne ?
Pewnie na dzień dobry posiadają kilkanaście przywołanych przez Ciebie dokumentów własnie na wypadek utraty jednrgo z nich na terenie nieprzyjaznym.

A tu ponownie zaproszę do udowodnienia tej tezy "pewnie" smile.gif.
Jak rozumiem masz jakąś wiedzę w temacie, chyba czas ujawnić jej źródło.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej