Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Śmierć Marcelego Nowotki - kto zabił ?
     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.758
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 29/12/2015, 19:01 Quote Post

QUOTE(kryst @ 29/12/2015, 16:35)
Odgrzebuję ten stary temat...  Tu moja teoria Marceli Nowotka (tak brzmiało nazwisko) został zastrzelony tak jak to opisano w Newsweek czyli wykonano wyrok, a później zwłoki przewieziono i podrzucono na ul.Kolejową. Wyrok wykonał Kolumb i Janek żołnierze TOW na rozkaz  tu nie jestem pewien czy był rozkaz???...Kluczowa jet postać Mariana Spychalskiego, w książce Likiernika (nie był wtedy w oddziale)jest informacja, że Janek Barszczewski mieszkał w tym samym domu(ogólnie częstymi gośćmi w domu Pani Koc byli członkowie oddziału) co Marian Spychalski... czy doszło do "zdrady" z tej strony (brat Spychalskiego do dowódca obwodu AK)czy doszło do jakiegoś porozumienia czy po prostu do koleżeńskiej przysługi.... w końcu w ciągu kolejnego roku całe dowództwo podziemia komunistycznego zostało zlikwidowane... Co do techniki wykonania wyroku i podrzucenia zwłok to właściwie idealnie przypomina pierwszy wyrok wykonywany  przez Stanisława Likiernika (dokładnie w tym samym zespole) ale odział już należał do Kedywu OW.
Uzupełnienia informacji Janek i Stach(Machabeusz) byli w tej samej grupie podchorążówki w 1942r, jak się  wydaje przez opryskliwość tego drugiego do oddziału Kedywu  dołączył dopiero we wrześniu 1943r mimo, że koleżeńskie relacje utrzymywał przynajmniej z kilkoma osobami z oddziału już ponad rok wcześniej, choć to nie jest wyróżnikiem ponieważ zajmował się innymi sprawami związanymi  z konspiracją .
*


Przecież S. Likiernik w książce "Made in Poland" dementuje te "rewelacje" o likwidacji M. Nowotko przez AK. confused1.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #31

     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.024
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 29/12/2015, 22:24 Quote Post

QUOTE(kryst @ 29/12/2015, 15:35)
czy doszło do "zdrady" z tej strony (brat Spychalskiego do dowódca obwodu AK)czy doszło do jakiegoś porozumienia czy po prostu do koleżeńskiej przysługi.... w końcu w ciągu kolejnego roku całe dowództwo podziemia komunistycznego zostało zlikwidowane...


To całe dowództwo to przesada. W dodatku Niemcy polowali cały czas na komunistów. Gomułka czy Jóźwiak przeżyli.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
kryst
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 108
Nr użytkownika: 43.767

Stopień akademicki: posiada
Zawód: bankowiec
 
 
post 1/01/2016, 17:46 Quote Post

Ja tylko dowiązałem fakty które podał S Likiernik w swojej chaotycznej książce "Diabelne szczęście czy palec boży" do relacji Stasinka i wszystko jakoś zgrabnie pasuje. Co do Likiernika to niewątpliwie jeden z najbardziej bojowych żołnierzy podziemia (awans na ppor jeszcze w sierpniu 1944, VM V klasy, KW) z obecnego punktu widzenia uczestnik wielu szalonych do absurdu, a zakończonych powodzeniem akcji bojowych czy likwidacyjnych. Ale do oddziału został przyjęty dopiero we wrześniu 1943 roku, nie wierzę, że ktokolwiek z jego przyjaciół (tak to ten sam zespół, później niejednokrotnie występujący razem) się wygadał zresztą przy takiej ilości wyroków czy akurat tamten na Nowotkę zapamiętali? W książce np jest dokładnie opisana współpraca w kontrwywiadzie z J Barszczewskim i co z niej wynika? jaka wiedza dla Likiernika? nic... Podziwiają wspólnie fakt wysadzena magazynów paliwa na Gniewkowskiej....? smile.gif a Barszczewski jest faktycznie jednym z uczestników tej akcji.... , ba Janek to nawet nie jest człowiek, który wprowadza Likiernika do oddziału...Oddział był o wiele silniej zakonspirowany niż można obecnie sądzić i jedynie dzięki temu, że przetrwało archiwum wiemy tak dużo o działaniu i akcjach. Nie przypuszczam aby kiedykolwiek tak drobiazgowo opowiadali o typowych akcjach likwidacyjnych, owszem o walkach w Powstaniu, przebiciu do Śródmieścia czy brawurowej akcji na wartownię bahnschutzów (wyrok na Schmalza), ale nie o szczegółach likwidacji pojedynczych osób, których nawet Likiernik nie chce opisywać.. Podkreślam to jest teza ale poparta kilkoma interesującymi przesłankami, których wcześniej nikt nie analizował (najważniejsze zamieszkiwanie w domu p.Koc - M Spychalskiego tu ważny jest sam fakt, nawet nie okres zamieszkania akurat zbieżny z tym wydarzeniem, w maju 1943 p. Koc została aresztowana), kolejna to porwanie skazanego, czy podrzucenie zwłok w inne miejsce, mundury niemieckie, samochód to też charakterystyczne nawet nie dla oddziału tylko dla określonych osób tj. Kolumb, Janek, Antek, a później też Stach. Na podstawie tych siłą rzeczy niepełnych przesłanek i relacji Stasinka sprawa jest moim zdaniem mocno prawdopodobna... Gdyby wtedy pod koniec 1942 r typować wykonawców wyroku podziemia, najlepiej z poza AK, to nie było innego oddziału z takimi możliwościami... Oczywiście to wcale nie musiał być wyrok mogła być też koleżeńska przysługa, która Polsce wyszła na dobre. Ogólnie to relacje Stasinka często mijają się z prawdą, a nawet są wymysłami jeśli dotyczą zdarzeń w których nie brał udziału (np losy oddziału w powstaniu po jego zranieniu), natomiast nie można nic zarzucić przedstawianym w relacjach faktom w których brał osobiście udział.

Ten post był edytowany przez kryst: 1/01/2016, 17:48
 
User is offline  PMMini Profile Post #33

     
Albinos
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 16.455

 
 
post 1/01/2016, 22:22 Quote Post

QUOTE
Wyrok wykonał Kolumb i Janek żołnierze TOW na rozkaz tu nie jestem pewien czy był rozkaz???


To teraz jeszcze trzeba tylko znaleźć ślad znajomości Sobieszczańskiego i Barszczewskiego w listopadzie 1942 r. O ile "Janek" był jednym z pierwszych żołnierzy późniejszej grupy żoliborskiej Oddziału Dyspozycyjnego "A", o tyle "Kolumb" żołnierzem oddziału według ewidencji z lipca 1944 r. (sporządzonej przez dowódcę OD "A", Tadeusza Wiwatowskiego "Olszynę") był dopiero od marca 1943 r. Nawet Likiernik potwierdza w rozmowie z Maratem i Wójcikiem, że Barszczewski z Sobieszczańskim poznali się dopiero w ramach Kedywu OW, czyli minimum cztery miesiące po śmierci Nowotki.

QUOTE
nie wierzę, że ktokolwiek z jego przyjaciół (tak to ten sam zespół, później niejednokrotnie występujący razem) się wygadał zresztą przy takiej ilości wyroków czy akurat tamten na Nowotkę zapamiętali?


Likwidatorzy zapamiętywali różne wyroki, niekiedy trudno zrozumieć, czemu akurat ten, a nie inny. Polecam wywiad, który z Lucjanem Wiśniewskim "Sępem" (993/W) przeprowadzili Marat z Wójcikiem. 11 stycznia wchodzi do normalnej sprzedaży, od 4 stycznia na stronie "Znaku". Można się momentami zdziwić, a brał udział w ponad 50 akcjach likwidacyjnych. Trudno o lepszy materiał badawczy do tematu: co zapamiętywali. A o czym gadali, to już nigdy się nie dowiemy. Więc tego wątku nie brałbym pod uwagę, bo tutaj łatwo dorobić sobie fakty do przyjętych założeń.

QUOTE
Nie przypuszczam aby kiedykolwiek tak drobiazgowo opowiadali o typowych akcjach likwidacyjnych, owszem o walkach w Powstaniu, przebiciu do Śródmieścia czy brawurowej akcji na wartownię bahnschutzów (wyrok na Schmalza), ale nie o szczegółach likwidacji pojedynczych osób, których nawet Likiernik nie chce opisywać..


Rozmowy we własnym gronie to nie to samo, co przekaz pozostawiany w zapiskach, które albo mogą być, albo od początku mają być przeznaczone do publikacji. Sosabowski w listach do Rybickiego pisał o rzeczach, które Likiernik np. ujawnił dopiero namówiony przez Marata i Wójcika (ot chociażby sprawa wypadku samochodowego Antoniego Wojciechowskiego).

QUOTE
kolejna to porwanie skazanego, czy podrzucenie zwłok w inne miejsce, mundury niemieckie, samochód to też charakterystyczne nawet nie dla oddziału tylko dla określonych osób tj. Kolumb, Janek, Antek, a później też Stach.


Na podstawie ilu akcji Oddziału Dyspozycyjnego "A" opracowano ten zestaw metod działania i czy na pewno inne oddziały podziemia nie korzystały z podobnych schematów?

QUOTE
Ogólnie to relacje Stasinka często mijają się z prawdą, a nawet są wymysłami jeśli dotyczą zdarzeń w których nie brał udziału (np losy oddziału w powstaniu po jego zranieniu), natomiast nie można nic zarzucić przedstawianym w relacjach faktom w których brał osobiście udział.


A skąd są te relacje "Stasinka" dotyczące Nowotki?

Ten post był edytowany przez Albinos: 1/01/2016, 22:24
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Fuser
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.758
Nr użytkownika: 15.418

 
 
post 2/01/2016, 21:58 Quote Post

QUOTE(Albinos @ 1/01/2016, 23:22)
A skąd są te relacje "Stasinka" dotyczące Nowotki?
*


Od D. Baliszewskiego?
Osiem śmierci Marcelego Nowotki
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Albinos
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 255
Nr użytkownika: 16.455

 
 
post 2/01/2016, 22:21 Quote Post

Piszę z pamięci, ale bodaj w listach do Hanny Rybickiego, córki Józefa, Sosabowski komentował sprawę nawiązywania z nim kontaktu przez Baliszewskiego. Trzeba by zajrzeć do Gabinetu Rękopisów BUW-u, gdzie się znajdują, ale coś mi się kojarzy, że nie miał "Stasinek" najlepszych odczuć. Ale to mówię - z pamięci. W całej sprawie dość charakterystyczne jest też to, że sprawa śmierci Nowotki nie pojawia się bodaj ani razu ani w relacjach Rybickiego, jakie sam spisywał/składał Tomaszowi Strzemboszowi, ani w listach Sosabowskiego do Rybickiego. Czyli co, Baliszewskiemu mówi, a przed Rybickim cicho sza? Kupy się to nie trzyma.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
kryst
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 108
Nr użytkownika: 43.767

Stopień akademicki: posiada
Zawód: bankowiec
 
 
post 4/01/2016, 17:19 Quote Post

Niewątpliwie Albinos rozwalił moja teorię wyroku (zabójstwa) M Nowotka, niby powiązania mogły być (o tych sprawach pisał Likiernik, Spychalski w domu p.Koc) jednak jeśli Kolumba (Krzysztofa) nie było w oddziale w 1942roku to całość jest nie do zrobienia, w tej grupie plutonu żoliborskiego uznani kierowcy to Antek (udział w ogromnej ilości akcji) i Kolumb, a przecież przewiezienie zwłok w inne miejsce było właśnie cechą wyróżniającą,(tu logistyka jest nieubłagana - ile oddział mógł mieć samochodów w dyspozycji i dlaczego wtedy pewnie tylko jeden). Nawet jeśli Kolumb był znany niektórym członkom oddziału TOW (podobnie było z Likernikiem, który znał Janka już rok przed przyjęciem do oddziału i nieco później Antka i chyba kilku innych) to prawdopodobieństwo wspólnej akcji jest praktycznie zerowe. Trzeba też pamiętać, że Kolumb pod koniec 1941 roku został oficjalnie zwolniony z Obozu Koncentracyjnego więc nie przypuszczam aby mógł tak od razu przejść do konspiracji,(nie wiem czy Niemcy nie obserwowali przez jakiś czas zwolnionych)nie wiem też czy np komórki kontrwywiadu ZWZ np na podstawie jego relacji nie opracowywały planu obozu, zasad itp i jak długo trwało zanim mógł wrócić do obiegu. Więc wychodzi, że jeśli nie ma tam zamiast Kolumba, Antka to moje dowiązanie do teorii Baliszewskiego (na podstawie relacji Stasinka) mimo, że na podstawie faktów z publikacji S. Likiernika nie ma sensu, gdyż nie znajdziemy punktu zaczepienia. Oczywiście nie wyklucza to, że samo powiązanie akurat w tym miejscu Spychalskiego z ruchem oporu jest błędne, jeśli był wyrok podziemia na Nowotkę to właśnie tam mogło dojść do kontaktu, ale wyrok wykonał ktoś inny. Zresztą kto wie czy tragiczny los p.Koc również jakoś z tego nie wynikał.. w 1943r straty w ruchu oporu były ogólnie ogromne.

Ten post był edytowany przez kryst: 4/01/2016, 17:49
 
User is offline  PMMini Profile Post #37

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.302
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 4/01/2016, 23:18 Quote Post

QUOTE(mata2010 @ 15/03/2008, 4:56)
Doskonały wpis Elkany!!
Beznamiętny, i oto chyba chodzi.
*


Jednak początkowe zdanie, otwierające: "Polskie państwo podziemne, którego zbrojnym ramieniem była AK od początku traktowała PPR/GL jako zdrajców, przeciwników niepodległości i agenturę ZSRS." Nie jest niestety zgodne z prawdą.

Ten post był edytowany przez emigrant: 4/01/2016, 23:18
 
User is online!  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej