Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Golenie
     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.656
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 8/03/2012, 21:37 Quote Post

Skąd mogło się brać potępienie ścinania włosów i golenia bród? Może również z samego rozumienia symboliki chrześcijańskiej? Głowa symbolizowała Chrystusa ("głowę" Kościoła) a rosnące na niej włosy - związaną z Kościołem rzeszę wiernych, koronę Zbawiciela. We wciąż żywych reliktach czasów pogańskich głowa z długimi włosami była tez obrazem słońca z promieniami, długie włosy były atrybutem bogów światłości i mężów rodu królewskiego. Za: Dorothea Forstner "Świat symboliki chrześcijańskiej".
Ciekawym materiałem do studiowania bród lub ich braku jest cykl tzw. "legendy obrazkowej o św. Jadwidze śląskiej" czyli "Kodeks Ostrowski Żywota św. Jadwigi" (61 miniatur z 1353 r.). Masa postaci: Polacy, Niemcy, rycerze, książęta, dworzanie, służba, mieszczanie, chłopi, wreszcie Mongołowie (ci ostatni poza wodzem mają gładkie oblicza).

Ten post był edytowany przez Pietrow: 8/03/2012, 21:46
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 8/03/2012, 21:39 Quote Post

W zakonach rycerskich (cywilnych chyba również) potępiano golenie jako wyraz próżności.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.656
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 8/03/2012, 22:00 Quote Post

A jednak całe zakony cywilne bywały strzyżone/golone, świadczy o tym ikonografia. Zastanawia mnie też, że w ikonografii z reguły ogoleni są ludzie ciężkiej pracy fizycznej. Natomiast w środowisku możnych mamy częste zmiany i większe zróżnicowanie. Może to kwestia konwencji w przedstawieniach plastycznych (symbolicznie "starzy" [i mądrzy] i "młodzi" [i głupsi]; "ojcowie" i "dzieci")?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 8/03/2012, 22:52 Quote Post

QUOTE
w ikonografii z reguły ogoleni są ludzie ciężkiej pracy fizycznej.
Nie tylko, w "Bardzo bogatych godzinkach..." ogolona jest szlachta i to ta z najwyższej półki. Nie tylko na twarzy, również na karku (tego nie da się zrobić e ciężko pracujący ludzie się golili to nie jest niespodzianka, tak po prostu jest łatwiej i przyjemniej, wiem bo sam jestem takim człowiekiem ale również leniem, więc się nie golę, póki się da wink.gif .
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #34

     
lancelot
 

Żelazna pięść
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 12.480
Nr użytkownika: 36.860

bogumil chruszczewski
Stopień akademicki: rebajlo
Zawód: Podstarza³y wilk
 
 
post 8/03/2012, 23:15 Quote Post

Troche wiedzy o historii fryzjerstwa (mało, jak dla mnie) tu: http://fryzjerstwo2008.bloog.pl/?ticaid=6e0e8
Tu: http://www.wynalazki.slomniki.pl/index.php...55-brzytwa.html bardzo fajna brzytwa z epoki brązu.
Edit: proszę o połączenie postów, coś sie pochrzaniło...

Ten post był edytowany przez lancelot: 8/03/2012, 23:15
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
bachmat66
 

vaquero
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.948
Nr użytkownika: 7.402

Dario TW
Stopień akademicki: Juris Doctor
Zawód: wolny
 
 
post 9/03/2012, 0:29 Quote Post

QUOTE(Pietrow @ 8/03/2012, 15:24)
Generalnie większość Indian jest mongoloidami a u nich z zarostem ogólnie nietęgo - tak jak wśród większości ludów Azji Wschodniej i Północnej. Za to paradoksalnie również z Azji Wschodniej wywodzi się najbardziej włochata w czasach historycznie uchwytnych populacja: Ajnowie (zaliczani do białych, chociaż czystej krwi Ajnów podobno już nie ma, więc prawie wszyscy są podobni do Japończyków; są też wśród nich potomkowie naszych: rezultat związków seksualnych zesłańca Bronisława Piłsudskiego). Nieco mocniejszy zarost spotykano u Szoszonów z zachodnich stanów USA. Ale ich genetyczni krewniacy są też uchwytni w Azji, w dodatku podobno zdarzało im się wędrować "na hobbita" tj. "tam i z powrotem"  smile.gif . Jakieś ślady genów "indiańskich" znaleziono tez na Wyspach Japońskich, w tym na ajnuskim Hokkaido. Parę lat temu był jakiś duży artykuł w "Archeologii Żywej" na ten temat. Mocny zarost jest czasem uznawany za cechę archaiczną, typową dla "starych ras" (jego reliktem są m.in. tzw. wąsate i brodate stare baby z Kaukazu [i nie tylko]  smile.gif ).
A zajawiony komiks autorstwa Wróblewskiego (zaczynał jako ilustrator konspiracyjnych gazetek podczas IIwś) to jeszcze insza inszość, niż tamten norweski.
*


Klopot z zarostem u dzisiejszymi tubylcami Ameryk lezy w tym, ze wielu z nich ma przodkow europejskich, np w US niektore pleiona-rezerwaty skladaja sie glownie z Metysow lub ich potomkow - prawa krwi sa bardzo 'rozwodnionie', pozwalajac tym samym na udzial ludnosci malo Indian przypominajacych - np znam sporo jasnowlosych/jasnookich Irokezow ktorych nie sposob od nas, Europejczykow, odroznic, a pochodza z klanow jak najbardziej starozytnych i nie byli adoptowani. Na Poludniowym Zachodzie najbardziej czysci 'rasowo' sa Zuni i Hopi, choc i tam sa pewnie przypadki przodkow hiszpanskich, metysow meksykanskich czy Anglo...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #36

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.656
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 9/03/2012, 6:39 Quote Post

W wypadku Szoszonów chodziło autorom artykułu raczej o powiązania z wciąż żywymi populacjami paleoazjatyckimi.
W "godzinkach" księcia de Berry na pewno są ogoleni możni. Chodziło mi o regułę takiego ukazywania prostych ludzi. Oczywiście łatwiej ciężko pracować ostrzyżonemu. Jednak np. w dawnej Rosji regułą była u chłopa ambitna broda (stąd określenie "kacapy" nadane przez golących łby Ukraińców - tamci odwdzięczali się z tegoż powodu nazwą "chachły" tj. "czuby").
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
Kragh
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 101.417

 
 
post 5/03/2017, 21:46 Quote Post

Wydaje mi sie ze w 2:25 został uchwycony moment wyskubywania zarostu.
https://youtu.be/6dOuheMVrpQ
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #38

     
Claustrum
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 1
Nr użytkownika: 103.762

 
 
post 9/08/2018, 9:47 Quote Post

Witam !

Czy w Średniowieczu i zresztą później brzytwy ze stali węglowej rdzewiały tak łatwo i szybko i trzeba było o nie bardzo dbać ? Wycierano ją w szmatke i tą szmatke pełną zgolonego zarostu myto, płukano ? A może można było płukać brzytwe w wodzie, żeby usunąć zarost i nie rdzewiała ? Domyslam się, że takie brzytwy wykonywał kowal. Co jaki czas chodziło się do niego po nową brzytwę ze względu np. na zniszczenie jej przez rdze ?

Podobnie w przypadku krzesiwa i krzesaka (dwa różne kamienie, a może krzesak był robiony przez kowala i nie trzeba było specjalnego kamienia ?) do rozpalania ognia. Skąd je brano ? Kupowano jeśli nie było na stanie ? Kamieni takich chyba nie szukano bo takie są w określonych tylko miejscach jak się domyślam. A może nie rozpalano nimi tylko patykiem pocierającym drewno (specjalne narzędzie) ? Jak to robiono na codzień na całym świecie jak nie było jeszcze zapałek ? Przecież nie używano hubek na codzień (nawet tego nie komentuje) tylko pewnie siana jakiegoś. Teraz to mózgi są systematycznie prane, że taki sposób rozpalania to jakaś fikcyjna epoka kamienia łupanego wybzdurzona przez żydostwo, a takim sposobem rozpalano przecież jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

Czy ktoś wie jaka stal jest lepsza do golenia, węglowa czy nierdzewna, pod względem łatwości ostrzenia itd. Jest taka brzytwa, którą można polecić ? Krzesiwo i krzesak, które można polecić ? Oczywiście chodzi o przystępne ceny dla każdego - dobry produkt w rozsądnej cenie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

     
Sapiens
 

Samiec reakcjonista
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 958
Nr użytkownika: 19.098

Zawód: Asystent
 
 
post 9/08/2018, 10:37 Quote Post

Jak to w końcu było z tymi brodami? Rozumiem że w chrześcijańskiej Europie nie traciło się statusu jeśli chodziło się z inną brodą niż popularna lub jej brakiem podobnie jak dzisiaj?
W końcu są ludzie którzy mają mocniejszy i słabszy zarost (rzadszy).

Z jednej strony w późnym antyku doby chrześcijańskich cesarzy rzymskich Julian Apostata zapuścił brodę jako symbol nawiązujący do dawnej niechrześcijańskiej kultury. Jednocześnie zdaje się że wczesne wizerunki Chrystusa przedstawiały go bez brody.

Z drugiej czy nie było tak że zaczęto akcentować posiadanie brody w związku z kulturą dawnych kręgów barbarzyńskich? Zwłaszcza po upadku rzymskiej władzy świeckiej?
W ludach tych wodzowie/królowie byli raczej brodaci? Czy w związku z uatrakcyjnieniem chrześcijaństwa nie dodano np. Chrystusowi brody żeby w oczach ludów uzyskał więcej szlachetności? A nie był gołowąsem według rzymskiej mody (świeckiej) wtedy już raczej przez lud i większość elit nieznanej?

Chodzi mi o to że broda nie miała związku z religią chrześcijańską tylko świecką kulturą, póki najsilniejszym wsparciem religii był Rzym(Rawenna) symbolika używała w przedstawieniach rzymskiej mody, a potem barbarzyńskiej, aby w oczach śmiertelników nadać świętym ziemskiej powagi?

Ten post był edytowany przez Sapiens: 9/08/2018, 10:40
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #40

     
chassepot
 

Tata Kubusia
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.575
Nr użytkownika: 4.559

Przemek Czarnecki
Stopień akademicki: wyksztalciuch
Zawód: zatwardzia³y ojkofob
 
 
post 10/08/2018, 9:21 Quote Post

W przypadku Juliana Apostaty powrót do brody oznaczał nawiązanie nie tyle do tradycji pogańskiej tylko do intelektualnych ambicji cesarza. Ogolona twarz co do zasady w tym czasie była atrybutem ludzi związanych z władzą cywilną i wojskową, zajmującymi się bieżącymi sprawami "z tego świata". Broda była atrybutem filozofa, nauczyciela, osoby skierowanej ku sprawom wyższym.
 
User is offline  PMMini Profile Post #41

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2018 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej