Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Opcja niemiecka , Piotr Zychowicz
     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 14.478
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 16/08/2014, 10:22 Quote Post

QUOTE(Old Surehand @ 16/08/2014, 11:14)
Szanowny Kolego Wysoki, tytuł wątku jest w liczbie mnogiej. Gdybyś się dokładniej wczytał w treść postów, to byś zauważył, iż dyskusja zeszła z książki dopiero co zapowiedzianej, na pierwszą publikację p. Zychowicza pt. "Pakt Ribbentrop-Beck".
*


Szanowny Old Surehandzie, jeśli chcesz tutaj dyskutować o więcej niż jednym tytule, to łamiesz regulamin działu. Temat na śmietnik.

Jeśli zaś dyskusja zeszła na pierwszą publikację, która ma własny temat, to ta dyskusja też powinna pójść na śmietnik.

Reasumując jak rozumiem nikt nie wie co znajduje się w tytułowej pracy, nikt nie przeczytał nawet informacji z Empiku i wyprodukowano tu 15 stron dyskusji absolutnie o niczym.

EDIT.
W wolnej chwili wydzieliłem 13 stron dyskusji w osobny temat poświęcony odpowiedniej książce: http://www.historycy.org/index.php?showtopic=115618 .


Ten post był edytowany przez wysoki: 17/08/2014, 23:26
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
Old Surehand
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 94.548

Stopień akademicki: mgr
Zawód: ekonomista
 
 
post 18/08/2014, 15:30 Quote Post

Samowolnie, nadużywając uprawnień moderatora, zmieniłeś tytuł tematu.

Ten wątek tematyczny pierwotnie zatytułowałem „Publikacje Piotra Zychowicza”. W pierwszym, wstępnym wpisie podałem tytuły dwóch już wydanych jego kontrowersyjnych książek oraz link do zapowiedzi wydawniczej kolejnej książki na stronie Empiku.
Czyli łącznie to 3 książki o w zasadzie wspólnej tematyce - innego spojrzenia na stosunki polsko-niemieckie podczas II wojny światowej, łącznie z genezą konfliktu i możliwością jego uniknięcia.
A że nt. tej książki najnowszej, dopiero sygnalizowanej, piszemy najmniej, to nic dziwnego - wszak ona się jeszcze nie ukazała.

I to by było „na tyle”.
A do argumentu „śmietnik” się nie odnoszę. Segreguję go (ów argument) odpowiednio, tak jak i inne odpady.
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
wysoki
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 14.478
Nr użytkownika: 72.513

Rafal Mazur
Stopień akademicki: magazynier
 
 
post 18/08/2014, 20:05 Quote Post

QUOTE
Samowolnie, nadużywając uprawnień moderatora, zmieniłeś tytuł tematu.
Ten wątek tematyczny pierwotnie zatytułowałem „Publikacje Piotra Zychowicza”. W pierwszym, wstępnym wpisie podałem tytuły dwóch już wydanych jego kontrowersyjnych książek oraz link do zapowiedzi wydawniczej kolejnej książki na stronie Empiku.

Czyli jak rozumiem nie zgadzasz się Old Suterhandzie na tę zmianę i uważasz, że masz tutaj prawo dyskutować w jednym temacie jednocześnie o 3 tytułach.
Niestety narusza to regulamin tego działu, który wyraźnie mówi:
QUOTE
Każda książka może posiadać jedynie jeden wątek,

i z którym Ty, chcąc tutaj dyskutować nie tylko masz obowiązek się zapoznać ale i do niego stosować.
Jeśli zaś zasady tego działu Ci nie odpowiadają to po co w nim założyłeś temat? Zrób to w innym dziale i w ten sposób na który regulamin zezwala.
QUOTE
Samowolnie, nadużywając uprawnień moderatora, zmieniłeś tytuł tematu.

Reasumując.
Jeśli Ci się to nie podoba to masz tylko dwa wyjścia:
1. Pogodzić się z niezadowoleniem i dostosować do regulaminu.
2. Założyć temat gdzie indziej.

Wybieraj.


QUOTE
I to by było „na tyle”.
A do argumentu „śmietnik” się nie odnoszę. Segreguję go (ów argument) odpowiednio, tak jak i inne odpady.

Jeśli chcesz dalej pisać na tym forum Old Suterhandzie to ostania chwila aby zapoznać się z jego regulaminem, zanim będzie za późno i przeżyjesz gorzkie rozczarowania, że Twoje tematy będą kończyć na śmietniku.
Zrób to i także wybierz czy zasady tu panujące Ci odpowiadają czy nie, jeśli nie to po prostu zrezygnuj, nikt do pisania tutaj nie zmusza. Ty to zrobiłeś z własnej i nie przymuszonej woli, zaakceptowałeś ten regulamin i ledwo zacząłeś tu pisać już Ci się nie podoba jego przestrzeganie.
Przypomnę Ci ten element regulaminu, który mówi o właściwym umieszczaniu tematów i co grozi tym, które nie zostały do wymagań dostosowane:
QUOTE
[12] Proszę umieszczać posty we właściwych kategoriach w przeciwnym wypadku mogą zostać skasowane, przeniesione do właściwego działu albo zamknięte przez moderatora danego działu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
Old Surehand
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 13
Nr użytkownika: 94.548

Stopień akademicki: mgr
Zawód: ekonomista
 
 
post 15/10/2014, 9:03 Quote Post

Piotr Zychowicz „Opcja niemiecka. Czyli jak polscy antykomuniści próbowali porozumieć się z III Rzeszą”. Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o., Poznań 2014.

Autor konsekwentnie przedstawia wykład, jak należało w pierwszej połowie XX wieku rozumieć polską rację stanu i wytyka błędy naszych politycznych przywódców. W tym kontekście książkę można potraktować jako kontynuację „Paktu Ribbentrop-Beck”. W tamtej publikacji Piotr Zychowicz ukazał zmarnowaną, realną okazję skierowania przez Polskę w 1939 r. losów Europy i Świata na inne tory niż to faktycznie nastąpiło. W niniejszej natomiast koncentruje się na możliwościach zminimalizowania polskich strat (ludnościowych i materialnych) w drodze różnych form kolaboracji z okupantem niemieckim. Odkrywa przy tym mnóstwo (dla przeciętnego czytelnika) białych plam w najnowszej historii Polski, opisuje fakty (powtarzam: fakty) dotychczas przez historyków z premedytacją przemilczane bądź przedstawiane tendencyjnie.

Autor bynajmniej nie relatywizuje zbrodniczych poczynań okupanta. Pisze o nich bez ogródek i potępia je jednoznacznie. Jako podstawową przyczynę wskazuje patologię charakterów Hitlera i Himmlera, odrzucających propozycje innej, bardziej rozumnej „Polenpolitik” - wysuwane przez wielu nazistowskich i wojskowych przywódców, generalnego gubernatora Hansa Franka nie wyłączając. Owe propozycje znajdą zrozumienie na szczytach władzy III Rzeszy dopiero pod koniec 1944 r., tj. w sytuacji gdy morze przelanej polskiej krwi oraz sytuacja militarna Niemiec uczynią je już całkowicie iluzorycznymi. Można powiedzieć, iż Piotr Zychowicz stawia tezę głupoty polityki niemieckiej podczas II wojny światowej, po czym przeprowadza tego niebudzący wątpliwości dowód.

Niestety, to samo odnosi się do rządu emigracyjnego w Londynie oraz dowództwa Armii Krajowej. Sternicy naszej polityki szafują polską krwią, niepotrzebnie wysyłają na śmierć najzdolniejszą polską młodzież - a w wszystko to w imię przypodobania się zachodnim aliantom. Oddolne próby taktycznych porozumień dowódców AK i Wehrmachtu na terenach wschodnich traktują jako zdradę, nie chcą przyjąć do wiadomości, iż głównym celem partyzantki radzieckiej na tych terenach jest fizyczna likwidacja oddziałów polskich i w ogóle niedopuszczenie do odrodzenia się polskiej państwowości. W tej sytuacji nie może dziwić, że miejscowi polscy komendanci zawierają z Niemcami nieformalny rozejm, a nawet otrzymują od nich broń. I w końcu dochodzi do takiego paradoksu, że oddziały Armii Krajowej na Wileńszczyźnie - dozbrojone przez Niemców - na wyraźny rozkaz z Warszawy pomagają Armii Czerwonej zdobyć Wilno, czym wprawiają tychże Niemców w osłupienie (niemiecki generał był przekonany, że wcześniejsza koncentracja AK pod Wilnem miała na celu wspólną obronę miasta przed bolszewikami).
Gdy akcja „Burza” przenosi się do centralnej Polski, doskonale poinformowani Niemcy usiłują jej zapobiec - również w drodze nieformalnych negocjacji z przywódcami państwa podziemnego (vide rozdział nr 44 pt. „Polacy, nie róbcie powstania!”). Wszystko to na próżno, politycy polscy (i cywilni, i umundurowani) cały czas bezrozumnie szafują biologiczną substancją narodu, odrzucając niemieckie propozycje rozejmu na terenach okupowanych.

To bynajmniej nie było streszczenie książki, lecz tylko wskazanie jej niektórych wątków. Przeczytamy w niej m.in. także o „Muszkieterach”, „Mieczu i Pługu”, Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ, o Władysławie Studnickim, o b. premierze II RP Leonie Kozłowskim, o marszałku Edwardzie Rydzu-Śmigłym i o Adamie hr. Ronikierze.

A zatem - do lektury! Na co jeszcze czekacie?

Na zakończenie jednak i szczypta dziegciu - imiennie pod adresem Szanownego Autora. Oczywiście wiem, jaką opcję polityczną reprezentuje p. Piotr Zychowicz - mógłby jednak zachować nieco więcej obiektywizmu. Nie stroniąc od podawania informacji o charakterze rodzinno-intymnym (na str. 137 pisze np., że pp. Roweccy żyli w separacji, a żona generała „Grota” była partnerką majora Abwehry), „zapomniał” napisać - przedstawiając tragiczny los pułkownika Józefa Spychalskiego (komendanta AK w Krakowie) - że to przecież brat Mariana Spychalskiego, późniejszego marszałka Polski w czasach PRL.
Pan Piotr Zychowicz mógłby również dostrzec pragmatyzm (tak bardzo przez siebie propagowany!) również i po drugiej stronie polskiej barykady politycznej. Widzi jednak tam tylko „czerwoną swołocz”, nie przyjmując do wiadomości, że „Polskę Ludową” stworzyli nie tylko zdrajcy i agenci ZSRR, ale również dość liczni pragmatycy - orientujący się (już po Teheranie, styczeń 1944), że alianci zachodni przehandlowali nasz kraj Stalinowi, a III wojna światowa jest mrzonką. Ostatecznie do owych pragmatyków dołączyli przecież także niektórzy politycy londyńscy, w tym sam Stanisław Mikołajczyk, b. premier rządu emigracyjnego. Z jakim skutkiem - dobrze wiemy. Ale przecież bez owego polskiego „prosowieckiego pragmatyzmu” mogło być wówczas inaczej. Bo to nieprawda, że nigdy nie może być jeszcze gorzej niż jest. Zawsze może być - dna piekła nie znamy. Towarzysz Stalin realizował swoje cele po trupach - w przenośni i bardzo dosłownie.

PS
Tyle gwoli zakończenia. Dałem wprowadzenie do tego tematu, jeszcze przed przeczytaniem książki, byłbym więc bardzo niekonsekwentny nie przedstawiając swoich wrażeń po jej lekturze.
(...)

Ten post był edytowany przez wysoki: 15/10/2014, 10:51
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
Arkona
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 5
Nr użytkownika: 39.206

Olaf
 
 
post 24/10/2014, 23:39 Quote Post

QUOTE(elchullogrande @ 7/08/2014, 22:16)


A Serbowie wydali kogoś takiego?



Wydali nazywał się Milan Nedić
 
User is offline  PMMini Profile Post #35

     
Lwowiak
 

Granice nie są wieczne!
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.189
Nr użytkownika: 40.190

 
 
post 25/10/2014, 11:29 Quote Post

Pewna kwestia formalna.
Otóż kolejna książka P.Zychowicza jest kontynuacją,przynajmniej jednej z poprzednich tj Paktu Ribbentrop Beck.
Ponadto obecnie autor podróżując po kraju przeprowadza spotkania-prelekcje pod hasłem promocji tej ostatniej książki,a więc Opcji.
Na tych spotkaniach traktuje on jednak te książki łącznie. W żadnym wypadku nie rozgranicza ich na zasadzie :"a to widzicie jest w jednej ,a tamto w drugiej...".
Stąd widziałbym jednak pewien sens w łączeniu także i w tej dyskusji obu pozycji traktując je jako fragmenty składające się logicznie w całość. Tak więc nie będzie przy takim założeniu niebezpieczeństwa naruszenia regulaminu.
Dodam jeszcze,że P.Zychowicz zapowiedział dalsze tematycznie związane utwory, a więc może w przyszłości będą one funkcjonowały pod jakimś jednym,zbiorczym tytułem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.750
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 17/04/2017, 16:14 Quote Post

Jak pisałem w temacie - "Co mamy w czytaniu?, Świat lektur" książka, jak i autor definitywnie odrzucili mnie od siebie już na początku.
Książka podobnie, jak dwie poprzednie, które miałem okazje przeczytać ("Obłęd 44" , "Pakt Ribbentrop- Beck") są napisane pod tezę. Fakty są tak dobrane, aby wynikało z nich, że autor ma rację, a jego moralne ocena, którą wystawia jest słuszna. Poglądy Zychowicz wykłada już na samym początku, narzuca je czytelnikowi i nie pozwala wyrobić własnej oceny.

Odniosę się do powyższej opinii kol. Old Surehand:
CODE
Odkrywa przy tym mnóstwo (dla przeciętnego czytelnika) białych plam w najnowszej historii Polski, opisuje fakty (powtarzam: fakty) dotychczas przez historyków z premedytacją przemilczane bądź przedstawiane tendencyjnie.

To prawda odkrywa fakty, ale narzuca, jak pisałem wcześniej ich interpretację według własnych poglądów.

Zychowicz używa argumentów na potwierdzenie swojej tezy - postaci Pétain i de Gaulle , serbskich czetników pisząc, że powstanie państwa Vichy w żaden sposób nie wpłynęło na relację Wlk. Brytanii i Francuzów pod przywództwem de Gaulla, czy też czetników, którzy współpracujący z Niemcami zwalczali partyzantów Tity. Co jest bzdurą! Churchill nie ufał de Gaullowi, a gdy okazało się, że czetnicy dopuszczają się współpracy została zerwana z nimi współpraca i pomoc militarna. Innym argumentem jest, że kraje współpracujące z III Rzeszą poniosły mniejsze straty od Polski. Można sprawdzić ilość ofiar bez problemu, ale czy to ma być argument wiążący? Jak dla mnie, nie bo nic po za liczbą ofiar za tym nie przemawia. Chcąc udowodnić tezę Zychowicz powinien dokonać porównywania - państwa współpracującego i nie- ,a tego nie zrobił.
Państwo Vichy na, które się powołuje, a kadłubowe państwo Polskie pod egidą Niemiec byłyby to dwa zupełnie inne twory.

Odniosłem wrażenie, że Zychowicz pomylił altruizm z pragmatyzmem Niemiec. Pisze, że Niemcy chcieli, aby Polacy razem z nimi walczyli z Rosją Sowiecką i to był ich głównym zamierzeniem, które stało za ideą utworzenia "Polski". Sam wielokrotnie pisze o realizmie w polityce, ale tutaj przemilcza fakt, że ewentualna współpraca Polaków z III Rzeszą sprawiłaby, że na tyłach ci drudzy mieliby spokój. Brak partyzantki, regularne dostawy, współpraca. Podaje przykład kilku Niemców, którzy współpracowali z Polakami w imię idei walki z komunizmem właśnie jako taki przykład altruizmu. W książce H. Frank jawi się jako "zbłąkana owieczka", która popełniła kilka złych rzeczy, a tak naprawdę chciała dobrze.

Sikorski dla Zychowicza to zdrajca (podpisanie układu Sikorski - Majski), a utworzenie przez niego rządu miało według niego rozwścieczyć Hitlera, co miało zamknąć drogę dla naszej kolaboracji. Dane źródłowe, odwołania, do dokumentów, że tak było? Nie ma.
W książce nie ma odwołań do niemieckich archiwów chociaż w bibliografii zawarł, że korzystał z Bundesarchiv Berlin. Jeżeli Niemcy naprawdę zamierzali utworzyć "państwo Polskie" to powinny się zachować jakieś dokumenty na ten temat, jak choćby stenogramy z rozmów. Odwołania są, ale do książek polskich autorów, ale brak jest przypisów na dole strony.
Irytują mnie wstawki fabularne, które są zamieszczone nie wiadomo w jakim celu. Cytaty z książek - ok, ale nie fabularyzowanie, jak podpowiada to wyobraźnia.
Zastanawia mnie, czemu Zychowicz lansując powyższą tezę nie sięgnął po przykłady państw, gdzie istniały "marionetkowe rządy" stworzone przez III Rzeszą. Skąd, więc przekonanie, że Polacy mieliby więcej swobody od Serbów, Greków, czy choćby Norwegów?

Już na początku Zychowicz pisze, że nie odniesie się do Polaków w Wermachcie i Waffen SS. Czemu? Powodu nie podaje, ale przecież byłby to doskonały pokaz współpracy. Co w takim razie robią rozdziały nr. 30 - "202. batalion", 31 - "Polacy w białoruskich mundurach", czy też odwołania do "Polnische Wehrmacht" czyli Legion Orła Białego, czy też Ochotniczy Hufiec Lotniczy “Flakhelfer. Albo się odwołuje, albo też nie.
W rozdziale 30 Zychowicz popisał się nie lada hipokryzją na temat działań 202 batalionu. Pisze, że dokonywali oni min. pacyfikacji ukraińskich wsi i zdarzało im się mordować za nieznajomość polskiego, ale podkreśla, że w przeciwieństwie do Ukraińców zabijali przy pomocy kuli, a nie siekier, czy wideł. Najmniej ważne, że mordowali ludność cywilną, a najważniejsze, jak to robili. rolleyes.gif Pisząc o Brygadzie Świętokrzyskiej wspomina, że sąd brygady nakazał rozstrzelanie żołnierzy AK, którzy do niej wstąpili, a którzy wyrażali swój sprzeciw wobec współpracy z III Rzeszą. Podaje przykład min. kaprala podchorążego "Miśka" ,który miał zapytać się żołnierzy "czym różnimy się od tych Kałmuków i Ukraińców, którymi tak Warszawie pogardzałem". W ramach odpowiedzi dostał wyrok śmierci za "podrywanie morale wojska". Później po wspomnieniu tych faktów zaczyna się tak - "Wróćmy jednak do spraw najważniejszych". Sam ma pretensję do dowództwa AK, które zakazywało kontaktów i współpracy z Niemcami oraz, które wydawało na takie osoby wyroki śmierci, ale tutaj wystawia laurkę Brygadzie....

CODE
Gdy akcja „Burza” przenosi się do centralnej Polski, doskonale poinformowani Niemcy usiłują jej zapobiec - również w drodze nieformalnych negocjacji z przywódcami państwa podziemnego (vide rozdział nr 44 pt. „Polacy, nie róbcie powstania!”). Wszystko to na próżno, politycy polscy (i cywilni, i umundurowani) cały czas bezrozumnie szafują biologiczną substancją narodu, odrzucając niemieckie propozycje rozejmu na terenach okupowanych.

Zychowicz podaje to wątpliwość.

Zychowicz w ogóle nie stara się, nie rozważa, ani nie odnosi się do przesłanki (jeżeli takową przyjął), że utworzenie w 39r. bądź też późniejszym marionetkowego rządu "polskiego" i kadłubowego państwa mogło być argumentem Hitlera, aby podpisać zawieszenie broni, czy nawet pokój z Wlk. Brytanią. Idzie, jak burza lansując swoją niepodważalną tezę, że Polska mogła wygrać wojnę tylko wtedy i wyłącznie wtedy, gdy III Rzesza rozbije Związek Sowiecki, a Anglosasi rozbiją III Rzeszę od Zachodu. Pisze, że nikt z tą tezą nie polemizuje i dla tego jest niepodważalna. Dyskutować z ideą fix? Autor stara się przekonać, że pacjent (Polacy) powinien leczyć dżumę (komunizm) przy pomocy cholery (nazizm) i liczyć, że znajdując się stanie krytycznym uda mu się przeżyć. Mnie do siebie na pewno tym nie przekonał.


Po wcześniejszych lekturach mam wrażenie, że Zychowicz bawi się w skandalistę, aby w ten sposób zaistnieć. Mógł bez problemu przedstawić i lansować swoją wizję, ale nie zmuszać, aby ktoś już na początku przyjął ją i podążał z tą wizją przez resztę książki. Bardzo słaba argumentacja sprawia, że jeżeli ktoś nie miał wcześniej podobnych poglądów, jak autor to nie zostanie on przekonany do postawionej tezy. Plusem książki jest to, że autor przedstawił sylwetki osób, które chciały współpracować. Ogromnym minusem jest to w jaki sposób to zrobił. Ciekawe plakaty agitujące, ale to za mało, abym wrócił jeszcze kiedyś to tej książki i innych jego autorstwa.
W dużej części zgodzę się z recenzją na histman.org https://histmag.org/Piotr-Zychowicz-Opcja-n...ecenzja-10061/1 , ale nie z ostateczną oceną, jaką tam wystawili.

CODE
Dlaczego zatem „Opcja niemiecka” ma wyższą wartość, aniżeli poprzednie publikacje tego autora? Dlatego, że Zychowicz jako pierwszy zebrał i opracował, jak deklaruje, wszystkie znane przykłady prób porozumienia Polaków z Niemcami w czasie II wojny światowej. Przekopał w tym celu zasoby archiwalne, a bardzo obfita bibliografia i niezła, ściśle historyczna warstwa książki świadczą, iż autor wgłębił się w temat i podaje fakty w sposób rzetelny.

Nie powiedziałbym, że przedstawił je w sposób rzetelny, jak najbardziej stronniczy.

CODE
„Opcję niemiecką” warto zakupić jako publikację o dużej wartości poznawczej, na którą nie wpływają wspomniane, najbardziej rzucające się w oczy przejawy redukcjonizmu ze strony autora.

Z jednej strony warto zakupić, bo jest to chyba jedyna pozycja traktująca na ten temat, z drugiej zaś strony prywatna opinia autora rzutuje na przedstawione fakty.

Jedyna dla czego warto przeczytać tą pozycję to fakt, że jest to jedyna traktująca o tej kwestii pozycja na rynku. Innych powodów nie znajduję.

Ten post był edytowany przez ChochlikTW: 17/04/2017, 16:16
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.469
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 18/04/2017, 11:25 Quote Post

Skonczylem
Warto bylo. Duzo informacji o ktorych nie mialem pojecia.
Z niektorymi tezami nie moge sie zgodzic, to fakt, szczegolnie gdy autor ostro ocenia owczesnych ludzi poprzez pryzmat dzisiejszej wiedzy, ale ksiázka warta przeczytania i przemyslenia.
 
User is offline  PMMini Profile Post #38

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.146
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 18/04/2017, 11:55 Quote Post

QUOTE(ChochlikTW @ 17/04/2017, 16:14)
Idzie, jak burza lansując swoją niepodważalną tezę, że Polska mogła wygrać wojnę tylko wtedy i wyłącznie wtedy, gdy III Rzesza rozbije Związek Sowiecki, a Anglosasi rozbiją III Rzeszę od Zachodu. Pisze, że nikt z tą tezą nie polemizuje i dla tego jest niepodważalna. Dyskutować z ideą fix? Autor stara się przekonać, że pacjent (Polacy) powinien leczyć dżumę (komunizm) przy pomocy cholery (nazizm) i liczyć, że znajdując się stanie krytycznym uda mu się przeżyć. Mnie do siebie na pewno tym nie przekonał.


Zgrabnie podsumowałeś problemy z Zychowiczem, jednak ten akapit wydaje mi się projekcją niechęci do autora wynikającą ze słabości jego książki.

Skąd Zychowicz bierze swoje przekonanie o jedynej drodze do zwycięstwa Polski w DWS, mającej prowadzić przez przegraną obu agresorów z 1939? Nie jest to trudne do określenia - z oceny roku 1945 i lat dalszych oraz przekonania, że DWS Polska nie wygrała.

I tu jest nasz hund begraben - jeśli zgadzasz się z tą tezą (tzn. "Polska DWS nie wygrała"), to rozważając, co musiałoby się stać, żeby Polska DWS wygrała najbardziej oczywistą odpowiedzią wydaje się scenariusz z poprzedniej wojny światowej - tzn. upadek wszystkich zaborców i zwycięstwo demokracji zachodu. A więc, znów posiłkując się przykładami z PWS - najpierw niemieckie zwycięstwo na wschodzie, a potem przegrana Niemiec na zachodzie, rewolucja w Niemczech, rozbrajanie okupantów i nie z tego ni z owego znów jest Polska na pierwszego. I drążeniu prób dojścia do sytuacji, w której dałoby się scenariusz z PWS powtórzyć, służą kolejne książki Zychowicza.

Jeśli jednak nie zgadzasz się z tezą o przegranej Polski w DWS, cała misterna konstrukcja myślowa Zychowicza staje się bezsensowna. Po co rozważać, co trzeba było zrobić, aby tą wojnę wygrać, skoro i tak ją wygraliśmy?
 
User is offline  PMMini Profile Post #39

3 Strony < 1 2 3 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2017 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej