Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Grosse Deutsche Kunstausstellung
     
Petreus007
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 205
Nr użytkownika: 44.765

Piotr Szymiec
Stopień akademicki: doktor
Zawód: doradca inwestycyjny
 
 
post 10/07/2008, 14:24 Quote Post

Grosse Deutsche Kunstausstellung

Sztuka w III Rzeszy, co tak naprawdę o niej sądzimy? Nie można się chyba rozwodzić nad zbrodniczym wymiarem sztuki, ona jest po prostu lepsza lub gorsza jakościowo. Pytanie, jaka przemawia do nas bardziej ? W roku 1937 odbyły się równocześnie w Monachium dwie wystawy: Grosse Deutsche Kunstausstellung i wystawa "Entartete Kunst". Pierwsza była wystawą odzwierciedlającą nastroje w III Rzeszy, sam Hitler dobierał artystów oraz prace. Wystawa pełna była patosu, był to swoiście przywrócony klasycyzm. Przedstawiano scenki rodzajowe, wojnę oraz wizerunki idealnego „nordyka”. Pasowało to do goebbelsowskiej propagandy gdyż umożliwiło rozpowszechnienie wzorów „aryjskich” właściwych dla państwa w jakim powstało. Na drugiej wystawie postanowiono ostatecznie rozprawić się ze wszystkimi nie pasującymi do ideologii nazistowskiej wytworami. Przedstawiono na niej prace malarzy i twórców surrealizmu, dodając do nich osobliwe komentarze: „sztuka bolszewizmu”, „wynaturzenie”, „efekt pracy chorych umysłów”. Taki przekaz przemawiał do narodu i jego przywódców. Z berlińskiej Galerii Narodowej usunięto 517 dzieł, wśród nich prace Corintha, Beckmanna, Feiningera, van Gogha, Kandinsky'ego, Kleego, Kokoschki, Lehmbrucka, Mackego, Marca, Muncha, Noldego, Schlemmera, Schmidta-Rottluffa, Schwittersa, Signaca. Z Kunsthalle w Mannheim zabrano 584 dzieła, z miejskich zbiorów w Düsseldorfie - 900 dzieł, z Städelgalerie we Frankfurcie - 496, z Museum der bildenden Künste we Wrocławiu - 560, z galerii w Stuttgarcie - 283, ze zbiorów w Chemnitz - 641, w Dreźnie ze Staatsgalerie - 983, zaś z Kunstgewerbemuseum - 269. Ostatecznie ze 101 publicznych zbiorów i kolekcji usunięto ok. 5 000 obrazów i rzeźb oraz 12 000 dzieł graficznych. Posunięto się nawet do publicznego palenia niektórych obrazów. Chciałbym rozpocząć dyskusję nad sztuką w III Rzeszy od pytania zupełnie z nią niezwiązanego, a mianowicie:
1. Jaką sztukę cenisz bardziej klasycyzm czy surrealizm?
Wydaje się to trudne pytanie ponieważ sztuka zależy na dobrą sprawę od odbiorcy, maluje się to co ludzie chcą oglądać, a nie to co się chce. Od tego zależy popularność danej sztuki.
2. Jak oceniasz traktowanie sztuki np. w III Rzeszy, czy sztuka może być uzależniona od ustroju czy raczej powinna się rozwijać we własnym zakresie?
Właściwie można powiedzieć że wystawy w Monachium zmieniły punkt widzenia ludzi. Większość znielubiła „Entartete Kunst” i zaczęła wielbić swoisty neoklasycyzm. Lecz czy usprawiedliwia to w jakimkolwiek stopniu palenie dzieł, czy nawet usunięcie ich z galerii?

Ja osobiście muszę przyznać, że bardziej podobają mi się klasyczne kształty, nie czuję jednak nienawiści do odmienności od tego wzoru w sztuce. Czy sztuka może być w służbie państwa? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć jednoznacznie.

Bibliografia:
Piotr Krakowski - Sztuka Trzeciej Rzeszy
Wikipedia.org
Sztuka Trzeciej Rzeszy – leciał kiedyś taki film na programie „Planete”
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 11/07/2008, 6:57 Quote Post

1. Głupie pytanie. Cenie Ernsta i cenię Ingresa. cenie też kilku artystów hołubionych w III Rzeszy. Chocby Seppa Hilza.
2. Też głupie pytanie. Co sie pytac, czy może, skoro jest uzależniona od ustroju.
Awangarda była przed wojna niszowa i wiekszość ludu jej po prostu nie znała. Normalnemu Polakowi nazwisko Strzemiński w 36 r. nic nie mówiło.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Aleksandra1989Szczecin
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 70
Nr użytkownika: 47.595

 
 
post 16/08/2008, 17:58 Quote Post

Każda sztuka służąca propagandzie jest w pewnym stopniu "mniej możliwa" dla mnie do zaakceptowania niż wolna sztuka. Sztuka służąca propagandzie to sztuka zniewolona. Np. realizm socjalistyczny charakterystyczny dla Izaaka Brodowskiego czy Wiery Muchina nie wywołuje we mnie przeżyć wewnętrznych, emocji.

Klasyczne kształty są tendencyjne. Surrealizm, ekspresjonizm, dadaizm, czy jaka kolwiek forma sztuki abstrakcyjniej jedt ciekawsza, bo ukazuje emocje artysty.

Uzyłeś słowa "znielubiła" o ile się orientuję to nie ma takiego słowa. dry.gif

Czytając Twój post miałam wrażenie,że masz nikłą wiedzę na temat sztuki.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
patogen
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 85
Nr użytkownika: 57.807

krystian
Zawód: wolny
 
 
post 12/08/2009, 10:09 Quote Post

Oj kochani,czepiliscie sie czlowieka,nie wiem czy ma rozeznanie w dziedzinie sztuki czy nie ma bo po jednym poscie trudno to stwierdzic,natomiast pytanie postawil konkretne i dla mnie zrozumiale i rzeczowe...czy sztuka powinna byc zalezna od ustroju?-nie nie powinna,sztuka to uzewnetrznienie mysli,pragnien,wizji artysty...powinna byc wolna i nieskrepowana i tylko od od odbiorcow zalezy czy sie "sprzeda"czy nie....w III rzeszy byla pod kontrola panstwa bo bylo im to przydatne i potrzebne w nowoczesnie prowadzonej indoktrynacji obywatela..nie mozan sie zastanawiac czy to dobrze czy zle bo caly ten ustroj byl zly i chory wiec i tu dobrze dziac sie nie moglo....co sadze o sztuce w III rzeszy?mnie akurat sie podoba(jesli ktos stwierdzi ze nie mam gustu,to wolno mu bo gusta sa sprawa osobista i niepodlegajaca ocenie...dyskusji natomiast owszem)architektura Speera i podobnych jest w pewnym stopniu kiczowata ale robi wrazenie,odwoluje sie do klasycznych niepodwazanych wzorcow i spelnia swa role,czyli emanuje potega,robi wrazenie majacej przetrwac 1000 lat,czyli tak jak zakladano i wartosci te moze w przypadku III rzeszy nie byly akurat pozytywne ale generalnie jak jakas budowla jest potezna,pokazuje potege ustroju ktory ja stworzyl i jest ogromna solidna i patetyczna to przewaznie uznajemy ja za dzielo...niewazne jaki ustroj ja stworzyl..w innej rzeczywistosci nie ogladalibysmy z wypiekami na twarzy projektow Germanii czy Linzu..zlo to stworzylo ale efekt jest specyficznie udany...jak ktos lubi takie potezne nieziemskie wrecz budowle to akurat fakt ze powstaly w piekle nie powinien mu przeszkadzac....rzezba czy malarstwo "sluszne"w tamtym czasie nic specjalnego nie wnosily do sztuki jako takiej...byly to dziela poprawne,estetyczne,bez polotu i odrobine na jedno kopyto ale napewno nie byly brzydkie...ot takie rzemioslo o wysokim standardzie...jedyna wada jaka widze w szyuce III rzeszy to brak tolerancji dla innych nurtow sztuki,tych mniej "slusznych"no ale to juz polityka a nie sztuka o tym decydowala
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej