Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Najnowsze trendy w sztukach plastycznych, Po 1980 roku do chwili obecnej
     
Tad
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 33.804

Zawód: grafik
 
 
post 23/10/2007, 16:13 Quote Post

Interesują mnie jakie kierunki i najnowsze trendy w sztuce począwszy od 1980 roku uznalibyście godne uwagi do wymienienia.

Ostatnie które mi są znane z książki o sztuce współczesnej
B.Kwiatkowskiej dotyczą lat 1960 -80 to:

* Nouveau Réalisme
* Pop Art
* Sztuka Efemertyczna i Ekologiczna
* Wizualizm: jako Sztuka kinetyczna i Opt-Art
* Tendencja Zerowa
* Minimal-Art
* Konceptualizm
* Hiperrealizm (Fotorealizm)

Temat może być do dyskusji i uzasadnienia tez i prosiłbym także
o wymienianie (jeśli odegrały jakąś znacząca rolę) kierunków nieformalnych, podziemnych, spontanicznych, "z drugiego obiegu", bądź nowatorskimi.
(np. z elementami inscenizacyjnymi video itp.)
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Tad
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 33.804

Zawód: grafik
 
 
post 1/11/2007, 1:06 Quote Post

Skoro nikt nie wypowiedział się to chciałem zapytać czy według Was "Graffiti" można uznać za kierunek w sztuce nowoczesnej, a modne ostatnio "Videoinstalacje" za kierunek plastyczny.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 11/11/2007, 16:26 Quote Post

user posted image

Umierajacy eksponat
Sztuka schodzi na "psy"...ehhh...i to w jaki makabryczny sposób...
"Artyste" i jurorów, powinno sie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym... dry.gif dry.gif dry.gif
Myślę, że dalsze komentarze są zbedne.
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Miyryana
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 125
Nr użytkownika: 35.245

Izabela K.
Stopień akademicki: gimnazjalistka
Zawód: uczennica
 
 
post 11/11/2007, 16:55 Quote Post

QUOTE(silent_hunter @ 11/11/2007, 17:26)
user posted image

Umierajacy eksponat
Sztuka schodzi na "psy"...ehhh...i to w jaki makabryczny sposób...
"Artyste" i jurorów, powinno sie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym... dry.gif  dry.gif  dry.gif
Myślę, że dalsze komentarze są zbedne.
*



No cóż, niektórzy ludzie uważają, że w tym przypadku cel uświęcił środki.

Wystarczy spojrzeć na komentarze tego typu:
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,36971820...28,0,forum.html

Jednak, według mnie, takie podejście jest godne głębszego przemyślenia:
http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,36976320...28,0,forum.html

Co o tym sądzicie?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 600
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 24/11/2007, 23:20 Quote Post

Wracając do głównego wątku i pytań stawianych przez Tada -
W sztuce współczesnej ciężko mówić o klasycznych nurtach i kierunkach, wszystko jest płynne, jest to bardziej zjawisko niż ustalony, dający się precyzyjnie definiować, kierunek.
Potrzebny jest dystans czasu, aby z szerszej perspektywy spojrzeć na obecną sztukę.
Conajmniej od lat 70-tych XX w. sztuka kreowana jest bardziej przez wybitne jednostki niż kierunki i style. Miniony wiek charakteryzował się poszukiwaniem nowych form wyrazu, stąd włączenie w sferę sztuki wielu niekojarzących się z nią przedmiotów, czy zachowań (vide: akcjoniści wiedeńscy).
Co do literatury, to warto zajrzeć do licznych publikacji autorstwa Piotra Piotrowskiego i świetnej (szczególnie na początek) książki Andy Rotenberg - Sztuka w Polsce 1945-2005.
Obecnie pojęcie sztuka obejmuje zarówno graffiti, wideoinstalacje, vlepki w autobusach smile.gifi wiele innych, które by nam nawet do głowy nie przyszły wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Tad
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 50
Nr użytkownika: 33.804

Zawód: grafik
 
 
post 26/11/2007, 2:20 Quote Post

QUOTE(silent_hunter @ 11/11/2007, 16:26)
Sztuka schodzi na "psy"...ehhh...i to w jaki makabryczny sposób...
"Artyste" i jurorów, powinno sie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym...
*


No cóż od impresjonistów rozpoczęła się rewolucja w sztuce, naśladownictwo natury zastąpiono poszukiwaniem nowych form
nie istniejących w rzeczywistości a powstałych w wyobraźni, estetykę klasyczną obalono, a na miejsce "przeżycia estetycznego" wprowadzono: efekt, szok i niezwykłość. W końcu jak wyczerpały się co lepsze pomysły to zaczęto już wydziwiać i oto efekty.
QUOTE(Miyryana @ 11/11/2007, 16:55)
No cóż, niektórzy ludzie uważają, że w tym przypadku cel uświęcił środki.
Co o tym sądzicie?
*


Jeśli ktoś miał szlachetne intencję to dobrze. Tu sztuka ma cel społeczny, a nie estetyczny. Można wykorzystać obrzydzenie, czy
zniesmaczenie aby wzruszyć, wstrząsnąć itp.
Jeśli odwiedzamy np. Muzeum w Oświęcimu to niewątpliwie budzi to reflekcję, oburzenie a może nawet szok u ludzi choć trochę wrażliwych, a przecież taka wizyta nie jest miła.

Ale w tym przypadku sądzę, że niewielu ludzi to zrozumie, bo panuje przekonanie, że idąc do muzeum chcemy się nachapać miłych wrażeń, a nie oglądać brzydotę, nieład, brud, czy jakieś szczątki.

Czasem jednak wydaje mi się, że artyści "cwaniakują". Małym kosztem i wysiłkiem bez potrzeby talentu montują jakieś konstrukcje i naciągają ludzi na duże pieniądze i robią sobie "nazwisko".
Mogę podać przykład. Kazimir Malewicz w Moskwie gdzieś koło 1925 roku namalował "Czarny kwadrat na białym tle", był to manifest końca sztuki naśladowczej i początku sztuki koncepcji, czyli abstrakcji. Uznano obraz za dzieło, bo było epokowe.
Ale malując w latach 50-60-tych "artyści" powrócili masowo do różnokolorowych kwadratów na różnych tłach.
Lucio Fontana zasłynął tym, że dodatkowo majestatycznie przecinał swoje płotna z kwadratami.
To był chyba mininal-art.
Ale jaki był w tym cel. Ile razy można powelać to samo. Dla mnie to był brak szacunku dla widza. Filozofię to sobie zawsze można jakąś dopisać, a takie "dzieło" powstaje w jeden wieczór, jego orginalność jest "porażająca", a mogło by zostać namalowane przez dziecko, a kosztuje pewnie kilka tysięcy dolarów, bo autor światowej sławy.
I tu mógłbym nawet przystać na stwierdzenie: "Artyste" i jurorów, powinno sie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym... "
i dodałbym ..a marchandów w kryminale...

No, ale jak bym to zobaczył to pewnie bym zastanowił się nad tym.
Tylko,że tu komentarz jest potrzebny.

QUOTE(Domowik @ 24/11/2007, 23:20)
W sztuce współczesnej ciężko mówić o klasycznych nurtach i kierunkach, wszystko jest płynne, jest to bardziej zjawisko niż ustalony, dający się precyzyjnie definiować, kierunek.

Obecnie pojęcie sztuka obejmuje zarówno graffiti, wideoinstalacje, vlepki w autobusach smile.gifi wiele innych, które by nam nawet do głowy nie przyszły wink.gif
*


Co masz na mysli "Vlepki" ?
Te vlepki to już chyba przesada. Jesli to o reklamie mowa, to nie jest sztuka, bo ma cel handlowy, a nie estetyczny, czy społeczny czy jakiś tam inny.
chociaż może się mylę...
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
silent_hunter
 

Poczwórny Agent, Łowca Replikantów
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.055
Nr użytkownika: 11.971

Stopień akademicki: gramotny
Zawód: przodownik pracy
 
 
post 26/11/2007, 7:29 Quote Post

QUOTE(Tad @ 26/11/2007, 3:20)
QUOTE(silent_hunter @ 11/11/2007, 16:26)
Sztuka schodzi na "psy"...ehhh...i to w jaki makabryczny sposób...
"Artyste" i jurorów, powinno sie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym...
*



I tu mógłbym nawet przystać na stwierdzenie: "Artyste" i jurorów, powinno sie zamknąć w zakładzie psychiatrycznym... "
i dodałbym ..a marchandów w kryminale...

No, ale jak bym to zobaczył to pewnie bym zastanowił się nad tym.
Tylko,że tu komentarz jest potrzebny.

*



Obszerniejszy komentarz zamieściłem w mównicy - temat "Bestialstwo i pseudo-sztuka" wink.gif
QUOTE(silent_hunter @ 19/11/2007, 0:31)
Paranoiczno-krytyczne analizy niektórych zachwyconych "znafcóf" sztuki cóż to autor chciał przez "to" powiedzieć i jakież to prawdy objawione chciał przekazać odbiorcy to przyprawiający o mdłosci jeden wielki bełkot: dry.gif

"Może warto poświęcić jednego psa, żeby uwrażliwić na ich los miliony.
Autor miał dobry przekaz. Wiedział, że pies umrze, wiedział, że może to wykorzystać POZYTYWNIE. Zastosował prowokację (popularne słowo w naszym kraju).Nie wiem co ten człowiek ma w swoim sumieniu, ale z pewnością przyczynił się do chwalebnej rzeczy - zwrócenia uwagi na los cierpiących zwierząt. Abstrahując jak to się stało i czy w ogóle było zamierzeniem  - fakt jest niezaprzeczalny - gdy ktoś zobaczy cierpienie tego zwierzęcia - bedzie je przed nim chronić."


Wg tych pseudo-koneserów sztuki, której to niby maluczcy nie pojmują artysta jest ponad wszystkimi i może uzywać bezkarnie wszelkich środków wyrazu i na ołtarzu sztuki chwalebnie złożyć ofiarę z żywej istoty...dla dobra innych. Sam autor "tego dzieła" usprawiedliwia się niczym żądny błyskawicznej sławy psychopata serial kiler, jakąż to misję wypełnia, a zamęcza i doprowadza do śmierci wyłacznie w celu przekazania "głębszych myśli". I to pożal się Boże tłumaczenie, że pies i tak by zdechł...Hmmm, wg takiej logiki to przecież i tak...w końcu każdy umrze...Czekać tylko gdy ten psycho-artysta z namaszczeniem jurorów i innych tzw "znafcóf"  zbuduje instalację złożoną z głodzonej, umierającej staruszki dry.gif ...
Niestety sztuka przestaje być poszukiwaniem ideału piękna a staje się poszukiwaniem tanich, prymitywnych...szoków...i kompletnie nieważne czy generują pozytywne , czy negatywne reakcje, wazne ze są na pierwszych stronach serwisów informacyjnych. Taką "sztuką" może sie zajmować każda żądna szybkiej sławy i kasy, pozbawiona skrupułów miernota...Talent jest zbędny...

Bardzo pesymistyczny salut! dry.gif
*

 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Domowik
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 600
Nr użytkownika: 20.450

T.
Stopień akademicki: dr
Zawód: ...
 
 
post 26/11/2007, 10:08 Quote Post

QUOTE
Co masz na mysli "Vlepki" ?

Pisząc o vlepkach mam na myśli to:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Vlepka
http://vlepvnet.bzzz.net/
Powstają prace naukowe o vlepkach, temat pojawia się na konferencjach naukowych z zakresu historii sztuki, więc bez wątpienia zainteresowanie tą formą twórczości plastycznej jest. Oczywiście vlepka vlepce nierówna wink.gif więc i tutaj jest wiele "śmiecia", ale zdarzają się również nad wyraz ciekawe realizacje. Wlepka nie ma nic wspólnego z reklamą, nie zachęca do kupna czegokolwiek.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 21/06/2009, 15:12 Quote Post

Vlepki wzbudzają sporo kontrowersji, bo często są przyklejane w autobusach, a potem nie tak łatwo je odkleić. Można je co najwyżej zdrapać, ale zostaje warstwa kleju.

m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
gregski
 

Pirat of the Carribean
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.783
Nr użytkownika: 12.159

Stopień akademicki: mgr inz
Zawód: ETO
 
 
post 21/06/2009, 18:15 Quote Post

QUOTE
Można je co najwyżej zdrapać, ale zostaje warstwa kleju.

No właśnie! A przecież ludzie chcieliby zabrać takie dzieło do domu, oprawić w ramki i dołączyć do swojej kolekcji sztuki!
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
marszalek113
 

Król-Lew
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 903
Nr użytkownika: 54.021

Slawek
Stopień akademicki: Dopiero w 2017r. :D
Zawód: BANITA
 
 
post 21/06/2009, 19:49 Quote Post

Nie sleep.gif . Nieestetycznie wyglądają w tramwajach i autobusach, Gregski.

m113
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 22/06/2009, 8:02 Quote Post

Ta cała historia z psem była mistyfikacja. Nikt psa nie głodził. Pusciła fałszywe info jedna agencja, i poszło to w świat nieweryfikowane..
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 22/06/2009, 10:24 Quote Post

QUOTE(balum @ 22/06/2009, 8:02)
Ta cała historia z psem była mistyfikacja. Nikt psa nie głodził. Pusciła fałszywe info jedna agencja, i poszło to w świat nieweryfikowane..
*



Czyli jak było naprawdę?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
balum
 

Sągorsi
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.867
Nr użytkownika: 46.347

 
 
post 22/06/2009, 11:12 Quote Post

Nikt psa nie głodził.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.357
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 22/06/2009, 11:16 Quote Post

Część tej "radosnej twórczości" trudno w ogóle nazwać sztuką. Raczej szukaniem rozgłosu za wszelką cenę.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej