Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> "Złoty Okres" polskiego malarstwa
     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 602
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 31/07/2019, 16:38 Quote Post

Wpadła mi w ręce książka Marka Sołtysika Piękni Szaleńcy czyli sztuka skandalem podszyta. Każdy kolejny rozdział poświęcony jest jednej osobie a że przeczytałem dotąd ich sześć to ku mojemu zdziwieniu bodaj bohaterami pięciu są malarze (szóstego rzeźbiarz). Co jeszcze bardziej dla mnie zaskakujące, tworzyli oni w drugiej połowie XIX wieku. Wymieniając bohaterów rozdziałów z pamięci to są tam Gierymscy, Pruszkowski Podkowiński
to są ci których pamiętam jako głównych bohaterów rozdziałów ale przewija się tam także Matejko czy Chełmoński
oraz nazwiska kilku innych polskich malarzy którzy dotychczas byli mi nieznani. Czy ktoś może przybliżyć skąd
nagle w Polakach taki pociąg do malowania? Czy dzieła Polaków coś wyróżniało bądź odróżniało na tle malarzy innych krajów? Czy to jest ta chwila którą należy nazwać "Złotym Okresem" polskiego malarstwa?

Ten post był edytowany przez Krzysztow: 31/07/2019, 16:39
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.013
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 31/07/2019, 17:06 Quote Post

Najbardziej różnili się w okresie "Młodej Polski", kiedy zaczęli szukać odrębnej drogi a nie kopiować szkoły francuskiej czy niemieckiej - np. Zofia Stryjeńska.
Bardzo specyficzne malarstwo miał też Franciszek Starowieyski, ale to już współczesność.

Ten post był edytowany przez Elfir: 31/07/2019, 17:08
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 602
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 31/07/2019, 18:21 Quote Post

Wspomniane "szkoły" miały jakieś siedziby? W książce kilkukrotnie wymienia się Monachium czy należy to rozumieć jako "centrum szkoły niemieckiej"? Co było w takim razie francuskiej i czy takie centra występowały w zaborach?
Wydaje mi się że częściej wspomina się Galicję niż np. Warszawę czyżby ten zabór w tym przypadku jakoś dominował?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.013
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 31/07/2019, 18:54 Quote Post

Szkoła francuska to oczywiście Paryż. A niemiecka, jak zauważyłeś, Monachium.
W XIX wieku Włochy już straciły swój prymat.

W Polsce uczono się przede wszystkim w Krakowie.
Oczywiście uczelnie artystyczne były też w innych miastach, ale prym wiodły te, które przyciągnęły na wykładowców najbardziej znane nazwiska.

Ten post był edytowany przez Elfir: 31/07/2019, 18:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 602
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 1/08/2019, 12:26 Quote Post

Skąd jednak "wysyp" w tym okresie tylu polskich malarzy? Czy stało się to z "przyczyn naturalnych"(przypadek) czy jednak coś było tego przyczyną? Inne pytanie to kto z tych polskich malarzy czy może które ich dzieła uważa się że najbardziej interesujące? Sztuka to nie jest miejsce gdzie można zrobić sobie klasyfikację na najlepszego i najgorszego a duża liczba malarzy może utrudniać taka ocenę. Czy kimś takim jest Matejko z Bitwą pod Grunwaldem czy też autor Spadającej Gwiazdy czy też Szału Uniesień? A może ktoś zupełnie inny z innym dziełem?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 1/08/2019, 13:45 Quote Post

Na pewno ważne były światowe trendy - klientów dla malarzy przybywało ogromnie (przynosząca bogactwo i zwielokratniająca populację rewolucja przemysłowa), a zmiany społeczne czyniące z młodej szlachty inteligencję pchały ją w kierunku środowisk artystycznych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.013
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 1/08/2019, 14:56 Quote Post

Matejko był przeciętnym malarzem. Takich akademików na początku XIX wieku było mnóstwo w całej Europie.
W Polsce był wielbiony głównie z powodu tematyki, której się podejmował: historia Polski, co w czasach rozbiorów było elementem dodającym otuchy. Ale poza Polską w sumie nie istnieje w świadomości osób, które jako tako orientują się w malarstwie.

W podobnym czasie tworzył Siemiradzki - prawdopodobnie lepszy w swym fachu (?). Ale w Polsce mniej znany, bo malował to co inni akademicy w tamtych czasach: historię starożytną i sceny mitologiczne. Za to poza granicami kraju bardziej znany od Matejki.

Ten post był edytowany przez Elfir: 1/08/2019, 15:57
 
User is offline  PMMini Profile Post #7

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.594
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 1/08/2019, 18:36 Quote Post

Mistrz portretu Czachórski też jest prawie nieznany, choć reprodukcja "Damy w liliowej sukni" pewnie wisi w co trzecim domu.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.013
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 1/08/2019, 21:21 Quote Post

Czachórski jest przykładem malarza komercyjnego a nie artystycznego smile.gif
Przypominał pod tym względem Williama Adolphe Bouguereau.

Na przełomie XIX i XX wieku ten typ malarstwa realistycznego był już "przestarzały" (w sensie artystycznym, nie rzemieślniczym). Malarze szukali nowych form wyrazu. To złota era impresjonizmu - Monet, symbolizmu - Malczewski, modernizmu - Boznańska.
Aż trudno sobie wyobrazić, że w tym samym okresie powstał taki "Talizman" Paula Sérusiera:
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...he_talisman.JPG

Takie obrazy zamawiali ci, którzy dorobili się pieniędzy, ale jeszcze nie obeznania w sztuce, bogate , konserwatywne mieszczaństwo. wink.gif

To jak z secesją w jej ostatnim, najbardziej ozdobnym stadium. Jest pracochłonna, wycyzelowana i... pusta. Zachwyca, ale nie niesie za sobą treści.

***
Współcześnie jednak malarstwo realistyczne ma swoje bardzo duże zalety - pozwala wiernie odtwarzać stroje i wnętrza z tamtych czasów.

Ten post był edytowany przez Elfir: 1/08/2019, 21:31
 
User is offline  PMMini Profile Post #9

     
Realchief
 

X ranga
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 14.594
Nr użytkownika: 63.111

 
 
post 2/08/2019, 5:49 Quote Post

Dla mnie akademizm był szczytem rozwoju sztuki i na nim się ona skończyła, impresjonizm to już początek zjazdu na równi pochyłej do kompletnego dna.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 602
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 2/08/2019, 7:51 Quote Post

QUOTE
Na pewno ważne były światowe trendy - klientów dla malarzy przybywało ogromnie (przynosząca bogactwo i zwielokratniająca populację rewolucja przemysłowa), a zmiany społeczne czyniące z młodej szlachty inteligencję pchały ją w kierunku środowisk artystycznych.

Czy można to tłumaczyć tak iż czynnik finansowy budził większe chęci bycia malarzem a to się przełożyło na większa liczbę studiujących malarstwo? A czy szkolnictwo w tym kierunku jakoś specjalnie się poprawiło? Okres ten to nie tylko wielu polskich malarzy ale też wiele kierunków w malarstwie czy zatem były takie uczelnie które jakis prąd czy kierunek zapoczątkowały czy może preferowały bądz do jakichś się ograniczały?
 
User is offline  PMMini Profile Post #11

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.013
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 2/08/2019, 12:09 Quote Post

W Monachium nie wolno było uczyć się kobietom. Stryjeńska studiowała tam rok pod przebraniem mężczyzny aż ją zdemaskowano i wyrzucono.
To już w jakiś sposób ograniczało liczbę osób malujących.

Poza tym, póki mecenasów było niewielu, póty mało kto uczył się malarstwa, bo nie utrzymałby za to rodziny. Musiał być zdeterminowany, utalentowany i zwykle mieć sponsora.
Gdy wzbogaciło się mieszczaństwo (jako pierwsze w Niderlandach, wiec tam rozpoczął się boom malarstwa), przybyło i malarzy.

Od połowy XIX wieku nauka malarstwa amatorskiego była często już elementem wychowania ogólnego młodego, zamożnego człowieka. Na tym forum ludzie czasem wrzucają stare obrazy z prośbą o identyfikację malarza. Te stare obrazy prawdopodobnie w większości są właśnie amatorskimi pracami.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 602
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 2/08/2019, 17:33 Quote Post

Znalazłem dziwny tekst we wcześniej wspomnianej książce Sołtysika. Otóż z niego wynika że bodaj najlepszą malarka okresu młodopolskiego była Olga Boznańska(nie użyto dokładnie słowa "najlepszą" ale tak z tekstu wynikało). Czy to nie jest błąd autora? Może...portrecistką?
Jak ważne były studia malarskie dla "palecisty"? Sądziłem że to podstawa gdy okazuje się że Boznańska malowania uczyła się na kursach bądź w prywatnych szkołach.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.013
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 2/08/2019, 18:20 Quote Post

Boznańska była jedną z pierwszych polskich malarek znanych za granicą, mającą osiągnięcia artystyczne (wystawy) i komercyjne.
Pod koniec życia jednak stała się powoli zapomniana, bo wkraczały inne prądy w malarstwie.

Boznańska nie mogła się uczyć w szkołach, bo uczelnie wyższe były zamknięte dla kobiet w okresie jej młodości. Więc ci sami wykładowcy akademiccy dla kobiet prowadzili prywatne kursy.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Krzysztow
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 602
Nr użytkownika: 101.502

Krzysztof Kowalski
Zawód: uczen
 
 
post 6/08/2019, 19:37 Quote Post

Czy można wymienić 3-5 najbardziej znanych czy też interesujących obrazów polskich malarzy tego okresu?
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej