Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony < 1 2 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Filmy, których jeszcze nie było...
     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.880
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 1/08/2019, 9:11 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 31/07/2019, 13:53)

QUOTE
Inna sprawa że czasem jednak nie zrobić nic niż zrobić... Koronę królów.


Wiem. I pewnie dlatego nie istnieje u nas coś takiego jak kino historyczne. Szkoda tylko, że wbrew powiedzeniu "Polak potrafi" - nie potrafimy sad.gif
*



Potrafimy, albo należałoby rzecz, że potrafilibyśmy, gdy kino robili twórcy niezależni od państwowej kasy i uczuleni na to, że kasa na stworzenie musi się nie tylko zwrócić, ale przynieść ładny bonusik. wink.gif Przydałoby się odejście od mentalności, że "zawsze pójdą szkoły".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #16

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.049
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 1/08/2019, 9:32 Quote Post

Wiesz, nawet za państwową kasę dałoby się zrobić dobry film. Prywatny inwestor ma również swoje oczekiwania wobec filmu, w który inwestuje pieniądz, czy preferencje polityczne - i to pewnie również znajduje oddźwięk w filmie, który wszyscy odbierają jako "kino niezależne". Sami reżyserzy są uzależnieni od panujących w danym czasie trendów politycznych.

Można więc napisać, że u nas właściwie to chyba nikt od wielu lat nie nakręcił filmu naprawdę niezależnego. I taki by się przydał. Przy czym im wcześniejsza epoka historyczna, tym większa szansa na niezależność. Wyobrażam sobie, jakby teraz Polacy chcieli nakręcić film o zajęciu Moskwy w 1610 smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #17

     
Jacpi
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 830
Nr użytkownika: 76.416

Jacek Piorecki
 
 
post 1/08/2019, 11:09 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 1/08/2019, 10:32)
Wiesz, nawet za państwową kasę dałoby się zrobić dobry film. Prywatny inwestor ma również swoje oczekiwania wobec filmu, w który inwestuje pieniądz, czy preferencje polityczne - i to pewnie również znajduje oddźwięk w filmie, który wszyscy odbierają jako "kino niezależne". Sami reżyserzy są uzależnieni od panujących w danym czasie trendów politycznych.

Można więc napisać, że u nas właściwie to chyba nikt od wielu lat nie nakręcił filmu naprawdę niezależnego. I taki by się przydał. Przy czym im wcześniejsza epoka historyczna, tym większa szansa na niezależność. Wyobrażam sobie, jakby teraz Polacy chcieli nakręcić film o zajęciu Moskwy w 1610 smile.gif
*


W scenie końcowej Polacy śpiewają Bogurodzice na murach Kremla z powiewającą nad nimi chorągwią z Białym Orłem wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #18

     
Wilczyca24823
 

IX ranga
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.049
Nr użytkownika: 98.909

Ewa Mach
Zawód: opiekun
 
 
post 1/08/2019, 11:16 Quote Post

QUOTE
W scenie końcowej Polacy śpiewają Bogurodzice na murach Kremla z powiewającą nad nimi chorągwią z Białym Orłem wink.gif


Skąd wiesz, że tak nie było naprawdę? biggrin.gif ja sobie właśnie wyobraziłam, że prędzej odbędzie się koronacja Władysława (potem IV) Wazy na cara Moskwy. A czy to ważne, że niezgodne z faktami???
 
User is offline  PMMini Profile Post #19

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.081
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 1/08/2019, 11:32 Quote Post

To ja mam pomysł na scenariusz filmu o Przebrażu mieszczący się w głównym nurcie polityki historycznej. Do wsi wraca uciekinier z zesłania Henryk Cybulski i zakłada placówkę Narodowych Sił Zbrojnych. Dookoła są mordowani mieszkańcy polskich wsi, uciekinierzy znajdują schronienie w Przebrażu. Cybulski na czele swojego oddziału NSZ wyrusza ratować resztę Polaków. W drodze napotyka oddział UPA i nawiązuje z nim walkę. Jednak okazuje się że oddział UPA wziął do niewoli komisarza partyzantki radzieckiej, który przyznał że to jego oddział morduje Polaków podszywając się pod UPA. Polacy i Ukraińcy pokonują Sowietów i w okolicy zapada spokój. Jednak nadchodzi front. Polacy z Przebraża ewakuują się z pomocą Niemców do GG a tam dołączają do Brygady Świętokrzyskiej i razem z nią przebijają się do Amerykanów.
Taki film bez obawy można by puścić i na Ukrainie.
 
User is offline  PMMini Profile Post #20

     
ChochlikTW
 

W trakcie uczłowieczania
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.880
Nr użytkownika: 98.976

Stopień akademicki: magister
 
 
post 1/08/2019, 11:47 Quote Post

QUOTE(Wilczyca24823 @ 1/08/2019, 12:16)
QUOTE
W scenie końcowej Polacy śpiewają Bogurodzice na murach Kremla z powiewającą nad nimi chorągwią z Białym Orłem wink.gif


Skąd wiesz, że tak nie było naprawdę? biggrin.gif ja sobie właśnie wyobraziłam, że prędzej odbędzie się koronacja Władysława (potem IV) Wazy na cara Moskwy. A czy to ważne, że niezgodne z faktami???
*


Plus jeszcze moskwianie padający do polskich stóp. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #21

     
Baszybuzuk
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.376
Nr użytkownika: 50.178

Stopień akademicki: Nadszyszkownik
Zawód: IT
 
 
post 1/08/2019, 11:57 Quote Post

Przepraszam, ale zwalanie winy za efemeryczność i słabości współczesnych polskich filmów historycznych na brak niezależności twórców to jakieś nieporozumienie.

Po pierwsze produkcje historyczne to nie będzie nigdy "kino niezależne" - ze względu na koszty. Nie da się tego kręcić z kolegą za ladą "Żabki" lub biegając nocą po lesie. Koszty oznaczają udziałowców oczekujących rozliczalności. Relatywną niezależność może wtedy zagwarantować jedynie renoma zespołu.

Po drugie, polskie kino ma od wielu lat możliwości finansowania opierające się na swoistym samorządzie swojego środowiska - tzn. poprzez PISF. Nie jest tak, że za kasą trzeba latać po bankach czy szemranych biznesmenach - samorząd jest środowiskowy, istnieją procedury oceny scenariuszy i projektów. Jeśli zawodzą, to oznacza raczej wady środowiska samych filmowców...

Po trzecie wreszcie, filmowcy z produkcjami historycznymi często nie wiedzą co mają zrobić. Coś jak z tymi filmami o PW, gdzie twórca otwarcie mówi, że on tych postaci które ma w filmie nie rozumie, bo ich sposób myślenia i działania nie odpowiada współczesnemu. I jest to ważna sprawa, bo chęć odbrązawiania i dekonstrukcji mitów to współcześnie dla twórcy jest niejako druga natura. Ostatnio trochę się to zmieniło w serii biograficznych produkcji z Religą, Wisłocką i Jerzym Górskim w rolach głównych - to opowieści, w których postacie dają się lubić, a ich świat nie jest przestawiany ani laurkowo, ani jakoś szczególnie mrocznie. Tyle, że to postacie właściwie współczesne.

Do podbijania świata polskimi produkcjami raczej bym się nie zabierał, niech na początek jakaś produkcja historyczna zarobi w Polsce tyle, co zarobił "Kler". Dobra, prostsze zadanie - tyle, co zarabiają ostatnie produkcje Vegi.

Ten post był edytowany przez Baszybuzuk: 1/08/2019, 12:13
 
User is offline  PMMini Profile Post #22

2 Strony < 1 2 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej