Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Samobójstwo Przed Niechybną śmierci
     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.891
Nr użytkownika: 18.604

Bartek
Stopień akademicki: magister
 
 
post 14/07/2019, 14:45 Quote Post

Witam. Jakiś czas temu czytałem Tukidydesa, w którym opisywał on wojnę domową na Korkirze, gdzie demokraci wymordowali wszystkich oligarchów. Niejeden nieuzbrojony oligarcha wiedząc, że nie ucieknie, wiedząc że zginie, popełniał samobójstwo np. raniąc do śmierci ostrymi grotami strzał, które akurat w nich chybiły. Podobnie opis jakiejś bitwy morskiej, gdzie była krótka relacja jednego z tonących okrętów na którym był żołnierz, który nie czekał aż statek zatonie wraz z nim, bo przebił się mieczem.

Może te rodzaje samobójstwa były chęcią uniknięcia niekontrolowanego w żaden sposób bólu, chcąc umrzeć na własnych zasadach, kontrolując niejako ból. A może to rezultat chęci uniknięcia upokarzającej według nich śmierci, którzy woleliby zginąć w bezpośredniej walce. Nie mam pojęcia.

Może przykład Masady też tutaj byłby odpowiedni, bo ci wiedzieli, że zginą. Tak wszyscy Żydzi popełnili samobójstwo przed nieuniknionym wtargnięciem Rzymian i wymordowaniu wszystkich. Widziałem również film dokumentalny zakładający koniec świata, który miałby nastąpić za ileś tam lat na wskutek jakiegoś kosmicznego pyłu czy czegoś podobnego, który zniszczy całą planetę i było to nieuniknione. Państwa zaczęły budować statki-arki, które miały uratować część ludzi, którzy wyruszyliby na nową planetę szukać szczęścia, a na Ziemi większość zginęłaby, ale wspomniano, że wcześniej wielu ludzi popełni samobójstwo zanim to nastąpi. Nie jest to więc problem tylko dla starożytnych wierzących inaczej niż dziś. To zjawisko pewnie występuje tak długo, jak istnieje ludzkość, ale właśnie dlaczego? Czy istnieją jakieś opracowania z dziedziny psychologii, które zbadały ten problem?

Jakiś czas temu czytałem "Etykę w Działaniu", gdzie było ukazane samobójstwo ludzi, którzy odebrali sobie życie nie chcąc dopuścić do sytuacji, gdzie zrobią coś wbrew swojej religii kiedy np. żydowskie dzieci, które były transportowane statkami jako niewolnicy, to nie chcąc robić czegokolwiek czego zabrania im religia, wyskakiwali z okrętów za burtę, aby się zabić. Ale to nie jest to samo, co zabijanie się na własnych zasadach, aby uniknąć nieuchronnej śmierci na którą nie mieliby żadnego wpływu, a tym nie mieliby wpływu na ból jaki wtedy przeżywaliby. Bardzo proszę o pomoc. Czy istnieją jakieś opracowania, artykuły, cokolwiek dostępnego w internecie lub w polskich bibliotekach, które poruszałyby tego typu problem od strony psychologii niezależnie od poruszanych przez nich czasów, bo równie dobrze mogą się odnosić do czasów nowożytnych, bo chodzi mi tylko o takowe zjawisko.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.033
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 15/07/2019, 20:24 Quote Post

Zwycięzcy lubią sobie torturować wroga. Albo skrajnie upokorzyć (w społeczeństwach, gdzie wyżej niż złoto stawiano honor i godność osobistą).
Więc lepiej szybka śmierć z własnej ręki niż powolna, bolesna agonia.
Chyba podobne mechanizmy jak w przypadku samobójstwa śmiertelnie chorych.

Hitler i niektórzy jego współpracownicy też popełnili samobójstwa, gdy uświadomili sobie przegraną albo zostali postawieni przed Trybunałem.

W te skaczące dzieci jakoś słabo wierzę.

Ten post był edytowany przez Elfir: 15/07/2019, 20:25
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
JanKazimierzWaza
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 933
Nr użytkownika: 100.202

 
 
post 16/07/2019, 8:42 Quote Post

Hmmmm tylko trzeba wziąć jeszcze pod uwagę kwestie religijne wszak według chrześcijan samobójstwo oznacza piekło. Nie wiem jak jest w judaizmie i innych religiach...
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Elfir
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.033
Nr użytkownika: 80.708

OK
Zawód: ogrodnik
 
 
post 16/07/2019, 13:19 Quote Post

Widocznie w boga wierzy się mniej niż w okrucieństwo swojego wroga smile.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
BLyy
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.891
Nr użytkownika: 18.604

Bartek
Stopień akademicki: magister
 
 
post 16/07/2019, 21:18 Quote Post

QUOTE(Elfir)
Zwycięzcy lubią sobie torturować wroga. Albo skrajnie upokorzyć (w społeczeństwach, gdzie wyżej niż złoto stawiano honor i godność osobistą).
Więc lepiej szybka śmierć z własnej ręki niż powolna, bolesna agonia.
Chyba podobne mechanizmy jak w przypadku samobójstwa śmiertelnie chorych.

To prawda, na pewno chęć uniknięcia bólu czy upokorzenia mogła popychać do samobójstwa. Natomiast jakby miał nastąpić koniec świata to pewnie fala samobójstw poszłaby w górę, zapewne też z chęci uniknięcia nieznanego okrucieństwa.

QUOTE
W te skaczące dzieci jakoś słabo wierzę.

Ja sam nie wiem, czy wierzyć czy nie. W tej samej książce, jak pamiętam, była też relacja o żydowskich matkach, które zabijały swoje małoletnie dzieci przed zbliżającą się armią rzymską, co miało miejsce w czasie powstania żydowskiego. W to drugie jestem bardziej skłonny uwierzyć.

QUOTE(JanKazimierzWaza)
Hmmmm tylko trzeba wziąć jeszcze pod uwagę kwestie religijne wszak według chrześcijan samobójstwo oznacza piekło. Nie wiem jak jest w judaizmie i innych religiach...

Sprawa chrześcijaństwa jest o tyle problematyczna, że chrześcijaństwo do czasów Augustyna w ogóle nie zajmowało się tematyką samobójstwa, a nawet uznawała samobójców za świętych, jak np. św. Pelagia, która wybrała śmierć przez utonięcie niż zostać zgwałconą i tym samym ocalając swoje dziewictwo.
Jeśli uznamy jej czyn za chęć obrony wiary (identycznie jak z honorem) to można ją przyrównać do sytuacji mitologicznego Ajasa, który popełnił samobójstwo chcąc oczyścić się z hańby. Jeśli jednak odrzucimy otoczkę jaka wyrosła u Pelagii to może popełnienie samobójstwa to wynik strachu przed bólem gwałtu, a może i jedno i drugie miało coś z sobą wspólnego, ale tego się nie dowiemy nigdy, co wtedy w jej głowie siedziało.
W samym chrześcijaństwie, a nawet judaizmie, uznaje się za wielkie postacie samobójców, jak Samson, który odebrał sobie życie, ale odebrał też je wrogom. To samobójstwo altruistyczne, które popełniają ludzie chcąc dobra innych. Tacy ludzie też godzili się z byciem złożonym w ofierze, wiodąc nawet szczęśliwe życie, i to tylko po to, aby poprawić byt innych. Ten rodzaj samobójstwa jest uznawany za najrzadszy ze wszystkich rodzajów w dzisiejszych czasach, bo w sumie dziś nie ma zbytnio potrzeby zabijać się dla dobra innych.
Sprawa Saula nie jest jednoznaczna, bo ten mógł popełnić się zabić z różnych powodów, czyli ratując honor niczym Ajas, ale równie dobrze mógł to zrobić dla dobra swojego ludu, bo jakby wpadł w ręce wroga to Izraelici przegraliby wojnę albo przynajmniej poważnie nadużyliby swój skarbiec, który i tak mógłby utrudnić dalsze prowadzenie wojny.
Judasz jest typowym samobójcą XXI-wiecznym, czyli z wewnętrznego bólu, nie mogącym się pogodzić z rzeczywistością, do której się także przyczynił. Kościół katolicki z tego co wiem, dzisiaj nie potępia samobójców, ale ich osąd chce zostawić tylko Bogu.

QUOTE(Elfir)
Widocznie w boga wierzy się mniej niż w okrucieństwo swojego wroga smile.gif

Kiedy człowiekiem targają emocje pod wpływem chwili zagrożenia życia to człowiek nie zawsze myśli o tym, aby być taki jak przedtem. Taki człowiek jest zdolny do wszystkiego.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
JanKazimierzWaza
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 933
Nr użytkownika: 100.202

 
 
post 17/07/2019, 10:04 Quote Post

QUOTE(BLyy @ 16/07/2019, 21:18)
Sprawa chrześcijaństwa jest o tyle problematyczna, że chrześcijaństwo do czasów Augustyna w ogóle nie zajmowało się tematyką samobójstwa, a nawet uznawała samobójców za świętych, jak np. św. Pelagia, która wybrała śmierć przez utonięcie niż zostać zgwałconą i tym samym ocalając swoje dziewictwo.
Jeśli uznamy jej czyn za chęć obrony wiary (identycznie jak z honorem) to można ją przyrównać do sytuacji mitologicznego Ajasa, który popełnił samobójstwo chcąc oczyścić się z hańby. Jeśli jednak odrzucimy otoczkę jaka wyrosła u Pelagii to może popełnienie samobójstwa to wynik strachu przed bólem gwałtu, a może i jedno i drugie miało coś z sobą wspólnego, ale tego się nie dowiemy nigdy, co wtedy w jej głowie siedziało.
W samym chrześcijaństwie, a nawet judaizmie, uznaje się za wielkie postacie samobójców, jak Samson, który odebrał sobie życie, ale odebrał też je wrogom. To samobójstwo altruistyczne, które popełniają ludzie chcąc dobra innych. Tacy ludzie też godzili się z byciem złożonym w ofierze, wiodąc nawet szczęśliwe życie, i to tylko po to, aby poprawić byt innych. Ten rodzaj samobójstwa jest uznawany za najrzadszy ze wszystkich rodzajów w dzisiejszych czasach, bo w sumie dziś nie ma zbytnio potrzeby zabijać się dla dobra innych.
Sprawa Saula nie jest jednoznaczna, bo ten mógł popełnić się zabić z różnych powodów, czyli ratując honor niczym Ajas, ale równie dobrze mógł to zrobić dla dobra swojego ludu, bo jakby wpadł w ręce wroga to Izraelici przegraliby wojnę albo przynajmniej poważnie nadużyliby swój skarbiec, który i tak mógłby utrudnić dalsze prowadzenie wojny.
Judasz jest typowym samobójcą XXI-wiecznym, czyli z wewnętrznego bólu, nie mogącym się pogodzić z rzeczywistością, do której się także przyczynił. Kościół katolicki z tego co wiem, dzisiaj nie potępia samobójców, ale ich osąd chce zostawić tylko Bogu.

*


No tak tylko to co piszesz to jest poświęcenie swojego życia w imię wyższych celów a samobójstwo to moim zdaniem odebranie sobie życia z egoistycznych powodów (najczęściej natury psychologicznej). Poza tym podałeś przykłady ludzi, którzy zgodzili się na swoją śmierć pozwalając odebrać sobie życie a nie robiąc tego samemu więc według mnie to nie jest samobójstwo

Ten post był edytowany przez JanKazimierzWaza: 17/07/2019, 10:09
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej