Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
11 Strony  1 2 3 > »  
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Antysemityzm w dzisiejszej Polsce, Uprzedzenia rasowe czy religijne
     
magister
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 514
Nr użytkownika: 12.494

Stopień akademicki: magister
Zawód: historyk
 
 
post 4/10/2007, 16:20 Quote Post

Podczas gdy w Europie Zach antysemityzm u rdzennych Europejczyków jest w zaniku,fala antysemityzmu rozlewa się w społecznościach imigranckich,zarówno Afrykańskich jak i Bliskowschodnich-Arabskich,nakłada się na to fundamentalizm islamski,konflikt na osi świat islamski-Izrael/USA.

Na tym tle antysemityzm w Europie Wsch. wydaje się innym zjawiskiem,zwłaszcza w Polsce nie ma on nic wspólnego z konfliktem bliskowschodnim lecz wynika z antyjudaizmu.Co ciekawe mimo że jedyny znaczacy antysemita w duchu zachodnioeuropejskim J.Giertych jest patronem sporej części ruchu narodowego,to jednak zaszłości antysemickie wyrastają z ideologi kś.Trzeciaka.Również zwykły prowincjonalny/parafialny antysemityzm ma korzenie religijne niż rasowe czy ideologiczne.Oczywiście wąska grupa neopogańskich antysemitów rasistowskich łaczących niechęć do Żydów z wrogością do judeochrześcijaństwa jak aktywiści organizacji "Krew i Honor Polska" ma to jednak charakter marginalnego sekciarstwa,nie da się tego porównać z oddziaływaniem środowisc nacjonalistyczno-klerykalnych.

Polski antysemityzm jest w dużej mierze wytworem postaw wywołanych przez resentymenty rodem z II RP: obozu endeckiego czyli Narodowej-Demokracji,czy pewnych środowisk klerykalno Katolickich jak np.Goniec Niedzielny,Rycherz Niepokalanej itp.Z podobnych środowisk wywodzą się dzisiejsi antysemici.Co do krwi na mace jest to stary katolicki chwyt propagandowy z XV wieku.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 4/10/2007, 17:32 Quote Post

Nie widzę zasadniczej różnicy między antysemityzmem Polaków a antysemityzmem państw Zachodu; to nie znaczy, że żadnych różnic nie ma. Należy pamiętać, że w Polsce do drugiej wojny światowej mieszkało więcej Żydów niż w jakimkolwiek innym kraju europejskim [3,5 miliona, tj. 9,5 proc. całej ludności Polski przedwojennej - przyp. red.]. Siłą rzeczy, przy tak dużej ich liczbie, musiało dochodzić do konfliktów, a nawet nienawiści między pewnymi grupami społeczności polskiej i żydowskiej. Z drugiej strony, Żydzi w Polsce mieli - jak w mało którym kraju -już od średniowiecza dobre warunki egzystencji. Nie może więc dziwić, że kwestia żydowska będzie w Polsce bardziej żywa niż np. w Portugalii czy Irlandii, gdzie Żydzi stanowili margines. Ale np. antysemityzm we Francji nie był łagodniejszy. Znacznie brutalniejszy niż w Polsce był antysemityzm w Rosji i na Ukrainie. Natomiast ludobójczy powstało w Niemczech, gdzie w latach 20. i 30. XX wieku Żydów było mało, nieliczne były również konflikty między nimi a Niemcami, można powiedzieć, że Żydom do czasów rządów Hitlera w Niemczech stosunkowo dobrze się mieszkało.

http://www.davies.pl/w_lepszaigorszaeuropa.php
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
Primo!
 

ex moderator
********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 3.066
Nr użytkownika: 2.660

Marcin ...
 
 
post 10/10/2007, 19:17 Quote Post

Antysemityzm w Polsce ma swoją odmienną specyfikę, która odzwierciedla się w przekonaniu części społeczeństwa, że "rządzą Nami Żydzi". Skąd bierze się to przekonanie? Z lektury list polityków pochodzenia żydowskiego, publikowanych w różnych pisemkach o zabarwieniu bardziej lub mniej nacjonalistycznym. Czytelnik dowiaduje się, że Iksiński to w rzeczywistości Birnbaum, Igrekowski zaś Sznycelman, świat wydaje się taki prosty i jak przy wszystkich tematach tabu łatwo stworzyć własną spiskową teorię dziejów.

Jest również drugie dno. Żaden z polityków, o których niemal powszechnie wiadomo, że mają żydowskich przodków, nie potrafił otwarcie i publicznie powiedzieć:
Tak, mam takie pochodzenie i co z tego? Jestem od Was gorszy, mniej kocham ten kraj?
Pamiętam, jak pewien premier z początków III RP, zagadnięty o swoje pochodzenie na spotkaniu wyborczym, gorąco zaprzeczał i wyglądało to na żałosny autoantysemityzm. Nie rozumiem, czego miał się wstydzić? confused1.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.044
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 11/10/2007, 8:49 Quote Post

Chodzi o Mazowieckiego, który zapytany o to, zaczął wywodzić swój ród od XVII wieku, czy dalej....Głupio się zachował, trzeba było wyśmiać pytającego. Ale właśnie jego zachowanie jest dowodem na to, że antysemityzm jest nadal żywy. W Zakopanym ludzie jednego burmistrza na plakacie kontrkandydata wypisywali teksty o żydowskim pochodzeniu (na szczęście górali się tym nie przejęli i wygrał szkalowany kontrkandydat). A najciekawsze jest to, że najprawdopodobniej prawie każdy Polak ma żydowskich przodków...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
swatek
 

Czekam na Króla
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.555
Nr użytkownika: 7.721

 
 
post 11/10/2007, 9:16 Quote Post

Czy zapytanie Edyty Górniak o jej pochodzenie świadczy na naszym antycygaństwie(antyromstwie?)?
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 783
Nr użytkownika: 50

 
 
post 11/10/2007, 9:23 Quote Post

Lewica jest antysemicka
QUOTE
W eseju W imię Innego. Antysemicka twarz lewicy Alain Finkielkraut przedstawia - mające za tło konflikt izraelsko-palestyński - akty agresji wobec Żydów w Europie, a zwłaszcza we Francji. Akty te - m.in. podpalenia synagog i publiczne napaści - dokonywane najczęściej przez ludność arabsko-muzułmańską, lewicowa opinia publiczna próbuje przemilczać lub usprawiedliwiać. Antysemityzm, jak pisze autor, zmienił obóz - do tej pory kojarzony ze skrajną prawicą, teraz przeniósł się pod sztandary zaskakującego sojuszu, jaki broniąca praw człowieka lewica zawarła z islamistami. Jak mówi Finkielkraut, najgorsze w Europie jest ciągle przed nami.

http://www.merlin.com.pl/frontend/browse/p...t/1,398465.html
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #6

     
carantuhill
 

Bieskidnik
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 7.044
Nr użytkownika: 12.703

WOJCIECH
Zawód: Galileusz
 
 
post 11/10/2007, 9:52 Quote Post

To chyba oczywiste Jasnogród, w końcu i naziści to byli narodowi socjaliści. Zresztą antysemityzm obecnie kryje się obecnie pod hasłem "walki o niepodległość Palestyńczyków"
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 11/10/2007, 9:54 Quote Post

QUOTE(magister @ 4/10/2007, 14:20)
Podczas gdy w Europie Zach antysemityzm u rdzennych Europejczyków jest w zaniku,


Żyjesz na jakimś innym kontynencie niż ja. Antysemityzm w Europie Zachodniej ma się świetnie i jest w pełnym rozkwicie odkąd dostał listek figowy w postaci wspierania Palestyny. Unia Europejska jest jednym z największych światowych sponsorów terroryzmu - to za jej pieniądze Hamas rozrywa na strzępy Żydów w Izraelu i indoktrynuje sobie nowe pokolenia morderców. Unia idzie tu ramię w ramię z Arabią Saudyjską. W Europie dawanie pieniędzy mordercom jest zupełnie ok jak długo celem są Żydzi. W Wielkiej Brytanii głośna była ostatnio sprawa wycofywania ze szkół nauczania o Holocauście, jako, że owo nauczanie obrażało Muzułmanów dla których "zaprzeczanie Holocaustowi jest istotną częścią dziedzictwa kulturowego".

Antysemityzm w zaniku? Wolne żarty.

 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 11/10/2007, 10:12 Quote Post

QUOTE(Nurglitch @ 11/10/2007, 9:54)
Unia Europejska jest jednym z największych światowych sponsorów terroryzmu - to za jej pieniądze Hamas rozrywa na strzępy Żydów w Izraelu i indoktrynuje sobie nowe pokolenia morderców.

Największa szansa w gościach takich jak Abbas - być może nakradną tyle z dotacji, że nie starczy na semtrex albo TNT.
QUOTE(Nurglitch @ 11/10/2007, 9:54)
W Wielkiej Brytanii głośna była ostatnio sprawa wycofywania ze szkół nauczania o Holocauście, jako, że owo nauczanie obrażało Muzułmanów dla których "zaprzeczanie Holocaustowi jest istotną częścią dziedzictwa kulturowego".

Źródło? Najchętniej w oryginale.
QUOTE(Nurglitch @ 11/10/2007, 9:54)
Antysemityzm w zaniku? Wolne żarty.

Ja w ogóle sądzę, że wraz z rozrostem infosfery ekstremizmy w ogóle nie będą umierały. I w 2100 będą tacy co zapalą tort na urodzinach Hitlera.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 11/10/2007, 10:18 Quote Post

QUOTE(Bełkot @ 11/10/2007, 8:12)
Źródło? Najchętniej w oryginale.


http://www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/e...icle1600686.ece
http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/education/6517359.stm
http://www.dailymail.co.uk/pages/live/arti...in_page_id=1770
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 11/10/2007, 10:37 Quote Post

Z tego co tam widać wynika, że sprawa dotyczyła jednej szkoły w jedym mieście. Uzasadnienie oczywiście idiotyczne, ale widzę ten idiotyzm raczej jako statystyczną anomalię niż symptom narastania jakiegoś trendu. Założę się, że w Polsce też są szkoły średnie, w których uczy się historii podpierając się Henrykiem Pająkiem i Jerzym Robertem.
Temat bez porównania mniej medialny, zatem nic o nim nie słychać - tymczasem z (zwłaszcza niewłaściwym) podejściem do historii holocaustu przebicie się w prasie do wydania jest niemal pewne. Nie generalizowałbym wniosków tak jak Ty, pisząc o "wycofywaniu ze szkół" w liczbie mnogiej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 11/10/2007, 10:47 Quote Post

QUOTE(Bełkot @ 11/10/2007, 8:37)
Z tego co tam widać wynika, że sprawa dotyczyła jednej szkoły w jedym mieście.


http://www.timesonline.co.uk/tol/news/uk/e...icle1600686.ece

"Schools are dropping" - szkoły porzucają.
"particularly in primary schools" - szczególnie w szkołach podstawowych

Cytowany tam raport dotyczy generalnie angielskich szkół, nie jednej z nich.

http://news.bbc.co.uk/1/hi/education/6517359.stm

"Some schools" - niektóre szkoły
"Teachers and schools avoid" - nauczyciele i szkoły unikają
"Staff may wish to avoid causing offence or appearing insensitive to individuals or groups in their classes.
"In particular settings, teachers of history " - w niektórych rodzajach okoliczności nauczyciele

Ja sobie radzę nieźle z odróżnianiem liczby mnogiej od pojedynczej. Ty natomiast pomyliłeś informację o tym, że raport podaje jedną szkołę jako przykład z tym, że raport dotyczy wyłącznie jednej szkoły.
 
User is offline  PMMini Profile Post #12

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 11/10/2007, 11:21 Quote Post

QUOTE(Nurglitch @ 11/10/2007, 10:47)
Ja sobie radzę nieźle z odróżnianiem liczby mnogiej od pojedynczej.

Spokojnie, wcale Cię o to nie podejrzewałem.
QUOTE(Nurglitch @ 11/10/2007, 10:47)
Ty natomiast pomyliłeś informację o tym, że raport podaje jedną szkołę jako przykład z tym, że raport dotyczy wyłącznie jednej szkoły.

Ale raport nie dotyczy "wycofywania ze szkół nauki o Holokauście", dotyczy ogólnie wycofywania ze szkół nauki o czymś co "uraża". Pierwszy z trzech podanych przez Ciebie artykułów jest bardzo ogólny i nie wiem czy da się na jego podstawie wyróżnić krotność wystąpienia jakiegokolwiek faktu. W dwóch pozostałych artykułach znajduje się ten sam akapit: "The researchers gave the example of a secondary school in an unnamed northern city, which dropped the Holocaust as a subject for GCSE coursework.
Jedna szkoła, w jednym mieście.
Pozostałe przypadki "nie urażania" odnoszą się najwyraźniej do innych faktów z historii (np. wzmiankowanych wiele razy krucjat). Sądzę, że gdyby ta krotność "nie urażania" Holocaustem była większa niż jeden, z pewnością znalazłoby to wyraźniejsze odbicie w artykule - choćby z racji tego, że na wielokrotne "nie urażanie" Holokaustem łatwiej złapać czytelników niż na pojedyncze.

Rekapitulując - sądzę raport dotyczy wielu przypadków takiego "nie urażania" muzułmanów, ale Holocaust wystąpił najprawdopodobniej tylko w jednym przypadku.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Nurglitch
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.474
Nr użytkownika: 11.929

Piotr Smolañski
Zawód: Informatyk
 
 
post 11/10/2007, 11:45 Quote Post

QUOTE(Bełkot @ 11/10/2007, 9:21)
Ale raport nie dotyczy "wycofywania ze szkół nauki o Holokauście", dotyczy ogólnie wycofywania ze szkół nauki o czymś co "uraża".


Konkretnie - co uraża Muzułmanów i czarnych. W dyskusjach w telewizji podawane były trzy główne tematy - Holocaust, Krucjaty, Niewolnictwo.

QUOTE(Bełkot @ 11/10/2007, 9:21)
W dwóch pozostałych artykułach znajduje się ten sam akapit: "The researchers gave the example of a secondary school in an unnamed northern city, which dropped the Holocaust as a subject for GCSE coursework.
Jedna szkoła, w jednym mieście.


Nie. Nie jedna szkoła w jednym mieście, ale owa szkoła wyłącznie jako przykład. Kiedy raport podaje przykład danej szkoły nie oznacza to, że omawiane przez raport zjawiska odnoszą się wyłącznie do tej szkoły.
 
User is offline  PMMini Profile Post #14

     
Beukot
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.470
Nr użytkownika: 16.122

Stopień akademicki: dla przyjaciol: megi
 
 
post 11/10/2007, 12:17 Quote Post

QUOTE(Nurglitch @ 11/10/2007, 11:45)
Nie. Nie jedna szkoła w jednym mieście, ale owa szkoła wyłącznie jako przykład. Kiedy raport podaje przykład danej szkoły nie oznacza to, że omawiane przez raport zjawiska odnoszą się wyłącznie do tej szkoły.

Jeszcze raz.
Raport mówi ogólnie o zjawiskach wycofywania się z niektórych tematów w (więcej niż jednej) szkołach żeby "nie urażać". Tematy te to np. wymienione przez Ciebie krucjaty, niewolnictwo i Holocaust. Dwa pierwsze elementy, aczkolwiek znaczące, są jednak dla celów takiego artykułu mało medialne - tak uważam - aby się od nich dobrze odbić w prasie. Co innego ten trzeci - i dlatego właśnie jako przykład wycofywania się w celu "nie urażania" podano jedną szkołę w jednym mieście gdzie celowo ominięto Holocaust. O krucjaty i niewolnictwo nikt aż tak nie dba, ale "denying Holocaust" nadal łatwo prowokuje reakcje. Dlatego sądzę, że gdyby przypadków tego "nie urażania" Holocaustem było więcej, z całą pewnością pojawiłyby się w materiale dziennikarskim - a skoro ich nie ma, z dużym prawdopodobieństwem przypuszczam, że faktycznie sprawa "nie urażania" Holocaustem dotyczyła tylko tej jednej, otwarcie przywołanej w materiale szkoły.

Naturalnie to są tylko/aż moje wnioski z podanego przez Ciebie materiału.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #15

11 Strony  1 2 3 > »  
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej