Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
108 Strony « < 105 106 107 108 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Skandynawska szlachta założyła Polskę ?, Normanista Zdzisław Skrok
     
Rian
 

VIII ranga
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 3.178
Nr użytkownika: 6.598

Stopień akademicki: mgr
Zawód: politolog
 
 
post 4/09/2019, 20:03 Quote Post

Patrzenie na problem przez pryzmat "ja" albo "kolega taki a siaki" mamy dziś genetycznych kuzynów w Skandynawii jest błędne moim zdaniem. Wciągu kilkuset ostatnich lat kilkukrotnie Szwedzi dokonywali najazdów na Rzeczpospolitą, a że była to armia dokonująca wielu gwałtów z pewnością rozsiali w XVII i XVIII wieku sporo swoich genów (choćby na Pomorzu Gdańskim). Inne północno zachodnie i zachodnie obszary są świeżo zasiedlone po wojnie, więc nie można ich brać pod uwagę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1591

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.104
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 4/09/2019, 20:16 Quote Post

^^^
Akurat w omawianym przypadku to Szwed miał polski gen (występujący pi razy oko 50 razy częściej w Polsce niż w Szwecji).

Co do armii szwedzkiej i gwałtów - w armii szwedzkiej jaki procent żołnierzy stanowili Szwedzi? Chyba nawet nie 40%? confused1.gif

Ten post był edytowany przez Domen: 4/09/2019, 20:19
 
User is offline  PMMini Profile Post #1592

     
mlukas
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.697
Nr użytkownika: 99.991

Stopień akademicki: mgr
 
 
post 4/09/2019, 21:43 Quote Post

QUOTE(Domen @ 19/07/2019, 13:42)
Osobnik VK157 z Bodzi to chyba jest ten sam, w którego grobie znaleziono tamgę Światopełka Przeklętego.

Czyli to raczej jednak byli przybysze z Rusi Kijowskiej.

To tłumaczy duży procent domieszki ugrofińskiej w ich DNA.

Haplogrupa R1a-Z92 wykryta u osobnika VK156 też jest bardziej wschodniosłowiańska niż lechicka.

Natomiast u osobnika VK157 wykryto "skandynawską" haplogrupę I1, ale pochodzenie w ogóle miał mieszane (słowiańsko-fińsko-szwedzkie). Nie był to bynajmniej jakiś "czystej krwi Nordyk". Z tego co pamiętam izotopy strontu wykazały, że urodził się na Rusi, a informacja że miał haplogrupę I1 była znana już parę lat temu. Teraz widać, że miał maksymalnie w 1/4 pochodzenie skandynawskie a w 3/4 słowiańskie i ugrofińskie. Procentowo wyszło mu:

VK157 - 61% "Polak", 19% Fin, 13% Szwed, 4% Duńczyk, 4% Pd. Euro

Ten "Polak" wyszedł raczej dlatego, że w porównaniu nie użyto DNA Rosjan.
*



Czyli miałem rację od początku że to byli ruscy Waregowie, a nie żadni "Kujawianie" (dyskusja była w wątku o badanianch aDNA). Teraz zauważyłem że tutaj to jednak przyznałeś.

Ten post był edytowany przez mlukas: 4/09/2019, 22:14
 
User is offline  PMMini Profile Post #1593

     
Domen
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.104
Nr użytkownika: 14.456

 
 
post 4/09/2019, 21:55 Quote Post

^^^
A odpowiedz na moją PW dlaczego Sztum zaliczasz do Oberlandu, skoro nie wchodził w skład Prus Książęcych (tylko Królewskich) a etnicznie był obszarem mieszanym 50/50 (patrz temat "Stosunki etniczne w Pomezanii"). Poza tym Pomorze bym podzielił na księstwa wg. stanu z 1654 roku.

Ten post był edytowany przez Domen: 4/09/2019, 21:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #1594

     
Bazyli
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.804
Nr użytkownika: 13.822

Stopień akademicki: jakiś jest...
Zawód: handlowiec pogl¹dami
 
 
post 5/09/2019, 18:16 Quote Post

mlukas:
"Czyli miałem rację od początku że to byli ruscy Waregowie, a nie żadni "Kujawianie" (dyskusja była w wątku o badanianch aDNA). Teraz zauważyłem że tutaj to jednak przyznałeś."

Niekoniecznie. Ówcześni Waregowie/Rusowie/Normanowie to często bardzo internacjonalistyczne towarzycho.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1595

     
Vandilsve
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 100
Nr użytkownika: 105.125

 
 
post 3/10/2019, 22:19 Quote Post

QUOTE(Bazyli @ 5/09/2019, 18:16)
mlukas:
"Czyli miałem rację od początku że to byli ruscy Waregowie, a nie żadni "Kujawianie" (dyskusja była w wątku o badanianch aDNA). Teraz zauważyłem że tutaj to jednak przyznałeś."

Niekoniecznie. Ówcześni Waregowie/Rusowie/Normanowie to często bardzo internacjonalistyczne towarzycho.
*


Nie dość, ze internacjonalistyczne to na dodatek o mieszanej profesji - kupiecko/zbójecko/wojowniczej.
Groby mężczyzn wyposażano w miecze i wagi.

To by niejako wyjaśniało liczbę grodów na Pomorzu - tereny te zapewne były penetrowane przez grupki "oportunistycznych" handlarzy wikińskich, którzy handlowali, a jak mogli to brali.
Ich stała obecność w Truso czy też w Bodzi pokazuje, że kontakty słowiańsko-skandynawskie mogły być bardzo intensywne, przy czym częściej handlowe, czasem bandyckie, ale z rzadka wojenne. Przekazy z tego czasu mówią raczej o wyprawach Mieszka na Słowian pomorskich, a nie walkach z wyprawami grabieżczymi Wikingów.

user posted image

Taka duża ilość małych (do 1 ha) grodów kontrastuje z wielkimi grodami refugialnymi Małopolski (do 30 ha) - moim zdaniem było to wynikiem innego rodzaju zagrożenia. Małe grody, z naszej perspektywy opalisadowane zagrody, chroniły przed niewielkimi bandami. Grody wielkopowierzchniowe, niezamieszkałe na stałe, chroniły przed większymi, ale rzadszymi wyprawami łupieżczymi, zapewne koczowników. Gdy Piastowie wybudowali w Małopolsce sieć małych grodów te wielkopowierzchniowe po prostu przestały być utrzymywane. Świadczenia szły na grody piastowskie, które miały bezpieczeństwo zapewnić.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1596

     
jdel
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.251
Nr użytkownika: 18.464

jacek d.
Zawód: prawnik
 
 
post 5/10/2019, 22:22 Quote Post

QUOTE(Vandilsve @ 3/10/2019, 23:19)
Grody wielkopowierzchniowe, niezamieszkałe na stałe, chroniły przed większymi, ale rzadszymi wyprawami łupieżczymi, zapewne koczowników.
*


Takie teoretycznie miało być przeznaczenie grodów tzw. refugialnych czyli ucieczkowych. Natomiast w czasach spokojniejszych mogły też mieć inne przeznaczenie. Wiadomo, że przez Małopolskę wiódł ważny szlak handlowy z Europy zachodniej na wschód. Grody refugialne mogły służyć wówczas karawanom handlowym za schronienia, umocnione obozowiska, swego rodzaju karawan-seraje. Ówcześni „handlowcy” przewozili nierzadko towary mobilne i mogące próbować ucieczek, więc takie umocnione obozowiska były przez nich pożądane. Przypuszczalnie miejscowi (książęta, namiestnicy) pobierali od handlarzy za wynajem takiego „kempingu” sowite opłaty.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1597

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.737
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 5/10/2019, 22:34 Quote Post

QUOTE(jdel @ 5/10/2019, 22:22)
QUOTE(Vandilsve @ 3/10/2019, 23:19)
Grody wielkopowierzchniowe, niezamieszkałe na stałe, chroniły przed większymi, ale rzadszymi wyprawami łupieżczymi, zapewne koczowników.
*


Takie teoretycznie miało być przeznaczenie grodów tzw. refugialnych czyli ucieczkowych. Natomiast w czasach spokojniejszych mogły też mieć inne przeznaczenie. Wiadomo, że przez Małopolskę wiódł ważny szlak handlowy z Europy zachodniej na wschód. Grody refugialne mogły służyć wówczas karawanom handlowym za schronienia, umocnione obozowiska, swego rodzaju karawan-seraje. Ówcześni „handlowcy” przewozili nierzadko towary mobilne i mogące próbować ucieczek, więc takie umocnione obozowiska były przez nich pożądane. Przypuszczalnie miejscowi (książęta, namiestnicy) pobierali od handlarzy za wynajem takiego „kempingu” sowite opłaty.
*


dziwny trafem grody nie leżą na tym szlaku, którego przebieg jest znany a co więcej, grody takie jakimś innym trafem znane są głównie z Małopolski choć Małopolska to tylko mały wycinek szlaku. Cały ten pomysł niewolniczych obozowisk powstał w głowie mitomana Skroka.

Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: 5/10/2019, 22:45
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1598

     
P.Mroczkowski
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 345
Nr użytkownika: 100.921

 
 
post 6/10/2019, 1:32 Quote Post

QUOTE(Vandilsve @ 3/10/2019, 22:19)
To by niejako wyjaśniało liczbę grodów na Pomorzu - tereny te zapewne były penetrowane przez grupki "oportunistycznych" handlarzy wikińskich, którzy handlowali, a jak mogli to brali.
Ich stała obecność w Truso czy też w Bodzi pokazuje, że kontakty słowiańsko-skandynawskie mogły być bardzo intensywne, przy czym częściej handlowe, czasem bandyckie, ale z rzadka wojenne. Przekazy z tego czasu mówią raczej o wyprawach Mieszka na Słowian pomorskich, a nie walkach z wyprawami grabieżczymi Wikingów.

user posted image

Taka duża ilość małych (do 1 ha) grodów kontrastuje z wielkimi grodami refugialnymi Małopolski (do 30 ha) - moim zdaniem było to wynikiem innego rodzaju zagrożenia. Małe grody, z naszej perspektywy opalisadowane zagrody, chroniły przed niewielkimi bandami. Grody wielkopowierzchniowe, niezamieszkałe na stałe, chroniły przed większymi, ale rzadszymi wyprawami łupieżczymi, zapewne koczowników. Gdy Piastowie wybudowali w Małopolsce sieć małych grodów te wielkopowierzchniowe po prostu przestały być utrzymywane. Świadczenia szły na grody piastowskie, które miały bezpieczeństwo zapewnić.
*


Kiepska ta mapa i niestety wprowadza w błąd, nie można na jej podstawie wyciągać jakichkolwiek wniosków. Wrzucone są grody ze wszystkich faz do X wieku co daje złudne wrażenie ich dużej ilości, mogę się założyć że także obiekty piastowskie z fazy D(0). Dodatkowo brak podziałów kulturowych sprawia że jest mało czytelna. Odnośnie Pomorza to w rejonie Parsęty mamy do końca IX wieku dużą koncentrację obiektów typu Kędrzyno-Bardy (Feldberg), od przełomu IX/X sieć grodów się rozrzedza i zmienia się ich forma.

Nie wiem co ma cmentarzysko w Bodzi z przełomu X/XI wieku do portu Truso który funkcjonował do początku X wieku. W czasach tzw. plemiennych obecność Skandynawów zaznacza się jedynie w Świelubiu i Anklam.

Jeśli chodzi o funkcje grodów, to bzdury na temat jakichś obozów koncentracyjnych dla niewolników przestają być już nawet śmieszne.

Stan na koniec IX wieku:
1)Pomorze - dominacja ceramiki Typ Feldberg
2)Łużyce, Wielkopolska, Mazowsze - jednolity obszar głównie z niezdobioną ceramiką Typ Sukow-Dziedzice, najwcześniejsza ceramika Typ Tornow to tereny nadobrzańskie oraz środkowej Odry (Siemowo-Połupin).
3)Śląsk - dominacja ceramik gładkiej 80%-100%, głównie wywodzącej się z nurtu Sukow-Dziedzice, widać południowe wpływy odnośnie pochówku (cmentarzyska kurhanowe)
4) Małopolska - osadnictwo grodowe skoncentrowane głównie na południe i wschód od Wisły. Zmiana nastepuje na początku X wieku i wiele wskazuje na to że przyczyną była ekspansja Madziarów.

user posted image

Ten post był edytowany przez P.Mroczkowski: 6/10/2019, 12:15
 
User is offline  PMMini Profile Post #1599

     
Vandilsve
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 100
Nr użytkownika: 105.125

 
 
post 6/10/2019, 17:52 Quote Post

QUOTE(P.Mroczkowski @ 6/10/2019, 1:32)
Nie wiem co ma cmentarzysko w Bodzi z przełomu X/XI wieku do portu Truso który funkcjonował do początku X wieku. W czasach tzw. plemiennych obecność Skandynawów zaznacza się jedynie w Świelubiu i Anklam.

Truso było zamieszkane do połowy XI wieku.
Cmentarzysko w Bodzi wskazuje, że Wikingowie nie tylko zakładali faktorie kupieckie na brzegach morskich, ale również osiedlali się dalej od morza. Nie stanowili miejscowej elity, np. włocławskiej, ale też nie byli w stanie wojny. Utrzymywali kontakty zarówno z okolicami Danii i Szwecji jak i z Waregami z Rusi.
CODE
Trzecia faza (połowa IX do końca X wieku) zaznaczyła się dalszym rozwojem zabudowy w obrębie wydzielonych działek, a prawdopodobnie także większymi inwestycjami urbanistycznymi – najpewniej w tym czasie wykonano prace związane z organizacją przestrzenną portu (naturalne obniżenia terenu wykorzystano przy budowie uregulowanych, pogłębianych basenów portowych), można przypuszczać, że powstał wówczas wał obronny otaczający osadę od strony lądu, a także zabezpieczenia palisadowe od strony wody130. Kwestią otwartą jest status osady w X/XI w. Znajdowana w trakcie wykopalisk ceramika z tego okresu, czy też elementy uzbrojenia, a także brak jednoznacznych przykładów prowadzonej w tym okresie działalności rzemieślniczej i handlowej wskazują, że nastąpiła wówczas istotna zmiana jej charakteru.

user posted image

QUOTE
Jeśli chodzi o funkcje grodów, to bzdury na temat jakichś obozów koncentracyjnych dla niewolników przestają być już nawet śmieszne.

REFUGIALNE grody jako obozy dla niewolników??? confused1.gif
To faktycznie kompletna bzdura. Gdzie ją u mnie wyczytałeś?

Ten post był edytowany przez Vandilsve: 6/10/2019, 17:56
 
User is offline  PMMini Profile Post #1600

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.737
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 6/10/2019, 17:57 Quote Post

QUOTE(Vandilsve @ 6/10/2019, 17:52)
Truso było zamieszkane do połowy XI wieku.
Cmentarzysko w Bodzi wskazuje, że Wikingowie nie tylko zakładali faktorie kupieckie na brzegach morskich, ale również osiedlali się dalej od morza. Nie stanowili miejscowej elity, np. włocławskiej, ale też nie byli w stanie wojny. Utrzymywali kontakty zarówno z okolicami Danii i Szwecji jak i z Waregami z Rusi.
*



Nie doczytałeś, jaką droga docierali Normanowie do ziem Mieszka I. Braki w literaturze, pomimo, że podawałem tytuły. Oczyiście nie z Truso, które związane było z zapleczem pruskim ale z Wolina. To jedno - drugie, że pierwsi Normanowie dotarli do państwa Mieszka po roku 970-980. Mam wrażenie, że nikt tu nie czyta prac naukowych i jedynym źródłem wiedzy, poza wikipedią jest własna wyobraźnia.

QUOTE
Kwestią otwartą jest status osady w X/XI w. Znajdowana w trakcie wykopalisk ceramika z tego okresu, czy też elementy uzbrojenia, a także brak jednoznacznych przykładów prowadzonej w tym okresie działalności rzemieślniczej i handlowej wskazują, że nastąpiła wówczas istotna zmiana jej charakteru.

oczywistym jest, że normański charakter Truso w końcowej jego fazie to przeszłość.

Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: 6/10/2019, 17:59
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1601

     
Vandilsve
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 100
Nr użytkownika: 105.125

 
 
post 6/10/2019, 18:02 Quote Post

QUOTE(GniewkoSynRybaka @ 6/10/2019, 17:57)
Nie doczytałeś, jaką droga docierali Normanowie do ziem Mieszka I. Braki w literaturze, pomimo, że podawałem tytuły. Oczyiście nie z Truso, które związane było z zapleczem pruskim ale z Wolina. To jedno - drugie, że pierwsi Normanowie dotarli do państwa Mieszka po roku 970-980. Mam wrażenie, że nikt tu nie czyta prac naukowych i jedynym źródłem wiedzy, poza wikipedią jest własna wyobraźnia.
*


Drogi wodne były trzy - Odra-Warta, Parsęta-Gwda (stąd zainteresowanie Mieszka Kołobrzegiem wraz z założeniem biskupstwa), Wisła.
Jeśli twierdzisz, że Normanowie z Bodzi dotarli tam z Wolina to proponuję spojrzeć na mapę.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1602

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.737
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 6/10/2019, 18:08 Quote Post

QUOTE(Vandilsve @ 6/10/2019, 18:02)
Drogi wodne były trzy - Odra-Warta, Parsęta-Gwda , Wisła.
Jeśli twierdzisz, że Normanowie z Bodzi dotarli tam z Wolina to proponuję spojrzeć na mapę.
*



Oczywiście że z Wolina. Jeśli tego nie wiesz spójrz do literatury archeologicznej (jest w internecie). Niby dlaczego droga wodna? Przecież to byli poddani Chrobrego tworzący jego siłę zbrojną a nie przybysze którym się łódź zepsuła i wysiedli gdzie przybili do brzegu. Poddani osadzani w miejscach strategicznych czyli np pod Poznaniem albo Włocławkiem a nie tam gdzie sobie łodzią dopłynęli. Inna grupa normańska mieszkała pod Lutomierskiem (środkowa Polska) gdzie nie prowadzą żadne drogi wodne od Bałtyku. Tak więc drogi wodne od Bałtyku nie są ŻADNYM wyznacznikiem tego gdzie OSIADALI Normanowie.

QUOTE
stąd zainteresowanie Mieszka Kołobrzegiem wraz z założeniem biskupstwa

o zainteresowaniu Mieszka Kołobrzegiem nic nie wiemy zaś założenie biskupstwa miało miejsce za jego syna. Niemniej to zupełnie bez związku z Bodzią

Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: 6/10/2019, 18:49
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1603

     
Vandilsve
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 100
Nr użytkownika: 105.125

 
 
post 6/10/2019, 18:21 Quote Post

Można też przyjąć tezę, że wyposażenie znalezione w grobach - np. miecz i waga, nie mają nic wspólnego z działalnością pochowanego - handlem i wojaczką, które Wikingowie prowadzili wzdłuż rzek.
Jak się chce to można.
 
User is offline  PMMini Profile Post #1604

     
GniewkoSynRybaka
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.737
Nr użytkownika: 100.904

 
 
post 6/10/2019, 18:25 Quote Post

QUOTE(Vandilsve @ 6/10/2019, 18:21)
Można też przyjąć tezę, że wyposażenie znalezione w grobach - np. miecz i waga, nie mają nic wspólnego z działalnością pochowanego - handlem i wojaczką, które Wikingowie prowadzili wzdłuż rzek.
Jak się chce to można.
*


Normanowie pochowani w Bodzi nie prowadzili żadnego handlu wzdłuż rzek. To nie byli przypadkowi handlarze a tym bardzie obcy najeźdźcy. To byli członkowie obcego rycerstwa na zaciągu piastowskim - Pierwszy zaś ich przywódca to z pewnością Słowianin który służył wcześniej w Danii w drużynie Swena Widłobrodego

Błażej Stanisławski: Jomswikingowie

QUOTE
Kolejny okres w dziejach grodu nad Dziwną został zapoczątkowany na przełomie 2. i 3. tercji X w. i trwał do połowy XI stulecia. Miało wówczas miejsce apogeum rozwoju Wolina, którego przejawem były intensywna produkcja rzemieślnicza, oparta również na surowcach z importu, kolejne inwestycje budowlane oraz znaczący wzrost natężenia kontaktów zewnętrznych. Z tego czasu pochodzi też zdecydowana większość przedmiotów importowanych. Są to przede wszystkim wyroby i surowce o proweniencji skandynawskiej. Ich charakter świadczy, że w grodzie przebywali wówczas przybysze z Wysp Brytyjskich i Danii. Utrzymywano także kontakty ze skandynawskimi mieszkańcami Rusi Północnej. Normanowie przybyli do Wolina w dwóch falach. Pierwsza miała miejsce po 966 r., druga po 980 r. Na podstawie rezultatów analiz kontekstualnych zespołów zabytków datowanych na po 966 r., można identyfikować ich właścicieli główniejako kupców. Natomiast w kolekcjach pochodzących z lat po roku 980 zauważalny jest pobyt zarówno kupców, jak i rzemieślników oraz wojowników.

Ustalenia te korespondują z rezultatami badań J. Morawca, przeprowadzonymi na podstawie źródeł pisanych oraz tekstów literatury staroskandynawskiej. Jego zdaniem, na początku lat 80. X w., być może w roku 983 r., Wolin mógł znaleźć się na krótki czas pod polityczną kontrolą państwa duńskiego. Okres ten poprzedziła już wcześniejsza obecność nad Dziwną duńskich kupców i rzemieślników (Morawiec 2010, s. 151). Konkluzje poczynione na bazie obydwu kategorii źródeł – archeologicznych i pisanych – doprowadziły zatem do kompatybilnych rezultatów. Na podstawie cech kolekcji zabytków skandynawskich można stwierdzić, że ich właściciele skupiali w swoich rękach kilka rodzajów aktywności. Byli to kupcy, kupcy-wojownicy, kupcy-rzemieślnicy-żeglarze, rzemieślnicy-wojownicy oraz wojownicy. Kupiectwo wydaje się być jednak zajęciem wiodącym. Liczne zabytki dekorowane świadczą o obecności artysty skandynawskiego, który dekorował przedmioty w stylu Borre.

Zespoły zabytków wikińskich występowały jednak zawsze w kontekście typowo słowiańskich wyrobów masowych, takich jak budownictwo międzysłupowe, ceramika i rogownictwo. Może to świadczyć o tym, że w Wolinie doszło wówczas najprawdopodobniej do zjawiska globalizacji kultury w sferach komunikacji, sztuki, symboliki i wierzeń. W konsekwencji znaczna część lokalnych elit słowiańskich mogła przyjąć wikiński styl życia oraz kulturę. Skandynawowie z kolei przejęli szereg elementów kultury mieszkańców grodu nad Dziwną.

W 3. tercji X w. do Wolina napłynęła z Europy Wschodniej kolejna fala kruszcu orientalnego – fala III potok c według W. Łosińskiego (1992, s. 145-146). Srebro rozprzestrzeniło się następnie via Wolin na tereny domeny wczesnopiastowskiej. W ślad za nim lub równolegle napływały na południe za pośrednictwem grodu nad Dziwną wyroby luksusowe i rzemieślnicze, charakterystyczne dla wytwórczości ośrodków skupionych wokół nadbałtyckiej strefy gospodarczej – głównie skandynawskich oraz grodu u ujścia Odry. Jednocześnie miało miejsce zjawisko przenikania na południe biżuterii skandynawskiej oraz wojowników. Najbardziej jaskrawym przejawem ekspansji kultury wikińskiej na tereny państwa wczesnopiastowskiego są jednak – występujące w centrum ziemi gnieźnieńskiej – przedmioty dekorowane w stylu Borre sztuki skandynawskiej. Wyroby te są ornamentowane w ten sam sposób jak te, które powstały w warsztacie normańskiego artysty w Wolinie. Północno-zachodni kierunek
napływu wymienionych dóbr oraz cechy poszczególnych zabytków, a przede wszystkich przedmiotów dekorowanych, świadczą najprawdopodobniej o pobycie w kluczowych ośrodkach państwa piastowskiego wikińskich kupców i kupców-wojownikow – „organizatorów życia społeczno-gospodarczego” z Wolina-Jómsborga.

Łączność pomiędzy grodami leżącymi w Wielkopolsce oraz u ujścia Odry i nadbałtycką strefą gospodarczą umożliwiał rozwój środków transportu wodnego oraz sieć traktów wodnych, które tworzyły połączone z Odrą systemy rzeczne Warty i Noteci. Występowanie elementów kultury skandynawskiej, docierających z północnego- zachodu jest czytelne na terenach Wielkopolski w okresie organizacji na tym obszarze władztwa wczesnopiastowskiego. Był to dłuższy proces. Najstarszym jego wyznacznikiem był napływ na tereny Wielkopolski pierwszej fali kruszcu orientalnego – strumienie 2. (lata 40./50. X w.) i 3. (lata 50./60. X w.) (Kara 2009, s. 256, 261). Efektem wlewania się drugiego strumienia kruszcu są skarby występujące w Wielkopolsce południowo-zachodniej oraz zachodniej aż po okolice Poznania.

Kolejnym etapem procesu przenikania kultury skandynawskiej na ziemie domeny wczesnopiastowskiej było pojawienie się na nich elit wikińskich.

Z Wolina- Jómsborga przybyli do Wielkopolski kupcy i kupcy-wojownicy, którzy swoją tożsamość manifestowali przedmiotami dekorowanymi w stylu Borre sztuki skandynawskiej. Zabytki ornamentowane w ten specyficzny sposób występują wyłącznie w centrach politycznych w samym sercu państwa wczesnopiastowskiego. Towarzyszył temu napływ z tego samego kierunku dóbr luksusowych, biżuterii oraz wojowników.

Przedmioty dekorowane w stylu Borre można interpretować jako „podpis” ujawniający tożsamość mieszkańców grodu, śladem aktywności których był napływ na ziemie domeny wczesno piastowskiej kruszcu srebrnego i elementów kultury skandynawskiej.

Przybysze – posługujący się przedmiotami dekorowanymi w stylu Borre – wywodzili się ze struktur wikińskiej społeczności o ustroju wodzowskim, rządzonej przez jarlów Jómsborga.

Niewykluczone, że kilka lat wcześniej należeli oni do aparatu administracyjnego, kontrolującego Wolin w okresie jego podległości administracyjno- politycznej Danii. Ze względu na te doświadczenia były to jednostki świadome idei państwa.

Mogli oni zatem stanąć na szczycie ówczesnych elit intelektualnych społeczeństwa ziemi gnieźnieńskiej.

Doskonale nadawali się bowiem do pełnienia zadań tworzenia i rozwoju aparatu państwowego


tymczasem user, nie znając literatury, twierdzi, iż
QUOTE
Cmentarzysko w Bodzi wskazuje, że Wikingowie nie stanowili miejscowej elity, 


Ten post był edytowany przez GniewkoSynRybaka: 6/10/2019, 19:29
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1605

108 Strony « < 105 106 107 108 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej