Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Koran: święta księga muzułmanów, Czy może być źródłem historycznym ?
     
Cerberus
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 229
Nr użytkownika: 832

 
 
post 6/05/2004, 8:41 Quote Post

Witam!Czy Koran może być źródłem historycznym?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Coobeck
 

Moderator IV 2004 - IV 2014
*********
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 6.350
Nr użytkownika: 696

 
 
post 6/05/2004, 13:06 Quote Post

Vitam
Czy ktokolwiek z tu obecnych czytał Koran?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
Sobiepan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 869

 
 
post 6/05/2004, 13:48 Quote Post

Niestety nie. Ale trzeba spytac Nawoja, on pisze ze jest spokrewniony z ludami mongolskimi i ma nawet oryginalną azjatycką potylice, wiec pewnie cos bedzie wiedzial heh.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #3

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 6/05/2004, 14:36 Quote Post

QUOTE(Coobeck @ May 6 2004, 02:06 PM)
Vitam
Czy ktokolwiek z tu obecnych czytał Koran?

Ja czytałem spory kawałek, ale niestety w przekładzie (cóż, musiałem złamać zasady Islamu, by cokolwiek zrozumieć).
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
Gryzio
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.078
Nr użytkownika: 60

 
 
post 7/05/2004, 8:21 Quote Post

obawiam się, że jedyną (znaną mi )świętą księgą o charakterze historycznym jest... Pismo Św. rolleyes.gif .......Koran (o ile się zorientowałem) to swego rodzaju zbiór zakazów i nakazów skierowanych do społeczności muzułmańskiej przez proroka Mahometa....plus sporo ideologii i metafor (które, wstyd przyznać, niezbyt rozumiem)....
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #5

     
Rothar
 

Primus Lictor
*******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.682
Nr użytkownika: 176

Krzysztof Bylinowski
Stopień akademicki: mgr nauk ekonom.
 
 
post 7/05/2004, 8:31 Quote Post

QUOTE(Gryzio @ May 7 2004, 09:21 AM)
Koran (o ile się zorientowałem) to swego rodzaju zbiór zakazów i nakazów skierowanych do społeczności muzułmańskiej przez proroka Mahometa....plus sporo ideologii i metafor (które, wstyd przyznać, niezbyt rozumiem)....

Koran jest ceniony właśnie za swoją różnorodność. Oprócz wspomianych zakazów i nakazów, posiada również poetyckie ustępy pisane w płomiennym uniesieniu, a także co charakterystyczne - liczne podania.
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
mirko
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 2
Nr użytkownika: 997

 
 
post 8/05/2004, 6:28 Quote Post

Czytałem obszerne fragmenty koranu w przekładzie. Napewno jest on świadectwem historycznym. Daje wgląd do myśli ludzi i mentalności z tego okresu kiedy powstał.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
krzystofer
 

Semper Invictus
*******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 2.602
Nr użytkownika: 1.005

 
 
post 8/05/2004, 9:00 Quote Post

Ja czytałem, oczywiście niecały, ale trochę tak. Najbardziej zaskakujący fakt to ten, że przeczytałem, że Mahomet był ostatnim z 5 proroków przed objawieniem prawd Allacha. Tymi prorokami byli kolejno Noe, Abraham, Mojżesz, Jehoszua(Jezus) i Mahomet. Co ciekawe, Jezus wg Mahometa wcale nie zginął na krzyzu, podobno został zastąpiony przez kogos innego, który został przybity do krzyża. Jezus dalej chodził po świecie i nauczał. Uciekł w końcu na Wschód, nawracał Żydów w Mezopotamii(osiedleńcow z VIw. p.n.e) i zmarł w Kaszmirze, gdzie zresztą podania ludowe wspominają mistrza Jusufa Asafa, ktory został pochowany tam. Cóż w koncu Ewangelie podają, że obok Jezusa stał Barabasz. Co do imienia Barabasz, wydaje sie normalnym imieniem biblijnym, lecz jego znaczenie aramejskie brzmi 'syn boży'. Gdyby tylko miano wehikuł czasu, cóż za zagadka, może nawet pomysł na kolejny post - Co sie stało 2000 lat temu podczas procesu. Polecam książke 'Testament Mesjasza".
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #8

     
Sobiepan
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 259
Nr użytkownika: 869

 
 
post 9/05/2004, 15:42 Quote Post

Taki sam post jest w innym dziale i nosi tytul historia Jezusa. Co sie tyczy zas koranu to mozna wybrac sobie przetlumaczony (mozna wybrac i tlumaczenie!) rozdzial na stronie:
http://www.planetaislam.com/koran_bielawski.html
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
sunshine
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 30
Nr użytkownika: 1.599

 
 
post 14/10/2004, 17:34 Quote Post

A ja mam takie malutkie pytanie. Słyszałem kiedyś o dość kontrowersyjnej książce traktującej o losach Jezusa, który nie miał bynajmniej zginąć na krzyżu, lecz osiąść bodajże we Francji. Jakby ktoś wiedział o jaką mi książkę chodzi, to prosiłbym o odpowiedź. dry.gif ®
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #10

     
Jasnogród
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 781
Nr użytkownika: 50

 
 
post 17/10/2004, 17:56 Quote Post

QUOTE
Paryż / Rok 2090

Mohammed Jamal Al Din bierze głęboki oddech przed zakończeniem ostatniego szwu. Jest z zawodu krawcem i uszycie burki dla tej marmurowej rzeźby nie sprawiło mu żadnej trudności. Ta wysoka statua była najbardziej znana z całego świata starożytnego. Statua, wyrzeźbiona w eleganckiej pozie, symbolizowała boginie piękna i miłości. Poprzedni obywatele tego kraju nazywali ja Wenus z Milo. Obecny rząd islamski nakazał zgromadzić wszystkie rzeźby w jedno miejsce i wysadzić je. Problem zaistniał, kiedy mułłowie zobaczyli wdzięczne ciało półnagiej Wenus. Kazali Mohammedowi Jamalowi al Din uszyć dla niej burkę, aby nie obrażać oczu muzułmanów, kiedy będzie przenoszona na miejsce wysadzenia.

Mohammed postanawia wynagrodzić siebie samego za dobra robotę i zjeść obiad w restauracji Kaisar. Kiedyś była to piękna i elegancja restauracja ale straciła swój szyk. Jak cale miasto, jest zaniedbana, krzesła są brudne, na środku widać wodę z zepsutego zlewozmywaka. Mohammed je szybko i głośno. Po każdym ugryzieniu, liże palce. Jeszcze 20 lat temu zaszokowałoby to mieszkańców kraju, ale Mohammed Jamal al Din jest religijnym człowiekiem i usiłuje naśladować proroka. Zgodnie z wierzeniem muzułmanów Sahih, wierni powinni lizać palce zanim wytrą lub umyją ręce. Po obiedzie Mohammed wraca do pracy, bo musi uszyć jeszcze kilka zasłon dla innych rzeźb.

W drodze do domu, Mohammed zatrzymuje się na modlitwę w meczecie Rabbani. Wszystkie modlitwy są obowiązkowe i ci, którzy się nie modlą, często są publicznie chłostani. Meczet Rabbani ma unikalną sylwetkę, z wieżą, która ma ponad 300 m. Na szczycie wieży umieszczono megafony, z których wierni są nawoływani do modlitwy.
Wieża, była kiedyś znana jako Wieża Eiffla, ale już i tak nie przyciąga turystów. W nocy stoi jak wielki potwór, juz brak jej świateł, które kiedyś ja rozjaśniały. Od lat już nie jest malowana i gdzie niegdzie pojawiają się plamy rdzy.

Mohammedowi udaje się cudem złapać jeden z nielicznych miejskich autobusów po modlitwach. Nie ma jak zwykle miejsc siedzących i panuje tłok. Ropa powoli się kończy, a sankcje gospodarcze USA blokują zakup nowych technologii uzyskiwania energii. Mohammed wspina się po specjalnej drabinie na dach autobusu. W bieżącym roku, 2090, miasto Faris jest zatłoczone, a rząd nic nie robi, aby poprawić warunki mieszkańców. Faris jest słowem arabskim i znaczy "jeździec w nocy". Dwadzieścia lat temu, na początku ruchu islamskiego, zamachowcy samobójcy mieli zwyczaj wjeżdżać konno z bombami w środek tłumu. Aby uhonorować tych bohaterów, zmieniono nazwę miasta na Faris. Pomaga to tez wielu Arabom w wymowie nazwy. W swoim alfabecie nie maja litery P. 1400 lat temu zmienili język Parsi na, Farsi, kiedy opanowali Iran.

Na początku tego wieku kraj liczył 60 mln. ludzi, z tego 10% muzułmanów, 2% protestantów i 1% Żydów. Mimo, ze większość była rzymsko-katolicka, ich przyrost był niski, jakieś 0.25% w porównaniu do 3% Arabów. W końcu 2070 roku z całego kraju przenieśli się do regionów połnocnowschodnich. Wkrótce potem ich wysoki przyrost naturalny i przyjazd imigrantów zapewnił osiagnięcie przewagi liczebnej nad innymi grupami ludności.

Sam kraj miał historie wzlotów i upadków. W 58 pne. został podbity przez Juliusza Cezara. Około 800 r. pojawili się Wikingowie. Wojna stuletnia znacznie osłabiła potęgę kraju, ale ostatecznie pokonali Anglików w 1453. Krwawe wojny religijne w XVI wieku dały najwyższe miejsce w hierarchii Kościołowi Rzymsko-Katolickiemu, ale Protestantom pozwoliły na swobodę wyznania. Wielka Rewolucja zaczęła się w 1789 i zakończyła zgilotynowaniem króla i królowej w 1793. Kraj był zniszczony po I i II Wojnie Światowej. W latach 1643-1715, była to największa potęga świata; W następnych wiekach utraciła swe panowanie w Europie, ale stała się potęgą kolonialną.

Mimo bardzo chwiejnej sytuacji, kraj pozostawał symbolem cywilizacji i kultury do 2070, kiedy to panowanie przejął islam. Problemy zaczęły się na początku wieku, kiedy to politycy nie potrafili opanować ekspansji islamu. Tradycyjne partie sparaliżowane przez polityczną poprawność i zwykłe tchórzostwo nie podjęły żadnych kroków przeciw szerzącej się pod maską religii totalitarnej zarazie. Jean-Marie Le Pen, przywódca Frontu Narodowego, chciał wprawdzie wyrzucić z kraju wszystkich cudzoziemców, w tym głównie muzułmanów, ale jego prymitywizm i populizm skutecznie odstręczał od niego większość społeczeństwa. Rząd natomiast chciał doprowadzić do sekularyzacji muzułmanów.

Rząd nie zdawał sobie sprawy, ze hipopotam może stać żyrafą poprzez odpowiednia dietę, a wąż może stać się zwierzęciem domowym - ale islam nie może stać się świecki. Minister spraw wewnętrznych miał zamiar edukować wszystkich mułłów. Założono wiec instytut teologiczny i wydano zezwolenie na założenie pierwszego muzułmańskiego liceum. Powoli zakładano więcej muzułmańskich szkół, w których uczono Religii Pokoju, jaka jest islam. Większość muzułmanów była biedna i nie miała zainteresowań politycznych, toteż rząd zaczął ich zachęcać do większego zaangażowania i pod koniec 2020 roku muzułmanie mieli juz swoich reprezentantów w rządzie.

Ludzie z tego kraju pamiętali konflikty religijne z XVI wieku, po zakończeniu których, tolerancja religijna stała się częścią ich kultury. Żeby tylko wiedzieli, ze inne religie ani idee polityczne nie mogą współegzystować pokojowo z islamem. Islam nie ma zdolności współistnienia z innymi kulturami i jest w stanie przetrwać w izolacji jedynie do momentu uzyskania panowania. Niewinny obraz islamu jest jedynie strategią i islam w końcu pokazuje swa brzydką twarz. Gdy tylko muzułmanie uzyskują przewagę, kończy się tolerowanie innych wiar i kultur

Islamiści umiejętnie wykorzystują słabości demokracji i zasady poszanowania praw człowieka. Postępują w myśl sformułowanej podczas Rewolucji Francuskiej zasady: `Kiedy ty jesteś przy władzy, domagam się poszanowania moich praw, bo takie są twoje zasady, kiedy ja przejmuję władzę, odbieram ci twoje prawa, bo takie są moje zasady'. Od 1989 zwyczajem stało się znowu noszenie przez kobiety chust. Islam ma tendencje cofania się do wymarłych tradycji, co nazywa się Sallaf, czyli "powrót do początku", dlatego do noszenia chust powrócono w XIX wieku, mimo, że praktykowało się to w wieku VII.

Kiedy Mohammed wraca do domu, widzi, że żony się kłócą. W celu przywrócenia kontroli nad sytuacją, Mohammed próbuje pokazać swój islamski autorytet. Kopie pierwsza, uderza druga, a trzecia popycha na ścianę. Tak to wygląda codziennie i szczerze mówiąc, jest to najprzyjemniejsza chwila w całym dniu. Sąsiedzi się nie skarżą, bo robią to samo. A poza tym bicie żon nie jest nielegalne.

W ciągu ostatnich 10 lat, sytuacja ekonomiczna Faris wymknęła się spod kontroli. Gospodarka, której upadek zapoczątkowały socjalistyczno-etatystyczne eksperymenty przełomu wieków, dobita została masową emigracją wykształconej i nie-muzułmańskiej części społeczeństwa do USA i Kanady.

Wprowadzenie szariatu zlikwidowało sektor finansowy i wyeliminowało żeńskie 50% społeczeństwa z życia publicznego. Większość ludzi żyje w skrajnym ubóstwie. Nie-muzulmanie musza płacić bardzo wysoki podatek Zijiya. W każdy piątek, stają karnie w kolejce przed meczetem Rabbani, chylą czoło przed imamem i płacą podatek. Ażeby rozróżnić wiary, katolicy noszą czerwone opaski na ramieniu, protestanci - żółte, a Żydów zmuszono do ogolenia głów.

System ekonomiczny i barbarzyństwo islamu zrujnowały ten kraj, który kiedyś był na szczycie. Historia się powtarza i przydałby się jakiś nowy Victor Hugo, aby napisał nowych `Nędzników' Myśliciele i pisarze XVIII i XIX wieku zmienili sposób, w jaki ludzie pojmowali ekonomię, filozofię polityczną i religię. Niestety, islam nigdy nie stworzył żadnego Victora Hugo i nigdy go nie stworzy."




~enemy, 2004-10-10 09:24


Tekst z Onetu.
Przyszłość.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 23/11/2005, 11:03 Quote Post

Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie -
oczywiście że może ! Skoro uznajemy za takową Biblie, to czemu nie Koran...?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
tuxman
 

Hetman Polny imć Onufry Zagloba w służbie Forum!
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.263
Nr użytkownika: 4.809

 
 
post 23/11/2005, 15:19 Quote Post

Jak najbardziej tak!
Jest księgą spisaną dawno temu. Biblię uznajemy jako źródlo historyczne?
Wobec tego Koran również.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #13

     
Mała Marika
 

Asinus Asinorum
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 576
Nr użytkownika: 1.905

Marika Przyby³
Stopień akademicki: Poszukiwacz prawdy
Zawód: Skrzypaczka
 
 
post 23/11/2005, 15:28 Quote Post

No i jeszcze oczywiście Talmud też rolleyes.gif Chyba, że nie uznajemy Biblii za źródło historyczne, to wtedy nie ma sensu uznawania innych Świętych Ksiąg.
Pozdrawiam.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
menes
 

IV ranga
****
Grupa: Użytkownik
Postów: 314
Nr użytkownika: 2.388

 
 
post 23/11/2005, 16:00 Quote Post

Czy ktokolwiek z tu obecnych czytał Koran? (Coobeck)
Udało mi się kiedyś przeczytać go w całości. Ależ to nużąca lektura... Nie odnalazłem w nim najmniejszych nawet pozorów "historyczności".
Biblia zaś, od samego początku sprawia wrażenie kroniki historycznej. Sprawia wrażenie, lecz nią nie jest. Naturalnie, zdania w tym względzie są mocno spolaryzowane i nie oczekuję poparcia mojej opinii. Tak się składa, że to "źródło historyczne" za jakie wielu z nas uważa Biblię, zamiast pomagać historykom w wypełnianiu białych plam Historii, samo w sobie jest taką wielką białą plamną, powodującą że wielu poszukuje faktów historycznych mogących sankcjonować Biblię i potwierdzających jej prawdziwość. Niestety, często naginając fakty tak, by pasowały do Biblii. Nie jest więc źródłem, lecz przedmiotem badań. Fragmenty, w których Biblia podaje informacje zgodne ze stanem dzisiejszej wiedzy nie są rewolucyjne ponieważ wiedzy tej nie zdobyliśmy dzięki Biblii lecz inną drogą. Dodatkowo, poznaliśmy je daleko lepiej dzięki np. archeologii niż na skutek studiowania tej księgi.
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej