Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
2 Strony  1 2 > 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Jakimi językami posługujecie się w badaniach ?
     
jackomusik
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 37
Nr użytkownika: 20.815

Aron
Zawód: Student historii
 
 
post 27/05/2012, 13:28 Quote Post

Jakimi językami posługujecie się w swoich badaniach historycznych? Ja posługuję się angielskim i niemieckim, i od bardzo dużej biedy hiszpańskim. Tym pierwszym w nauce ogólnej (najbardziej rozpowszechniony) oraz przy historii Anglii, USA i krajów anglojęzycznych. Tym drugim w historii Niemiec i obecnie polskich "Ziem Odzyskanych" (przy badaniach sprzed 1945 roku bez niemieckiego ani rusz). Hiszpańskim - dla historii płw. Iberyjskiego oraz krajów wchodzących dawniej w skład hiszpańskiego imperium kolonialnego.

A Wy? Jestem bardzo ciekawy, czekam na informacje. Może ktoś zainspirowany zdecyduje się na naukę tego lub innego języka.

Pozdrawiam!
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 27/05/2012, 19:02 Quote Post

Trochę oryginalny wątek, ale się dopiszę. Angielskiego nigdy nie uczyłem się metodycznie (tzn. szkoła, studia, kursy itp.; w podstawówce mieliśmy w klasie tylko rosyjski, w LO tylko rosyjski i niemiecki, na studiach - oprócz obowiązkowej łaciny - chodziłem na lektoraty z rosyjskiego [wtedy jeszcze dla wszystkich kierunków obowiązkowy na I roku z egzaminem], niemieckiego i włoskiego), ale jakoś sobie daję radę z tekstami, które mnie interesują. Ze szkół i studiów wyniosłem umiejętność posługiwania się rosyjskim, niemieckim, łaciną, zdałem też egzamin z włoskiego po dwuletnim kursie na studiach. Łacina i włoski pomogły mi w uzyskaniu pewnej wprawy w czytaniu materiałów francuskich, które odczytuję dość łatwo w zakresie moich zainteresowań. Nie mam problemów w rozumieniu materiałów w języku ukraińskim czy białoruskim. Nie jestem "bardzo biegłym mistrzem" w żadnym z wymienionych wyżej języków, ale z kilkoma z nich radzę sobie nieźle. Przed obroną dysertacji zdawałem egzamin z rosyjskiego (z satysfakcjonującym rezultatem). W moich zainteresowaniach i pracach najczęściej (poza polskim oczywiście) muszę korzystać z materiałów w języku rosyjskim, niemieckim i francuskim. Dłuższe okresy przymusowej lektury w jakimś języku podnoszą niewątpliwie sprawność i szybkość posługiwania się nim. Sądzę, że kiedyś powinienem nadrobić sprawę angielskiego, jednak tymczasem "nie mam ciśnienia" (teksty przecież czytam) a "nabożeństwa" do tej mowy specjalnego nie mam i ubolewam, że parę piękniejszych języków nie pełni tej roli co współcześnie angielski. smile.gif

Ten post był edytowany przez Pietrow: 27/05/2012, 19:05
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #2

     
konto_usuniete_28.02.16
 

Unregistered

 
 
post 27/05/2012, 21:14 Quote Post

O ile moje skromne próby poszerzenia wiedzy historycznej można uznać za "badania " , to w miarę sprawnie posługuję się językiem niemieckim i angielskim , usilnie staram się rowniez odświeżyć pozostałości rosyjskiego wielce w wszelkich tematach z WWII przydatne .
 
Post #3

     
keraunos
 

Protector Latinitatis
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 953
Nr użytkownika: 6.034

Stopień akademicki: jakiś jest ;)
 
 
post 27/05/2012, 21:58 Quote Post

Nie mogę tego co robię nazwać badaniami tylko bardziej zainteresowaniem historią.
Ale czytam po łacinie i angielsku bez większych problemów.

Po hiszpańsku jakiś prosty tekst zmęczę.

A od pewnego czasu podejmuję usilne próby opanowania antycznej greki - to byłoby najfajniejsze bo otworzyłoby prawdziwe morze wspaniałych tekstów i historycznych i literackich pisanych w chyba jednym z najpiękniejszych języków z jakimi miałem kontakt.

Ten post był edytowany przez keraunos: 27/05/2012, 22:30
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

     
mobydick1z
 

Błękitno-purpurowy Matuzalem
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 6.192
Nr użytkownika: 64.238

Braveheart
Stopień akademicki: mgr
Zawód: Jakiś jest.
 
 
post 27/05/2012, 22:23 Quote Post

W swoich badaniach posługuje się przede wszystkim językiem polskim rolleyes.gif Zaś co się tyczy języków obcych to jest to język angielski, ponieważ właśnie w tym języku można znaleźć najwięcej informacji i przekładów z innych języków.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.962
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 27/05/2012, 22:59 Quote Post

Generalnie korzystam z angielskiego - większość opracowań oraz tekstów źródłowych posiadam właśnie w tym języku. W drugiej kolejności należałoby wymienić francuski, ale w mojej tematyce niestety literatura francuska nie proponuje zbyt dużo pozycji. Na końcu zaś, całkowicie dodatkowo, korzystam z niemieckiego.

Obecnie zamierzam nauczyć się japońskiego na poziom bardzo dobry, aby móc surfować po przestrzeniach źródeł wojny na Pacyfiku. wub.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #6

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 28/05/2012, 6:52 Quote Post

Co do liczebności tekstów, ostatnimi laty naprawdę masę materiałów historycznych z różnych języków przekładają Rosjanie, co więcej - nie zawsze uwzględniając tzw. prawa autorskie - obficie je publikują w Sieci, zwykle z gratisowym dostępem. Jeśli dodać do tego, że własnych tekstów nie muszą tłumaczyć (a te z kolei są często mniej znane lub w ogóle nieznane autorom zachodnim, głównie angielskojęzycznym), to znajomość rosyjskiego staje się bardziej przydatna niż kiedyś. Czas przeznaczony a jego względne przyswojenie nie będzie stracony. Wystarczy popatrzeć na bibliografię prac pochodzącego z postradzieckiej Gruzji napoleonisty Aleksandra Mikaberidze (obecnie publikuje głównie na uniwersytetach w USA), ile źródeł i opracowań "umyka" autorom zachodnim.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #7

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 28/05/2012, 7:26 Quote Post

Posiadam interesujące mnie materiały w języku tureckim i chińskim - ale bariera jest raczej nie do przeskoczenia, zwłaszcza w tym drugim przypadku wink.gif
 
User is offline  PMMini Profile Post #8

     
Żuaw Śmierci
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 62
Nr użytkownika: 78.059

Stopień akademicki: nacjonalista
Zawód: bez przydzia³u
 
 
post 28/05/2012, 7:57 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 28/05/2012, 8:26)
Posiadam interesujące mnie materiały w języku tureckim i chińskim - ale bariera jest raczej nie do przeskoczenia, zwłaszcza w tym drugim przypadku wink.gif
*


A co to za materiały? Czego dotyczą? wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #9

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 28/05/2012, 8:42 Quote Post

QUOTE(Żuaw Śmierci @ 28/05/2012, 7:57)
QUOTE(Krzysztof M. @ 28/05/2012, 8:26)
Posiadam interesujące mnie materiały w języku tureckim i chińskim - ale bariera jest raczej nie do przeskoczenia, zwłaszcza w tym drugim przypadku wink.gif
*


A co to za materiały? Czego dotyczą? wink.gif
*



Dotyczą wojny koreańskiej -> chińskiej interwencji w Korei -> (m.in.) bitwy pod Wawon (Kunu-ri) w listopadzie 1950
 
User is offline  PMMini Profile Post #10

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 28/05/2012, 10:08 Quote Post

Jakiego typu są te materiały: artykuły naukowe/popularnonaukowe, propagandowe, akta wojskowe/polityczne...? W Polsce przebywa wielu Chińczyków, niektórzy z nich (prawda, niezbyt liczni) to inteligenci. Mogliby wspomóc w zrozumieniu smile.gif .

Ten post był edytowany przez Pietrow: 28/05/2012, 10:09
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #11

     
Żuaw Śmierci
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 62
Nr użytkownika: 78.059

Stopień akademicki: nacjonalista
Zawód: bez przydzia³u
 
 
post 28/05/2012, 12:21 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 28/05/2012, 9:42)
QUOTE(Żuaw Śmierci @ 28/05/2012, 7:57)
QUOTE(Krzysztof M. @ 28/05/2012, 8:26)
Posiadam interesujące mnie materiały w języku tureckim i chińskim - ale bariera jest raczej nie do przeskoczenia, zwłaszcza w tym drugim przypadku wink.gif
*


A co to za materiały? Czego dotyczą? wink.gif
*



Dotyczą wojny koreańskiej -> chińskiej interwencji w Korei -> (m.in.) bitwy pod Wawon (Kunu-ri) w listopadzie 1950
*


Myślałem, że masz coś o I wojnie światowej. wink.gif

Co do mnie, muszę przyznać, że dzięki netowi, jak się trochę pokombinuje, to można coś znaleźć i mniej więcej zrozumieć we wszystkich językach świata. Turecki rzeczywiście trudny, ale jeszcze można cokolwiek pojąć, co w przypadku chińskiego, moim zdaniem nie jest już w zasadzie możliwe. wink.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #12

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.372
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 28/05/2012, 12:49 Quote Post

Materiały to oficjalne chińskie wydawnictwa - coś na kształt "historii oficjalnych" - wydanych pod koniec lat 80-tych. Niestety mam je w formie elektronicznej i to nie-zocr-owanej, wiec odpada nawet użycie translatora.

Materiały tureckie to m.in. wspomnienia generała Yazici. Język turecki to również oczywiście czarna magia, ale przynajmniej łacińskie litery.
 
User is offline  PMMini Profile Post #13

     
Pietrow
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.658
Nr użytkownika: 76.370

Slawomir Skowronek
Stopień akademicki: doktor
Zawód: nauczyciel LO
 
 
post 28/05/2012, 13:14 Quote Post

No właśnie, w chińskim główna przeszkoda to pismo, gramatyka podobno jest dość przystępna, żeby nie powiedzieć łatwa.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #14

     
Piegziu
 

Tajny Agent Piegziu
*********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 8.962
Nr użytkownika: 48.576

M.A.P.
Zawód: prawnik, japonista
 
 
post 28/05/2012, 13:57 Quote Post

No i leksyka... Istna rzeźnia...
 
User is offline  PMMini Profile Post #15

2 Strony  1 2 > 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej