Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Podziały Metodologii, proszę o przykłady jakie znacie
     
ugedej
 

?
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 561
Nr użytkownika: 1.240

?
Stopień akademicki: doktorant historii
Zawód: soldier
 
 
post 6/10/2005, 22:17 Quote Post

Cześć

Proszę o wszystkie przykłady podziału Metodologii jakie w ogóle znacie.

Np.

A)
Metodologia dzieli się na metodologię opisową, która opisuje czynności badawcze i ich wytwory.

cool.gif
Metodologię normatywną, która przedstawia normy zasady prawidłowego postępowania.


Proszę o więcej i oczywiście o żywą dyskusję.
Pozdrawiam
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 9/10/2005, 19:11 Quote Post

Ogólna metodologia nauk, którą nazywa się nieraz logiką, filozofią czy teorią nauki nie ma ściśle wyznaczonych granic swego przedmiotu. Byłoby zresztą, jak się wydaje, niecelowe szukanie takiego określenia przedmiotu metodologii nauk, na które zgodziliby się wszyscy zainteresowani. Bardziej przydatne jest chyba wskazanie na zakres problemów, którymi ogólna metodologia nauk się zajmuje, a zarazem którymi w świetle opinii naukowej powinna się zajmować. W ten sposób możemy dojść do zestawienia pewnego niekwestionowanego zbioru problemów właściwych badaniom metodologicznym.
Dopiero w oparciu o tę analizę można będzie podać takie rozumienie metodologii, którym chcielibyśmy posługiwać się w naszych rozważaniach nad problematyką metodologiczną historii. Nie ma na ogół sporu co do tego, że w zakres ogólnej metodologii nauk wchodzą dwojakiego rodzaju zainteresowania:
(1) czynnościami poznawczymi badań naukowych,
(2) wytworami owych czynności poznawczych.
Pierwszy ze wskazanych dwu działów metodologii dotyczy nauki rozumianej jako proces badawczy (poznawczy) polegający w ostatecznym rachunku na formułowaniu i uzasadnianiu twierdzeń, a drugi — nauki rozumianej jako efekt owego procesu badawczego (tzn. w ostatecznym rachunku zbiór twierdzeń lub inaczej mówiąc zbiór zdań). Ten dział metodologii, którego przedmiotem jest nauka pojęta jako rzemiosło uczonych, tj. nauka jako czynność, a więc pierwszy z wyróżnionych wyżej, nazywa się metodologią pragmatyczną, zaś badania nad nauką pojętą nie jako rzemiosło uczonych, lecz raczej jako wytwór ich zabiegów poznawczych – metodologią apragmatyczną.
Należy wskazać, że badania tak nad czynnościami poznawczymi, jak i wytworami tych czynności mogą być prowadzone w dwojaki sposób, co daje podstawy do wyróżnienia tym razem nie dwóch działów, lecz dwu sposobów badań metodologicznych w zakresie tych działów. Z tego punktu widzenia mówić mianowicie można o:
(1) metodologii opisowej,
(2) metodologii normatywnej.
Metodologia opisowa ogranicza się do opisu czynności poznawczych oraz ich wytworów, podczas gdy metodologia normatywna stara się zestawić normy poprawnego postępowania naukowego i wskazywać na stopień rozwoju danej nauki. W spotykanych definicjach metodologii nauk akcentuje się na ogół w różny sposób jej rozumienie pragmatyczne bądź apragmatyczne, opisowe bądź normatywne. W praktyce badawczej omówione tu punkty widzenia bardzo często się łączą.
Wskazać należy na jeszcze jeden wewnętrzny podział metodologii bardzo również istotny dla naszych rozważań. Mamy na myśli rozróżnienie na ogólną metodologię nauk i na metodologię szczegółową lub metodologie szczegółowe. Te ostatnie mogą być pojmowane w sposób węższy lub szerszy. Na przykład metodologią szczegółową będzie tak metodologia wszystkich nauk nieformalnych (a więc przyrodniczych i społecznych), jak i sama metodologia nauk społecznych, a dalej nauk historycznych, czy wreszcie poszczególnych dyscyplin historycznych. Metodologia ogólna może być rozpatrywana tak z punktu widzenia analizy czynności poznawczych, jak również wytworów tych czynności.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
pawel1973
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 156
Nr użytkownika: 45.806

Stopień akademicki: kombinator
Zawód: hodowca kota
 
 
post 26/05/2008, 12:13 Quote Post

Nie dajmy się metodologom!Historia jest sztuką,jak np.medycyna,nie zaś nauką,jak matematyka.Wciśnięcie jej w ciasne ramy formułek,definicji nie służy niczemu.Historyk najpierw czyta,potem pisze i to wszystko.Weryfikuje racje czytelnik.Holistów spycha się w Polsce na margines,mimo,że wizje dziejów wszyscy mają podobne.Wyznaję swobodę i nieokreśloność metod-jedyne kryterium to stopień oparcia na źródłach i przekonanie adresata pracy do swoich racji.Czy jestem ostatnim Mohikaninem,czy na tym forum są ludzie myślący podobnie?
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
cesarzowateofano
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 3
Nr użytkownika: 48.023

Alicja B.
 
 
post 4/09/2008, 23:52 Quote Post

Poniekąd masz rację, a poniekąd nie. Istotnie, zgodzę się z Tobą, że ważne jest, by uświadomić sobie, że historia nie należy do świata nauk przyrodoznawczych i, że bliżej jej raczej do humanistyki. Sporo o tym i o pojęciu imputacji kulturowej (której świadomość istnienia jest nieodzowna w badaniach!) pisał prof. Wrzosek i chyba nie ma sensu, bym przepisywała jego słowa.

Nie zgodzę się jednak z wyrażeniem "nie dajmy się metodologom", gdyż bez określonych i spójnych ram prowadzenia badań Twoje prace będą nieczytelne i zaistnieje założenie, że są także nierzetelne, ponieważ nie opierają się na żadnym "warsztacie". Tym bardziej, że czytelnik nie po to, z reguły, czyta, by weryfikować, czy autor ma racje, lecz często po to, by zdobyć informacje, które są jak najbliższe prawdzie. A tymczasem odbiegną one od prawdy ze względu na subiektywizację tematu.

Może się mylę, ale na dzień dzisiejszy tak to rozumiem.

Dbać należałoby o to, żeby metodyka badań była elastyczna, ale nie może przestać istnieć zupełnie.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

     
Char
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 74
Nr użytkownika: 53.503

Mariusz M.
Stopień akademicki: magister
 
 
post 16/05/2009, 21:04 Quote Post

QUOTE(piotpal @ 9/10/2005, 20:11)
Ogólna metodologia nauk, którą nazywa się nieraz logiką, filozofią czy teorią nauki nie ma ściśle wyznaczonych granic swego przedmiotu. Byłoby zresztą, jak się wydaje, niecelowe szukanie takiego określenia przedmiotu metodologii nauk, na które zgodziliby się wszyscy zainteresowani. Bardziej przydatne jest chyba wskazanie na zakres problemów, którymi ogólna metodologia nauk się zajmuje, a zarazem którymi w świetle opinii naukowej powinna się zajmować. W ten sposób możemy dojść do zestawienia pewnego niekwestionowanego zbioru problemów właściwych badaniom metodologicznym.
Dopiero w oparciu o tę analizę można będzie podać takie rozumienie metodologii, którym chcielibyśmy posługiwać się w naszych rozważaniach nad problematyką metodologiczną historii. Nie ma na ogół sporu co do tego, że w zakres ogólnej metodologii nauk wchodzą dwojakiego rodzaju zainteresowania:
(1) czynnościami poznawczymi badań naukowych,
(2) wytworami owych czynności poznawczych.
Pierwszy ze wskazanych dwu działów metodologii dotyczy nauki rozumianej jako proces badawczy (poznawczy) polegający w ostatecznym rachunku na formułowaniu i uzasadnianiu twierdzeń, a drugi — nauki rozumianej jako efekt owego procesu badawczego (tzn. w ostatecznym rachunku zbiór twierdzeń lub inaczej mówiąc zbiór zdań). Ten dział metodologii, którego przedmiotem jest nauka pojęta jako rzemiosło uczonych, tj. nauka jako czynność, a więc pierwszy z wyróżnionych wyżej, nazywa się metodologią pragmatyczną, zaś badania nad nauką pojętą nie jako rzemiosło uczonych, lecz raczej jako wytwór ich zabiegów poznawczych – metodologią apragmatyczną.
Należy wskazać, że badania tak nad czynnościami poznawczymi, jak i wytworami tych czynności mogą być prowadzone w dwojaki sposób, co daje podstawy do wyróżnienia tym razem nie dwóch działów, lecz dwu sposobów badań metodologicznych w zakresie tych działów. Z tego punktu widzenia mówić mianowicie można o:
(1) metodologii opisowej,
(2) metodologii normatywnej.
Metodologia opisowa ogranicza się do opisu czynności poznawczych oraz ich wytworów, podczas gdy metodologia normatywna stara się zestawić normy poprawnego postępowania naukowego i wskazywać na stopień rozwoju danej nauki. W spotykanych definicjach metodologii nauk akcentuje się na ogół w różny sposób jej rozumienie pragmatyczne bądź apragmatyczne, opisowe bądź normatywne. W praktyce badawczej omówione tu punkty widzenia bardzo często się łączą.
Wskazać należy na jeszcze jeden wewnętrzny podział metodologii bardzo również istotny dla naszych rozważań. Mamy na myśli rozróżnienie na ogólną metodologię nauk i na metodologię szczegółową lub metodologie szczegółowe. Te ostatnie mogą być pojmowane w sposób węższy lub szerszy. Na przykład metodologią szczegółową będzie tak metodologia wszystkich nauk nieformalnych (a więc przyrodniczych i społecznych), jak i sama metodologia nauk społecznych, a dalej nauk historycznych, czy wreszcie poszczególnych dyscyplin historycznych. Metodologia ogólna może być rozpatrywana tak z punktu widzenia analizy czynności poznawczych, jak również wytworów tych czynności.
*



Jako, że cała Twoja wypowiedź jest cytatem to proponuję:
Po pierwsze wziąć ją w cudzysłów
Po drugie podać źródło, w tym przypadku:
J. Topolski, Metodologia historii, Warszawa 1984, s. 13 - 14.
 
User is offline  PMMini Profile Post #5

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej