Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Niekompetentne książki o historii,
     
kg24
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 16.106

Zawód: student
 
 
post 4/04/2006, 18:41 Quote Post

JA z innej beczki, nie polecam przyszłym maturzystom "

"Zdaj maturę " Ireneusz Wywiał - sprawdziany arkusze egzaminacyjne, historia zakres podstawowy i rozszerzony
powód : skopana faktografia

"Matura od roku 2005 : Historia " ćwiczeniowe arkusze egzaminacyjne, Edward Serwa
powód : brak odpowiedzi, jest napisane, że trzeba samemu sobie sprawdzić, co niestety nie jest po prostu łatwe...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
memex
 

VI ranga
******
Grupa: Moderatorzy
Postów: 1.261
Nr użytkownika: 1.184

Stopień akademicki: N/D
Zawód: kalkulator mocy
 
 
post 5/04/2006, 12:23 Quote Post

QUOTE(Folkatka @ 20/01/2006, 16:36)
"Encyklopedia I Wojny Światowej", "Encyklopedia II Wojny Światowej" - takie dwa opasłe tomiszcza z dużymi portretami niemieckich żołnierzy na okładce - na pewno kojarzycie.

Sądząc po tych portretach, przypuszczalnie masz na myśli "Kalendarium wydarzeń I/II wojny światowej" J.Piekałkiewicza.
QUOTE(Folkatka @ 20/01/2006, 16:36)
Mam pytanie co do Waszej opinii na ich temat. Swego czasu Wołoszański w jednym z programów strasznie zjechał te publikacje, z tym że, od tamtej pory miały one chyba ze dwa wznowienia, więc może poprawili.

Co konkretnie nie podobało się "wielkiemu" Wołoszańskiemu?
Jestem w posiadaniu obu tomisk i bardzo je sobie chwalę. Co prawda nie przeczytałem ich skrupulatnie od deski do deski, ale z powodzeniem można je czytać wybranymi działami - informacje podane są bardzo przejrzyście. Być może Wołoszańskiemu chodziło o podpisy do zamieszczonych fotografii? W tomie o WWI zauważyłem np. zdjęcie niemieckich haubic z podpisem, że są to moździerze :-) Możliwe, że to jakiś błąd tłumacza z niemieckiego (jedno i drugie strzela stromotorowo wink.gif) - nie wiem. Jak dla mnie - książki są bardzo ciekawe i rzetelne. To samo można powiedzieć o innej pozycji Piekałkiewicza "Stalingrad - anatomia bitwy". Super zdjęcia, obraz bitwy pokazany z punktu widzenia Niemców i Rosjan. Zero propagandy! Książki Piekałkiewicza widziałem nawet w biblioteczce znanego mi z sieci amerykańskiego fana historii WWII. Oczywiście o niczym to jeszcze nie świadczy. Ciekaw jestem opinii Forumowiczów na temat Piekałkiewicza i jego książek.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #32

     
konto usunięte 051218
 

Unregistered

 
 
post 6/04/2006, 18:40 Quote Post

QUOTE
Co konkretnie nie podobało się "wielkiemu" Wołoszańskiemu?


"Wielki" Wołoszański może robić najwyżej za propagatora historii, a nie publicystę - historyka. Kiedyś przekonałem się o tym podczas dyskusji z Arturem P. w poście o asach Luftwaffe ( Adolfie Gallandzie). Powołując się na książkę w/w propagatora pt. "Tajna Wojna Hitlera" napisałem, że w/w wymieniony Adolf stacjonował w 1940r. ze swoim pułkiem w Holandii (okazało się że we Francji), i do zestrzelenia R. Hessa na polecenie Goeringa poderwał samoloty (a okazało się, że tylko jeden), itp. Takich drobnych błędów w jego książkach jest znacznie więcej.
pzdr.
 
Post #33

3 Strony < 1 2 3 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej