Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
9 Strony « < 7 8 9 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Dobra Książka Historyczna Może Powstać Tylko W Arc
     
keraunos
 

Protector Latinitatis
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 953
Nr użytkownika: 6.034

Stopień akademicki: jakiś jest ;)
 
 
post 15/04/2010, 15:48 Quote Post

Ma być "vincit"


Chyba jeszcze pierwsza moja wypowiedź czytałeś, gdzie mi się za szybko dodaj odpowiedz nacisnęło zanim poprawiłem.
 
User is offline  PMMini Profile Post #121

     
lanciarius
 

V ranga
*****
Grupa: Użytkownik
Postów: 711
Nr użytkownika: 47.290

 
 
post 15/04/2010, 15:50 Quote Post

Tak, teraz zauważyłem.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #122

     
bavarsky
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 252
Nr użytkownika: 55.132

Zawód: BANITA
 
 
post 15/04/2010, 15:56 Quote Post

[---
 
User is offline  PMMini Profile Post #123

     
Vapnatak
 

Od Greutungów i Terwingów zrodzony z Haliurunnae
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 8.438
Nr użytkownika: 26.201

 
 
post 15/04/2010, 16:05 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 15/04/2010, 16:29)
W sumie to mieliśmy tu mówić o książkach...  rolleyes.gif
Ze swojej strony przepraszam za wszelkie złośliwości i "wycieczki osobiste" w tym temacie.
Pozdrawiam

Nic się nie dzieje.

A keraunos mnie ubiegł... biggrin.gif

vapnatak
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #124

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.369
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 15/04/2010, 19:30 Quote Post

QUOTE(bavarsky @ 15/04/2010, 16:56)
 

Lecz również są pozycje, które  można napisać wykorzystując do tego celu „rynek wtórny” tj. opracowania powstałe w przeszłych latach, źródła drukiem wydane, przeróżne memuary itp.





Memuary należą w/g mnie do źródeł czyli nie: "rynek wtórny" ale "pierwotny".

Są to źródła, które wymagają sprawdzania, trzeba z nimi uważać, ale jednak źródła.


PS.
To czemu victoria, nie vinctoria?
Sorry, że tak drążę, ale to dla mnie z pewnych powodów ważne...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #125

     
keraunos
 

Protector Latinitatis
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 953
Nr użytkownika: 6.034

Stopień akademicki: jakiś jest ;)
 
 
post 15/04/2010, 19:34 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 15/04/2010, 20:30)

To czemu victoria, nie vinctoria?
Sorry, że tak drążę, ale to dla mnie z pewnych powodów ważne...



Bo tak jest w słowniku wink.gif

A poważnie tu już ja nie mam pojęcia. Ale to raczej nie wynika z gramatyki opisowej tylko historycznej.
Trzeba by kogoś kto zna się na językoznawstwie historycznym. Raczej musiałbyś na jakimś forum czysto od łaciny poszukać.
 
User is offline  PMMini Profile Post #126

     
bavarsky
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 252
Nr użytkownika: 55.132

Zawód: BANITA
 
 
post 15/04/2010, 19:53 Quote Post

---
 
User is offline  PMMini Profile Post #127

     
szapur II
 

X ranga
**********
Grupa: Moderatorzy
Postów: 11.377
Nr użytkownika: 63.609

Stopień akademicki: magazynier:)
Zawód: student
 
 
post 15/04/2010, 20:09 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 15/04/2010, 19:30)
[...

PS.
To czemu victoria, nie vinctoria?
Sorry, że tak drążę, ale to dla mnie z pewnych powodów ważne...
*



Wynika to z tego, że temat czasownika vinco, vincere, vici, victum w czasie teraźniejszym przybiera formę z infiksem (wstawieniem) -n-, właściwy temat czasownikowy, od którego pochodzą inne formy czasowe tego czas. nie tworzone od formy praes., to vic-
 
User is offline  PMMini Profile Post #128

     
Krzysztof M.
 

poilu
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.374
Nr użytkownika: 19.359

Stopień akademicki: ++++
Zawód: ++++
 
 
post 16/04/2010, 6:58 Quote Post

QUOTE(bavarsky @ 15/04/2010, 19:53)
QUOTE(emigrant @ 15/04/2010, 19:30)
Memuary należą w/g mnie do źródeł czyli nie: "rynek wtórny" ale "pierwotny".

Są to źródła, które wymagają sprawdzania, trzeba z nimi uważać, ale jednak źródła.
*



Ot miałem na myśli, niegdyś wydane pozycje, a pod nazwą „rynek wtórny” załączyłem zarówno opracowania jak i inne materiały źródłowe, dostępne w antykwariatach, bibliotekach czy księgarniach.

Naturalnie, źródła poddaje się krytyce podług prowadzonej pracy badawczej.

Pozdr.
B.
*




Jeśli chodzi o czasy nam bliższe (nowożytne - XX w.) to kategoria źródeł może być bardzo szeroka. Są to zarówno:
- wspomnienia, pamiętniki, dzienniki, relacje świadków
- archiwalia, dokumenty, mikrofilmy etc.
- wydane drukiem zbiory źródeł (np. listów, rozkazów, itp.)
- a nawet syntezy oficjalne (np. ministerialne, syntezy sztabów generalnych, wydawnictwa rządowe, raporty komisji etc. itd itp.)
Niekiedy granica między źródłem i opracowaniem jest bardzo cienka.
 
User is online!  PMMini Profile Post #129

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.369
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 16/04/2010, 9:28 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 16/04/2010, 7:58)


Jeśli chodzi o czasy nam bliższe (nowożytne - XX w.) to kategoria źródeł może być bardzo szeroka. Są to zarówno:
- wspomnienia, pamiętniki, dzienniki, relacje świadków
- archiwalia, dokumenty, mikrofilmy etc.
- wydane drukiem zbiory źródeł (np. listów, rozkazów,  itp.)
- a nawet syntezy oficjalne (np. ministerialne, syntezy sztabów generalnych, wydawnictwa rządowe, raporty komisji etc. itd itp.)
Niekiedy granica między źródłem i opracowaniem jest bardzo cienka.
*


Dokładnie. Powiedziłabym nawet, że im blżiej teraźniejszości tym cieniej...

Poza tym jest sprawa taka, że rzecz może być i opracowaniem i źródłem jednocześnie w zależności od tego, jakie zagadnienie się bada.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #130

     
kundel1
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.735
Nr użytkownika: 47.745

Jacek Widor
Zawód: plastyk
 
 
post 16/04/2010, 11:06 Quote Post

QUOTE(Krzysztof M. @ 16/04/2010, 6:58)
[Niekiedy granica między źródłem i opracowaniem jest bardzo cienka.
*


W zasadzie większość "źródeł" do historii starożytnej i wczesnego średniowiecza jest w istocie raczej opracowaniami (tak, jak je rozumiemy w odniesieniu do nowszej historii), tyle że mało krytycznymi. Np. Liwiusz piszący z n-tej ręki o Rzymie królewskim zachowany w kopii średniowiecznej.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #131

9 Strony « < 7 8 9 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej