Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Granice Historii
     
piotpal
 

W Służbie Ich Królewskich Mości: Qltury i Nauki
******
Grupa: Przyjaciel forum
Postów: 1.255
Nr użytkownika: 7.889

Piotr P.
Zawód: student
 
 
post 29/10/2005, 19:34 Quote Post

Słowo historia wykorzystywane jest w różny sposób. Niestety jako historycy, nawet historycy amatorzy, powinniśmy porozmawiać o granicach historii jako nauki. Gdzie znajdują się rzeczy, które nie należą już do historii. Czy archeologia, tak jak dawniej jest dalej nauką pomocniczą historii, jak chronologia, paleografia itd. A może jest już tak rozwinięta, że należy ją zaliczyć do nauk wspomagających, czyli innymi słowy mówiąc jest już osobną nauką, tylko czasami wykorzystywana na usługi historii.
Inną sprawą jest historia alternatywna, ale o tym już mamy temat.
A filmy historyczne? Czy także można je w jakiś sposób wpleść w historię? Czy możemy z nich coś wyciągnąć?
Inną sprawą są gry komputerowe? Co z nimi? Chociaż tutaj problem jest mniejszy, bo ich twórcy rzadko dostosowują się do faktów historycznych.
Ostatnią sprawą jaka przyszła mi na myśl to historia sztuki? Czy to jeszcze dziedzina sztuki?
Znacie jeszcze jakieś inne pogranicza historii. No i gdzie je zaliczyć, do nauki historycznej?
 
User is offline  PMMini Profile Post #1

     
uczeń2000
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 27.912

 
 
post 20/04/2007, 15:53 Quote Post

Historię powoli dopada to, co dopadło lub dopadnie kiedyś inne dziedziny nauki. To odłączanie i usamodzielnianie się części danej specjalizacji. Bo czyż dziś człowiek, który nosi miano przyrodnika zajmuje się całą przyrodą na Ziemi? Z pewnością nie. Tak też stanie się z historią.
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
uczeń2000
 

II ranga
**
Grupa: Użytkownik
Postów: 84
Nr użytkownika: 27.912

 
 
post 20/04/2007, 16:05 Quote Post

QUOTE
Ostatnią sprawą jaka przyszła mi na myśl to historia sztuki? Czy to jeszcze dziedzina sztuki?

To jest sprawa bardzo dyskusyjna. Patrząc z punktu widzenia ucznia to raczej dziedzina sztuki, choć na historii też się tego uczę (lecz w mniejszym stopniu).
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
drjekyll
 

I ranga
*
Grupa: Użytkownik
Postów: 44
Nr użytkownika: 1.347

 
 
post 20/04/2007, 17:21 Quote Post

QUOTE
odłączanie i usamodzielnianie się części danej specjalizacji


Zgadza się co piszesz. Z drugiej jednak strony warto zwrócić uwagę na inne, coraz popularniejsze zjawisko – interdyscyplinarność badań.
Drzewiej (np. XIX i pocz. XX w.) bywało, iż historyk nie był li tylko historykiem. Przede wszystkim był np. prawnikiem, lekarzem. Mógł się również znać na innych dziedzinach nauki: lingwistyka (szeroko pojęta), kulturoznawstwo, socjologia, geografia, etnologia, itd… Wszystko to powodowało, iż miał on niezwykle szerokie pole widzenia. Mógł dowolnie i swobodnie żonglować różnymi dziedzinami nauki i zaprzęgać je do udowadniania swoich tez, prowadzenia badań i konstruowania wywodu historycznego. Nie znaczy to, że dawniej byli zdolniejsi historycy, raczej dziedziny którymi się zajmowali nie były aż tak rozwinięte jak dziś. Ten właśnie wzrost wiedzy powoduje niemożność ogarnięcia wszystkiego jednym umysłem. Rozdrabnianie się dziedzin wiedzy, wyodrębnianie się jednych z drugich jest procesem, którego nie da się uniknąć. To naturalna kolej rzeczy, ewolucyjna prawidłowość. Aby jednak zaradzić złym skutkom owego rozdrobnienia (tracenie szerszych horyzontów) coraz popularniejsze staje się działanie w zespołach badawczych. Jeden problem naukowy, temat badawczy jest opracowywany przez grono naukowców z różnych dziedzin: historia, archeologia, kulturoznawstwo, lingwistyka, religioznawstwo, filozofia, antropologia kulturowa, etnologia, sztuka (w tym jej różne dziedziny), itd., itd. Do tego grona należy dołączyć jeszcze nauki techniczne i przyrodnicze: mechanika, budownictwo, metalurgia, hydrologia, meteorologia… i wiele, wiele innych. Problem jest rozpatrywany interdyscyplinarnie.
Nie da się obecnie wyodrębnić ścisłych granic między historią a innymi naukami, bo i historia nie jest przecież nauką ścisłą. Wynika to chyba z faktu, iż historia jest nauką o Człowieku i jego działalności, a jak tu nie badać Człowieka przez pryzmat jego dzieł, czynów, zachowań, dokonań (również naukowych). Historia ze swymi badaniami wkracza w każdy aspekt ludzkiego życia, a więc i spektrum narzędzi wykorzystywanych do badań jest szerokie, szerokie tak bardzo jak daleko sięgają cywilizacyjne osiągnięcia Człowieka.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #4

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej