Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
3 Strony < 1 2 3 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Wyodrębnienie się stanów
     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 26/11/2011, 10:14 Quote Post

QUOTE
ale żadnej pewności nam to nie da.

W zestawieniu ze źródłami pisanymi jest już zgoła odmiennie. I nie pytaj jakimi źródłami wink.gif

QUOTE
dokładnie w takim znaczeniu trójskładnika rozumiem istnienie tych samych elementów wcześniej, nie nazywając tego wcześniejszego ustroju monarchią stanową.

Dokładnie tak jak w PRL-u mieliśmy stan włościański, robotniczy i inteligencki. To jest oczywiście dumezilowski aspekt praktycznego leninizmu elefant.gif
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #31

     
goltsloer
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 206
Nr użytkownika: 64.103

Ludomir
 
 
post 28/11/2011, 5:41 Quote Post

QUOTE
Dokładnie tak jak w PRL-u mieliśmy stan włościański, robotniczy i inteligencki. To jest oczywiście dumezilowski aspekt praktycznego leninizmu 


a to jest argument na co konkretnie?

Chyba ze chciałeś się pochwalić że potrafisz używać słowa stan także w innym znaczeniu. No to się cieszę.

QUOTE
Dobry przykład. Pokazuje, że Tybetańczycy i Syberyjczycy, chociaż etnicznie bliżsi są Chińczykom, to kulturowo bliżej im do Hindusów. To dowód, że zwyczaje kulturowo-społeczne nie mają związku ze związkami etnicznymi bądź językowymi. Prowadzi nas to wniosku, że mogły istnieć ludy IE bliskie etnicznie Hindusom, które do czasów przyjęcia chrześcijaństwa (lub innej religii zinstytucjonalizowanej) pozostawały kulturowo bliżej Chińczyków. I w ten sposób mamy Dumezila z głowy.


Co z etnicznością mają wspólnego rzeczy o których rozmawiamy? Czy chcesz wykazać że słowianie w sredniowieczu czerpali pełnymi garsciami z kultury chińskiej. To dość ekscentryczny pogląd. rolleyes.gif

Ten post był edytowany przez goltsloer: 28/11/2011, 5:45
 
User is offline  PMMini Profile Post #32

     
marlon
 

IX ranga
*********
Grupa: Użytkownik
Postów: 7.912
Nr użytkownika: 16.079

Stopień akademicki: BANITA
 
 
post 28/11/2011, 8:10 Quote Post

QUOTE
QUOTE
Dokładnie tak jak w PRL-u mieliśmy stan włościański, robotniczy i inteligencki. To jest oczywiście dumezilowski aspekt praktycznego leninizmu


a to jest argument na co konkretnie? Chyba ze chciałeś się pochwalić że potrafisz używać słowa stan także w innym znaczeniu. No to się cieszę.

Na dumezilowski aspekt praktycznego leninizmu, OK żart to był smile.gif

Ten post był edytowany przez marlon: 28/11/2011, 17:47
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #33

     
jdel
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.212
Nr użytkownika: 18.464

jacek delikat
Zawód: prawnik
 
 
post 23/03/2012, 23:56 Quote Post

QUOTE(goltsloer @ 15/11/2011, 8:28)
Tak naprawdę okres pomiędzy X a XIII wiekiem to okres chaosu. Przed tym okresem mamy układ stabilny wielowiekowy.
1)Kapłani w tym książęta, 2)starszyzna rodowa, woje, drużynnicy i 3)wieśniacy. Te same trzy stany plus pozastanowi niewolnicy. Nawet zdobycie większej terytorialnie władzy przez któregoś z książąt nie zmienia tego układu. Zamiast starszyzny lub ze starszyzna rodową wprowadza własnych urzędników do rady i rządu. Dopiero przyjecie chrześciaństwa burzy na chwilę ten system. Nie można podmienić natychmiast całej warstwy kapłanów. Na to potrzeba czasu. To zmienia czasowo relację na system bardziej dualny. Dodatkowo rola księcia wzrasta w tym układzie do momentu kiedy warstwa duchownych zostaje odbudowana.
*


W okresie X-XIII w. faktycznie uformował się stan duchowieństwa, ale wcześniejsza odrębna kasta kapłanów to bardziej wydumana kreacja (analogia hinduskiej warny bramińskiej), niż rzeczywistość. Nawet we wczesnym chrześcijaństwie kapłani nie byli postrzegani jako odrębna warstwa, bo funkcje sakralne sprawowane były przez nich niejako w zastępstwie czy z upoważnienia władzy wykonawczej (książęcej). Dlatego u pisarzy wczesnochrześcijańskich znajdziemy trójpodział społeczny już u Pseudo-Dionizego Areopagity (faktyczny twórca zasady trypartycji ?), ale tak on, jak i późniejsi teolodzy, dzielą społeczeństwo na monarchów, wojowników (rycerzy) i plebejuszy. Taki podział uzasadniała zasada dziedziczenia funkcji, którą widać w zwyczajach małżeńskich, zawierania związków w obrębie własnej kasty. Kapłanów w ogóle nie widzą jako odrębnej warstwy w hierarchii społecznej, bo przynależność do poszczególnych warstw jest dziedziczna i zależy od urodzenia. Natomiast bycie duchownym nie powodowało zmiany przynależności kastowej, księdzem mógł zostać każdy młodzian, niezależnie od pochodzenia, zdolny do przyswojenia sobie sztuki czytania, pisania i podstawowych zasad kanonicznych. We wczesnym średniowieczu to monarchowie posiadali pierwotnie funkcje sądownicze i sakralne, a nie odrębna kasta kapłanów. Rzecz jasna władcy sami nie praktykowali wszystkich sądów czy obrzędów, delegowali do tych czynności swoich zastępców (urzędników), którzy je sprawowali w imieniu monarchy jak rzemieślnicy, nie przechodząc jednak z tego powodu do kasty monarchów. Praktyczny wymiar funkcji sakralnej monarchy w średniowieczu stanowiło przysługujące mu prawo inwestytury, gdy władca cedował swoje uprawnienia sakralne na wskazanego przez siebie przywódcę religijnego (biskupa, opata), czasem nawet była to osoba świecka, żonata i mająca dzieci.

Odrębna „kasta” kapłanów ukształtowała się jako stan duchowieństwa ostatecznie dopiero po reformie gregoriańskiej, na skutek pozbawienia monarchów prawa inwestytury i ustalenia się odrębnych stanowych zasad jurysdykcyjnych (prawa kanonicznego), w tym reguły celibatu. Ale stan duchowieństwa wychodzi z trójfunkcyjnego systemu, na skutek braku elementu dziedziczenia przynależności kastowej. Powstaje czwarta quasi-kasta, nie oparta na zasadach dziedziczenia funkcji, ale pasożytująca demograficznie na reszcie społeczeństwa.
 
User is offline  PMMini Profile Post #34

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.282
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 24/03/2012, 1:04 Quote Post

QUOTE(jdel @ 23/03/2012, 23:56)
Powstaje czwarta quasi-kasta, nie oparta na zasadach dziedziczenia funkcji, ale pasożytująca demograficznie na reszcie społeczeństwa.
*


Bardzo mi się powyższy wywód podobał, ale ostatniego zdania nie rozumiem. Dlaczego stan duchowny miałby pasożytować demograficznie na reszcie społeczeństwa? confused1.gif

Ten post był edytowany przez emigrant: 24/03/2012, 1:05
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #35

     
jdel
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.212
Nr użytkownika: 18.464

jacek delikat
Zawód: prawnik
 
 
post 24/03/2012, 1:35 Quote Post

QUOTE(emigrant @ 24/03/2012, 2:04)
Dlaczego stan duchowny miałby pasożytować demograficznie na reszcie społeczeństwa? confused1.gif
*


W socjologii pasożytnictwem nazywany jest próżniaczy tryb życia osoby zdolnej do pracy. Tutaj określenia „pasożytnictwo demograficzne” użyłem dla nazwania instytucjonalnego zaniechania rozmnażania się (reguła celibatu), mimo posiadania zdolności płodzenia. Wobec celowego zaniechania rozmnażania się stan duchowieństwa - niczym organizm cudzożywny – musi czerpać zasoby kadrowe ze wszystkich pozostałych warstw społecznych.
 
User is offline  PMMini Profile Post #36

     
emigrant
 

Antykomunista
**********
Grupa: Użytkownik
Postów: 24.282
Nr użytkownika: 46.387

Stopień akademicki: kontrrewolucjonista
Zawód: reakcjonista
 
 
post 24/03/2012, 1:41 Quote Post

QUOTE(jdel @ 24/03/2012, 1:35)
Wobec celowego zaniechania rozmnażania się stan duchowieństwa - niczym organizm cudzożywny – musi czerpać zasoby kadrowe ze wszystkich pozostałych warstw społecznych.

W tym kontekście użycie frazy "pasożytnictwo demograficzne" ma rzeczywiście uzasadnienie...
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #37

3 Strony < 1 2 3 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej