Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
4 Strony « < 2 3 4 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Zostajesz I Sekretarzem, KC PZPR
     
rasterus
 

VI ranga
******
Grupa: Użytkownik
Postów: 1.259
Nr użytkownika: 89.006

 
 
post 6/12/2019, 14:41 Quote Post

QUOTE(Tromp @ 6/12/2019, 10:45)
QUOTE(rasterus @ 5/12/2019, 22:53)
A zakup licencji? Przecież były konsultacje z ZSRR jakie mamy kupić. Co interesuje stronę radziecką.

Centralne planowanie miało dwa poziomy. Jeden krajowy, a drugi w RWPG. Jeśli wpuszczamy dużo prywatnych to jest problem, bo planowanie bierze w łeb, pojawia się konkurencja do taniej siły roboczej, która drożeje, do tego wojna o surowce. Więc albo ograniczamy dostęp do surowców prywaciarzom, albo płacimy więcej za dostawy... A Kreml patrzy... W latach 70, Polskie delegacje często bywały w EWG. Padł pomysł ze strony polskiej, żeby utworzyć wspólną strefę celną dla całej Europy. Szybko była interwencja Moskwy i rozmowy na ten temat się skończyły. Mój tata brał udział w tych rozmowach, otrzymał nawet jakąś propozycję współpracy bezpośrednio z EWG. Oczywiście temat został szybko wyłączony.
*


To nawet dla czasów Stalina nie była prawda, że Kreml o wszystkim decydował lub blokował oddolne inicjatywy. owszem, zdarzało się tak (m.in. przypadek, który opisujesz), ale bywało i dokładnie odwrotnie - Moskwa czegoś chciała, a demolud nie robił, bo nie - uznał, że nie ma kasy, nie chce mu się itd.


Na moje to najlepsze, co można byłoby zrobić, to zarobić jak najwięcej forsy na biznesach prywatnych i "prywatnych" (czysto nomenklaturowe). Bo co więcej? Jakieś pomysły?
*



Inny przykład. Przedsiębiorstwo geodezyjne. Dostajemy od USA za darmo zdjęcia Polski. Ale trzeba kupować od ZSRR ich zdjęcia, gorszej jakości.

 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #46

     
Alexander Malinowski 3
 

VII ranga
*******
Grupa: Użytkownik
Postów: 2.459
Nr użytkownika: 100.863

Alexander Malinowski
Zawód: Informatyk
 
 
post Wczoraj, 10:09 Quote Post

QUOTE(jkobus @ 6/12/2019, 11:50)

W ten sposób ustanowię rekord, którego chyba nikt nie pobije - nawet Wałęsa (w tej rzeczywistości nikomu nie znany pracownik, co najwyżej brygadzista, w należącej do Japończyków "Stoczni Gdańskiej im. Lenina" S.A....):
*



Stocznia Lenina to firma gdzie dziesiątki tysięcy ludzi dłubie długie serie tych samych okrętów kupowanych na pniu przez ZSRR.
Co Japończycy mieliby z tym wspólnego?
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #47

4 Strony « < 2 3 4 
2 Użytkowników czyta ten temat (2 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej