Witaj GOŚCIU ( Zaloguj się | Rejestracja )
 
 
Reply to this topicStart new topicStart Poll

> Pomyłki na froncie, Polscy żołnierze po ostrzałem przyjaciół
     
Gen. Franco
 

Nowicjusz
Grupa: Użytkownik
Postów: 4
Nr użytkownika: 104.821

Hubert Dampc
 
 
post 24/08/2019, 15:21 Quote Post

Zdecydowanie za mało mówi się o pomyłkach na froncie, podczas walki, a szczególnie kiedy chodzi o udział wojsk Polskich w kampaniach przeciwko III Rzeszy i jej sojusznikom. Zdarzaly się sytuacje kiedy to popełniano dosyć niezrozumiałe i łatwe do zaniechania błędne decyzje, które, z perspektywy całej II wojny światowej wydają się mało istotne i znaczące, jednak są warte wyjaśnienia. Otóż kilka razy natknąłem się na opisy zdarzeń, podczas których z głupich przyczyn, nieostrożności dowódców, czy zwykłych pomyłek, to bombardowano własne pozycje(chodzi tu o tzw. aliantów zachodnich), to zrzucano niewykorzystane ładunki wybuchowe na niczego nieświadomych żołnierzy. Wydaje mi się także, a owe wnioski wyciągnąłem po przeczytaniu kilkunastu artykułów i książek na ten temat (szczególnie artykułów), że bardzo często ofiarą takich pomyłek padali żołnierze z jednostek polskich. Czy jest to prawda, że głównie Brytyjczycy i Amerykanie zrzucali niewykorzystane bomby (sporadycznie bo sporadycznie, ale zrzucali) na pozycje polskich jednostek i czy ogólnie rzecz biorąc można z tego wywnioskować, że alianci zachodni postrzegali polaków jako trzciorzędnych i niewartościowych. Czy ktoś jest w stanie podać chociaż przybliżoną liczbę takich strat porównując ją do jednostek innych narodowości? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję.
 
User is offline  PMMini ProfileEmail Poster Post #1

     
Kkkkkkk
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 170
Nr użytkownika: 103.587

 
 
post 24/08/2019, 23:58 Quote Post

Z większych znalazłem tylko zatopienie "Jastrzębia"(5 zabitych) i incydent podczas operacji Totalize gdzie naszych i Kanadyjskich żołnierzy zginęło 65. To tak ma szybko.

Ten post był edytowany przez Kkkkkkk: 25/08/2019, 0:48
 
User is offline  PMMini Profile Post #2

     
1234
 

Wielki Wuj
********
Grupa: Użytkownik
Postów: 4.109
Nr użytkownika: 4.636

 
 
post 25/08/2019, 5:54 Quote Post

Przerwanie frontu przez partyzantów pod Iłżą, choć różnie się dziś o tym mówi. Z drugiej strony otwarcie ognia przez RKKA do min. ALowców nie wygląda na działanie zamierzone. W każdym razie zabitych kilkuset.

Ten post był edytowany przez 1234: 25/08/2019, 5:55
 
User is offline  PMMini Profile Post #3

     
Toki
 

III ranga
***
Grupa: Użytkownik
Postów: 239
Nr użytkownika: 99.963

 
 
post 26/08/2019, 14:23 Quote Post

QUOTE(Gen. Franco @ 24/08/2019, 15:21)
[...] bardzo często ofiarą takich pomyłek padali żołnierze z jednostek polskich. Czy jest to prawda, że głównie Brytyjczycy i Amerykanie zrzucali niewykorzystane bomby (sporadycznie bo sporadycznie, ale zrzucali) na pozycje polskich jednostek i czy ogólnie rzecz biorąc można z tego wywnioskować, że alianci zachodni postrzegali polaków jako trzciorzędnych i niewartościowych. Czy ktoś jest w stanie podać chociaż przybliżoną liczbę takich strat porównując ją do jednostek innych narodowości? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję.
*

Osobiście dopatrywałbym się raczej błędu czy nieostrożności niż złej woli i złego traktowania sojusznika (aczkolwiek PSZ rzeczywiście miały raczej trzeciorzędne znaczenie, umówmy się). Ogólnie rzecz ujmując, "friendly fire" to zjawisko powszechne. Byłoby dobrze skonfrontować przypadki z udziałem innych żołnierzy, tak "na oko" nie sądzę, żeby Polacy byli pod ostrzałem sojuszników bądź własnych sił częściej niż inni.
Już we wrześniu 1939 r. miały miejsce takie zdarzenia i WP wcale nie potrzebowało Amerykanów czy Brytyjczyków, by wystąpiły; najbardziej znanym jest chyba śmierć ppłka Litewskiego z 1 puł 11 września. Z drugiej strony, jednym z pierwszych "sukcesów" 74 Sqn RAF było strącenie... dwóch Hurricane'ów z 56 Sqn. W drodze powrotnej zresztą jedna z maszyn "zwycięskiego" dywizjonu została zrąbana przez własną artylerię plot. Niemcy z kolei bombardowali własne pozycje naprzeciw warszawskiej Pragi.
W lutym 1944 r. Amerykanie zrzucili bomby na sztab własnej 5 Armii, a w czasie operacji Cobra w lipcu dwa naloty USAAF zabiły 136 i raniły ponad 600 własnych żołnierzy. Przykłady można by mnożyć.
 
User is offline  PMMini Profile Post #4

 
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:


Topic Options
Reply to this topicStart new topic

 

 
Copyright © 2003 - 2019 Historycy.org
historycy@historycy.org, tel: 12 346-54-06

Kolokacja serwera, łącza internetowe:
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej